-
Posts
320 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kocyk
-
Baba Pola - nie będzie samotna. Odeszła za Tęczowy Most!!!
kocyk replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może dzięki wystawie coś ruszy:) Akcja w Plazie przyniosła Malcie dom, może i teraz tak bedzie:) jeku oby mama koleżanki się zgodziła. już od dawna mam nadzieję, że jakiś piesek od nas tam trafi. tam jest wymarzony dom dla pisaka... jesli jest książeczka to można sprawdzić wiek psa? -
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
kocyk replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
ha wczoraj Gigant i Suza bawiły się razem:multi::loveu: jak dobrze, że mam to podwórko przy kamienicy:) Gigant i Suza dogadują się :) Dodatkowo Gigant okrutnie polubił moje szczurki:) bardzo często można go przyłapać na gapieniu się na nie:) wygląda jak zahipnotyzowany:) pieszczoch koszmarny:diabloti: ciągle chciałby być głaskany i zaczepia do zabawy:) szkoda, że nie jest taki na spacerze:-( ale napisałam do kilku osób miedzy innymi do Jacka Gałuszki. ponoć w ciągu 48h mam dostać odp. dyski już mam i dziś postaram się wziąć je jednak pojedyńczo na spacer do parku. a w poniedziałek powinny być zdjęcia :) -
Baba Pola - nie będzie samotna. Odeszła za Tęczowy Most!!!
kocyk replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kurcze trzymac kciuki ciotki! wysłałam linka Baby do koleżanki, która bardzo chciałaby psiaka. a Baba jest bardzo podobna do Nali, która rok temu odeszła za TM. oby mama się zgodziła, ponieważ ciągle tęskni za Nalunią:-( tam psinka miałaby raj na ziemi... -
dziś przyszedł pierwszy numer z prenumeraty, którą zamówiłam gdy zobaczyłam nową cene. nie dostałam jednak prezentu;/- szampon bayera. dziwne, ponieważ gdy zamawiałam prenumerate "przyjaciela psa". to perwszy nr i prezent przyszły razem. czy ktoś miał podobną sytuacje z "moim psem"?
-
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
kocyk replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
no właśnie z fotkami jest problem;/ bez aparatu jestesmy;/;/;/ w zeszły weekend Gigant miał mieć sesje zdjęciową ale niestety aparat się rozwalił;/ pech, pech, pech... po niedzieli mam nadzieje, że uda mi się coś skombinować i wtedy zamieszcze:D -
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
kocyk replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
myślę nad zakupem dysków szkoleniowych. no ale to po pierwszym;) -
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
kocyk replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
no tak:D ale jaki jest kochany:loveu::loveu::loveu: -
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
kocyk replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
A Gigant ma się dobrze:) niestety jego temperament jest goracy niczym u latynoskiego macho:diabloti::p może udało mi się w minimalnym stopniu nad nim zapanować. jak przesadza to rzucam na ziemię smycz Suzy i hałas jaki robi odwraca jego uwagę. to jest jedyne co działa ale nie zawsze mogę to zastosować;/ a co do chusteczki to nie zabardzo. ludzie się gapią ale to wszystko;/ z resztą teraz i tak mało to skutkuje, ponieważ z powodu pracy wyprowadzam psy w takich godzinach gdy jest mało ludzi;/ a dziś Gigant mile mnie zaskoczył. gdy biegały po podrórku Suzka zaczepiła do zabawy Giganta i pobawiły się chwileczkę:multi: ale się cieszyłam:multi::loveu: w domku zostaje grzecznie na te 8 godzin. nie wyje, nie brudzi- grzecznie śpi:) -
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
kocyk replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
to wyglada mniej wiecej tak; jak widzi jakiego psa to szczeka, ciagnie niemilosiernie, staje na lapach, probuje podgryzac jak sie zbilza. wiek i wielkośc nie ma znaczenia. podszedl jeden młody ok półroczny go obwąchać. a Gigant po chwili już skoczył i zaczynoł szczekać pomiomo tego, że pies nie wykazywał agresji. a o prowrocie do buku mowy nie ma. problem przeciez wtedy by pozostał. dzis na spacerze na ogrodzonym z wszystkich stron podworku (tylko tam go puszczam) suzka zachęcała go do zabawy, jednak na nic zdały się jej wysiłki...;/ mam nadzieje, że za jakiś czas go przekona i wyładuje w zabawie nadmiar energii.;) a tak to jest kochany:loveu: ciągle robi coś śmiesznego, no i przylepa niesamowita:loveu: -
Murzynek - pan zmarł ale znalazł inny , własny dom na zawsze!
