-
Posts
8993 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
99
Everything posted by Mortes
-
Jeszcze muszę napisać że dziś odwiedziła Białogonki i Jędrusia Ciocia Anetka ( spoza Dogo) Jędruś brzydko się zachowuje do nowo poznanych osób :( Obszczekał Ciocię bardzo :( Przydałby się Jędrusiowi jakiś doświadczony DT , nie kojec , żeby Jędruś trochę więcej ludzi poznawał , żeby ktoś miał czas na długie spacery z nim gdzieś wsród ludzi . U nas w Białogonkowie żyjemy jak w zamkniętym rezerwacie , praktycznie bez sąsiadów , więc Jędruś widzi tylko mnie i Krzysia no i ogrodzone podwórko :( Nie zawsze mam czas na spacer z nim poza nasz teren :( Boję się żeby Jędruś nie skończył tak jak nasz Białogoński Maxiu , który akceptuje mnie , Krzysia , ogrodzone podwórko i przy nas funkcjonuje prawie normalnie . Próba wyciągnięcia go poza teren skończyła się kiedyś fatalnie, uszkodzoną bramą i barkiem :(
-
Faktycznie dziś mróz lżejszy ...wreszcie . Dotarło do nas potwierdzenie zakupu klatki pułapki A taki śnieżny Jędruś dziś do wszystkich zerka ;)
-
Pięknie Doris dziękujemy :)
-
Troszeczkę mróz zelżał więc ja juz tak bardzo nie martwię się czy Jędruś marznie , choć budkę ciągle ulepszam i jest w niej coraz przytulniej :) Właśnie mija miesiąc odkąd Jędruś zamieszkał z nami :) Wydaje mi się że nie był to zły miesiąc a Jędruś zrobił pewne postępy . Zapewne mógłby zrobić większe no ale czasu niestety nie rozciągniemy a pod opieką mamy jeszcze sporo Białogonków . Myslałam ostatnio w jakim domku bym widziała Jędrusia . Na pewno nie w budzie, nie w kojcu . Fajnie było by gdyby to mógł byc domek z podwórkiem z mozliwościa mieszkania przy ludziach . Ale ostatnio wyadoptowałam Norę ( pewnie niektórzy znają jej wątek) która poszła do bloku do przefajnej osoby ... Myslę że Jędruś przy takiej osobie i w bloku też by się odnalazł :) Aaa... tak sobie marzę o Jędrusiowym domku ...;) Mysle że dziś jest dobry czas na uaktualnienie finansów Jędrusia . Ostatnio dotarły pieniazki dla Jędrusia od Cioci Agat 20 zł : ) Dziękujemy pięknie Ciociu : ) W głównym rozliczeniu na pierwszej stronie są aktualne finanse Jędrusia ps. Rozliczenie Jędrusiowe będę robiła raz w miesiącu , tak jak robię to u Białogonków .
-
Oj tam Ciocie ...;) trochę wyobraźni ...;)
-
Myślę że jeszcze za wcześnie na adopcję Jędrusia . Sama jeszcze dobrze go nie znam a co dopiero miałabym opowiadać o nim przyszłej rodzinie :( Poza tym Jędruś bardzo boi sie obcych ludzi i słabo chodzi na smyczy . Dopóki nie zacznie akceptować ludzi i nie zacznie do mnie podchodzić na otwartej przestrzeni o adopcji nie ma mowy . Nie wyobrażam sobie że ucieka komuś po np tygodniu adopcji i co wtedy ???? Kto go złapie jak do nikogo nie podchodzi ? Nie chcę tego po raz któryś juz w moim życiu przeżywać dlatego wole poczekać , popracować z nim jeszcze i bardziej przygotować go do adopcji
-
Nie wiem Grażynko :( I pewnie jak każdy bezdomny pies ma jakąs swoją krótszą bądź dłuższą historię i niestety jest to zazwyczaj zła przeszłość :( Dziś sprawdzałam gdzie jest cieplej czy w Jędrusiowej kocykowej budce czy w tradycyjnej drewnianej . Dużo przyjemniej i cieplej jest w Jędrusiowej :) Dziś była kolejna noc i dzień bardzo mroźny . Zaglądałam w nocy do Jędrusia ale spał smacznie :) Nawet zaakceptował prawie całkowite przysłonięcie grubym kocem wejścia . Tak że miał wewnątrz jak w termosie :) Całe szczęście Jędruś nie niszczy i nie przestawia nic co mu skonstuuję ;) Jędruś nawet dobrze znosi te temperatury . W ciągu dnia , gdy słoneczko świeci to chętnie bryka po podwórku :) Nie podnosi łapek do góry jak inne psiaki , nie drży Oczywiście ciepły posiłek to obowiązek !
