-
Posts
8993 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
99
Everything posted by Mortes
-
Niestety klatka przyjedzie do nas we wtorek lub w środę w przyszłym tygodniu :( Dzwoniłam chyba do wszystkich sklepów w Polsce które mają w ofercie te klatki i nikt nie ma jej akurat na stanie . Czyli muszą zamawiać u producenta :( Stąd takie opóźnienie :( Na nic zdały się moje błagalne prośby :( Martwię czy Jędrzej dotrwa :(
-
Właśnie niedawno wróciłam od Jędrzeja . Pogoda dla niego okropna , zresztą jak dla każdego bezdomniaka, ale mi udało się dziś potropić trochę psiaczka ;) W lesie był śnieg i znalazłam ślady Jędrusia . Jest to w zasadzie wydeptana tylko przez niego ścieżka o długości ok 100 metrów która wiedzie wzdłuż E7 jakieś 5 metrów od jezdni . W pewnym momencie usłyszałam jakieś szuranie , trzaskanie gałęzi i przerażony moim widokiem Jędrzej wybiegł z krzaków na ulicę :(. Postanowiłam poobserwować go z drugiej strony jezdni . Ułatwiała mi to latarka bo widziałam świecące oczy psiaka . Trochę się denerwował latarką skierowaną w jego stronę . Kręcił się jakieś 10 metrów od jedzenia które właśnie mu zostawiłam ale nie podszedł jeść . W pewnym momencie znowu wyszedł za blisko jezdni i postanowiłam już go nie stresować i odjechałam . Cały czas myślę o tym biedaku, martwię się o niego. Mam nadzieję, żeJędruś nie zdaje sobie do końca sprawy w jak tragicznej sytuacji się znajduje. Poniżej wklejam kilka zdjęć, niestety marnej jakości. Dziś zamówiłam klatkę pułapkę na Jędrzeja . Nie ma na co czekać . Jest coraz zimniej no i jest tam bardzo niebezpiecznie . Pomogła nam w tym anonimowa Osoba , która pożyczyła nam brakujące pieniążki :) Wierzę że Jędrzej się złapie i będziemy mogli dać mu szansę na nowe lepsze życie .
-
Dziękuję Mattilu ogromnie :)
-
No niestety .... coraz częściej marzę o tym żeby zaszyć się w Białogonkowie i nosa stąd nie wyściubiać :( Tylko czy przez to te wszystkie biedaki znikną z powierzchni ziemi ???
-
Aniu też o tym myślałam ale Jędrzej nie je przy mnie :( A nawet gdyby jakimś cudem zjadł to niestety znika tak szybko jak się pojawia :(
-
Tego niestety nie zauważyłam :( Prowadziłm auto i robiłam zdjęcia a to bardzo ruchliwa trasa . Dziś nie widziałam Jędrzeja co wcale nie znaczy że on mnie nie widział... w każdym razie jedzonko (a było tego sporo) było wymiecione.
-
Biedulka ... dobrze że szybko minęło :) Trzymaj się dzielnie piękne Słoneczko i nie choruj :)
-
Bardzo Ci dziękuję Małgosiu. <3 Tak na moje. ;)
-
Jędrusiowa skarbonka : Stałe deklaracje ( na jedzonko ): * Ciocia Doris66 - 30 zł - XII,I,II,III,IV,V,VI,VII * P.Terenia od Pucusia - 30 zł - XII,I,II,III,IV,V,VI,VII,VIII,IX,X Wpłaty dodatkowe i nadwyżki z deklaracji stałych: * Ciocia Agat - 20zł, 20zł,10zł,10zł,10zł,10zł,10zł,20zł * Ciocia Mattilu - 50zł * Nunckowie - 100zł * Anna D z FB - 50zł * Ciocia Bakusiowa - 100zł,50zł,50zł,30zł,20zł,20zł,20zł * Ciocia Ania75 - 25zł,20zł,20zł,10zł,20zł * Ciocia Mdk8 - 20zł * Dusia Duszka - 70zł * Nesiowata - 20zł * MarysiaO - 82zł * Ciocia Olena- 15 zł * Ciocia Istar - 175 zł * Ciocia Agusiazet - 50zł * z rozliczenia grudniowego ( deklaracje stałe) - 20zł * z rozliczenia 5 marca ( deklaracje stałe) - 40 zł * z rozliczenia 7 maja ( deklaracje stałe) - 40zł * z rozliczenia 9 sierpnia ( deklaracje stałe ) - 40 zł RAZEM: 1267 zł ------------------------------------------------------------------------ Wydatki : * Klatka pułapka - 747 zł * Szczepienie na wściekliznę - 15 zł ( potwierdzenie na wątku) * Szczepienie na zakaźne - 38 zł ( potwierdzenie na wątku) * Szczepienie powtórne na zakaźne - 38 zł ( potwierdzenie na wątku) * Kastracja i czip - 230 zł ( potwierdzenie na wątku) * odrobaczenie i odpchlenie - 30 zł ( potwierdzenie na wątku) * ogłoszenia - 16 zł * ogłoszenia u Cioci Onaa - 48.71 zł RAZEM: 1162.71 zł --------------------------------------------------- Saldo na dzień 08.07.2017 wynosi plus 104.29 zł -------------------------------------------------------- --------------------------------------------------------
-
Witam. Muszę założyć kolejny wątek, aby choć spróbować pomóc psiakowi którego ktoś najprawdopodobniej wyrzucił przy bardzo ruchliwej trasie E7 między Mnichowem a Jędrzejowem, przy lesie. Uczciwie uprzedzam jednak, że istnieje ryzyko, iż tym razem nie będzie happy endu. Pieska roboczo nazwałam Jędrzej. Jędrzej tak bardzo boi się ludzi, że tylko raz udało mi się go sfotografować, gdy głód wypędził go z lasu na ulicę. Zdęcia robione były z jadącego samochodu. Było to pierwszego dnia, gdy go zobaczyłam, czyli jakieś dwa tygodnie temu. Od tego czasu jeżdżę do niego codziennie z jedzeniem. Wszystko jest zawsze zjedzone co do okruszka, ale Jędrzej już nie wychodzi z lasu, obserwuje mnie tylko z bardzo daleka, schowany za drzewa i krzaki. Myślę, że jest to młody psiak, który nie poradzi sobie w sytuacji w jakiej się znalazł. Może się zdarzyć tak, że prędzej czy później zginie pod kołami pędzących tirów, które w tym miejscu jeżdżą z bardzo dużą prędkością. Próbowałam prosić o pomoc w złapaniu psiaka na Fb, ale jak na razie konkretnej pomocy brak. Myślałam o strzale z palmera, ale w lesie ta opcja odpada. Sedalin też nie wchodzi w rachubę, bo psiak jeszcze nigdy nie podszedł przy mnie do jedzenia. Wydaje mi się, że jest maleńka szansa, że mógłby wejść do klatki- pułapki, oczywiście jak nikogo w pobliżu nie będzie. Niestety żadna lokalna organizacja pro zwierzęca tak dużej nie ma w posiadaniu. Chciałam zatem zorganizować zbiórkę na taką klatkę. Musi być to klatka bardzo duża, ale bez wysokich prowadnic, bo takowa nie zmieści się do mojego małego autka. Znalazłam różne w internecie. Są też składane, ale w cenie ponad 1600zł. Taka, która na wcisk, bez składania zmieściłaby się do mojego samochodu kosztuje 799zł: http://www.ogrodniczy-sklep.pl/pulapki-na-szczury-myszy-tchorze-norki-lasice-kuny-koty-lisy-jenoty-psy-bobry/pulapka-na-duze-psy-bobry-borsuki-lisy-wydry-jenoty-p1-klatka-jednostronna-120-50-70cm_p_768.html Uruchomiliśmy też już zrzutkę na ten cel na stronie Zrzutka.pl. https://zrzutka.pl/drgpy2 Od naszej dobrej znajomej mamy już 50zł. Wiem, że nawet jak już zdobędziemy tą klatkę i ją zastawimy, to może się zdarzyć, że psiak w nią nie wejdzie. Może też zdarzyć się tak, że zanim przyjdzie pomoc piesek zginie na ulicy. Niestety na tej trasie ginie masa zwierząt. Dlatego właśnie napisałam na początku, że wątek wcale nie musi mieć happy endu, choć bardzo tego nie chcę i będę robiła wszystko aby było inaczej... Jeżeli przy odrobinie szczęścia uda mi się złapać Jędrzeja, to jak często w takich sytuacjach bywa, na tą chwilę nie mam co z nim zrobić. Ale nie będę teraz o tym myślała. Teraz trzeba ratować jego życie. Widziałam niepewność, zdezorientowanie i ogromne przerażenie w oczach tego biedaka i wiem, że muszę choć spróbować mu pomóc. Proszę pomóżcie mi pomóc Jędrzejowi.
