Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Tym bardziej w niedużych miejscowościach, tam dużo łatwiej porozgłaszać że jest szukany pies. Czaki miał szczęście.
  2. Wysłałam dziś deklarację. Życzę wszystkim ciociom i Samsungowi Szczęśliwego Nowego Roku!!
  3. Poszła moja deklaracja. Szczęśliwego Nowego Roku życzę od razu.
  4. O kurcze, to bardzo niedobrze że Dropsikowi coś dolega. Żeby było wiadomo co mu jest, byłoby wiadomo jak leczyć. Mari bardzo bardzo Ci współczuję, jestem myślami z Wami. Teraz najważniejsze żeby Dropsik wyzdrowiał.
  5. Danavas dziękuję. Uzupełnię jak dojdzie. Po Nowym Roku wyróżnię mu znowu ogłoszenie, teraz chyba nie ma co.
  6. Wspaniale, święta w domu:-) Marta niech go pilnują.
  7. Dobrze się stało jak się stało. Co by było, gdyby po pójściu Trisi do tego domu, okazało się, że tam jest coś podejrzanego, że się coś dzieje, że nie daj Boże babka coś zaniedbała...<tfu> A tak okazało się wcześniej, że to dom nie dla niej, zanim tam się znalazła. Z całego serca życzę aby znalazł się dla Trisi prawdziwie odpowiedzialny dom.
  8. Biedny Dropsik. Mari a Dropsik długo jest u Was, znaleziony jest, od początku był niewidomy? Zdrowych i spokojnych Świąt wszystkim życzę. I psiaczkom też wszystkiego co najlepsze!
  9. Karwusia znalazła już swoje miejsce do życia, kochana ciocia troskliwie już o to zadbała:-) Wszystkiego najlepszego cioteczki, dla Was, rodzin i wilgotnych nosków. Spokojnych i Zdrowych Świąt!
  10. Zdrowych, Spokojnych i Uśmiechniętych Świąt życzę wszystkim Szariczkowym ciociom!! Szarikowi i jego towarzyszom z hoteliku też!! Szarik z całego serca życzę Ci własnego domku!
  11. A nie dostał temperatury że jest taki osowiały?<tfu>
  12. Pinczery są takie umięśnione,w dupce szczuplutkie aczkolwiek same mięśnie mają, a klatka taka wysklepiona i szersza dość masywna i umięśniona. Na mojej Fredzi nijak nie chcą ładnie leżeć sweterki, bo ściągają się w dół cały czas, znaczy w stronę dupki. Śliczne wszystkie te ubranka:-)
  13. O nie! Nie nie, proszę! Dziewczyny absolutnie niech Trisia nie idzie do domu gdzie jest agresywny pies. Pies agresywny będzie czuł, że Trisia jest lękowa, że jest słabsza i może chcieć ją zaatakować. Właśnie ta Igusia co zaginęła, była w dt gdzie była agresywna amstafka. Ponieważ opiekunka z DT kombinowałą, oszukiwała, nie powiedziała prawdy o zaginięciu, nie szukała, motała i nie wchodzi na wątek, dziewczyny podejrzewają ze właśnie Iga została zagryziona przez tą agresywną amstafkę czy amstafki<post 1438>. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/221940-Iga-uciekła-z-DT!-Pomocy-Suchy-Bór-Opole-ratujcie!/page58[/URL] Dziewczyny Trisia musi być w miejscu spokojnym, bez żadnych psów rzucających się na inne. Tylko bezpieczne miejsce da jej szansę na socjalizację. Jak ma żyć w stresie, obok tego agresora, to chyba lepiej aby poczekała na inny prawdziwie dobry dom, który JEJ poświęci swoją uwagę i czas. Edit Wizytę wg mnie można w Gdyni zrobić, może pani odda tego psa komuś innemu. I wtedy by było miejsce dla Trisi.
