-
Posts
8993 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
99
Everything posted by Mortes
-
Dziękuję Ciociu za radę :) Może jeszcze jakieś propozycje Ciocie mają ? :)
-
Już wysyłam :) Dziękuje jeszcze raz :)
-
Mam informacje z dt że maleństwo ładnie spi w nocy ale musi widzieć swoja opiekunkę . Chodzi za nią krok w krok . Jak tylko Joasia znika w innym pokoju to jest rozpacz. Je ładnie i już coraz częściej załatwia się na podwórku . Bellusia gubi teraz ząbki więc nie ma się co dziwić że są pierwsze straty ;) Rozgryzła na części ulubionego klapka Joasi ;) Duża mała została odpchlona i odrobaczona . Środki na ten cel sprezentowała Pani Renata :) Dziękujemy :)
-
.
-
Witaj Atulku :) Pozdrawiamy Cie serdecznie :)
-
Witaj Ludwo :) Dziękujemy pięknie :) Nie znam się na szczenięcych karmach dla dużych małych dziewczynek ;) Może ktoś coś dobrego Bellusi polecić ?
-
.
-
Pani Renata ma " odwiedzać " to miejsce ;)
-
Witam , myślę że Huzio się nie obrazi że się tu wtrącę ... widzę że wątek popularny i wiele osób które znam i nie znam jest tu aktywnych :) a ja szukam pomocy dla dużej szczeniorki z łańcucha . Głupio mi prosić ciągle te same osoby więc może ktoś " nowy" nam pomoże :)
-
Szczeniaki ze wsi. BĄBEL w DS, Łezka ZOSTAJE z nami !
Mortes replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Małgosiu, proszę nie obraź się, widzę że to trochę szczeniaczkowy wątek więc i ja serdecznie zaproszę chętnych do poczytania a może i pomocy do mojej świętokrzyskiej szczeniaczki -
Proszę zajrzyjcie do szczeniaczki Belli , która od ponad tygodnia spędza mi sen z powiek . Dużo nerwów i stresu kosztowało mnie uwolnienie małej z łańcucha ... Wiem że bardzo Was już nadwyrężam i to ciągle te same osoby obciążam moimi psimi problemami ale może spróbujmy porozsyłać linka do innych Dogomaniaków i wejść z prośbą o pomoc na inne wątki ... Może inne nieznane nam do tej pory DogoCiocie pomogą suni...
-
/
-
.
-
/
-
Dziś równie szczęśliwy Jędruś, a może i jeszcze bardziej bo na Mortesowym łożu i jeszcze zaliczył przytulanko i mizianko ;) ;) ;)
-
A dziś Jędruś chciał pokazać Ciociom jak pięknie bawi się piłeczką ;)
-
Ciociu Oleno to jest stan na dzień rozliczenia czyli na dzień 9 kwietnia . Jeszcze niestety dojdą koszty odpchlenia i odrobaczenia tylko nie mam jeszcze potwierdzenia od Doktora ale z tego co kojarzę to chyba jest to koszt 30 zł . Środki już mam i w czwartek jak juz zacznie mi się przerwa świąteczna to zajmiemy sie tym tematem i ogarniemy całe Białogonkowo :)
-
Zakupiłam tez dla Jędrusia środki na wszelakie pasożyty ( kropeli i tabletki) . Oczywiście Jędruś jest czysty jak łza ale to tak profilaktycznie ;) Zapomniałam niestety potwierdzenia ale na tygodniu postaram się zdobyc :)
-
Zapraszam Ciocie do zapoznania się z Jędrusiowymi finansami . Jędruś poczuł juz wiosnę na dobre i szaleje jak pijany albo i świąteczny zając ;) Bardzo przydałby się już dla Jędrusia odpowiedzialny, mądry domek ... my tu w Białogonkowie nie mamy dość czasu dla Jędrusia :( Od ostatniego rozliczenia (5 marca) dotarły następujące wpłaty dla Jędrusia : * Ciocia Doris - III,IV - 30zł + 30zł : ) deklaracja * Ciocia Ania75 - 20 zł : ) * Ciocia Bakusiowa - 30 zł : ) * Ciocia Agusiazet - 50 zł : ) W marcu Jędruś poza pieniązkami na jedzonko zebrał 100 zł Jeśli chodzi o wydatki to 11 marca Jędruś był kastrowany i czipowany . Zapłaciłam 230 zł ( potwierdzenie już wstawiałam na wątek) W marcu wykorzystałam 50 zł na jedzonko dla Jędrzejka :) Zapraszam do głównego rozliczenia na stronę pierwszą :)
-
Dziękujemy Doris serdecznie :) Jutro zabieram się za rozliczenie to wszystko uaktualnię :)
-
Niestety w dalszym ciągu nikt nie zadzwonił o Jędrusia :( Myślę że może ten przedświąteczny czas nie jest dobrym okresem na takie decyzje . Może po świętach coś się zadzieje... Muszę znaleźc czas na nowe zdjęcia dla Jędrusia , mniej śnieżne ;)
-
No niestety Mari, rzeczywistość Jędrusia jednak musi być inna i nie wiem czy to tak dobrze dla niego, że żyje w błogiej nieświadomości :( Adopcja będzie dla niego dużym szokiem. :(
-
Za to Jędruś nic sobie z tego nie robi i korzysta z życia ile wlezie ;)