-
Marysiu piękne filmiki i zdjęcia ze szczęśliwym psiakiem :)Faktycznie mała śmiga jak strzała :) Szkoda jednak że wet ten który amputował łapkę Muszki nie zrobił tego trochę wyżej :( ale trudno , jeżeli kikutek juz zagojony i Musia to zaakceptowała to tak musi być . Poproszę naszą niezawodną Ciocię Bric-a-brac o ogłoszenia dla małej :) Ciocia ma szczęsliwą rękę ;)
-
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Mortes replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Z Rysiowego wątku przekazuję kociakom 153.1 zł :) -
U Norci wszystko dobrze :) Dziś jej Pańcia była w pracy choć przyjechała w ciągu dnia zobaczyć jak sie miewa Norcia. Norcia zjadła Pani klapki japonki ;)
-
Moi Drodzy do dnia dzisiejszego, czyli do 16 października 2016 dotarły dla Norci od Was następujące wpłaty: - Ciocia Agat- 30zł - Ciocia Nadziejka- 15zł Razem wpływy : 45zł Przed wyjazdem Norki do DS na moją prośbę tymczasowa Opiekunka Asia pojechała zaczipować Norcię . Za czipa i wprowadzenie do bazy Safe Animal zapłaciliśmy 85 zł Transport do DS Norka dostała w prezencie od Cioci Dorot za co jeszcze raz serdecznie dziękujemy :) My z Asią wracałyśmy pociągiem . Za bilety zapłaciłyśmy 86 zł . Niestety i w Asi i w moim portfelu susza dlatego pozwolicie że koszty te pokryjemy z DOGO . Razem wydatki więc wyniosły 171 zł Norcia miała w swojej skarbonce 52 zł po doliczeniu pieniazków z dzisiejszego rozliczenia i odliczeniu wydatków stan skarbonki wynosi minus 74 zł . Kończymy Mazowszankowy bazarek więc wyrównamy ten minus a nawet jeszcze coś zostanie :) Myslę że Ciocia zdecyduje co z pozostałą kwotą zrobimy :) Każdemu darczyńcy Norki bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc i powoli będziemy kończyć wątek Norki :) <3 . Norce życzę szcześcia w nowym życiu :)
-
Mazowszanko Norcia zamieszkała w Mysłowicach :) Dziękuję Ci Kochana Ciociu za to że przejęłaś się losem Norki i pomogłaś tej bidusi :)
-
Dziękujemy Marysiu za wieści od Muszki :) Trzymam kciuki żeby już ta nóżka się zagoiła .... Myślę że gdyby Pan doktor amputował nóżkę wyżej to już dawno byłoby po sprawie :( No cóż ... zostaje nam przesyłanie Musi dobrych mysli . Marysiu jak będzie powoli widać dno w worku z karma to daj znać ... Zrobimy jakąs akcję dla Musi :) Zmartwiła mnie ta reakcja Muszki na Twoją mała siostrę :( Może sunia miała złe doświadczenia z dziećmi ? Wiem że dzieci potrafią być okrutne dla zwierząt ... Jak będziesz miała jeszcze kiedyś okazję to sprawdź Muszkę na inne dziecko . Pozdrawiam gorąco z Białogonkowa :)
-
Kochani trzymajcie kciuki :) Żeby nie zapeszyć na razie nic nie napiszę ale .... jutro bardzo ważny dzień dla Norki :)
-
Pani Danusiu pięknie ta nasza Nesia wygąda :) a i Misiowi nieczego nie brakuje :) Nesia ma piękną błyszczącą sierść a w jej oczkach widzę pewnośc siebie i ani odrobiny strachu . Cieszę się że umie bawic się zabawkami :) Zdjęcie z piłeczką boskie :) Dziękuję Pani Danusiu za opieke nad Nesią . To jest jej miejsce na ziemi :)
-
Dusiu ale z ciebie szcześciara :) Chyba kochają Cię bardzo w Twoim domku :) Dbają o Ciebie , poświęcaja Ci mnóstwo czasu , zabierają na wycieczki ... super fajowe masz teraz życie ... mam nadzieję że juz nie pamiętasz tego poprzedniego ... Żyj sobie dalej tak szczęśliwie :)
-
Pani Danusiu pięknie ta nasza Nesia wygąda :) a i Misiowi nieczego nie brakuje :) Nesia ma piękną błyszczącą sierść a w jej oczkach widzę pewnośc siebie i ani odrobiny strachu . Cieszę się że umie bawic się zabawkami :) Zdjęcie z piłeczką boskie :) Dziękuję Pani Danusiu za opieke nad Nesią . To jest jej miejsce na ziemi :)