Jump to content
Dogomania

Basia Z.

Members
  • Posts

    1224
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Basia Z.

  1. Witaj Anja2201. Ja wkleję metamorfozy wszystkich swoich skarbów tylko za kilka dni jak będę na urlopie. Tymczasem martwię się o Sarunię. Czy ktoś się nią opiekuje czy ona tam sama umiera z bólu w tym schronisku ? Pech chce, że moja wet. też właśnie wyjeżdża na urlop. Gdyby była na miejscu to może wzięłabym małą i powierzyła jej opiece, i może po moim urlopie odebrałabym Sarunię już wyleczoną. Czy ta pani z Łodzi ją weźmie ? Proszę zabierzcie ją jak najszybciej do dobrego weterynarza, bo jak jeszcze trochę tak posiedzi bez pomocy to umrze. Ona pewnie nawet boi się pokazywać jak ją boli. Może jej się zatrzymać mocz i koniec
  2. bo psy a suczki to są dla mnie zupełnie inne zwierzęta. Tosia wogóle na ludzi nie szczeka tylko ich ignoruje albo unika. Szczeka tylko w zabawie albo na moje dwie pozostałe suczki - przed spacerem ustawia je pod drzwiami i szczypie po tyłkach a one jej tak pozwalają chociaż są większe. Nakolankowa i naręczna jest bardzo. Jak tylko usiądę albo się położę to chodzi po mnie i rozumie jak się powie "przytul się Tosieńko, przytul" to czólko mi przykłada do policzka albo do szyi przy czym tyłek zwykle wypina do góry i śmiesznie to wygląda
  3. [quote name='malagos']Az sie prosi, by wzorem "Kudłaczy w potrzebie" czy Mikropsiaków utworzyć taki watek "Pinczerki w potrzebie"......[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Małgosiu taki wątek jest, tylko założycielka się przestała nim interesować inie ma kto prowadzić. [/SIZE][/FONT][URL="http://www.dogomania.pl/threads/178757-Pinczery-miniaturowe-i-psy-w-typie-szukające-domów-z-całej-Polski"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff][URL="http://www.dogomania.pl/threads/178757-Pinczery-miniaturowe-i-psy-w-typie-szukające-domów-z-całej-Polski.Inna"]http://www.dogomania.pl/threads/178757-Pinczery-miniaturowe-i-psy-w-typie-szukające-domów-z-całej-Polski[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL][SIZE=3][FONT=Times New Roman].[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Inna[/URL] sprawa, że ratlerki i pinczery to nie jest to samo a Sarunia wydaje mi się raczej być ratlerkiem. Ratlerki to rodzima i ukochana rasa Czechów. Nazywają je Prasky Ratler albo Prasky Krysarik. Ich miłośnicy twierdzą, że kto raz miałtakiego pieska pozostaje zakochany w rasie na zawsze i ja się z tym zgadzam, bo mam właśnie taką sunię z pabianickiego schroniska. Jak się tam znalazła nie wiem ale Tosia jest typowym przedstawicielem tej rasy (zasięgałam nawet opinii fachowca i się ze mną zgodził ) i jest po prostu cudowna. Trudno aż uwierzyć, że takie maleństwo wniosło do domu tyle życia i tyle dobrej energii. Nie można się z nią nudzić i nie można się na nią napatrzeć - jest aktywna, "pracowita" awszystko co robi, robi z takim zaangażowaniem i dużo by jeszcze pisać ale już chyba przynudzam. Poprostu cud, miód, malina i bardzo ją kocham.[/FONT][/SIZE]
  4. Już pokazałam malutką mojej mamie. Stała przed komputerem jak oniemiała i nie rzekła słowa protestu gdy powiedziałam, że ją wezmę jeśli do naszego powrotu z wczasów ona nie znajdzie się w dobrych rękach. Gdyby nie to, że wyjeżdżam już we wtorek, to natychmiast chciałabym zabrać małą w takim stanie jak jest i zacząć leczyć. Ku wyjaśnieniu dodam, że nie jestem małolatą (wręcz przeciwnie) żebym musiała pytać mamę o zgodę. Chodzi tylko o to, że mieszkam z rodzicami w jednym domu więc liczę się z ich zdaniem.
  5. Witam. Właśnie się rozpłakałam nad zdjęciem Saruni. To mój typ, od razu się zakochałam i serce mi pęka. Gdyby nie to, że we wtorek wyjeżdżam z moimi wszystkimi adoptowanymi suczkami nad morze to chciałabym tą Sarunię zabrać na stałe i otoczyłabym ją najlepszą opieką. Wczasy mam już zapłacone, więc nie odwołam. Wracam 20 września. Zawieźcie ją proszę do tego ortopedy niech ją ratuje i wyprostuje łapkę, żeby się dobrze zrosła. Obiecuję, że wspomogę jakimś groszem. Oddajcie tylko do najlepszego domku a jeśli się taki nie znajdzie to ja ją po powrocie może wezmę pomimo, że mam już trzy.
