-
Posts
1224 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia Z.
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Piechciu współczuję Ci podejmowania decyzji ... no cała sprawa po prostu robi się głupia. Dla mnie oczywiste jest, że nie powinnaś ukraść czyjegoś psa a jeżeli już to może lepiej byłoby się wkoło rozejrzeć i ukraść jakiegoś innego psa , któremu powodzi się znacznie gorzej niż Miśce bo np. dźwiga ciężki łańcuch na szyi zdychając jednocześnie z głodu i z zimna. Dziwi mnie niezmiernie, że zgłosiły się dwa domy chętne do adopcji pieska i bez sprawdzenia, z góry zostały potraktowane jako złe - czy mało jest psiaków potrzebujących domu, chociażby w pabianickim schronisku ? Przecież jest nawet założony wątek małych piesków - nie ma tam żadnych wysterylizowanych suczek gotowych do adopcji ? czy nie należy wykorzystać takiej okazji ? -
no, myślę że to będzie ważna informacja i jakiś krok naprzód. Tylko żeby napisał
-
Doskonała inicjatywa, też chętnie się dorzucę tylko za kilka dni jak wpłyną środki na moje konto :)
-
Pan odpisał mi, że dzisiaj Nelę zważy i wieczorem poda mi jej aktualną wagę z dokładnościa do 100 g.
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']DT jest potrzebny choćby na czas sterylki. Ja tam nie ufam ludziom pod tym względem, czy się wywiążą z umowy. Prawda jest taka, że jak nie będą chcieli, to nie mamy możliwości, żeby to wyegzekwować. No i zazwyczaj potencjalni adoptujący zadają konkretne pytanie, np. czy pies utrzymuje czystość w domu, czy nie niszczy jak zostaje sam, czy lubi dzieci, itp. Żeby to wiedzieć i udzielić informacji, to potrzebny jest DT. Czasami dobrze jest też doprowadzić psiaka do porządku - wykąpać. Zwiększa to szanse na dobry dom. Rzadko kto ma tyle chęci, żeby adoptować śmierdzielka o którym nic nie wiadomo... Ja tam uważam, że DT robią bardzo dobrą robotę i bardzo im za to dziękuję, że chcą się tak poświęcać ![/QUOTE] Dobry, wrażliwy człowiek, który naprawdę ma zamiar opiekować się psem i zajmować się nim jak należy weźmie psa z najgorszej nędzy takiego właśnie brudnego, zmarźniętego i wystraszonego bo to są te najpiękniejsze chwile w których rodzą sie emocje wiążące na całe życie - zarówno ze strony psa jak i człowieka. Biorąc psa do dt przywiązujecie je do siebie. Nierzadko pewnie pies w takiej sytuacji zakochuje się w opiekunie obsesyjnie wręcz jak małe dziecko w matce i nie wie co go dalej czeka a wy oddajecie je później kretynom, którzy mają wobec psa postawę roszczeniową jak wobec jakiejś rzeczy, która ma spełnić pewne warunki a jak nie to "fora ze dwora". To są ludzie bez uczuć, którzy nie wczuwaja sie w emocje psa, nie rozumieją go ani tez nie mają zamiaru się nim szczególnie zajmować. Druga sprawa to to, że ludzie adoptujący psa często nie mają pojęcia jak wygląda dt. że pies jest brany do łóżka. Myśla, że pies będzie ich kochał jak go zaadoptują i będzie wdzięczny i szczęsliwy a pies im płacze, leży pod drzwiami i chce wracac do "swojego domku" i człowiek ma prawo być rozczarowany. Jak w takich warunkach mają sie wzbudzić uczucia. -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Jeżeli są dwa domy chetne adoptować Misię gdzie od razu suczka mogłaby sie przywiązać do właściwej osoby to ja nie rozumiem po co ona miałaby teraz iść do domu tymczasowego, za który w dodatku trzeba tyle płacić. Wybaczcie szczerość ale dla mnie domy tymczasowe to jeszcze jeden sposób znęcania sie nad psami, dosyć perfidny, z odroczonym skutkiem i także sposób zarabiania dla tych co prowadzą płatne dt. Piechciu w Bełchatowie w schronisku jest śliczna ruda sunia w typie pekińczyka. Inna niż Misia ale powiedz tej pani od "gospodarczego" może akurat jej się spodoba i jeśli nie Miśke to chociaż tą adoptuje [URL="http://www.schronisko.sanikom.pl/do_adopcji.html"][COLOR=#4444ff]http://www.schronisko.sanikom.pl/do_adopcji.html[/COLOR][/URL] -
[quote name='ejnogoska']Tak, podał email i dal mi numer telefonu ,chyba domowy.[/QUOTE] to podaj mi może być na pw i numer i adres najlepiej
-
Jasne, ja chętnie napiszę tylko jak mu wyjaśnię skąd mam adres ? Czy on go w ogłoszeniu podawał ?