-
U nas dziś pogoda mrrrroźna , bardzo .... Całe szczęście Jędruś jakoś to znosił tym bardziej że ja często zanosiłam mu ciepłe jedzonko albo ciepły rosołek do picia. Sprawdzałam też czy nie jest za bardzo wychłodzony ale chyba temperaturę ciała miał dobrą . Był ciepły i nie trząsł się . Taki piękny dziś byłem ;) Tak się bawiłem ;) A tu już idę lulu ;) Może Jędrusiowa budka nie wygląda zbyt pięknie ale Jęrduś ją bardzo lubi a odkąd ma kocykowe zadaszenie jest w niej mu pewnie cieplej :) Chętnie w niej przesiaduje szczególnie jak ma jakiś absorbujący smakołyk ;)
-
Mam nadzieję Ciociu Elficzkowa że domki będę się o Jędrzejka biły ;)
-
Dzięki Nette . Na pewno podrążymy jeszcze temat .
-
Wczoraj wymyśliłam Jędrusiowi zadaszenie z trzech kocy jego psiego posłanka :) Przez chwilę sie zawahał ale teraz bardzo chętnie sie chowa do swojej kocykowo- poduszkowo- kołderkowej kryjówki ;) W ogóle to bardzo grzeczny chłopak ;) Wcale nic sobie nie niszczy , nie burzy . Tak jak mu to wszystko urządziłam tak ma cały czas :) :) Porządnicki jest bardzo ;) Jutro w dzień postaram się sfotografować ten cud psiej architektury ;)
-
Też mi się Grażynko serce kraje jak pomysle że taki wielki dzieciak chował sie gdzieś po lasach :( Co on biedak musiał przeżywać ...:(
-
Zachary ;) tych uroczych jakby u nas więcej niż tych pięknych ;) ;) ;)
-
Niestety Doris takiej wiedzy nie miałam :( Nawet zadzwoniłam w tej sprawie do dwóch naszych zaprzyjaźnionych weterynarzy i obaj stwierdzili że cyt : nie ma takich ram czasowych . Pies musi być po szczepieniach i to wystarczy. Jeszcze w tej sprawie Krzysiu będzie rozmawiał z wetami ze swojej szkoły . Za tydzień ma zjazd
-
Dziś po południu udało nam się z Jędrusiem pojechać do Pana Doktora :) Trochę się chłopak stresował ale nie było dramatu :) Pan Doktor ocenił Jędrusia na 8 miesięcy więc to jeszcze większy smarkacz niż nam się wydawało ;) Na razie Jędruś był zaszczepiony na wściekliznę , za dwa tygodnie będzie na zakaźne , potem kastracja i czip a potem jeszcze kolejne doszczepienie na zakaźne ( z racji że to jeszcze niemalże szczenię )
-
Piękny Jędruś pozdrawia :)
-
Pewnie tak Pokerku ... tylko że gdybym go teraz pusciła na nieogrodzonym terenie to trzeba by znowu arcytrudną akcję łapania Jędrusia organizować ;( Na razie do biegania musi mu wystarczyć podwórko . Wiele Białogonków tylko tam może biegać i chyba sie z tym pogodziły . No ale Jędruś nie może zostać długo w Białogonkowie stąd gdy tylko mogę to pracuję z nim choć czasami mu sie to nie podoba ...
-
Dziś odważyliśmy się z Jędrzejkiem wyjść na spacer na łąkę . Szczęśliwy to chłopak nie był no ale idziemy w dobrym kierunku do ucywilizowania się ;) Były też momenty buntu ...
-
Z psami naszych znajomych :) Białogonki nie są tak towarzyskie ...
-
Dzisiejsza noc minęła Jędrusiowi nawet nie źle . Biegałam co chwilę do niego i po chwili głasków pędziłam do Białogonków i tak kilkanaście razy . Całe szczęście Jędruś aż tak panicznie nie boi sie wystrzałów choc były momenty że sie trząsł :(
-
Oj nie ! :( To nie Białogonki są kumplami Jędrzejka :( Te nigdy by go nie zaakceptowały ( no, może staruszki ...)
-
Ciociu Nesiowata, Nesiu , Misiu .... samych szczęsliwych dni w kolejnym i wielu następnych latach :)
-
Dusiu widzę że uwielbiasz swoja maskotkę ;) Zyczę Ci Dusiu aby w 2017 roku Twoje życie sie nie zmieniło , bo wszystko czego potrzebujesz juz przecież masz :) Wyściskaj swoich wspaniałych Opiekunów :)
-
Sylwestrowe szaleństwa Jędrusia ;) Uwielbia Jędruś swoich nowych kumpli...bardzo ;)