Jump to content
Dogomania

Mortes

Members
  • Posts

    8993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    99

Everything posted by Mortes

  1. Tomi już w nowym domu :) Piesio na początku był trochę zestresowany ale już się rozbrykal i jak przed chwilą dzwoniłam to właśnie bawił się z dziewczyną syna państwa. Szczeka na całe gardło z radości :) i już od jutro państwo zabieraja się za wychowywanie psiaka, żeby ich sąsiedzi nie przekleli ;) Tak to jest niestety w blokach...ale wszystko jest do opanowania ( wiem to z autopsji ;) ) Cieszę się ...ale na razie ostrożnie... Toja...no cóz...dalej cieczka :( Dzwoniła pani która juz tak długo na nia czeka i ma przyjechać odwiedzić Toje.
  2. Toyota a jaką karmą ta pani karmi psiaki? Skąd wiadomo ile trzeba jej zamówić? Może to głupie pytania ale są przecież karmy w różnych cenach i np Dyzio raz dziennie je gotowane mielone mięso kurczaka a na drugi posiłek suchego royala. Pewnie można się z tą panią skontaktowac i dopytać. Spróbuje... :) No i w razie czego ( gdy już by było miejsce) to zorganizowanie transportu spod Krakowa gdzieś na pomorze na pewno nie byłoby łatwe :( Mazowszanka dzięki za pomoc. Nie wiem na które konto mogłabyś wpłacić, na moje czy na hoteliku? Moze już prosto do hotelu , będzie szybciej ? U Nikusia wszystko w porządku...to znaczy odkąd zjadł obroże na razie nie ma założonej innej bo Miron jest mocno kontuzjowany a Nikusia trzeba przytrzymać i założyć obrożę podstępem ;) Kupię następna obroże i podjadę w weekend, może mi się uda ja założyć Nikusiowi
  3. Mazowszanka najbliżej z Głogoczowa do weta to jest właśnie do Krakowa. Ja nigdzie nie znalazłam tak tanich szczepień jak w Przasnyszu. Najtaniej za wirusówki i wściekliznę znalazłam w Krakowie za 70 zł Toyota dzięki za pomysl. Bardzo fajnie to wygląda ale jaka tam kolejka...rany...i ciekawe co to znaczy że za karmę ? Czyli ze jeżeli pies je gotowane to jak to liczyć??? Ciekawe... Ewu cieszę się że bazarek się powiódl...
  4. Co do zdjęc to ja nie dam rady. Do głogoczowa mam jakies 170 km. Rozmawiałam z panią z hoteliku i obiecała ze zrobi nowe zdjęcia Dyziowi ale nie ma aparatu i będą to zdjęcia z uszkodzonej komórki więc pewnie nie będa zbyt dobre. Niestety Dyzio nie jest zaszczepiony z wiadomego powodu - brak kasy Dzwoniłam do Uli i dowiedziałam się ze Dobi vel Vini jest bardzo grzecznym pieskiem, już nie warczy i bardzo ładnie chodzi na spacerkach. Lubi spędzac czas w swoim kojcu bo najprawdopodobniej kojarzy mu się z jedzeniem a to psisko lubi najbardziej :)
  5. Nie cieszę się jeszcze ale wizyta PA wypadła bardzo dobrze. Umówiona jestem z nimi w środę na przekazanie pieska :)
  6. Dziewczyny pomóżcie ogłaszać Dyzia. To naprawdę mega fajny piesek ktory odwdzięczy się za dobry dom niesamowitym oddaniem.Straszny pieszczoch z niego i szkoda go w hotelu . Już nie wspomnę ze hotelik Dyzio ma zapłacony jeszcze tylko przez 3 dni a w jego "skarpecie" ani grosza ( o szczepieniach nie wspomnę :( Ciekawe jak postępy Nikusia...:) i co słychać u Dobcia vel VINI :)
