-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Awit
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
Awit replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Na alegratce jest ogloszenie, ktoś szuka suczki podobnej do być może nieżyjacej suni, mała czarna podpalana. Daję linka do ogłoszenia, może jeszcze aktualne, może macie gdzieś taką sunię [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3980371_pilnie_poszukuje.html"]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3980371_pilnie_poszukuje.html[/URL] -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Awit replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Na alegratce jest ogloszenie, ktoś szuka suczki podobnej do być może nieżyjacej suni, mała czarna podpalana. Daję linka do ogłoszenia, może jeszcze aktualne, może macie gdzieś taką sunię [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3980371_pilnie_poszukuje.html"]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3980371_pilnie_poszukuje.html[/URL] -
Na alegratce jest ogloszenie, ktoś szuka suczki podobnej do być może nieżyjacej suni, mała czarna podpalana. Daję linka do ogłoszenia, może jeszcze aktualne, może macie gdzieś taką sunię [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3980371_pilnie_poszukuje.html"]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3980371_pilnie_poszukuje.html[/URL]
-
Bartuś!!! Po śmierci pani! W spadku padaczka i morbital! MA DOM!!!
Awit replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Czyli chłopak ugryzł abrakadabrę gdy jechali do potencjalnych nowych państwa -
Fusse Ty ją wzięłaś z tej posesji, tak? Oni się wyprowadzili i ją zostawili? Tunieczka chyba czuje się szczęsliwa u Ciebie.....Taka wdzięczna, uśmiechnięta, pewnie jakby za każdym razem mówiła "dziękuję"
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Nie nie, lepiej nie pisać. Bo facetowi naprawdę coś się stanie, a Was będą po komendach szarpać..... -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Awit replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdjęcie wzruszające z Moruskiem u Opalika. Poczytałam Renia to co piszesz, popłakałam. Miał chłopak prawdziwą nockę od kilku lat..... A teraz zaczyna się bać, że straci to co dostał, że może inne psy mu to odbiorą i dlatego chce pokazać wszystkim, że nie pozwoli na to i walczy zębami o terytorium. Mam nadzieję, że to tylko tak na wstępie takie zachowanie.... -
Moja Teresa tez siedziała tam w kliperkach, ale bylo lato i ciepło. Moje dziewczyny w łóżkach pod kołdrami a Artuś cały czas na dworzu.... Jak pomyślę, że nie daj Panie Boże<tfu tfu> moje Fredzia trafiłaby...to nie wiem czy by przeżyła. Taka pinczerka wielkości Artusia, nerwowa, wiecznie spięta, pobudliwa, w domu reaguje na każdy bodziec z zewnątrz, sam nadmiar dźwięków, nieustający szczek psów by ja wykończył. Tak jak Obraczus niedawno napisała, są psy które się przystosują i przetrwają i są takie, które zwyczajnie nie przeżyją....
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Awit replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
I się rozpłakałam:-( Kroplówka wzmocniła Misię....Oby juz tak zostało. Miejmy nadzieję, że to nie żadną ciężka choroba tylko zwykły wirus, który zaatakował w wyniku stresu i osłabionej odporności. Misiuniu musisz być zdrowa!!! -
[url]http://img707.imageshack.us/img707/9602/zdjecie0289r.jpg[/url] [url]http://img683.imageshack.us/img683/5585/zdjecie0290.jpg[/url] A tu płakał:-( [url]http://img532.imageshack.us/img532/2401/zdjecie0291.jpg[/url] [url]http://img408.imageshack.us/img408/2479/zdjecie0292.jpg[/url] Obraczus wrzuć te fotki po ludzku, i jak możesz napisz jak się to robi. Artuś jest taki delikatny, wg mnie waży z 7,8 kg to maks. Zobaczcie jakie ma oczka smutne, jaki niepewny jest, straszliwie smutny, nie rozumie dlaczego tam jest.... Z łózka ciepłego do kliperka na dworzu, stojącego na innym kliperku. Jak się zbliży do drzwiczek to przez kratki patrząc w dół, zobaczy kawałeczek chodnika.
-
Kurcze. To może ta Pani jeszcze rozmawiała z nimi, a może ta woontariuszka skoro do Ciebie bea dzwonili. On mi wyraźnie powiedział, pan dyr., że do 14 dni pies należy do właściciela, a później może zostać adoptowany. Może chcieli się upewnić, by wydać go wcześniej...Już sama nie wiem co myśleć. Szkoda, że Twój brat nie ma numeru Pani, bo może dobrze by ktoś z nią pojechał. A może zadzwoń do schroniska, poproś by zadzwonili do Pani i podali jej Twój kontakt aby oddzwoniła..To wtedy może ktoś z Was z nią pojedzie... Powiem Wam, że ta Pani wyglądała na bardzo zainteresowaną Artusiem, nie moge przestać o nich myśleć, żałuję, że nie wzięłam jej numeru, ale śpieszyłam sie już, a było to niezależne odemnie. Hesia wejdź w ostatni mój banerek, poznasz Opala, niewidomego staruszka właśnie stąd.....
-
Dziękuję, byłam tu też wczoraj. :-(
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Awit replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Opalik dobrej spokojnej nocki w nowym miejscu, gdzie rozpoczynasz nowe życie:-) Renia, oby nie "znaczył" już terenu w Waszym pokoju ani przedpokoju:-) Jak mi napiszesz,jak się wstawia te fotki to jutro już wstawię. -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Awit replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majeczka to druga pod względem wielkości? Ta w kąciku w czerwieni śpiaca..... Ślicznie spała calutki czas:-) Wiecie, to jest piękne, te psiaki tak sobie żyja we własnym świecie, nie reagują na te hałasy, wstają gdy same zechcą. Ktoś by powiedział, że to wegetacja. A one śpią sobie na własnych posłankach, we własnym domku, wokół siebie mają ludzi którzy dają im mnóstwo miłości, karmią, wyprowadzają, sprzątają. Nie widziałam pysiaczka tych śpiących cudeniek, ale widziałam, że śpią spokojnym, bezpiecznym snem.... -
Nam wstawi czy do ogłoszeń? Mogłaby i nam i tam:-)
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Na razie nie myślmy o złych sprawach. Jak chłopcy się czują? -
Esperanza dzwoniłaś?