-
Posts
1224 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia Z.
-
Przecież obie suczki są długowłose a krótkowłosy to jest widzę piesek KRECIK i "ruda suka bojaźliwa". Jak piesek ma bardzo długie paznokcie no to może niech mu je ktoś po prostu obetnie. Takie cienkie pazurki można z powodzeniem obciąć nawet normalną obcinaczką do paznokci (taką zwykłą ludzką). Jak się nie ma wprawy to ucinać każdy pazurek w odległości trochę powyżej 1.3 cm od paluszka i wtedy krew nie poleci a nawet jeśliby sie zdarzyło krwawienie to będzie malutkie i chwilowe i psu nic się nie stanie a już będzie mógł normalnie chodzić.
-
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
Basia Z. replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
ata i Tallcot popieram Wasz pomysł a Buli nie siedzi na mrozie przez telefony tylko przez to, że kiero jest takim tępym bydlakiem - to przez jego podłość i głupotę ten pies cierpi niepotrzebnie. Jeszcze chamisko wykorzystuje sytuację i upokarza i oskarża ludzi, którzy współczują psu i chcieli go ratować. Ja bym jemu kazała choć jedną noc spędzić w tej budzie razem z Bulim i to w dodatku z gołą dupą - niech się owinie tym kocykiem. Zgadzam się, że do niego nie można dzwonić, nie ma sensu przeciez jemu nie chodzi o dobro psa tylko o to żeby zademonstrowac swoją władzę i pokazać kto tu rządzi. Następnym razem trzeba dzwonić do kogoś kto nad nim ma kontrolę i też może mu pokazać kto tu rządzi. Chyba przedwczoraj mówili w TV, że za znęcanie się nad zwierzętami grozi rok pozbawienia wolności i chodziło właśnie o trzymanie zwierzaków na mrozie. -
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
Basia Z. replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Ciekawa jestem czy przepisy nie mówią nic na ten temat, że kwarantanna powinna byc przeprowadzona we właściwych dla psa warunkach, no bo chyba kwarantanna nie powinna służyć temu żeby zwierzaka wykończyć. Uszy jamników bardzo łatwo ulegają odmrożeniom, później już zawsze są po brzegach takie brzydkie, po prostu martwe i juz się tego nie da wyleczyć. Ciekawa jestem czy uszki Bulego jeszcze są żywe, czy już nadają sie tylko do amputacji. A czy pani Aleksandra i pan kierownik nie czytają tego wątku ? może by się tak łaskawie wypowiedzieli publicznie i na piśmie, może by ich tu zaprosić jakoś...? -
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
Basia Z. replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Co to znaczy nie wtrącajmy się ?! To jak pomóc temu psinie i kto to wreszcie zrobi ?! Może trzeba zrobić hałas na całą Polskę i zmienić tego Pana kierownika na innego. Pani Aleksandra reprezentuje TOZ, tj powinna walczyc z krzywdą i okrucieństwem wobec zwierząt, a co robi w tym przypadku ? Przepis jest ważny ? Przepisy z założenia są po to , żeby służyć dobru a zapobiegać złu a jeśli w praktyce okazuje się, że jest odwrotnie to przepis powinno się odrzucić dla wyższego dobra albo go zmienić i tak jest w tym przypadku a powinien to zrobić pan kierownik. Jeśli on sam tego nie rozumie to trzeba mu wytłumaczyć -
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
Basia Z. replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[B]Luuuudzie!!![/B] To zadzwońmy wszyscy do tego pana kierownika i niech mu każda z nas z osobna powie parę słów od siebie, niech zrozumie, że ludzie patrzą na to co robi i oceniają jego postępowanie, chyba życie tego pieska powinno być dla niego ważniejsze niż bezwzględne, sztywne przestrzeganie jakiegoś [B][U]durnego[/U] przepisu[/B]. Niech do niego dotrze, że razie śmierci pieska on jest winny i są tego świadkowie. Co to znaczy wogóle, że ktos chce psa zabrać do ciepłego schronienia, żeby nie zamarzł a on nie pozwala, chyba taką zimę i taki mróz można uznac za [U]okoliczności szczególne, które moga byz podstawą do zrobienia wyjątku[/U]. A co na to pani Aleksandra ? przecież reprezentuje Towarzystwo [B]Opieki [/B]Nad Zwierzętami to tak wygląda opieka nad bezdomnym jamniczkiem...? Opiekunowie śpią pod ciepłą kołderką i sumienie ich w nocy nie budzi ? jamniczek im się nie śni ? co za wrażliwość, to musza byc ludzie o gołębich sercach :mad::angryy: -
Ja też obejrzałam zdjęcia, on jest prześliczny, wygląda jak czyścioszek i elegant w tych białych skarpetkach i jaki zgrabniutki, to będzie ozdoba całego domu dla kogoś :lol:
-
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
Basia Z. replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Ja mu wyślę sweterek ale niestety dopiero w poniedziałek, bo jutro poczta nieczynna niestety, mam nadzieję, że nie będzie za mały a jakby był to w schronisku się przyda. Bardzo łatwo i szybko można zrobić ubranko, nawet jeśli nie uda się najpiękniejsze to ważne że psu będzie cieplej. Wystarczy stary szalik z polaru albo kupic jakiś polar w lumpeksie za grosze one z reguły są bardzo dobre gatynkowo i ciepłe. Całe plecy żeby miał przykryte i klatkę piersiową, dziury wyciąć na łapki przednie i szyja żeby tez była okryta a pod spodem musi byc tak wycięty, żeby siusiak był na wierzchu. -
Smutny biedaczek ale ładnie mu w niebieskim i w zielonym
-
Chudzinka z cmentarza w Brzezinach - JUŻ W NOWYM DOMU !
