-
Posts
8993 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
99
Everything posted by Mortes
-
Ewu ja już dawno myślę o zakupie jakiejś strzelby...Co drugi "gospodarz" na wsi gdzie pracuje - do odstrzału... Koniecznie trzeba psine ratować... Miron piękne fotki i filmiki :) . Aż przyjemnie popatrzeć...Co za troskliwi zastępczy rodzice ;) Kto by pomyślał... Widać ze Niko pewniej się poczuł, już nie jest taki zdezorientowany. Wygląda wspaniale ale zdaję sobie sprawę że do adopcji jeszcze się nie nadaje. Dużo pracy jeszcze czeka Mirona z Niko, zastanawiam się czy on otworzy się na tyle zeby w ogole go wyadoptować... Miron widzę ze podwórko masz doszczętnie skopane... ;) Ciężko pracują u Ciebie te zwierzaki ;)
-
Byłam dziś w banku i chciałam bardzo serdecznie podziękować za 300 zł które wpłaciła dla Niko CANTADORRA :), czyli pierwszy miesiąc (od 3. 10 do 3. 11 ) Nikuś ma opłacony. Dla Niko i Nuki wpłaciła też Pani Benita z Dziekanowa - 20 zl - bardzo dziękuję :) MAZOWSZANKA bardzo dziękuję za 90 zł dla Dyzia ( za X, IX i XII ) :) Chyba nie dziękowałam jeszcze GABRYSI2424 za 100 zł i pomoc w transporcie DOBCIA I DYZIA :) Jak już wcześniej pisałam zostawiłam w hoteliku na razie 300 zl za chłopaczków Dziś dowiedziałam się ze chlopaki trochę zle znoszą kojec. Jedzą ładnie ale nie pozwalają wyprowadzić się na spacer. Myślę ze psiaki za bardzo były przyzwyczajone do dużych przestrzeni i teraz cięzko im się pogodzić z pewnymi ograniczeniami. Nie wiedzą niestety ze to wszystko dla ich dobra. DZIKUSKI...Trochę się o nich martwię bo myślałam ze szybciej zaakceptują nową sytuację ale wiem ze mają tam bardzo dobrą opiekę i ich zmiana na ucywilizowane , mądre pieski to tylko kwestia czasu. Może jutro będzie lepiej...
-
Bela wyślę Ci sms-em do nich tel . Fajni ludzie podobno sunia będzie w domu , ale trzeba sprawdzić dom
-
Ania to dopiero początek . Nowego i lepszego dla chłopaczków :lol: Mam fajny tel koło Bydgoszczy na sunie podobna do Nuki. Masz jakiegoś takiego psiaka?
-
Marako to chyba TA branża ;) dziękuje Ci za deklaracje dla Dyzia. Postaram się pamiętać i Ci przypominac ale ja też jestm zakręcona i z dużą sklerozą ;) Numer konta podam na pw Dziś jak wracałam z tej "imprezy " ( zerwałam się trochę ;) ) to podjechałam w to miejsce gdzie koczowały chlopaki . Było dziwnie bo wreszcie nie obstąpiły mnie psy...całkiem nowe dla mnie doznanie w tym wlasnie miejscu. Podbiegła do mnie tylko ta duża sunia w ciązy ( tak myślę) :( Zjadla suchą karme i władowała mi się do samochodu...Tak myślę , ze moze by ja wysterylizowac i puścić ( po kilku dniach) W końcu ona tam mieszka , ma dom chociaż to tylko łańcuch. Nie mogę przecież ludziom kraść psów... ;) Mazowszanka dziekuje też za Twoją deklarację 30 zl. :). Jakoś tak milej jak działa się w grupie. W kupie rażniej ;) ;)
-
