Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Poznałam dziś Edusia i jego towarzystwo:-) Kurdupelek ale jaki charakterek, wygląda na takiego zadziorę co to nie da sobie w kaszę dmuchać:-) Taki zawadiaka, z tym uchem klapniętym albo stojącym, zależy co kto widzi:-) Fajny:-)
  2. CUDOWNIE:loveu:
  3. Mordeczka jaka kochana:-) Jak sie wrzuca zdjęcia? Wszyscy zajęli się Opalikiem, a ja chcę zdjęcia Artusia ze schronu wrzucić na jego wątek. Proszę.....
  4. On może tak myśleć jak Jasza Ty myślisz..... Ona ma prawo tak myśleć, że was nie kocha, że zrobiliście jej krzywdę, że jej źle gdy jest dotykana. Misia tyle zmian przeszła ostatnio. Miała swój bezpieczny świat, przygotowywała się do bycia matką, czuła się w swoim świecie szczęśliwa i bezpieczna. Nagle straciła wszystko. Przeżywa podobne emocje do psa, który z domu trafił do schroniska. Smutek, tęsknotę, niepokój, strach, beznadzieję, zaczyna sie wycofywać, popada w depresję. W schronisku musi sam sobie poradzić. Misia u Was ma Ciebie, męża, Reksa. Pomału zacznie odczuwać, że jest jej dobrze, że jest kochana. A wtedy zacznie się otwierać...
  5. Ale olbrzymy
  6. Mam kilka zdjęć, nie wiem jak sie wrzuca
  7. Niech mi ktos powie jak się wrzuca zdjęcia, bo ja ciemna masa nie wiem. Mam nadzieję, że Opalik więcej nie będzie zaznaczał terenu w Waszym domu.....
  8. [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Słuchajcie, wszystko się udało:-) Opal jest w domku Renatki, pojechał ze mną:-)[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Jak tylko weszłam do schronu od razu szukałam Artusia i znalazła. Jadł bidulek, jakiś ryż z czymś. Mówiłam mu aby wytrzymał, że Pani na niego czeka, wszedł w najdalszy kącik kliperka:-( Zawołałam go po imieniu i :-( zaczął płakać... Jezu, wył żałośnie, pewnie przypomniał mu się dom. Wogóle dygotał cały, mam nadzieję, że to stres, i nerwy, i zimno, że to nie żadne choróbsko, trząsł się jak galareta. To pinczerowaty pieseczek, jego miejsce jest na łóżku a nie tam. Przyniosłam mu słomy, aby miał więcej, później się ułożył w niej. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Jak tam łaziłam, chodziła starsza Pani, ponieważ jestem komunikatywna nie mogłam nie zareagować. Szukała pieseczka którego numer miała na kartce, zapisana była w zeszycie osób zainteresowanych a pieseczek wyglądał inaczej niż ona go widziała wtedy. Okazało się że to Artuś, Pani przyjechała go odwiedzić, wtedy wyglądał inaczej wg niej, ale wytłumaczyłam jej, że może leżał a teraz siedzi.....[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Pani go bardzo chce:-) To starsza osoba, Artuś będzie dla niej idealny, ma ogródek. Miała suńkę, nadal rozpacza po jej stracie, miała ze sobą jej smyczkę, cieniutką skórzaną, wzruszające. Jak wyjęła tą smyczkę by mi pokazać, aż mnie ścisnęło.... [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Poprosiłam wolontariuszkę, przyszedł zastępca dyr chyba, rozmawiałyśmy i ja i Pani i nie zgodził się na wydanie Artusia przed 3 marca. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Bea Pani spytała mnie czy jestem siostrą tego pana, chyba miała na myśli Twojego brata. On zawiózł Artusia tam? Powiedziałam, że jestem Twoją znajomą i przyjechałam go odwiedzić. Powiedziałam Pani, że to fajny i dobry psiak, powiedziałam prawdę? [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Trzymajmy kciuki za środę. Oby Pani przyjechała i oby go zabrała. Niech mu zapnie tak obróżkę, aby jej się nie wypsnął....[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niech go zabiera bo on nie da rady:-( [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jest taki jak moja Fredzia, jest delikatny.....[/SIZE][/FONT]
