Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. U mnie też. Za kilka dni będę zamawiała Szarikowi karmę. Wczoraj mu wyróżniłam za 20zł na gumtree. I oczywiście na początku grudnia zapłaciłam za hotelik 310zł.
  2. O mateńko, biedny staruszeczek. Dobrze, że to był jej. Mari a na co Dropsik ma mieć zabieg? Mari masz Łatka a masz też tego nadal drugiego podobnego do niego? Przepraszam, że pytam, ale coś chyba nie jestem zorientowana.
  3. Vicky jak Ci się udało to załatwić?? Niesamowite. Co do ucieczek. Tyle było ostatnio ucieczek psów, boję się bardzo. Muszę to napisać. Na czas podróży nie zdejmować psom smyczy i niech cały czas mają adresatki na sobie. Pożyczoną, ale niech mają. I potem, obroża, szelki ciasno pozapinane, tak by wszedł palec, pies się nie wypnie i nie udusi. I na początku najlepiej i obroża i szelki i dwie smycze. I potem puszczanie dopiero po kilku tygodniach, z zapiętą 15metrową linką. Może uważacie że niepotrzebnie piszę. Na wątku Igi też zwróciłam uwagę na zabezpieczenie, usłyszałam że dt jest doświadczony. Na 1 spacerze Iga uciekła i nie ma jej prawie 2 m-ce i nie ma żadnych wieści, a dt po kilku dniach od zaginięcia ogłaszał się że szuka psa do dt bo ma miejsce. Znowu z innego domku sunia uciekła przez uchyloną szybę w aucie, ale na szczęście po paru dniach się znalazła. Błagam uważajcie!!! Edit: Przed kastracją Polarka niech wet oceni jego zęby, bo może coś kwalifikuje się do usunięcia.
  4. Ciutka nadzieli zapaliła mi się w głowie, dzięki tej rzeźni..... To by była szansa. I jednocześnie pytanie, gdzie żyją koty wolnożyjące tam, gdzie śpią, jak przeżywają zimy.... Czy Iga mogłaby gdzieś być w ich pobliżu... Niemal cały czas o niej myślę, tak bardzo mi jej żal, tak jej współczuję. Jeszcze gdyby była wiosna czy lato, ale te mrozy to jest dramat.
  5. Marta przepraszam, na pewno przyszło 30zł:-) Dziękuję. Że tak powiem literówka mi się wkradła do worda a potem to już poszło wszędzie<kopiuj wklej>. Dziś mu wyróżnię.
  6. Babsztyl wyjechał za granicę zapewne w celach zarobkowych, żeby móc do gęby włożyć więcej lepszego żarcia. A psy głodziła. Dwa małe pieski prawie zagłodziła. Mam nadzieję, że będą kiedyś czasy, że za takie potraktowanie psa taka menda pójdzie siedzieć.
  7. To trzymam kciuki żeby Dejzi była zdrowa. Tylko jak nie daj Boże, nie jest, to taki domek byłby dla niej zbawieniem....
  8. Ziutka dziękujemy za wizytę i zapraszamy! Ania dziękuję za zdjęcia!! Zaraz podorzucam do ogłoszenia. No on jest naprawdę taki wyjątkowy, nie ma takich psów. Marta dziękuję, przyszło 30zł ze ślicznym tytułem że dla Mundzi:-) Olusia88 przysłała 20zł, dziękuję!! Dostrota 50zł, dziękuję!! I od Ronji 10zł, dziękuję!! Zobaczcie, dwa dni mnie nie było i ile nowości, i zdjęcia i pieniądze na życie. Dziękuję za wszystko!!:-)
  9. To czekamy, a przy tej okazji dziękuję Bakusiowej za wpłatę dla Karwusi 20zł.
  10. Czy ta łapinka tak zostanie czy szykuje się jakiś zabieg? On chyba nie może tak całe życie podpierać się na tą łapkę.....
  11. [quote name='sleepingbyday'] poza tym siedzi u p.Ewy i ja myślę, że ona go kocha....[/QUOTE] A może chce go na zawsze?
  12. Kolejne sunia znalazła domek. A jeszcze niedawno sypiała na ulicy, niesamowite, a teraz własne pokoje, łóżka i przede wszystkim rodzina. Tylko niech pilnują jej dobrze, coby się nie wypsła z obroży czy szelek<tfu!>. No zazdroszczę, tak zazdroszczę tego domku. Ale tak zdrowo. Kurcze a ten mój Szarik, nie interesuje nikogo.