Na temat Dobcia to ja poproszę o wypowiedz aisaK . Liczę ze tak jak do tej pory pisała Dobcio przejdzie pod skrzydła Fundacji. Nie wiem tylko co z pieniązkami... No cóz... teraz pozostało nam intensymne szukanie domow, zbiórka pieniązków też by się przydała bo nie wierzę w szybkie znalezienie domow...Ktoś oferował bazarki więc byłoby dobrze...W ogole to Dziewczyny w dalszym ciągu liczę na was :) Sama sobie z tym nie poradzę...Mam jeszcze na dzień dzisiejszy 2 psy w hotelach plus Nuka ktora w niedzielę jedzie do Bytomia ( to jej już praktycznie nie liczę), no i teraz Dobcio i Dyzio... Będę wdzieczna za każdą pomoc... Pomysły dobre tez się przydadzą ;) Cantadorra przepraszam Cię ale dziś nie dam rady podjechać do banku. Muszę być za chwile na przymusowej imprezie z okazji dnia nauczyciela :( Jutro mam wolne to na pewno podjadę i wszystko sprawdzę :) Mam obiecane zdjęcia Chłopaczków z hoteliku... Moze teraz coś o Nuce bo to w zasadzie o niej i Niko powinnam tu pisac. Właśnie rozmawiałam z Państwem z Bytomia i umówiona jestm z nimi na niedziele w Kielcach. Tak ze trzymajmy kciuki za szczęsliwy final... Niko robi malutkie postępy , daje się glaskac, juz tak bardzo nie boi się obroży ale jeszcze nie daje sobie zalożyć. Chętnie bawi się z suniami Mirona ale Liska się boi...taaaki wielki pies boi sie małego pieska...Nie do wiary...Niebawem Miron obiecał zdjęcia... Lecę na tą dziwna imprezę...:( Pa
-
[IMG]http://img641.imageshack.us/img641/523/p1140294n.jpg[/IMG] Dobcio mnie wczoraj rozśmieszał bo bardzo chciał kontrolować sytuację ale bardzo mu się chciało spać więc większosc drogi siedział jak posąg ale jego powieki chyba mu ciązyły i niestety przegrał "walkę" ze snem , i nawet zdarzyło mu się chrapnac ;) [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/5779/p1140295.jpg[/IMG] Oj walczył, walczył chłopak...ze snem ;) [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3838/p1140292.jpg[/IMG] A potem się poddal i zasnąl obok Dyzia Niby chlopaki są zżyte ale o jedzenie potrafiły się nie raz pokłócić...Wydaje mi się ze oni byli razem nie z wyboru ale z konieczności. Zarówno Dyzio jak i Dobcio będą na pewno świetnie funkcjonować osobno byle z jakimś dobrym człowiekiem... Dostałam wiadomośc z hoteliku ze noc była spokojna ale Pani musi przyuwazyć bo wydaje jej się ze Dobcio nie wpuszcza Dyzia do budy. Dobcio ze strachu trochę powarkuje ale jak już przekona się ze nic mu nie grozi to zmienia się w przytulankę. Tak było z moją siostrą czy z gabrysią 2424 i tak jest dziś w hoteliku - trochę na panią powarkuje, ale znam Dobcoa i wiem ze to kwesia jednego dnia i kilku porcji kiełbaski. Zaraz zmieni się w aniołka ;) Dyzio za to nie ma zadnych oporow zeby łasić się do pani Dobcio i Dyzio są w hotelu w Głogoczowie pod Krakowem . Pani weżmie po 13 zł za szt ;) Niestety Dobcio moze być tylko ok tygodnia...potem pani będzie miała to miejsce już zajęte.W ogole jeśli okaże się ze Dobcio nie wpuszcza Dyzia do budy to będa rozdzielone juz dziś. Toyota bardzo dziękuje za zdjęcie :) Zostawiłam na razie w hoteliku 300 zł na chłopaków (200 z moich " żebraczych maili" i stówkę dała gabrysia2424
-
W pocie czoła udało mi się to zrobić w taki sposób : [url]http://imageshack.us/photo/my-images/403/p1140293n.jpg/[/url] Resztę zdjęć w tradycyjny sposób ;) umieści moja córka jak wróci ze szkoły. A ja też już pędzę do robótki , pa
-