  9. [FONT=Tahoma]Doczekałam się:-) [/FONT] [FONT=Tahoma]Ale się denerwowałam, bo do końca to nigdy nie wiadomo, bo a nuż coś się komuś nie spodoba.... [/FONT] [FONT=Tahoma]Na żywo jest taki jak na zdjęciach, kochaniutki jest:-) [/FONT] [FONT=Tahoma]Szedł ładnie na smyczce, pomalutku, wąchał wszystko przed sobą, nie załatwił się. [/FONT] [FONT=Tahoma]W samochodzie jechał na ręczniczku i kocyku, kręcił się co jakis czas, chciał stać, ale prosiłam by leżał bo będzie nim telepało i będzie spadał:-) [/FONT] [FONT=Tahoma]Tulił się główką, dostałam 3 lizy w nos, 3 w dłoń, 2 w bluzkę...Dziękował:-) Głaskałam go cały czas, dotykałam, obejrzałam zęby, uszy, nic nie mówił:-) [/FONT] [FONT=Tahoma]Mówiłam mu, ile czasu jazdy, ile kilemetrów, że niedługo wysiadamy. Im bliżej byliśmy, okazywał radość, wycierał pyszczek w łapki, plecki w kocyk, w końcu wyłożył się jajkami do góry <ma ciemne:-)>, przekręcił na brzuch i usnął:-) Już pod domkiem Renatki:-) [/FONT] [FONT=Tahoma]Po wyjściu miał bardzo dużo wąchania, na górę Renatka go wniosła, na dzień dobry coś zjadł:-) [/FONT] [FONT=Tahoma]Siedzieliśmy w pokoju, Opal leżał w przedpokoju, potem siedział tyłem do nas. Jest kochany, puszysty, jest piękny, musiał być przepiękny jak był młodszy. Renatka zrobi z niego cudownego szczęśliwego psa:-) [/FONT] [FONT=Tahoma]Bardzo się cieszę, że go zawiozłam po nowe życie, takie na jakie zasługuje......[/FONT] [FONT=Tahoma]Poznałam piękności Renatki, trzy nie ruszyły sie z miejsca:-) Było im obojętne, że są goście i nowy towarzysz, reszta przydreptała na powitanie czyli Edzio, mini sunia, czarny i pies Państwa. Renatka pzepraszam jeśli kogos ominęłam i zapomniałam imion..... Psy tam żyją jak w raju, taki dom to marzenie dla zwierzaka. Widać, że są szczęśliwe, w każdym ruchu, spojrzeniu, włażeniu na łóżko itd....[/FONT] [FONT=Tahoma]Bardzo się cieszę, że go poznałam i zawiozłam po nowe życie, takie na jakie zasługuje...... [/FONT] I cieszę się, że poznałam Renię i jej psiaki. Stworzyła psom niebo na ziemi:-)
  10. Trzymam kciuki! A może trzeba jej badania zrobić? Morf, mocz? A może czekać...
  11. Z tego co wiem to U Ciebie Renatka ma być tylko Awit z mężem. A ta dziewczyna nie pali, wszystko inne z p robi:-) Siedzę jak na szpilkach... Jak siedzę bo mnie nosi. Denerwuję się, nie będę ukrywała. Panie Boże pomóż Opalikowi....
  12. Chciałabym choć 5zł, ale na dziś nie mogę:-( Groszek przepraszam:-(
  13. On nadal w tym mieszkaniu? A nie można się dogadać z tą osobą, by dała mu jakis czas życia? A czy wet uśpiłby zdrowego młodego psa, bo ktoś ma zyczenie? W dodatku nie właściciel psa?
  14. A jednak chyba coś mi się pomyliło. Nie mogę znaleźć przelewu, poproszę o informacje kiedy wpłaciłam? Nie chciałabym ominąć jakieś składki, ale nie wiem czy juz nie ominęłam.
  15. Trzymajcie jutro kciuki za coś.... I jutro jak Bóg pozwoli pocieszę Artusia
  16. Biszkopcik wysłałam Tobie dekrarację 10zł i na Twoich kolegów czarnuszków lub inne potrzebujące też 10zł. Chłopcze rozglądaj sie za domkiem...Jakieś foteczki ktoś planuje nowe?
  17. Wysłałam Wam chłopaczki deklarację 20zł. Nie wiem co z Wami będzie jak nikt nie zadzwoni
  18. Wysłałam 10zł dla Karinki. Taka sunia w domu to marzenie dla spokojnego właściciela.
  19. Jaka ona śliczna:-), a w tym fartuszku z łapką zabandażowaną to taka wzruszająca Misieńka... Co ona sobie myśli, co czuje dziewunia kochana, tyle zmian w jej życiu nastąpiło w ciągu paru dni...
  20. Kolejny psiak po starszej osobie:-( Czy my na starość też będziemy brać szczeniaki na wychowanie....? Maleńki śliczniusi delikatny niewinny niczemu co go spotkało
  21. A u Tinki cichutko....
×
×
  • Create New...