Jump to content
Dogomania

kocyk

Members
  • Posts

    320
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kocyk

  1. też o tym myślałam jak sprzątałam... łatwiej chyba osobie starszej posprzątać niż zejść i wejść po schodach. strasznie żal mi tej pani. nie mogę zrozumieć postępowania jej rodziny...:( a Misio robi się coraz spokojniejszy. Już praktycznie przestaje dyszeć- co mnie bardzo cieszy, ponieważ martwiło mnie to jego dyszenie.
  2. sam jeszcze nie został. i ze względu na specyfikę pracy M. raczej nie będzie sam. jedynie na krótki czas. strasznie dużo on je. domaga się ciągle karmy. oczywiście tą mu dozujemy ze względu na wymioty. rozszczekał się, ale nie jest to bardzo uciążliwe. M. mówił tylko, że piszczał bardzo jak wyszłam i pod drzwiami leżał i wąchał tak śmiesznie.
  3. Relacje z pierwszego dnia Misia u mnie: Niestety robi kupę w domu i wymiotował 2 razy z rana:( Piszczał gdy wychodziłam do pracy i jak wróciłam to szczekał (Gogo jednak nie jest niemową;) Już mniej dyszy ale widać, że jeszcze się stresuje. Chciałby być ciągle głaskany i ostro wymusza pieszczoty, przez co jest naprawdę słodki:) Śpi na łóżku i wczoraj trochę się przestraszyłam, ponieważ gdy chciałam go zgonić z łóżka to pokazał zęby. Na legowisku za nic spać nie chce. Słucha się gdy się go woła i nie mam problemu z przywołaniem go- puszczam go na ogrodzonym podwórku przy kamienicy. Misio jest naprawdę śliczny najbardziej podobają mi się jego łatki na łapach i ogon, którym ciągle merda:)
  4. Misio już jest u mnie. Jest strasznie grzeczny i tylko miziany by chciał być. Widać też, że babcia mu niczego nie odmawiała, ponieważ żebrze i miny strzela. Na łóżko się ładuje i wygłupia. Na spacerze grzeczny i łagodny. Suza mimo iż w domu stara się go od nas odganiać to w parku zaczepiała go do zabawy i gonili się na ile linka pozwalała. Jednak widzę, że się stresuje bardzo, bo dyszy strasznie. Jest strasznie ładny i ma milutką sierść, gdy dołączymy jego charakter to coś czuję, że szybciutko znajdziemy mu super domek:)
  5. kocyk

