Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Trzymam kciuki, taki cud natury już dawno powinien żyć na kanapie
  2. Ereczka jak każda kobieta, jest bardziej wrażliwsza od mężczyzny....
  3. Ryczałaś jak bóbr i chciałaś koniecznie podzielić się emocjami.... Też się spłakałam:-( Już wiem ,że będę go czytała gdy będę miała doła.... Piękna prawdziwa litania
  4. [quote name='Monika:)']myślę że to nie jest tak, że niektórzy nie chcą żeby misia wróciła do Panów, przecież obojętnie gdzie znajduje się pies ważne żeby miał zapewnioną pewną przyszłośc i żeby był szczęśliwy. bardziej chodzi o to, że nie wiadomo co się stanie z Misią jak kopalnie zlikwidują albo jak właściciel stwierdzi że nie chce psa na terenie kopalni. Może byc tak, że będzie tam żyła szczęśliwa i wolna przez powiedzmy 3-5 lat i nagle trzeba jej będzie znaleźć nowy dom, nie sądzicie, że po takim czasie trudno jej będzie znaleźć kochających właścicieli. Ona już teraz nie potrafi się odnaleźc wśród ludzi, a co dopiero jak będzie starsza. ktoś myślał o tym co będzie jak Pan Adam zmieni pracę??[/QUOTE] Właśnie ja myślę o tym samym, Misia powinna mieć prawdziwy domek, z tym miejscem nie wiadomo co może sie zadziać za jakiś czas...Ludzie sobie poradzą, a Misia? A los czasem potrafi spłatać różne złe figle.....
  5. Mam nadzieję, że pies nie zasłabł gdzieś....:-(
  6. Opal ja o Tobie ciągle myślę. Rybeczko już niedługo.....
  7. Jak sie zaczyna poprawiać to świetnie, trzymam kciuki!!
  8. Sabina dziękujemy:-) Renatko Twoje słowa czyta się ze łzami w oczach...Tyle serca dajesz tym psiakom, które swego czasu zostały w swoim nieszczęściu pozostawione bez domu...
  9. Chłopaki dzień dobry
  10. Kamien Tobie i nam spadnie jak PAni weźmie już psa. Pani, która była wpisana na moją sukę w schronie do ostatniej chwili była zainteresowana....W środę telefonicznie była na tak, w czwartek miała odebrać i nie przyjechała, nie zadzwoniła też, dopiero pracownik zadzwonił i pani zrezygnowała, w piątek suńkę wzięłam. A jeśli mąż nie przyjechał to wg mnie Artusia nie weźmie
  11. Malagos a owieczka skontaktowala się z Tobą?
  12. Jeśli w wekend to pojechałabym by pogłaskać rybeczkę... Zdjęcia psiego koszmaru:-( Też cały czas to widzę... My żyjemy, a te psy cały czas w tych warunkach, całe lata:-(
  13. Sunieczko trzymaj się, wszystkie ciotki myślą o Tobie
  14. Matko:-( To przerażające, rozumiem, że pies ma smutną przeszłość, znaleziono mu właściciela a teraz ktos go przyprowadził, że niby znalazł na okęciu... Co on musi przeżywać:-( A teraz gdzie on jest, w lecznicy? To dlaczego grozi mu Słomczyn?
  15. Oby chcieli Funieczkę.....
  16. Dobre wieści:-) To teraz tylko domeczek.....
  17. Bojusku Ty taki sporawy jesteś:-) Całe szczęście, że zmierzasz już ku domkowi....
  18. Bo tej pewności się nie ma. Zawsze pozostaje taka niepewność.....
  19. :-) i nie będzie krat dookoła i pustej plastikowej miski do spania tylko łóżeczko i Morusek i inne pieseczki i ciepłe ręce człowieka
  20. Szczeniaczku szczep się bo Frania do Ciebie będzie jechała....
  21. Koniecznie nowe foteczki, jakies zmiany w ogloszeniach....
  22. Może trzeci domek to już ten prawdziwy....
×
×
  • Create New...