kocyk replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Masakra, podobne jak 2 krople wody. szczególnie jak patrze na 3 zdjęcie. -
Pewnie dużo osób tak zrobi:diabloti: oby ich natchneło i wrócili do starej ceny- dobra wiem, że to nierealne, ale pomażyć można:eviltong: ciekawe kiedy przyjdzie mi ten numer jak kilka dni temu zamowiłam prenumerate...:roll:
-
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
kocyk replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
o matko! na wszystkich gadaj tylko nie na goge:angryy: nie znam nikogo takiego jak ona, kto poświęca się całkowicie dla zwierząt. najlepiej zamilcz dziewczyno!!! i uważaj, bo wszelkie pomówenia są karalne... jak zarzucasz coś fundacji to miej podstawy i nie zawracaj d***y. a co do znania ciebie- nie trzeba cie blizej znac aby widziec jaka jestes. osoby wartosiowe nie obrzucalyby blotem wszystkich, ktorzy z troski o los psa zabrali go z nieodpowiedzialnych rąk. powinnas milczec z przyzwoitosci!!!:angryy: a i się zdecyduj czy w puszczykowie zwierzęta są bite czy niekarmione!!! -------------------------------- a teraz coś milszego: intensywnie pracujemy z Gigantem. jest on baaardzo dominujacy... na łożko już nie wchodzi, pilnujemy go z jedzeniem aby nie warczał ( dziś mu się to zdarzyło gdy chciałam mu zabrać kość kurczaka, którą ukradł) próbujemy opanować jego skakanie, gdy wychodzi na spacer. na początku było to zabawne, teraz już mniej;/ i nie mam zupełnie pojęcia jak oduczyć go agresji wobec innych samców... spacer obecnie jest strasznie trudny. w parku jest masa psów i to puszczonych luzem... na polanke nie ma mowy abym z nim weszła... suzka za bardzo nie wie co się dzieje, wiec rozważam opcje wyprowadzania ich oddzielnie. co do suczek wszystkie "gwałci" wyjątkiem jest Suza. a w domu jest kochany:loveu: przytulaśny i jest strasznie mądry... i to jego broń wobec człowieka. łapie wszystko dość szybko, jednak woli stawiać na swoim:diabloti: jest kochany i powinien trafić do jak najlepszego domku:loveu: tylko co mam zrobić z tą agresją:-( przysmaki go nie rajcują, zabawki również:-( -
Murzynek - pan zmarł ale znalazł inny , własny dom na zawsze!
kocyk replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
O marko, aż mi serce staneło! wydaje mi się, że znam tego psiaka... w okolicy chodził pan z podobnym psem. ale może mi się wydawać....:oops: goga nie wiesz skąd on jest? co za rodzina:angryy: w głowie mi się nie mieści:angryy: -
Greta - tajemnicza i piękna, przeżyła koszmar. Wróciła do domu!
kocyk replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
takiego żula to tylko:mad: no i odpowiedzialnych za te studzienki:mad: niedawno pod arena, też była rozwalona studzienka, taka mała z kratkami i dluuugo nikt z tym nic nie zrobił:angryy: i kiedyś rozpędzona Suz by tam wleciała:angryy: głęboka nie jest ale na bank by sobie coś zrobiła... i naprawili wstawiając tylko drewniane szczebelki;/ nawet nie umiem sobie wyobrazić co Greta przeżywa... mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej.... a piękna jest... mam nadzieję, że ktoś szybko ją wypatrzy... -
Pycho niesamowite:loveu: on mi taki bajkowy się wydaje... jak byłam małodsza podobnego psiaka widziałam w bajce tylko juz nie pamiętam w jakiej:oops: oby szybko znalazł domek:)
-
Rudzia, 7 m-czna jamniczka w Poznaniu - zostaje w DT na zawsze!!!