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Toyota ależ ja myślałam, że ona to szczenię chciała sprzedać drogo a nie za parę groszy ;) -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulaa']Ostatnio rzadko jestem na dogo, ale mam takie pytanie - czy wyjaśniła się jakoś ta sprawa gdzie Karilka sprzedawała na giełdzie w Łodzi bezdomnego szczeniaka jako 'rasowego'?[/QUOTE] a to może i dobrze, jak ludzie zapłacą to bardziej szanują -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']Niekoniecznie jest to ten odruch serca o jaki nam chodzi. Gdyby tak było,nie było by zwrotów do schronisk,czy ucieczek psów zaraz po adopcji.Problemem dla swiata zwierząt nie sa ci,którzy zwierząt nie lubią (bo oni ich po prostu nie biorą),tylko ci,którzy deklaruja miłośc do nich.Taka forma szukania psa jest dla ludzi,zwłaszcza spoza Twojego pokolenia (to nie zarzut ;),po prostu atrakcyjna.Zamawiasz pieska z katalogu,dowożą i masz pieska,tylko,że już nie wirtualnego.A te miłe pani,które przywiozły,wygladaja na takie,które go bardzo lubią. Więc,gdy cos jest nie tak,dzwonisz,żeby zabrały,bo przeciez nawet podpisałas,ze gdyby co, to psa im zwracasz. Nie byloby takich wątpliwosci z tymi domami,gdyby były blisko. Gdy wywieziesz Misię daleko ,już jej nie pomożesz. Moim zdaniem trzeba czekac na TEN telefon i przede wszystkim w takim zakresie,jaki jest możliwy, sprawdzic sunię.[/QUOTE] :lol: Brązowa a ja to niby z jakiego pokolenia jestem wg Ciebie ? Niestety nie mogę się zgodzić z Twoją wypowiedzią, bo suczka husky zamordowana na lince holowniczej była właśnie adoptowana przez swojego oprawcę i podobno nie była jego pierwszą ofiarą a to tylko jeden z licznych przykładów, które mogę przytoczyć. To, że ludzie zwracają psy przywiezione im przez wolontariuszy z dt wcale mnie nie nie dziwi i myślę, że powód zwrotu nie jest taki jak sugerujesz. Niewykluczone, że sama bym takiego psa "jego mamuni" zwróciła gdybym w nieświadomości się wpakowała w coś takiego. Ja nigdy psa z domu tymczasowego nie wezmę. Ty bys wzięła ? Ja biorę swoje sunie wyłącznie ze schronisk i wyłącznie osobiście po nie jadę i nawet nie pozwalam wtedy by ktokolwiek mi towarzyszył. -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
No tak ale myślę, że jak ktoś deklaruje się, że przygarnie bezdomnego dorosłego psiaka z ogłoszenia to może jednak kieruje się odruchem serca - sam fakt, że zagląda w takie ogłoszenia juz coś mówi. Tacy co chcą tylko, żeby przepisowy na wsi kundel pilnował podwórka i sam się sobą opiekował to zamawiają szczeniaka u sąsiada "jak mu się suka oczczeni". -wiadomo, ze takiej produkcji na wsiach nie brakuje. -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='temikotka']A czy sprawdza ktoś tamte domki?Nie skreślajcie ich od razu, może akurat będą dobre[/QUOTE] no właśnie, popieram tą uwagę. Jeżeli samotna pani martwi się co zrobi z sunią gdyby czasem zachorowała to dobrze o niej świadczy, gorzej by było gdyby się nad tym nie zastanawiała wcale, i ten drugi dom też wcale nie musi byc zły. Protesty moje były trochę na zasadzie dmuchania na zimne, żeby lepiej sprawdzić. -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