Ewu dziekuje za kibicowanie chłopakom :) Ze zdjęciami - poległam...wstyd się przyznac ale w pewnym momencie się zacinam i koniec. Moja córka już spi ale jutro ją poproszę to zobaczycie jakie grzeczne chłopaczki miałyśmy w aucie :) Berkand -faktycznie na tym jesiennym zdjęciu Dobcio wyszedł "jesiennie" ;) Dziękuję też chętnym cioteczkom za bazarek - w tym to już na pewno nie pomogę...jestem nienauczalna...:) Ewelinka ja mam trochę fantów ale one sa takie " średnie"... :( Wątku Dyzia i Dobcia też nie założę...wstyd sie przyznać ale zawsze proszę o to Ewelinke, tylko z tego co wiem ona jeszcze bardziej zaganiana za psiakami niz ja :( aisaK w kazdej sprawie Dobciowo-Dyziowej można dzwonić do mnie ; 698-024-294 i dziękuję Tobie i Twoim kolezankom za zainteresowanie Dobciem Wreszcie dziś usnę spokojna o Dyzia i Dobusia...:)
-
Już jestem , dziewczyny jestem mega szczęśliwa ze chłopaczki już bezpieczne :) Ostatecznie udało mi się namówić moją siostrę która ma lepsze auto i podwiozłyśmy Dobcia i Dyzia do połowy drogi , a od połowy przechwyciła je gabrysia2424 i dowiozła do hoteliku. Dzięki temu właśnie dotarłam do domu. Dyzio i Dobcio w samochodzie zachowują się bardzo dobrze, na początku trochę sapały ale to ze strachu... a potem to wcale nie chciały wyjśc z auta :) Dostałam sms-a z hotelu ze zjadły ciepłe jedzonko ale są trochę zdezorientowane...Myślę ze jutro będzie lepiej. Zrobiłam chłopakom parę zdjęc to postaram się sama bez pomocy tu zamiescić, trochę to pewnie potrwa... ;) Za każdą wpłatę serdecznie dziekuję, na razie jak byłam 3 dni temu w banku to doszła wpłata na Niko i Nuke od Ewy z Rudy śląskiej - 65 zł i od Izy z Warszawy- 200zł. Bardzo dziękuję za pieniązki bo niestety bez nich niewiele mozna zrobić... Jutro pojadę do banku to sprawdzę czy doszła wpłata od cantadorry
-
Dziewczyny mam bardzo dobre wieści . Udało mi się załatwić hotel dla Dyzia u sprawdzonej osoby pod Krakowem. Cena 13 zl. Dobek tez tam moze iśc ale tylko na tydzień bo za tydziń dziewczyna ma to miejsce już zajęte, więc wtedy liczę na pomoc. Tak jak pisałam wcześniej rozesłałam maile po znajomych i mam 200 zł na dzisiaj . 100 daje gabrysia 2424 i jescze ktoś tu pisał o 30 zł. Pędzę po Dobcia i Dyzia i jadę pod Kraków!!! Trzymajcie kciuki i proszę dalej o pomoc. Jesteście Wielkie!!!! To Wy dałście mi kopa do działania!!!! Trzymajcie kciuki zebym dojechała bo mam łożysko do wymiany...... Jakby co podaje moj nr : 698-024-294 DZIEWCZYNY DZIŚ DOBCIO I DYZIO BEZPIECZNI !!!
-
Tak z ogłoszeń. Na razie się cieszmy się po cichutku... Ewu to raczej niemożliwe. Niedługo to ja dostanę jakimś kamieniem...Już nieraz musiałam stoczyć walkę słowną z tubylcami :(
-
U Piotra psiak byłby wypuszczany z kojca .Ja Państwa uprzedzałam ze jest jeszcze sprawdzany drugi dom dla Nuki. Wybór był między dobrym a bardzo dobrym...chociaż zawsze mozemy się przecież mylić... Radziłam się też Mirona , w końcu on jest z Nuka na codzień . Miron powiedział ze Nuka nie lubi siedzieć w kojcu i czasami lubi wejśc chociac na chwilę do domu... Przykro mi ze tak to wyszło... A swoja drogą to nieczęsto się zdarza zeby jeden psiak miał tylu chętnych...a jeszcze niedawno przez kilka miesięcy włóczyła się sunia po polach i wszyscy ja przeganiali
-
Ja byłam na tej wizycie a w Bytomiu była Bela51. Musiałyśmy wybrać , przecież nie podzielę psa ...