kocyk replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
o matko, to koło mnie... dobrze, że nic jej się nie stało... adomek napewno niedlugo się znajdzie:) -
też mnie zatkało. szczególnie, że poleciałam do sklepu tylko po gazete i miałam odliczone... a tu takie cos:angryy: kartą płacić nie mogłam, wiec wróciłam do domu i odrazu zamówiłam prenumerate. przegieli i to ostro:mad:
-
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
kocyk replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
Nie bójcie się, go to raczej nie puszcze, bo on to takie małe ADHD i nie wiem co mu do głowy strzeli:roll: Z resztą on czuje się nadal bardzo męski i do wszystich facetów się "sapie", wiec mowy nie ma. a co do magdy... weź ty najpierw przeczytaj co piszesz i przemyśl:angryy: po grzyba wet mialby przeciąć smycz, uświadom mnie, bo nie wiem:roll: i nie obrażaj naszej pani wet:mad::angryy: skończ już dziewczyno, bo tylko się ośmieszasz. a co do gryzienia tej smyczy to masz pecha, ponieważ moge powiedzieć, że dobrze znam ta smycz. mój wcześniejszy tymczas- Lady ją właśnie miała i przez cały czas pobytu podgyzał ją posokowiec. i nic jej nie było. wiec nie wiem jakim cudem podczas jednego spaceru Gigant aż tak ją nadgryzł. ------------------ a piesek, ma już chusteczke od cioci gogi, więc każdy spacer to będzie jego reklama:) grzeczny jest:)jak już wcześniej pisałam nie lubi innych facetów. jak zobaczył doga niemieckiego to prawie z siebie wyszedł.:diabloti: ale jest dobrze:) tylko za nic z wyra nie możemy go wygonić... a i martwi mnie to, że zaczyna jajka lizać i boje się o szwy-co mam robić... nie miałam jeszcze z psiakiem po kastracji doczynienia:oops: -
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
kocyk replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
o to napewno. a własnie kiedyś mówilaś, że masz takie chustki "szukam domu"-wziełabyś ja również? moze podczas spaceru ktoś go wypatrzy:) -
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
kocyk replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
psiaki zostały dziś same na kilka godzin. jak przyszłam to grzecznie spały. z Matem doszliśy do wniosku, ze Gigant może być u nas dłużej niż do niedzieli. nie oddamy go do klatki. a psiak przesmieszny. jak wrocilam i zabrałam je na spacer to Gigant cała drogę do areny skakał na wysokość mojego pasa. no kurde bubek jeden nie powinien chyba jeszcze tak sie forsowac po tym ciachnieciu ale za chiny nie wiem jak go uspokoic, on ma tyle w sobie energii i radosci. najwazniejsze, ze z Suzka zyja grzecznie. choc mnie zastanwia jedna rzecz, czy aby napewno mu te jajka ciachnieto? wczoraj na spacerze prawie caly czas gwalcil posokowca kolezanki:diabloti: -
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
kocyk replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda28']La nikt u mnie w domu psu by krzywdy nie zrobił[/QUOTE] sorrki ale ja w to średnio wierze, szczególnie, że dokładniej obejrzałam smycz, którą niby przegryzł, [U]jest przecięta[/U] i to na takiej wyokości, że Gigant nawet ząbkami by nie chwycił, gdy był na niej prowadzony. i naprawde nitki tak grubej smyczy są równiutko przecięte, psy troche inaczej się do tego zabieraja i troche im to zajmuje. dobrze, że nic mu się nie stało, bo to kochany piesek. sorki ale ja nie uwierze w ani jedno twoje słowo. nie rozumiem jak można było potraktować tak kochanego psa... możesz słodzić, możesz się tlumaczyć, możesz oskarżać ale nic do mnie nie trafi, ponieważ widzę jaki on jest kochany i tylko człowiek bez serca wyrzuciłby takiego psa:angryy: ............................... relacja z pobytu Giganta u nas:) wesoły, takie małe ADHD:) jak zabrałam go do pokoju to szalał, wszystko wąchał, wskakiwał na kolana. biedna Suz nie wiedziała co się dzieje, no ale dogadują się. Suz szybciej zaakceptowała Giganta niż wcześniej Lady. Grzeczny jest, nie reaguje w ogóle na szczurki. w domu się nie załatwił, jedynie oznaczył sobie terwen w kuchni i przedpokoju. niestety za nic nie chce spac na psim posłaniu tylko do wyra się gramoli. do Suzy bardzo lgnie. ogólnie rozkochał już w sobie Mata, który mówi na niego Benny Kuleczka:) Gigancik jest strasznie kochany, wczoraj akurat złapał mnie pms i ryczałam sobie wieczorem i przyszedł do mnie, żeby mnie pocieszyc. buziaki rozdawał, wdzięczył sie. kochany :loveu: