Jump to content
Dogomania

kocyk

Members
  • Posts

    320
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kocyk

  1. już wrócił...;) ale mam pewien pomysł jak się go pozbyć...;P ogłoszę go w robocie, tak obserwowałam, gdzie bezpiecznie przywiesić takie ogłoszenie i już mam... dobrze, że dzięki anecie mamy tyle fajnych fotek:) mam nadzieje, że ktoś go wypatrzy:)
  2. Gigolec jest niesamowity. zachowuje się zupełnie tak jak by wcale nie był na wczasach;) z suzką bawili się wczoraj jak nigdy, zupełnie jak by za sobą tęsknili... ana bardzo dziękuję, że przygarnełas Gigola:*:*:*
  3. już wróciłam do Poznania i do neta;) Gigolcu kochany już się nie mogę doczekać jutra. Ana dziękuję Ci za opiekę. a te skakanie i gryzienie smyczy u mnie też były na poczatku, z czasem się to skończyło. nie zdażyło się mu za to nabrudzić u mnie. oj Gigolcu... a nie mówiłam, że to kochany psiak i do tego kolanowy psiak;D
  4. skąd ja to wszystko znam...:p może ma wady ale jest tak kochany, że się o nich nie myśli:)
  5. Gigolek kochany:* bałam się, że Gigol tak będzie reagować na Twoje czterołapy;( Dobrze, że one takie kochane i grzeczne. Nie wiem co temu łajzie w głowie siedzi;P On myśli, że jest panem psiego świata i z palcem w nosie pokona każdego. A co do niszczenia zabawek, on ma niesamowite zdolności niszczycielskie;P wystarczy zobaczyć co zrobił z piłką z lanej gumy, którą dostał od Supergogi. Zacięcie to ma niesamowite:D no i pieszczoch nieziemski, jak zobaczy siedzącego człowieka to nie odpuści, od razu wskakuje na kolana:D a co do świnki to dziwne, bo na moje szczury nie reagował prakrycznie. interesował się nimi sporadycznie a również są na ziemi tak jak świnka... Gigolec bądź grzeczny, bo będziemy się tu za Ciebie wstydzić i powiem Suzie i ona się z Tobą policzy:D:P
  6. oj napewno:D to jest tak przyjacielski pies...;) taki mega optymista:D
  7. [URL=http://img199.imageshack.us/i/gigol.jpg/][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/402/gigol.th.jpg[/IMG][/URL] czasem jestem też spokojny;D i potrafie sobie poleżeć grzecznie:) - sorrki za jakosc ale komem robione;/
  8. ok. a o której w piątek. niestety w ten dzień tak do 13 będę;/ a tak to w okolicach 17 będzie Mat
  9. ja wracam do domu 20go w niedziele. a w tygodniu pracuje od godziny 16 do 21, wiec nie ma mnie już godziny 15 w domu i tu mógłby być problem. ewentualnie Gigola w tygodniu po godzinie 17 Mateusz mógłby przekazać. jejku naprawde dziękuję...
  10. jej nawet nie wiem jak dziękować... ana dziękuję... naprawdę dziękuję... 28,12 będę w poznaniu ponownie. a Gigolec je u mnie Purine Dog Chow light. niestety po innych karmach wymiotuje. właściwie po za purina dostał ta co mi Gosiu dalas na poczatku. po puszkach nie było żadnych sensacji. mam tez dla niego wyprawkę przygotowana. będzie to legowisko. szczątki jego ukochanej piłeczki i karma. mam gdzieś polowe opakowania Puriny będzie z około 1,5 kg jej naprawde wszystkim dziękuję za pomoc...
