-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Awit
-
Trzymam kciuki, taki cud natury już dawno powinien żyć na kanapie
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Ryczałaś jak bóbr i chciałaś koniecznie podzielić się emocjami.... Też się spłakałam:-( Już wiem ,że będę go czytała gdy będę miała doła.... Piękna prawdziwa litania -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Awit replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monika:)']myślę że to nie jest tak, że niektórzy nie chcą żeby misia wróciła do Panów, przecież obojętnie gdzie znajduje się pies ważne żeby miał zapewnioną pewną przyszłośc i żeby był szczęśliwy. bardziej chodzi o to, że nie wiadomo co się stanie z Misią jak kopalnie zlikwidują albo jak właściciel stwierdzi że nie chce psa na terenie kopalni. Może byc tak, że będzie tam żyła szczęśliwa i wolna przez powiedzmy 3-5 lat i nagle trzeba jej będzie znaleźć nowy dom, nie sądzicie, że po takim czasie trudno jej będzie znaleźć kochających właścicieli. Ona już teraz nie potrafi się odnaleźc wśród ludzi, a co dopiero jak będzie starsza. ktoś myślał o tym co będzie jak Pan Adam zmieni pracę??[/QUOTE] Właśnie ja myślę o tym samym, Misia powinna mieć prawdziwy domek, z tym miejscem nie wiadomo co może sie zadziać za jakiś czas...Ludzie sobie poradzą, a Misia? A los czasem potrafi spłatać różne złe figle..... -
AKTUALNE - Bezdomny wilczur - śpi na mrozie. Boi się ludzi.
Awit replied to PomocWilczurowi's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że pies nie zasłabł gdzieś....:-( -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Awit replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Opal ja o Tobie ciągle myślę. Rybeczko już niedługo..... -
Jak sie zaczyna poprawiać to świetnie, trzymam kciuki!!
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Awit replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sabina dziękujemy:-) Renatko Twoje słowa czyta się ze łzami w oczach...Tyle serca dajesz tym psiakom, które swego czasu zostały w swoim nieszczęściu pozostawione bez domu... -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Chłopaki dzień dobry -
Kamien Tobie i nam spadnie jak PAni weźmie już psa. Pani, która była wpisana na moją sukę w schronie do ostatniej chwili była zainteresowana....W środę telefonicznie była na tak, w czwartek miała odebrać i nie przyjechała, nie zadzwoniła też, dopiero pracownik zadzwonił i pani zrezygnowała, w piątek suńkę wzięłam. A jeśli mąż nie przyjechał to wg mnie Artusia nie weźmie
-
Malagos a owieczka skontaktowala się z Tobą?
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Awit replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeśli w wekend to pojechałabym by pogłaskać rybeczkę... Zdjęcia psiego koszmaru:-( Też cały czas to widzę... My żyjemy, a te psy cały czas w tych warunkach, całe lata:-( -
Sunieczko trzymaj się, wszystkie ciotki myślą o Tobie
-
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
Awit replied to mru's topic in Już w nowym domu
Matko:-( To przerażające, rozumiem, że pies ma smutną przeszłość, znaleziono mu właściciela a teraz ktos go przyprowadził, że niby znalazł na okęciu... Co on musi przeżywać:-( A teraz gdzie on jest, w lecznicy? To dlaczego grozi mu Słomczyn? -
Oby chcieli Funieczkę.....
-
Dobre wieści:-) To teraz tylko domeczek.....
-
Bojusku Ty taki sporawy jesteś:-) Całe szczęście, że zmierzasz już ku domkowi....
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Awit replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Bo tej pewności się nie ma. Zawsze pozostaje taka niepewność..... -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Awit replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-) i nie będzie krat dookoła i pustej plastikowej miski do spania tylko łóżeczko i Morusek i inne pieseczki i ciepłe ręce człowieka -
Szczeniaczku szczep się bo Frania do Ciebie będzie jechała....