  6. Biedna Pati :( takie słodkie maleństwo i nie doczekało się miłości i należytej opieki na tym świecie...
  7. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/35741-KSIĘGA-WSTĘPNA-pražský-krysařík[/URL] [URL="http://www.properpuppy.com"][COLOR=#4444ff]www.properpuppy.com[/COLOR][/URL] [URL="http://www.prager-rattler.sk"][COLOR=#4444ff]www.prager-rattler.sk[/COLOR][/URL] [URL]http://bratniadusza.eu/pl/64[/URL] [COLOR=black] [/COLOR]
  8. [quote name='Equus']Dzięki Basia za propozycję - będziemy pamietać! A Ty jesteś z okolic Łodzi, dobrze pamiętam?[/QUOTE] tak, 60 km od :)
  9. [quote name='Equus']Oj Basia - przydałaby Ci się zdolność bilokacji (albo i lepiej "poli"lokacji) ;) i wtedy te wszystkie pudlowate schroniskowe dużo szybciej znajdowały by domy! Nie zapomnę co zrobiłas z tej zadredzonej czarnej suńki:loveu: Ale sama wiem że strzyżenie dla nieprofesjonalisty to nie lada wyzwanie i to do tego jeszcze psiaka który jest zestresowany i często nieprzyzwyczajony i do tego biurowymi nożyczkami:crazyeye: także szacun dziewczyny i tak! Basia a może jakieś takie byś instrukcje dziewczynom porobiła? Jakieś znasz ułatwienia jakich można użyć przy strzyżeniu nieprofesjonalnym sprzętem?[/QUOTE] Dzięki Equus. Mam nadzieję, że dziewczyny, które strzygły grubiutką pudlicę nie obraziły się na mnie. Jasne, że zrobiły kawał dobrej roboty, ulżyły suni. Ja doskonale wiem jak trudno strzyże się psa na podłodze czy na ziemi i jeszcze tępymi nożyczkami. Ile mogłam na odległość i chyba to co najważniejsze to już doradziłam. Co jeszcze mogę dodać ? może to, żeby nie zapomnieć ostrzyc pod ogonkiem :) i dobrze byłoby wyciąć kołtuny spomiędzy palców od spodu i obciąć pazury ale to juz trudniej i łatwo psa skaleczyć ale gdyby się udało to psu będzie lżej chodzić. Żeby nie skaleczyć psa dobrze jest nabierać włos na grzebień i obcinać to co na grzebieniu. Przywoźcie te bidy do mnie to będę je wszystkie strzygła
  10. Kochane cioteczki jak strzyżecie te biedne schroniskowe kudłacze to obcinajcie im proszę włosy rosnące na grzbiecie nosa. Śmiało cały wierzch kufy od wewnętrznych kącików oczu do czubka nosa na płasko, bo to te kłaki właśnie wchodzą psu do oczu , nie pozwalają patrzeć i powodują ropienie. Z przodu z górnej wargi te obślinione zrudziałe farfocle co wchodzą do buzi też
  11. on jest raczej chyba sznaucer niż pudel
  12. Mambuś szczęśliwie dotarł do swojego nowego domku. Rozmawiałam z Kasią zaraz jak zajechali. Podobno całą drogę siedział jej na kolanach i jak go na chwilę posadziła na kocyku to zaraz się wspinał z powrotem. Jak mąż Kasi wyszedł z samochodu to Mambo podobno tak się za nim rozglądał :) bystry chłopak, widać już wie, że są rodziną i trzeba się trzymać razem, będą mieć z niego pociechę :). W domu podobno koty zaraz się zleciały, żeby im dać jeść i jak zobaczyły nowego domownika to były wyraźnie zdegustowane ale pewnie szybko go zaakceptują. Za jakiś czas jak się Mambo zaaklimatyzuje to Kasia obiecała mnie z nim odwiedzić. Jak zdążą mu już włoski podrosnąć to go podstrzygę. Wstawimy zdjęcia.
  13. Dowiedziałam się dzisiaj, że Mambo już nie jest do adopcji, bo właśnie zdecydowała się go przygarnąc moja znajoma. Bardzo się cieszę i potwierdzam, że ten domek jest jak najbardziej ok. Myślę, że Mambuś będzie szczęśliwym pieskiem i będzie miał bardzo dobre życie. Żeby jeszcze Dingusi się tak poszczęściło...