    podatek za psa

    Też mam kilka wątpliwości. Nie jestem zameldowana w Poznaniu czy powinnam płacić podatek skoro tu mieszkam tylko podczas roku akademickiego? I sprawa czipów, jako osoba niezameldowana nie zaczipowałam mojej Suzy czy straż miejska może wlepić mi mandat ???
  6. u Gigola wszystko dobrze:) Jest jeszcze taki troszkę smutny:( Ale znając jego to szybko się przyzwyczai;) Grzecznie zostaje sam w domu- nie brudzi, nie szczeka. Spodobał mu się balkon:) Ciągle walczy o miejsce w nogach za nic nie chce sam spać:P Wydaje mi się, że Pańcia Gigolca też musi się do niego przyzwyczaić. jeszcze 2 tygodnie temu miała psiaka o zupełnie innym charakterze. Cieszy mnie to, że jesteśmy w kontakcie i to, że do nowego domku giga mam 15 min:) Tylko od czasu gdy nie ma Giga mam problemy z Suzą;( wydaje mi się, że strasznie się z nim zżyła, ponieważ teraz gdy zostaje sama to szczeka- wcześniej tego nie było;( A gdy wróciłam bez Giga wąchała szeleczki i taka nieswoja się zrobiła i od tego czasu przestaje mi jeść, nawet ucho leży od wczoraj;(
  7. Wieści z nowego domku: Pani jest nim zachwycona. Chodzi za nią krok w krok, oczywiście łasi się i ciągle gramoli się na kolana. Przegrał zaciętą walkę o spanie w łóżku. Ale coś czuję, że to jednak wywalczy swoje tak jak u mnie;P Na spacerach standardowo wszystkie psy obszczekał. Jutro będzie dla niego szok, bo zostanie na długo sam- martwi mnie to, że kobietka nie odpowiedziała mi na pytanie na jak długo:( uspokoiłam się jednak gdyż ma po szkole wlecieć siostrzeniec i pobyć z Gigiem. strasznie mi go brakuje:( tak pusto tu teraz- normalnie po ścianach łażę szczególnie, że M. zabrał Suzkę i jestem sama;( cieszę się, że Gig w końcu znalazł dom. Wydaje mi się, że był to już ostatni dzwonek, bo za bardzo się do siebie przywiązywaliśmy.
  8. Gigol już w nowym domku. Będzie mieć tam dobrze. Nie mogli się go tam doczekać. Piesek, którego Gigolowa Pańcia miała wcześniej był bardziej nieznośny do Gigola na spacerach, wiec mają wprawę:) W środę spotkam się jeszcze raz z Panią Benią, więc będę mieć relacje z pierwszych dni pobytu Giga w nowym domu.
  9. To zupełnie inny domek. Zainteresowana Pani jest z Poznania. Gigol zauroczył ja od razu. Cwaniak wiedział co ma robić:P:diabloti: Łasił się, na kolana wskakiwał, buziaki rozdawał- trudno się nie zakochać w takim psiaku.:loveu: W sobotę jadę do niej z Gigiem. Zerknę jeszcze co i jak. Gdy będę pewna na 100%, że to ten dom, to będę musiała się z nim rozstać.:-( Wiem już, że będzie ciężko;( W końcu to było tyle miesięcy... W sobotni wieczór będą szczegóły...:)
  10. W sobote Gigol jedzie do domku :D:D:D:D:D
  11. dziś o 18 przychodzi Pani zainteresowana Gigiem:) trzymać kciuki:D:D:D
  12. Giguś się zasiedział... Zima się kończy, wiec mam nadzieję, że jego zimowanie również... Taki fajny psiak: zabawny i przyjacielski. Jeśli ktoś lubi psa przylepę to Gig będzie idealny:)
  13. Gigolku idź do domku! Mam pytanie czy można zmienić tytuł? wg mnie Gigol nie jest podobny do ratlerka. Zawsze jak tu zaglądam to przyglądam się Gigowi i próbuję znaleźć podobieństwo ale nie umiem...;P
  14. kurcze a to klops...fajne fotki "małej" :) może w tytule zaznaczyć, że DT szukamy pilnie?
  15. Basha już na tymczasie u Beaty. Normalnie jak patrzę na fotki Bashy z 1. strony to nie mogę uwierzyć, że to ta sama psinka. Duża jest już. Wydaje mi się, że to będzie taki większy psiak. Teraz jest taka trochę nieproporcjonalna, dlugie łapy, dułgi tułów i chuda. Strasznie wesoła z niej psinka. Grzecznie wsiadła z nami do autka. Reaguje na imię. Raz zawołana leci do człowieka. Dowiedziałam się, że w domu nie brudzi i niczego nie gryzie. Oby znalazła domek, bo naprawdę fajna psinka;) Powinna mieć już swój dom, a nie być tak przerzucana:(
  16. tyle osob wystawia mu referencje i nikt go nie chce... :( Osoba, która przygarnełaby Giga zaadoptuje kilka kilogramow radości i lata uciechy i miłości! zdaję sobię sprawę, że początkowo jego wady mogą zniechęcać ale to tylko początkowe trudności. jego pogodny charakter i wielkie serducho zrekompensują niedogodności spaceru. z resztą, zapraszam każdego- pokarzemy jak Gigol zachowuje się w domu a jak na spacerze. a i zapomniałam -Gigol grzecznie zachowuje się w samochodzie:D
  17. Dzis wieczorem jedziemy po Bashe. Jednak znowu brak odpowiedzi na moje sms. Normalnie mam ochotę komuś tam przywalić!
  18. Gigolku gdzie ten domek... Może napiszę jeszcze tak w skrócie o Gigolu. [U]Zalety[/U]: -grzeczny i posłuszny -zachowuje czystość w domu -wesoły i skory do zabaw. jak mu sie nudzi to sam rzuca sobie piłeczkę -kocha człowieka okrutnie. wszędzie za nim chodzi. ciągle się przytula, kładzie sie na kolanach i zwija w kłębek niczym kot i potrafi tak grzać kolana nawet 2 godziny:) -nie niszczy niczego w domu. -w domu nie jest podnosi niepotrzebego alarmu. -nie jest żarłokiem, wiadomo maślane oczka porobi ale nie żebrze i nie jest nachalny -w domu bezkonfliktowy. z moja suczka żyją w zgodzie i harmoni. [COLOR="#ff0000"]Jednym słowem Gigol to idealny towarzysz rodziny.[/COLOR] [U]Wady:[/U] -na spacerach ciągnie na smyczy jednak jest to do opanowania. -nie za bardzo lubi inne psy, strasznie ujada jak takiego widzi. da się to opanować. gdy jest spuszczony już tak się nie rzuca, bo czuje, że nie ma pleców w posataci swojego pana. uważać trzeba na psy jego rozmiarów- tu nie wiem co mu do głowy strzeli. na początku te 2 wady mogą być uciażliwe ale można z tym sobie poradzić. [COLOR="#ff0000"]Kto pokocha Gigola?[/COLOR] Każdy z moich znajomych jest nim oczarowany. Jednak z racji trybu zycia nie moga pozwolic sobie na psa.Kazdego ujmuje radosny charakter Gigola i to jak lubi sie przytulac:)
  19. Normalnie cała się gotuję. Bawili się z nami w kotka i myszkę. I dlaczego Basha ma na tym ciepieć. Na tekst "wyjezdzam za granice" mam alergie. w robocie ciagle to slysze. Ludzie zamiast powiedziec prawde wymyślają durną bajeczke;/ jak by co to teraz jestem na L4, wiec moge po psiaka podjechac. wiem gdzie to jest, w koncu juz raz u nich bylam. tylko wolalabym z kims tam pojsc, bo boje sie, ze nerwy mi puszcza...
  20. Gigol do góry marsz! Kochany pies szuka domu... Enter wciska sam Gigol siedzacy mi na kolachch :)
  21. No Gigolu skacz do góry. masz dom znalezc, bo sie przywiazemy za bardzo i bedzie klops... a co do tamtej babki niestety sie juz nie odezwala;(
  22. wczoraj miała pani do mnie dzwonić i się umawiać. jednak nie było telefonu. teraz siedzę jak na szpilkach i komórkę ciągle przy tyłku noszę;P mam nadzieję, że dziś zadzwoni, bo w weekend jestem cały dzień na uczelni...
  23. Byłam dziś. niestety nikt mi nie otworzył... a telefon został wyłączony;/ słyszałam 2 krótkie szczeknięcia i to wszystko. martwi mnie teraz to okrutnie...
  24. Gigolku idź do domu, bo sie zabardzo przywiążemy do Ciebie i będzie płacz, zły i zgrzytanie zębów;(
×
×
  • Create New...