  7. Trzymajmy kciuki !!! Dziś w Dzienniku Polskim jest ogłoszenie Tomiego. Zadzwonili fajni "młodzi emeryci" ktorzy pół roku temu stracili pieska na stole operacyjnym. Dojrzeli zeby dać dom następnemu psiakowi. Rozmawiam z nimi i umawiam wizytę PA.
  8. To już mi się wszystko pomieszało ;) podobno kiedyś był KIEŁ a teraz VINI ??? ;) Mnie tam podoba się DOBI, ale jakie to ma znaczenie...może tylko tyle ze on już ładnie na DOBI reaguje i trzeba by go odzwyczajać i przyzwyczajać do innego Ale pewnie rodzina do której kiedyś pójdzie nazwie go jeszcze inaczej...W końcu najważniejsze zeby był szczęśliwy...a imię może być naprawdę różne... :) Niech mu tam będzie i VINI :) Ja wreszcie śpię spokojnie ze nikt go nie przegania kamieniami i nie jest głodny :) A mówiłam że w kupie damy radę...;) Ewu dzięki za zaangażowanie . Widzę ze pomysłów masz dużo i wszystkie mi się bardzo podobaja. Tylko troszkę pokręciłas ;) Dyzio nie jest u Mirona w Kielcach tylko w hoteliku w Głogoczowie pod Krakowem :) Ze zdjęciami tam ciężko bo pani popsuł się aparat ale pogadam czy coś nie wymyśli zeby te jego fotki były ładniejsze...Opis Dyzia też by się fajny przydał i tu poproszę jakas cioteczkę która sie specjalizuje w wyciskaczach łez o sklecenie paru fajnych zdań. Mnie to tak średnio wychodzi ;)
  9. Moje słoneczko kochane...jakoś tak ...bardzo skradł mi serce ten Dobuś ;) Widać ze już chyba Dobcio czuje się lepiej a i kostek już tak na nim nie widać...Cieszę się bardzo...
  10. Dzwoniłam dzis do Nuki (Poli) i państwo są zachwyceni :) Pola jest bardzo grzeczna, umie już siadac, jest niesamowitym pieszczochem. Jest też złodziejaszkiem ;) bo kradnie smakołyki ze stołu...:) :) Uwialbia zabawy , zaczepia , już akceptuje pana domu i syna i jeszcze tylko czasami gdy ktoś wykona przy niej gwałtowny ruch to się boi , ale ogólnie państwo są z niej bardzo zadowoleni. U Dobcia też dużo lepiej . Już był dziś na dwóch spacerkach i chyba przestaje się bać bo dzis prawie nie warczal...Chyba przekonuje się ze nic mu nie grozi...Biedactwo ...taki ma mętlik w głowie...ale cieszę się ze dziś jest już duzo lepiej niz wczoraj...Oby tak dale Dobciu :) Trzymajmy kciuki za Ule i za Dobcia...na pewno sie dogadają...;) Miron próbował Nikusiowi przypiąc smycz ...udało się ale Niko spanikowal , strasznie się wystraszyl i Miron musial go puścic razem ze smycza. Najlepiej pewnie opisze to Miron jak znajdzie chwilkę...:) Dyzio w hoteliku przyzwyczaja się do tego ze nie ma obok niego Dobcia. Nie jest żle...Na pewno sobie lepiej radzi niz Dobcio. Okazało się tez ze bardzo dobrze reaguje na dzieci, akceptuje je w 100%. Pieszczoch z niego przeokropny...:) Trzeba go będzie niebawem zaszczepić... tylko cienko z kasą...Dyzio ma opłacony hotelik jeszcze tylko przez 3 dni a Dobcio ma dług za 3 dni :( Dobrze ze Ewu poratowała Dyzia stówką to przesle do hoteliku ... Dziewczyny bardzo proszę o ogłoszenia dla Dyzia gdzie sie da...
  11. Pogadam z hotelikiem ale z tego co wiem to jest tam awaria aparatu ;) Biedny Tomi...nikt nie dzwoni...