Basia Z. replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
a jesli ona w nocy sikała to gdzie ? tzn. w jednym jakimś konkretnym miejscu czy w różnych miejscach ? -
Chudzinka z cmentarza w Brzezinach - JUŻ W NOWYM DOMU !
Basia Z. replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
No dokładnie to mam na myśli, bo jak ona ma w nocy lęki to nie śpi a jak nie śpi to i poje może i popije i metabolizm nie jest wolniejszy tylko taki jak w dzień więc i sikać się chce. Ja proponuję jedzenie na noc chować, bo psy które wcześniej zaznały głodu bardzo skupiają się na jedzeniu i jak coś ma w misce a zjeśc już nie może to tego pilnuje zamiast głęboko zasnąć. Wogóle dawałabym jej jeść dwa razy dziennie tyle ile trzeba a później żeby nic w misce nie stało tylko woda i można jej dać jakiegoś gryzaka do zabawy, np. kość ze ścięgien. Na noc zostawiałabym jej wody w misce bardzo malutko, bo dużo w nocy pić nie musi no i ten ostatni spacer jak będzie o 23.00 to myślę, że już bedzie z nią wszystko super. Jakby jeszcze spała w tym samym pokoju co Pańcia to pewnie też byłaby szczęśliwa, tylko, że jeśli ona z własnego wyboru chodzi spać do swojego legowiska to myślę, że jej to miejsce pasuje, może szkoda ruszać...? -
Chudzinka z cmentarza w Brzezinach - JUŻ W NOWYM DOMU !
Basia Z. replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
No to dla mnie juz jest jasne dlaczego ona sika w nocy, myślę że nie wytrzymuje. Ja wiem, że niektórzy wyprowadzaja psa na ostatnie siusiu o godzinie 21.00 albo i nawet o 20.00 a później już psina musi trzymać do rana i o dziwo wiele psów to naprawde wytrzymuje ale wierzcie mi - do czasu - to się kiedyś odbije na ich zdrowiu. Sama jestem mało wytrzymała... więc rozumiem te psie problemy i im współczuję. Kładę się spać późno - o północy albo i po północy i zawsze tuż przed snem jeszcze wypuszczam swoje psy na ostatnie siusiu -
Ty też jesteś wyjątkiem:lol: trzeba dać ludziom szansę ;)
-
A czy to nie jest dobry pomysł, żeby zrobić od razu zbiorowy wątek tym wszystkim psiaczkom z jednego domu ? niektórzy ludzie tacy jak np. ja wcale nie potrzebują a nawet może nie chcieliby żeby im ktoś socjalizował ich psa zanim go adoptują. To może być wielka przyjemność pokazywanie takiej skrzywdzonej sierotce dobrych stron życia a jak to wiąże i jaka satysfakcja :lol:
-
Chudzinka z cmentarza w Brzezinach - JUŻ W NOWYM DOMU !
Basia Z. replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Witam. Śledzę ten wątek cichaczem od początku i kibicuję suni. Chciałam zapytać czy ona na noc jest zostawiana sama w jakimś osobnym pokoju ? Bo może to właśnie wywołuje jakieś złe wspomnienia i stres ? tym bardziej, że właśnie w nocy mogło ja spotkać jakieś niemiłe przeżycie... -
śliczny piesiorek :) a gdzie reszta ?
-
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Basia Z. replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję za to podsumowanie. -
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Basia Z. replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Małgosiu Ty wiesz na kogo ja tak bardzo wciąż czekam ale to w niczym nie przeszkadza, bo "Misia" jest tak maleńka, że jak będzie trzeba to i dla niej znajdzie sie miejsce w moim sercu i dużym domu z ogródkiem i będzie tu miała wszystko co najlepsze - dzieci nie ma, tylko troje starych rozpieszczających ludzi. -
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Basia Z. replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Masz rację kakadu ruszający sie ząb łatwo można wyrwać przy zdejmowaniu kamienia dlatego zaczyna się zawsze od tych zębów, które są stabilne a te najbardziej ruszające sie zostawia sie na koniec i wtedy sie ocenia czy sa do uratowania czy nie. Jeżeli paradontoza jest już bardzo zaawansowana, dziasła "pogniłe" poodsuwane i duża część korzenia zęba na wierzchu i też obłożona kamieniem to nie ma sensu go ratować, należy pozwolić takiemu zębowi wypaśc albo nawet mu w tym trochę pomóc, bo to tylko wyjdzie psu na zdrowie i przyniesie mu ulgę. Ruszającego się zęba nie skrobie się i nie szarpie, tylko ściska szczypcami i puszcza a kamień się po prostu rozkrusza i odpada - trzeba przy tym uważać, żeby pies nie cofnął głowy bo ząb zostanie w szczypcach. -
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Basia Z. replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja jak sie angażuje to przeżywam emocje taka już jestem. Proponuje małej DS więc chcę działać a nie tylko klikać. Co do zębów w strasznym stanie to widziałam już nie jedne, i zapewniam Cię, że im większy kamień tym łatwiej go wyczyścić, bo on praktycznie sam odpada przy byle ruszrniu skalerem - część zębów wyleci razem z nim to pewne. Mam na myśli taki stan, że zębów białych praktycznie nie widac tylko jeden śmierdzący kamienny blok, a w dziąsłach stan zapalny zaczerwienione i podniesione, czy tak to wygląda ? -
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Basia Z. replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja jak usuwam kamień małemu psu to trzymam go sobie na kolanach, lewą ręką przytrzymuję głowę i odchylam wargi a prawą czyszcze zęby, nie pozwalam, żeby mi go ktoś trzymał bo sama najlepiej go czuję i wiem kiedy sie ruszy, kiedy jest spokojny a kiedy napięty itd. a jak to zrobi wet nie wiem, może dobrze ale wyobrażam sobie że może ją przywiąże do stołu albo jedna osoba będzie trzymać druga robic i urwią jej głowę -
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Basia Z. replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ano bo to tak jest , że się gorzej przeżywa jak sie patrzy jak ktos robi, niz jak sie samemu robi, ja jestem pewna tego co robie i do siebie mam zaufanie a do kogoś nie. Ruszajace się zęby często przy usuwaniu kamienia same wypadają i to jest bardzo dobrze, bo po co maja siedziec w dziasle jak i tak są już tylko przyczyną bólu i zakażenia całego organizmu - nerki też mogą chorować właśnie od takich zalegających chorych zębów. Te zęby same by wczesniej wypadły gdyby nie kamień właśnie, który je zlepia wręcz z sąsiednimi zębami a jak kamien się usunie to te zęby wylecą a dziasełka się w tym miejscu wygoja i jest właśnie super i psa nie boli i nie śmierdzi. -
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Basia Z. replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ojej po co ten gniew ? Przepraszam, nie łapię Cię za słowa tyko chciałam żebyś rozszerzyła , ciekawa jestem co jeszcze mówili, konkretnie o to czy to już tak bardzo źle, że prawie koniec, czy że na lekach i diecie jeszcze może sobie troche pozyć. Zęby czyszcze swoim psom i wszystkim swoim klientom jak trzeba, to jest bardzo prosty zabieg kosmetyczny i nie ma powodu, żeby robić z tego wielki problem no ale weci tak lubią bo biora za to niezłą kasę. Robię to przy pomocy szczypczyków i skalera, ludzie też przecież mają czyszczone zęby z kamienia i bez znieczulenia i bez żadnej narkozy -
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Basia Z. replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale co to znaczy "nerki kompletnie zepsute" ? co powiedzieli o diecie ? ...że jak będzie na renalu to pożyje jeszcze rok, dwa, czy, że za miesiąc trzeba będzie ją uspić ? jaki poziom mocznika i kreatyniny ? czy jakieś leki ma dostawać ? Dajcie ją mi, ja ją wezme na DS bo jak czytam o "konsultacji stomatologicznej i jakichś próbach usunięcia kawałeczka" to sie boję, że jeszcze jej ktoś szczękę wyrwie albo zrobi inną krzywdę...całą noc przeleżała w klinice i nie zdjęli jej kamienia z zębów, śmieszne to jest, naprawdę -
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
Basia Z. replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Widziałam i współczuję ale nie mogę brać każdego potrzebującego pieska bo szybko zrobię z domu schronisko a sama i tak nie będę szczęśliwa i te psy też, i w koncu już nie będę miała siły na nic. Ja mam już w domu teraz trzy psy, tzn. dwa są właściwie rodziców a trzecia jest moja - Kaja ze schroniska z Łodzi, wzięta na pociechę po śmierci Jagódki ale Kajusia to zupełnie inny typ a ja rozpaczliwie pragnę takiej pinczerowatej, krótkowłosej laleczki, na długich prościutkich nóżkach, która będzie podobna do Jagódki i będzie miała to coś co mnie uszczęśliwia. Musi tez mieć charakterystyczne uszki i pyszczek... . Dlatego tylko zdecydowałam się na czwartego pieska. Znalazłam taką sunię i czekam na nią