  14. Osoba, która tak zadecydowała za przeproszeniem chyba nie zna się na rzeczy, no ale niektórzy są niereformowalni . Jak uważasz, tak tylko napisałam, znikam i się nie wtrącam
  15. Cieszę się, że jest ten wątek, bo właśnie jestem bardzo zainteresowana rasą. W październiku ubiegłego roku adoptowałam ze schroniska przecudowną, przekochaną sunię Tosię w przekonaniu, że jest to skarłowaciały pinczerek. Bardzo ją kocham i już teraz czasami przychodzą mi do głowy czarne myśli - co będzie gdy mi jej kiedyś zabraknie. Wczoraj przeglądałam w internecie ogłoszenia pinczerków i żaden z oglądanych piesków nie przypadł mi do serca bo one wszystkie są inne niż moje adoptowane szczęście. Wreszcie natrafiłam na zdjęcie, na którym jak żywą ujrzałam swoją Tosię - patrzę a tam podpis PRAZSKY KRYSARIK :-o. Zaczęłam szukać więcej informacji i tak oto trafiłam na ten wątek. Co prawda dawno nikt tu nie zagladał ale może ktoś się odezwie. Przedstawiam swoją pociechę i proszę ocenić [IMG]http://i51.tinypic.com/2nr6kk.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/epufs.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/erlw10.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/312fs6q.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/f54xee.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2lax4pl.jpg[/IMG]
  16. [quote name='zozolina']Mikropies to piesek powyzej roku ...wstaw ja na szczeniaki link za chwile...[/QUOTE] rok ma 12 miesięcy a mikropies to pies, który po ukończeniu 8 miesięcy raczej na pewno już nie urośnie ;)
  17. Piechciu ja przed chwilą przelałam jeszcze jedno 10 zł na Twoje konto, sprawdź. Tym razem to jest za balbnę (Romę) - ona coś kupiła na bazarku i miała problemy ze zrobieniem przelewu czy coś tam i prosiła mnie, żebym za nią zapłaciła, więc to jest ta wpłata. Tam miało być chyba 9 zł ale kazała wpłacić 10 to tyle przelałam. Ugłaskania dla Ikuni, jest naprawdę słodziak pocieszny. Pozdrawiam.
  18. MySlę, że najlepiej jak jest zwięźle i na temat, tak żeby od razu było jasne o co chodzi "Pinczery do adopcji", "Pinczery i pinczerkowate w potrzebie", albo "Pinczerek - pokochaj, przytul, przygarnij".
  19. Założycielka tego watku już się tu wcale nie pokazuje. Ja powrzucałam trochę zdjęć, bo chciałabym, żeby watek adopcyjny pinczerków istniał ale jakoś nie czuję sie też tu gospodynią a poza tym teraz mam już dużo pracy i nie bardzo starcza mi czasu, żeby udzielać się aktywnie na Dogo. Myślę, że dobrze byłoby założyc wątek pinczerów w potrzebie jeszcze raz od nowa i żeby ktoś go prowadził jak należy.
  20. Balbina, a co Ty za film nakręciłaś, że on się nie nadaje do pokazania wszystkim, co ?
  21. Aż łza się w oku kręci :)) ja też będę o Tofisia dbała (mam nadzieję;))
  22. [quote name='olgaj']Basiu bardzo dzięujemy zrobimy zdjecia jak najszybciej. Mamy jeszcze jednego psiaka w ogromnej potrzebie który również szuka domu. Wyslij mi ares tej Pani na maila [email]ola426@op.pl[/email] bo pw mi czasem odstawia jakies fochy i nie docieraja wiadomosci [url]http://www.dogomania.pl/threads/198985-Dramat-skowronka-FPR-ZWP[/url] Dla niego to tez była by ogromna szansa.[/QUOTE] Moja znajoma z gazety dopomina się o zdjęcia Skowronka. Mówi, że Essi dostała i ogłasza a Skowronka nie dostała jeszcze
  23. Piechciu Balbina kazała Ci powiedzieć, że zamieściła ogłoszenie Iki w wielunskiej gazecie a ja Ci przelałam kilka dni temu jescze jedną dychę dla niej, sprawdź czy masz
  24. Rozmawiam właśnie z Balbiną - mówi, że Zgreduś woła na dworek ustawiając się pod drzwiami, cieszy się na widok szelek :) właśnie są na spacerku
  25. no dzięki Equus ale aż się boję czy Zgredek w nowej wersji będzie się podobał. Mi się bardziej podobał taki w kosmatych pejsach ale ten jego włos to sama sfilcowana przy skórze starzyzna. Jak zaczęłam czesać to włosy szły z niego garściami i teraz jest zrobiony trochę na rekruta. Balbina przyślij mi fotki , ja wstawię.
×
×
  • Create New...