  14. Wtrącę się, nie wiem w jakim ona jest schronisku, to chyba schronisko z tych lepszych, ja bym jej domu nie szukała. Nie czytałam całego wątku, jeśli była adoptowana i zwiała do schronu, to ona dała do zrozumienia wszystkim, że tylko tu ma poczucie bezpieczeństwa, tu czuje się u siebie i nie chce być gdzie indziej. Nie szukałabym jej domu na siłę. To tak jakby człowieka 70 letniego zabrać z domu na wsi, do bloku. Co z tego, że będzie miał kaloryfery, on wolałby być na wsi, mieć ogródek, powietrza po dostatkiem i samemu sobie palić węglem. Albo kogoś kto jest domatorem i kocha swoje miasto, wysłać np do Libii bo tam będzie mu się lepiej żyło. To on woli swoje ciasne mieszkanie i skromne życie, niż szynkę na codzień w przestronnej willi w otoczeniu obcojęzycznego tłumu ludzi o odmiennej kulturze. Nie róbcie jej tego, żeby nie skończyło się jak z Igusią. 5 lat żyła sobie spokojnie w schronisku, czyli od szczeniaka, zabrano ją do dt pod wpływem leków, tam Karmelcia ją "zgubiła" i po psie nie ma śladu. A mogła nadal być szczęśliwa w schronisku.
  15. Też jestem za. Po Nowym Roku na spokojnie.
  16. Widziałam filmiki, Etta jest staruszką a Hugo jest niewidomy? Nie zauważyłam, ani objawów starości ani ślepoty.
  17. Zamówiłam Szarikowi karmę, za 100zł 15kg.
  18. Tak fajna, Karwusia jest nieduża, a ta jeszcze mniejsza, to taka suczynka okruszynka:-)
  19. Czorcik wczoraj przeczytałam Twój wpis i od razu dziś w nocy śnił mi się Maciek:-) Ale to chyba dlatego, że na półce cały czas leży w torebce prezentowej książka, którą kupił na bazarku Sharki, a która została do mnie wysłana, żebym mu przekazała przy okazji.
  20. Jak zobaczyłam Karwusię na zdjęciu, to łza mi się zakręciła, jak zawsze na każde wspomnienie Karwusi i tego jak jej los się potoczył. Zobaczcie, wtedy na ziemi przy ruchliwej ulicy, a teraz na ciepłym posłanku w miejscu które kocha. Co prawda głucha, ale z pełnym brzuszkiem:-) Sarunia ta Paróweczka to sunia w typie jamniczki, Olenka mówiła, że ona lada dzień znajdzie dom. Bo jest taka i ładna i młoda i nieduża:-)
  21. [quote name='Amadorka']Z mojej strony DT- na pewno będą wiadomości o Polarku.Na wątkach tych psów które u mnie przebywają zamieszczam informacje.[/QUOTE] Bardzo bardzo dobrze:-) Mam nadzieję, że Polarek się zaadaptuje i będzie szczęśliwy, i znajdzie swój domek. [quote name='Pipi']Przepraszam, ze sie wtracę nt wizyty p/adopcyjnej w Gdyni. Musi to byc osoba bardzo doświadczona, koniecznie. Chodzi o to, ze Trinia jest psem, ktory bardzo duzo wycierpiala i dt powinno byc dobrze sprawdzone.[/QUOTE] Dokładnie tak samo myślę, o czym też już pisałam. I gdyby coś, np nie chcieli już jej<tfu> to niech ludzie dzwonią, żeby czasem jej niechcący nie zgubili. Tak jak Becia z Łodzi zginęła w niejasnych okolicznościach.
  22. O kurde, może chora, a może jej nie karmi. Musi być jakiś dobry sposób żeby ją wziąć.
  23. O ja dopiero teraz zobaczyłam, że Olenka zajrzała do nas. A dziś Olenka dzwoniła do mnie, potem ja dzwoniłam, porozmawiałyśmy sobie. Karwusia jest najważniejsza<tj wg Karwusiowego myślenia:-)> Jest dumna, pewna siebie, jest szczęśliwa, poza Olenką świata nie widzi. Jak kiedyś Olenka miała urlop to Karwisia nie jadła, buntowniczka jedna. I Olenka musiała przyjechać żeby dama zjadła. Świetnie im się żyje z Tolą, spacerują we dwie nawet. Jak się naje do syta to potem leży. A teraz zdjątka, świeżutkie przysłane raniutko: A tu z sunią nie Tolą, tylko Paróweczką
×
×
  • Create New...