  11. a co do kotów to nie mam zielonego pojęcia... mój tz właśnie nie może go zabrać na święta właśnie z powodu kota, który jeszcze kilka tygodni temu walczył o życie... na spacerze Gigol razem z Suza pogonily kota. ale nie wiem czy to coś znaczy, ponieważ np. Suza znosi dobrze koty w domu a na spacerze je goni. a co do Gryzoni- Gigol interesował się tylko nimi okazyjnie i to było tylko obwąchanie i przymierzenie do kłapnięcia paszczą. ogólnie muszę się do czegoś przyznać... puściłam Giga ze syczy pod Areną- problem szczekania znikł. przychodzi od razu na zawołanie. próbuje ciągle startować do psów ale gdy dobiega do psa większego od siebie na kilka kroków od niego zawraca. trzeba go pilnować przy samcach równych mu wzrostem ale odwołać się go da. na smyczy ciągle ujada okrutnie. ale jest to mniej uciążliwe gdy wracamy ze spaceru, ponieważ jest już zmęczony bieganiem:evil_lol: a co do hoteliku to niestety nie;( do Goliny jeździmy tylko z psami rodziców, bo tam dobry wet jest.
  12. jejku bardzo wszystkim dziękuje... normalnie niczym zdrajca się czuje:(:(:(:( ale niestety nie mogę zabrać go do domu rodzinnego;( jeśli to hotelik w Golinie koło Konina to z dowozem nie ma problemu. zawiozłabym go tam. tylko czy w niedziela można? wzięłabym go i odwiozła od razu, bo to mój pociąg. i akurat będę bez Suzki. w poznaniu będę ponownie 28 grudnia. tylko problem będzie z przywiezieniem Gigola, ponieważ do pociągu można zabrać tylko 1 psa a wracać już z Suzką będe;/;/;/
  13. [quote name='supergoga']Będa nowe fotki, to wymienimy z Lilmo w ogłoszeniach. Może... Jeśli nie znajdziemy wyjścia będzie musiał wrócić do Buku - wielka szkoda dla niego, ale nie będzie rady. Przynajmniej jakieś wyjście awaryjne jest.[/QUOTE] normalnie nie moge sobie tego wyobrazic... szczegolnie, ze ja naprawde ne moge go zabrac... moze znajdzie sie ktos na te kilka dni... jestem zdrajca;(
  14. w sobote pracuje do 15. moze jednak niedziela?
  15. kurde ludzie to głupki! takiego fajnego psa nie chcą;( martwi mnie to koszmarnie, ponieważ zbliżają się święta i ani ja ani Mat nie możemy zabrać Gigolca;(;(;(;( normalnie dolina... gdyby się znalazł ktoś kto miałby Gigolka u siebie w okresie 19-30 grudnia... normalnie jak teraz na niego patrze to ciągle ryczeć mi się chce, bo czuję się jak zdrajca;( zupełnie nie mam pojęcia co dalej... Paulina, mam pytanie propozycja pstryknięcia małemu fotek jest może nadal aktualna?
  16. temperament bez zmian...;/ a filmik jest w takim formacie, ze mój program go nie obrobi;/ a nie mam pojęcia jak na avi zrobić;/;/;/ normalnie Gigulcowi na punkcie piłeczki to odwaliło. normalnie on musi z nią spać jak mały chłopiec z misiem... nie zaśnie bez piłki, będzie tak długo szukał aż najdzie i dopiero wtedy idzie spać... a filmik nagram nowy, to chyba jedyne wyjście... tylko nie wiem kiedy go wstawie, ponieważ laptop mi się zrąbał a na stacjonarny nie wrzucę;/ pokombinuje i mam nadzieję, że jakoś uda się to zrobić.
