-
Posts
8993 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
99
Everything posted by Mortes
-
Cudowna fotorelacja :) Widac że Małej jest jak w raju :) Trzymam kciuki za zdrowie Dusi i pozdrawiamy z Białogonkowa :)
-
Miło się czyta takie wiadomości :) Pozdrawiamy z Białogonkowa Pani Danusiu :)
-
Rudasek - strojniś ;) Ogromnie cieszę się że tą nadchodzącą zime spędzi w przytulnym mieszkanku z kochającymi ludźmi :)
-
Pozdrawiamy Dusię z Białogonkowa :) Bardzo mi miło widzieć mała taka szczęśliwą ... Widząc Dusię na śniegu przypomniałam sobie dzień w którym zobaczyłam ja pierwszy raz ...ostatni śnieżny dzień w marcu... Wyglądała wtedy zupełnie inaczej ....była przerażoną skulona kuleczką ... Dziękuję Wam wszystkim za uratowanie jej życia . Sama nie dałabym rady ... Dla takiego zdjęcia jak dziś warto było zawalczyć o kolejne psie istnienie :)
-
Uaktualniłam rozliczenie na pierwszej stronie :) Usiatko jak możesz to rzuć na nie okiem czy wszystko sie zgadza ;)
-
Pani Danusiu od nas z Białogonkowa serdeczne podziękowania za wsparcie puszeczki opałowej ;) Buziaczki i głaski dla Nesi i gorące uściski dla Pani :)
-
Serdeczne podziękowania ode mnie i od Białogonków dla Pani Danusi i Nesi za pieniazki w kwocie 30 zł dla Białogonków :) Przyznam szczerze że była to dla mnie duża niespodzianka... i miła :) Pozdrawiam Pani Danusiu i dziękuję że przygarnęła Pani pod swoje skrzydła Nesię
-
Świetny pomysł Aniu :) :) :) Nie pomyslałam że Rudasek mógłby w ten sposób odwdzięczyć nam sie za uratowanie ;) Gdyby tylko mieszkał bliżej ....
-
Cudne fotki :) Az mi się oczy spociły ....taka bidę zabierałam spod szkoły a teraz taka pewna siebie sunia :) Dziękujemy za wspaniała opieke nad Dusią :) A co do oczka to uważam że jeżeli lekarz uzna że trzeba to zrobić to trzeba zrobić a pieniązki Dusi jeszcze sa to możemy je przeznaczyć na ten nadprogramowy niespodziewany cel .
-
Super że juz po remonciku ....czego nie możemy napisać o Białogonkowie :(
-
Usiatko :) co za niespodzianka :) Już zdjęcia ! :) Cieszę się że Pani Danusia tak się stara zaprzyjażnić z Nesią :) Będzie jej bardzo dobrze w nowym domku ...czuję to w kościach ;) Oby tylko Misiek odbraził się na Nesię ... To niewiarygodne jakie szczęście miała Nesia i jak wielu ludzi musiało stanąć na jej drodze żeby znalazła się u celu czyli u Pani Danusi ... najpierw moja sąsiadka która nie mogąc pomóc Nesi sama, poprosiła mnie o pomoc , potem niezawodna Martynka która opiekowała się Nesią w tym trudnym dla niej czasie ( sterylizacja) , następnie Usiatka która wyjechała po Nesię do Radomia gdzie dotransportowała Nesię moja Siostra .Ciocia Olena i jej szczęśliwe ogłoszenia ... Sporo nas było w tym łańcuszku Nesiowego szczęścia ;) ps. i choć słyszę coraz częściej że DOGO spada na przysłowiowe psy ...to jednak nadal uważam że DOGOMANIA czyni cuda .... No bo czy to nie jest cud ??? Gdyby nie my wszyscy to Nesia dziś jako bezimienna sunia błąkała by się po polach ... no bo swojego śmietnika już nie ma przecież .... No i pewnie już byłaby w ciąży ...
-
Cieszę się że już Nesia w swoim prawdziwym domku :) Ogromnie trzymam kciuki za szybkie przyzwyczajenie się suni do Pana Grzegorza i Pani Danusi ...no i do ich pieska :) A Tobie Usiatko współczuję bo wiem jak to jest jak sie człowiek przyzwyczai a potem trzeba oddać ... ale taka juz nasza rola ... Dziękuję Ci bardzo za to wszystko co dla Nesi zrobiłas :) Wiem że bedziesz do Państwa dzwoniła nie raz ...podziękuj od nas za dary dla Białogonków :)
-
No ja to już na szpilkach siedzę .... Taki ważny dzień dla Nesi a i w Białogonkowie też ważny moment ...dla Inki :) Usiatko jak tylko sfinalizujesz sprawę to proszę opowiedz nam jak najszybciej jak było ....:) Czekamy i gryziemy paznokcie ;)
-
Piękna , wyluzowana sunia :) Jeszcze tylko jeden mały stresik przed Nesią i już ....pełnia szczęscia do końca życia :) Dzięki Usiatko za wizytę u weta małej . Zaraz przeleję Ci pieniązki :)
-
Usiatko :) Ty to umiesz napisać .... aż serce ściska ...:) Zapomniałaś napisać że to Ty odwalasz w tej sprawie najgorszą robotę ...no bo przyznajcie sie Ciocie szczerze : która lubi robić wizyty PA ??? Ja nie znoszę !!!!:( Uważam że to najgorsza , najbardziej odpowiedzialna , obciążająca i często niewdzięczna robota w adopcjach psiaków Tak więc dziękując Ci Usiatko za Twoje zaangażowanie w opiekę nad Nesią , po stokroć dziękuję Ci że podjęłaś sie też tego trudnego zadania jakim dla mnie jest wizyta PA
-
Dzięki Usiatko za piękne fotki :) Nesia wygląda na nich jak miniaturowy wilczek :) A jakie ma doborowe towarzystwo :)
-
Jeszcze nie wiem .... Usiatka juz teraz musi to wszystko sama zorganizować . Ja niestety jestem za daleko żeby jej pomóc :(
-
No nie tak szybko ... jeszcze Usiatka musi znależc na tygodniu chwilę żeby zaliczyć weterynarza i uzupełnić co tam brakuje u Nesi .