ale czy tych wszystkich strasznych zniszczeń - poprzegryzane kable, listwy podłogowe, klawiatury itd to dokonała starszawa suczka w typie pekińczyka ? :crazyeye:ludzie, trzeba patrzeć co się bierze. Ja nie adoptowałam może tak dużo, bo do tej pory w sumie pięć. Wszystkie swoje suczki wybrałam wyłącznie na podstawie zdjęć w internecie i nie "nacięłam" się ani razu, wszystkie są kochane skarby. Przecież to od razu widać co pies sobą reprezentuje. Za Misię też raczej ręczę. -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Rozumiem Piechcię bo też mieszkam z rodzicami i wiem jak to jest, też muszę się z nimi liczyć. Rozumiem, że nie potyrafi wziąć psa do domu z ewentualnym zamiarem odstawienia w złe warunki, bo ja też bym tego nie potrafiła. Ja nawet nie jestem wogóle zdolna wziąć psa na dt, jeżeli już to wyłacznie na stałe z wszelkimi tego konsekwencjami. Pomyślałam sobie, że jeśli posesja jest sprzedana to może warto by się skontaktowac z tym co ją kupił i opowiedzieć mu jaka jest sytuacja. Statystycznie pewnie szanse są niewielkie ale a nuż się okaże, że to dobry człowiek, odpowiedzialny i kochający zwierzeta i może akurat pokocha Misię i zaopiekuje się nią najlepiej i ona nie musiałaby wcale szukać domu. Może teraz ten człowiek nie interesuje się suczką bo nie wie jaka jest jej sytuacja - myśli np. że ten "pijak" się nią opiekuje i ją zabierze. Sterylke jednak należałoby zrobić niezwłocznie jeśli ona jest w ciąży, bo im dłużej to przecież coraz gorzej, to w końcu też jest okruciństwo wobec tych rozwijających się szczeniaków. A może nie jest w ciąży, może zrobić jej USG ? -
[quote name='Anula']A ja chcę się podzielić taką wiadomością: [INDENT] [INDENT] [B][COLOR=red]UWAGA![/COLOR][/B] Rodzina W.....ze Świętochłowic z ulicy Hanki Sawickiej(dane podamy na priv) jest podejrzana o przyjmowanie psów bezdomnych na mięso. Jest zgłoszenie, że w krótkim czasie przez ten dom przewinęło się dużo psów, a dzieci z tej rodziny mówią jedzeniu mięska z psów. Nasza Fundacja prowadzi interwencję w tej sprawie. Schroniska okoliczne są powiadomione, ale staramy się nagłośnić sprawę w całym regionie. Prosimy osoby i organizacje, które wyadoptowały tej rodzinie psa o kontakt z Fundacją. [EMAIL="biuro@fundacjasoosdlazwierzat.org"]biuro@fundacjasoosdlazwierzat.org[/EMAIL] [/INDENT] [/INDENT][/QUOTE] mam nadzieję, że to nie oni zabrali ze schroniska sunię, którą chciałam adoptować... :(
-
no i co teraz, jak tu się dowiedzieć prawdy ? Napisał coś jeszcze ? np na jakiej podstawie tak twierdzi ? Może trzeba go poprosić jeszcze żeby podał wielkość płytek na podłodze w centymetrach i średnicę miseczki Neli. Jeżeli ona waży naprawdę 2.20 to może ja naprawdę ją wezmę. Chodzi o to, że byłaby mniejsza od mojej i Tosia chyba nie poczułaby się zdominowana to łatwiej by ją polubiła. No ale to bzdura jest, wygląda na większą.