  17. mam filmik jak Gigol bawi się piłeczką... co prawda kręcony komórka ale nie jest aż tak źle:P troszkę go obetne i wstawie:D
  18. Gigancik ma się dobrze, szaleje za piłeczką:D szkoda, że nie mam kamery, bo to co on wyprawia to trzeba zobaczyć:) a i jak zobaczy siedzącego człowieka to mu nie popuści, odrazu na kolana wskauje:) przytulaśny wesoły i kochany. on jak się cieszy to nie merda ogonem a kręci całym dupskiem, tułowiem, normalnie cieszy się całym sobą:) kochany:)
  19. jaka śliczna, niczym lwica... i te oczy... takie smutne ale o takim ciepłym spojrzeniu... tych ludzi gdybym dorwała to:mad::mad:
  20. a może drugi piesek:cool3: jak była u mnie. ani razu mnie miałam problemu z jej odwołaniem:) trzymała się albo blisko mnie albo Suzy. a jak jest druga psina to moim zdaniem dobrze psu służy szczególnie, że teraz nie ma psiego towarzystwa:-( osobiście uważam, że najlepiej jest mieć dwa psiaki, bo z jednym i tak trzeba wyjść:) jak są małe to na karmę się dużo wiecej nie traci i na zabiegi... gorzej jak by to była np, 2 dogi:eviltong: teraz mam u siebie kolejnego psiaka i widzę jak służy mu to, że w domu jest Suza i podobnie jej. jak zostają same wiem, że tak naprawdę same nie są... ja będę Was namiawiać gorąco na drugiego psiaka;)
  21. Będę pamiętać- dzięki:D tylko chwilowo mam brak czasu z powodu szkoły i pracy do poźna, wiec cieżko będzie się zgrać. ale jak by co to bedę pamiętać:) ale jak masz jakieś sprawdzone sposoby jak sobie poradzić z tym problemem to napisz, ponieważ nie tylko ja jestem tym zinteresowana:D z [B]chucas[/B] będziemy bardzo wdzięczne za każdą radę:)
  22. sporo o tym czytałam i ponoć bardzo przydatna jest obroża uzdowa. [url=http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=2997]PREMIER CANAC GENTLE LEADER� - dla ps�w - oryginalny Gentle Leader z instrukcj� dopasowania i szkolenia w j�zyku polskim zobacz film !!! - sklep zoologiczny Karusek.com.pl, artyku�y zoologiczne dla psa, kota i innych zwierz�t[/url] ale ma też tańsze odpowiedniki firmy Trixe za około 15 zł. jak tylko bede mieć kase to odrazu kupie i napisze jakie są jej efekty. pomocne też są dyski treningowe Fishera (koszt ok 14zł) - te zakupiłam jednak Suza bardzo się ich boi. ale dzięki nim Gigant na chwile odrywa się od szczekania na psa. nie mam jednak w użyciu ich doświaczenia, wiec czekam na porady ekspertów w tej dziedzinie( J. Gałuszka) pomocne jest też nagradzanie psa kiedy zbliżamy się do innego czworonoga. ale tego nie stosowałam, ponieważ bałam się, że młody pomyśli, że nagradzam go za to, że jest agresywny. narazie wyprowadzam psiaki na podwórko ( gdzie Gigant zaczyna bawić się z Suza i biegać za piłką) a na dłuższy spacer poźnym wieczorem, kiedy w parku jest mniej osób. hehe teraz obie będziemy razem nieść to brzemię:P jeśli piszesz o psie z Twojego awatara to wygląda na aniołka, a nie na diablicę :) jak te pozory potrafią mylić:D:eviltong::evil_lol:
  23. wiem, że niektórzy mogą się przyzwyczaić. ale mi zależy aby okiełznać Giganta, ponieważ spacer z nim naprawdę może zniechęcić przyszły domek:( a nie chcę aby powtórzyła się wcześniejsza sytuacja... uważam, że nie można przyzwyczajać psa do takiego zachowania i dlatego szukam najlepszego rozwiązania. on jest kochany, cudowny i tak zabawny, że czasem to pękamy ze śmiechu:loveu::p... gdy parzę jak z Suzką sie dogadują to najchętniej bym go zatrzymała. ale wiem, że nie mogę tego zrobić z wielu przyczyn... i dlatego tak mi zależy na zmniejszeniu jego problemu i znalezieniu najcudowniejszego domku dla Giganta, ponieważ jest jednym z najkochańszych tymczasów jakie u mnie były. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  24. no tak, tylko że jak nic z tym nie zrobimy to mu się utrwali takie zachowanie i może zmiejszyć szanse na adopcje;/ w domu jest słodki i kochany ale może trafić się kolejny ktoś, kto weźmie giganta i zadzwoni po 22 z tekstem, że mamy go zabierać, bo nie można go normalnie na spacer wyprowadzić, ponieważ szczeka i ciągnie jak widzi jakiegoś psa...;/ no cóż pisałam o tym problenie, ponieważ liczyłam na jakieś rady jak sobie z tym radzić a nie udawać, że wszystko jest ok albo samo przejdzie:(
×
×
  • Create New...