-
Piotr Nuka w Bytomiu będzie mieszkała w domu z ogrodem . Nie powiedziałam ze to mały kojec tylko nieduży w dodatku z jedną małą nieocieplaną budą bez zadnego zabezpieczenia przed słońcem w upały czy deszczem. Jeśli ćię to uraziło to przepraszam ale musisz zrozumieć ze chcemy dla Nuki jak najlepiej ( ona już swoje przeszła) . Ja nie mówię ze u Was jakiemuś pieskowi będzie żle....na pewno jesteście dobrymi ludzmi, wkońcu zaopiekowaliście się Krecikiem
-
Właśnie wróciłam od chłopaków. Dziś przyplątała się jeszcze ta sunia z którą "zabawiał" się Nikuś. Sunia na 99% jest w ciązy, ale sunia ma "dom" tzn. łańcuch . Nie wiedzieć czemu bez względu czy sunia ma cieczkę czy nie jest raz na jakiś czas puszczana w pole. To tak zeby przybliżyć Wam świętokrzyską świadomość w temacie opieki nad psami. [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/7183/p1140252a.jpg[/IMG] Co do przetrzymania psiaków to gdyby była taka możliwośc to już dawno bym to zrobiła. Za każdym razem gdy jadę do chłopaków boję się czy jeszcze ich zastanę. Ja wiem ze życie bywa przewrotne i gdy nadejdzie dla nich pomoc to moze ich już nie być. Jest mi z tym cięzko ale oprócz wożenia im jedzenia niewiele mogę zrobić. Oprócz Dobcia i Dyzia karmie jeszcze kilka innych bezdomniaków ale niestety są tak dzikie ze obserwują mnie z daleka i podchodzą do jedzenia jak odjadę. Dziś Dobcio i Dyzio musieli się podzielić jedzonkiem z tą sunia bo ona była bardzo głodna. Sunia jest taka charakterna i odganiała chłopaczków od jedzenia. Musiałam mocno kontrolować sytuację. Dziś w stronę Dyzia poleciała z przejeżdzającego samochodu butelka ( niepotrzebnie psiak biega za samochodami i szczeka) [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/3227/p1140262t.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/5976/p1140257.jpg[/IMG] Dziś odbyła się wizyta pa dla Nuki w Bytomiu (Dzięki Bela51 :) ) i pod Kielcami. Zapadła decyzja ze Nuka pojedzie do Bytomia. Będzie mieszkała z rodziną w domu . Państwo mają już doświadczenie w opiece na bezdomnymi duzymi suniami. Chyba juz w niedzielę ten Wielki Dzień dla Nuki. Drugi dom też dobry ale wydaje mi się ze Państwo powinni mieć mniejszego pieska. Jest tam nieduży kojec i juz mieszka w nim mały piesek uratowany przez Państwa.
-
AisaK z radości aż się poryczałam :) Toż to dla Dobcia wygrany los na loterii!!!!!! Nie wiem jak Ci dziękować... jak Wam wszystkim dziękować... Już dziś przekaże mu tą wiadomośc...żeby tylko biedak dotrwał do tej wspaniałej chwili... A w sprawie Dyzia zaraz porozsyłam maile z prosbą o pieniążki na hotel , moze choć częśc uzbieram...Nie może zostac tam sam. Dziewczyny jesteście Wielkie!!!!!
-
Elza22 u nas takie rozwiązanie nie wchodzi w grę. W naszym województwie nie ma zadnego czynnego schroniska :( W świętokrzyskim bezdomne zwierzęta tak naprawdę nikogo nie interesują ( moze oprócz grupki szalonych ludzi). U nas na widok potrąconego a jeszcze zywego psa odwraca się glowę tak samo jak na widok rodzącej suki w rowie. Savahna bardzo dziękuję za ogloszenia :) Dyzio jest taki mniejszy- średni. Na moje oko tak ok 12 - 15 kg Aisak wspaniała wiadomośc!!! Ale ja niestety nie mam gdzie psiaka przechować i druga sprawa co z kasą ? No i jeszcze taki malutki problem : jak zostawić tam samego Dyzia???