  13. Trzymam kciuki za domek dla Trisi. I za Polarka żeby mu się udało.
  14. Ja też bym chciała zobaczyć Karwusię. Pewnie posiwiała troszkę przez ten czas. Napisałam do Olenki, poprosiłam o jakieś zdjątko. Żebym tylko dostała to wrzucę tu. Ciekawe jak się czuje....
  15. Kiedyś taka starsza znajoma tam gdzie wyjeżdża na działkę od wiosny do jesieni, znalazła mała sunię. Za kilka dni poszła do sklepu, a tam ogłoszenie, że ktoś jej szuka. Ponieważ tak pokochała sunię, nie zadzwoniła do ludzi. Ja nie rozumiem, to dla mnie taka obrzydliwa egocentryczna "miłość". Ta sunia jest taka zwyczajna w typie jamniczki, ale Iga jest bardzo charakterystyczna. To nawet sąsiad może by zadzwonił jakby zobaczył u kogoś..... Taka opcja domku byłaby chyba cudem.....
  16. Dziś przyszło 10zł od Mari23. Dziękuję! Mam nadzieję, że to co wysłałam doszło. Ciekawe jak pieseczki, czy już te choróbska wyhamowały.
  17. Bardzo bardzo dziękuję za pomoc!! Dziś przyszła wpłata dla Szarika 10zł od Oleny84 i 250zł od Ani Shirley. Ja nie wiem co ja bym zrobiła sama, nic bym nie zrobiła. Nic.
  18. Biedne. Niestety nie wspomogę, nie mam z czego.
  19. Nie mam kasy, ale gdyby Iga się znalazła to grosik też dorzucę<20-30zł>
  20. Niepokoi mnie to dziabnięcie...... Maja chyba wie, że nie wolno...?
  21. Z ogromnym żalem przeczytałam wątek, bidna Trissia i biedny Polarek:-( Czyli jednostka skończyła im się w ciągu kilku m-cy. Szkoda, że nie było to wiadome od początku, może sunia byłaby już od dawna u siebie... Mam nadzieję, że mimo, że to schron, to ktoś się w niej zakocha od razu jak ją zobaczy, ktoś odpowiedzialny, świadomy i cierpliwy. A co będzie z białaskiem..... Pieseczki dajcie radę....
  22. Wtatara dziękuję!! Tak bym chciała żeby miał dom. Zrobiłam rozliczenie, zapłacą za hotel i będzie na minusie około 500zł. A ja zmieniłam w tekście dwa zdania i jest tak: Spokojny, przyjazny, bezproblemowy……Pokocha na zawsze… Szarik ma dopiero ponad dwa ale przez swoją oryginalną urodę wygląda na starszego psiaka. Jest lekko terierowaty lub wyżłowaty. Jest psem wyjątkowej urody, z wyjątkowym charakterem. Jest bardzo łagodny, spokojny, przyjazny. Czeka na człowieka, którego będzie kochał całym sobą. Potrafi ładnie zachowywać się w domu, pięknie chodzi na smyczy, reaguje na przywołanie i słucha się człowieka. Uwielbia zabawy z psami, uwielbia dzieci. Ma swoją książeczkę zdrowia, jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. Adopcja po podpisaniu umowy adopcyjnej. Przyszło dla Szariczka 20zł na grudzień od cioci Martini77, dziękuję!! Bardzo dziękuję każdej cioci za wpłaty bo dzięki Wam Szarik ma swoje tymczasowe miejsce...
  23. Dziewczyny w miniony poniedziałek w puławach czy gdzieś koło nich zaginęła Rudzia, która była w tym domu od soboty. Miała na sobie obroże i smycz. Właściciele chodzili, chodzili, a na skraju lasu zostawili część garderoby. Wczoraj wieczorem Rudzia sama wróciła prosto pod drzwi od domu. Bez obroży i smyczy. W domku była dwa dni, zginęła, 3 dni była gdzieś i wróciła. Być może walczyła z zaplątaną smyczą. Kolejny raz potwierdza się że pies po zaginięciu nie odchodzi daleko.... Mam cichą nadzieję, że Iga gdzieś tam jest.
  24. Bardzo bardzo się cieszę:-)! Rudzia jest wspaniałą mądrą szczęściarą, była w domku dwa dni, trzy dni gdzieś nie wiadomo gdzie, i wróciła do domku. Niesamowite.
  25. Współczuję Ci. To był dramat. Zdarzały się podobne wypadki tu na dogo. Ja mieszkam na parterze, mam kraty. Moja sunia lubi leżeć na parapeciku przy otwartym oknie. Ale jak wychodzę z domu, zamykam okno, a jak na krótko to odstawiam krzesło albo też zamykam. Ale to raczej z uwagi na niedobrego człowieka, który mógłby coś im podać do zjedzenia.
×
×
  • Create New...