-
myślałam, żeby zaprosić pana na wątek skoro używa komputera, tylko nie wiem czy to dobrze gdyby przeczytał moje posty na własny temat
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='Karilka']pisz pekińczyk w aukcji. To zainteresuje laików, którzy chcą mieć "rasowca". Wejdą w aukcje i jak szukają pekińczyka to sie zorientują że to taki miks raczej ale może ..wtedy sie zakochają :). Ja też nie jestem za wybieraniem "mniejszego zła". Uważam, ze pies, który trafia do adopcji zasługuje na ten najlepszy dom. A co do postu "oby psy zawsze wracały ze złych adopcji" - nigdy nie oddałabym psa do domu, do którego nie jestem przekonana w 100%. Dobieram psy do ludzi i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby pies wrócił z adopcji.[/QUOTE] Karilka Ty mnie chyba nie do końca dobrze zrozumiałaś to po pierwsze. Po drugie , żeby być pewnym domu w 100% albo chociaz w 90% to trzeba go sprawdzić a te, które mamy chętne nie są sprawdzone, więc nie ma co ich być pewnym ani też skreślać, bo może akurat Misia znalazłaby tam szczęście. Po trzecie, żeby dobrze dobrać dom do psa to trzeba najpierw poznać psa, zaobserwować w jakich warunkach mu lepiej - na kanapie w domu czy na wybiegu dlatego mówię, żeby Piechcia ją poobserwowała zanim się wybierze dom. Sam fakt że pies "nie wrócił z adopcji" to jeszcze żaden sukces i nie ma co się tak cieszyć . Suka husky, której urwali głowę ciągnąc za samochodem na lince holowniczej też przecież została adoptowana i tez "nie wróciła z adopcji", prawda ? -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='Karilka']ANETTA a co będzie jak suka wróci z takiej adopcji?[/QUOTE] Oby psy zawsze wracały ze złych lub żle dobranych domów. Nie daj Boże, żeby pies musiał cierpieć przez całą resztę życia albo "nowy własciciel" cichaczem go zakatrupił tak żeby świat o tym się nie dowiedział czy też pozbył się go w inny sposób. Ale póki co zakładamy, że te domki są dobre. -
Super, dzięki Gosiu :)
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
Basia Z. replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Piechciu ja myślę tak - bierz ją na tą sterylkę i przy okazji zaobserwujesz czy Misi odpowiadają warunki domowe , tzn. czy pasuje jej mieszkanie w bloku (bo rozumiem, że mieszkasz w bloku i u siebie masz zamiar ją przetrzymać po operacji). Jeśli by jej pasowało w mieszkanku to jak najbardziej brałabym pod uwagę dom w Krakowie a jak będziesz widziała, że się męczy i ciągnie na dwór no to lepszy ten dom z podwórkiem. Tylko spytałabym jeszcze tą panią jak odeszła ta jej poprzednia sunia, czy nie tragicznie albo z powodu zaniedbania jej zdrowia -
Ejnogosiu - czy tak można się do Ciebie zwracać :) ? czy masz jeszcze kontakt z "właścicielem" Neli ? Chodzi mi o ustalenie konkretnie wielkości suni. Bo dla kogoś kto pragnie mieć pieska maleńkiego takiego 2 kilowego to może być naprawdę bardzo istotne, wręcz decydujące czy Nela waży 2,5 kg czy 3.5 kg. Jeszcze raz więc poważnie proszę o podanie konkretnie wagi tej suczki albo proszę podać mi tel. do właściciela to sama do niego zadzwonię i się dowiem.
-
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
Basia Z. replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
a już się cieszyłam, że jest odpowiedź dla mnie