-
Ale może chociaż dla takich Dobciów i Dyziów które koczują na peryferiach kielc albo dla takich olbrzymów jak Niko i Nuka które też koczowały jeszcze w Kielcach znajdzie się miejsce... Liczę na to ze będzie chociaż tak jak w niektórych województwach...w końcu po coś manifestowaliśmy - a czekamy już baaardzo długo
-
Młoda jasnobeżowa sunia porzucona w Białobrzegach
Mortes replied to A.Roxy's topic in Już w nowym domu
Boże czy to się kiedyś skończy w tym kraju... Można zwariować!!!! Jak to , nie chcą jej wziąc do schroniska??!! tO TAM NIE MA SCHRONISKA?? Myslałam że to tylko u nas w świętokrzyskim nie ma schronu!!! Może któras z dziewczyn mieszka blisko i może pomóc... Trzymam kciuki za sunie... -
Dlatego właśnie aż prosi się o otwarcie schroniska w Kielcach. Dziś Dobcio z Dyziem pojedli solidnie, potem tradycyjna porcja głasków , trochę wspólnej zabawy i niestety zaczęło padać. Chlopaki nie mają gdzie się schronić, zaraz zaczęło wiać i Dobciowi zrobiło się zimno. [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/525/p1140219r.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/5311/p1140242a.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/9359/p1140202b.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img267.imageshack.us/img267/3636/p1140188.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1464/p1140187.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/42/p1140178.jpg[/IMG] A tu chłopaki śpią :shake:
-
Absolutnie nie mam nic przeciwko pomocy psiakom na rózne możliwe fronty :) Co do założenia nowego wątku to zawsze proszę Ewelinkę o pomoc bo ja kompletnie nie komputerowa jestem ;) Nawet te zdjęcia co tu oglądacie to nie ja wklejam tylko proszę o pomoc córkę, która zazwyczaj mi mówi ze nie ma czasu...więc żebram do skutku...Taka już jestem...osiemnastowieczna zacofana baba ;) Umiem odebrać maila i wysłać też umiem ale np . ogłosić psy to już nie potrafię i zazwyczaj kogoś proszę lub wykupuje ogloszenia...Wstyd się przyznać...trąba ze mnie ;) Co do Dobcia i Dyzia to bardzo dziękuję za tak duże zainteresowanie. Może wspólnie coś dla tych biedaków wymyślimy... zaraz córka umieści najmożliwsze fotki Dyzia jakie wczoraj udało się zrobić Miron dzięki za zaszczepienie Nuki. zaoszczędziłes mi sporo czasu, zanim przebiłabym się przez miasto to minęły by wieki . Potwierdzam ,widziałam i naprawdę Nuka pięknie chodzi na smyczy (dostałam filmik od Mirona) :) Jutro o 17 będzie sprawdzany dom dla Nuki w Bytomiu i jutro też jestem umówiona na wizytę u Piotra9580 tylko coś nie mogę się dodzwonić zeby dogadać się co do godziny...Będę jeszcze próbowac.. Coś o Dyziu : " Dyzio to nieduży, kudłaty, bezdomny piesek. Błąka się po wsiach razem z innym , bezdomnym towarzyszem niedoli. Trudno określić wiek psa...może ok. 3-4 lata ? Dyzio początkowo trochę nieufny, gdy przekona się do człowieka zmienia się w niesamowitego pieszczocha.Cały czas domaga się głasków. Widać , że psina bardzo potrzebuje swojego pana i domu. Swietnie nadawałby się na psa strużującego ( oczywiście mieszkającego w godnych warunkach) . Gdy przyjeżdzam z jedzeniem, to broni mnie i samochodu przed każdą osobą ktora przechodzi gdzieś w oddali.Szczeka glośno i przegania intruza. To taki rodzaj psa- przyjaciela do grobowej deski. Gdy już zje i wybawi się ze mną to robi wszystko zeby nie wpuścić mnie do auta, a gdy już odjeżdżam to jeszcze długo biegnie za samochodem i głośno szczeka, jakby wołał zebym została." [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/6853/p1140026y.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/7224/p1140007m.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/2893/p1140113e.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9470/p1140107m.jpg[/IMG] Dyzio NIENAWIDZI aparatu.....Jeszcze za chwilę parę zdjęć Dyzia [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/6234/p1140190a.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/7820/p1140180.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/323/p1140182v.jpg[/IMG] [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/5338/p1140183j.jpg[/IMG]
-
O Matko!!!! Od wczoraj wysiadł mi internet...Jestem mega wściekła. Bardzo się cieszę ze tyle fajnych babeczek zainteresowało się Dobciem...Martwię się tylko zeby Dyzio nie zostal tam sam...Sam sobie biedak nie poradzi... Dobcio i Dyzio koczują na peryferiach Kielc, doslownie na granicy... Większośc czasu spedzają jeszcze na kieleckich polach ale biegają też po polach miejscowości Mójcza. Błagam o ogłoszenia dla nich , może o jakiś tani hotel, będę się starała zbierać pieniądze. Uwierzcie mi odjeżdzam od chłopaków zawsze z ciężkim sercem i z nadzieją ze jutro też ich zastanę , ale jak już Linssi pisała w Swiętokrzyskim psów pozbywa się w okrutny sposób...