  12. W hoteliku w Głogoczowie też zdarzało się ze powarkiwał , szczególnie na męża właścicielki. On dużo lepiej się zachowuje jak nie jest zamknięty w kojcu. wtedy chętniej " łapie " kontakt.A i brak oparcia w Dyziu też pewnie mu nie pomaga.... Ja jak jeżdziłam do niego w pole dokarmiać go to naprawdę na bardzo wiele w stosunku do niego mogłam sobie pozwolić. Myślę ze on jest przerażony ograniczoną przestrzenią w kojcu i dlatego tak reaguje...Bardzo się martwię o niego...noc mam z głowy...:( Dobcio, chłopaczku to wszystko dla twojego dobra...
  13. Ale pech...Toja dostała cieczke...a tu na piątek zamówiona sterylizacja...ale się wszystko kiełbasi...:( Rodzinka juz się nie może doczekac na Toje a tu się jak na złośc wszystko komplikuje :( Ręce opadają... O Tomiego w dalszym ciągu nikt nie dzwoni i niestety nie mamy pieniędzy na hotel dla niego...DRAMAT...
  14. Ręce opadają...Ula dwoi się i troi zeby dotrzeć do psiaka ale chyba te ciągłe zmiany go przerosły :( No cóż...pewnie potrzeba czasu i dużo pracy... Zal mi tego biedaka..Jestem w ciągłym kontakcie z Ulą...strasznie się martwię...
  15. yolanowi bardzo dziękuję za przetransportowanie Dobcia :) Cieszę się że Dobcio był grzeczny. Dzwoniłam do Uli i Dobcio jak na razie jest trochę zestresowany. Nie umie chodzić po płytkach które są w kojcu. Jutro na pewno będzie lepiej :)
  16. Ewelinko bardzo dziękuję za mały remoncik na tej stronce ;) Dobcio właśnie podróżuje z YOLANOVI ;) Dzwoniłam do nich już 2 razy i jak na razie wszystko ok. Biedak pewnie się dziwi gdzie go znowu biorą... Więcej będę wiedziała gdy Dobcio już dojedzie do Ulki12. Dziś dotarły do mnie pieniążki od EWU - 100 zł dla Dyzia. Ewu bardzo dziękuję w imieniu Dyzia.
  17. Musi być dobrze...:) Duchowo będę cały czas z wami... ;)
  18. O Tomiego nikt nie dzwoni :( Wczoraj wykupiłam mu następne ogloszenia , może teraz zadzwoni jakaś miła rodzinka... Toja ma mieć sterylizację w przyszły piątek. Mam nadzieję ze tym razem będzie bez niespodzianek...
  19. Oj...ja też trzymam ...i umieram przy telefonie...czy nie będzie żadnych komplikacji... Co do Dyzia to ja niestety nie potrafię założyć takiej strony :( a ewelinka ( miłe dziewcze które założyło tą stronę) jest teraz bardzo zajęta, może któraś z bardziej komputerowych dziewczyn by pomogła ;) ?? Dyziowi wykupiłam nowy pakiet ogłoszen, więc jutro lub pojutrze powinny się ukazać
  20. W sobotę WIELKI DZIEŃ Dobcia :) Yolanovi zabiera psiaka z hoteliku i przekazuje go pod skrzydła fundacji opiekującej się dobermanami. Yolanovi bardzo Ci dziękuję i trzymam kciuki za powodzenie akcji ;) aisaK bardzo Ci dziękuję za zainteresowanie i pomoc Dobciowi :) Biedny Dyzio ...mam nadzieję że nie będzie długo tęsknił za Dobciem... Takie życie...ehh U Nikusia postępy coraz większe. Nikuś uwielbia Mirona i gdy Miron rano wychodzi po bułki do sklepu to Nikuś płacze w niebo głosy ;) Więc Miron gna ze sklepu jakby mu dzieci w domu płakały... ;) Jeszcze trochę i trzeba będzie przyzwyczajać Nikusia do innych ludzi. Jak już Nikuś będzie chodził na smyczy to Miron planuje wychodzić z nim między ludzi. To bedzie następny etap który Nikuś musi pokonać.. Na pewno będzie wszystko ok... Miron ma wspaniałe podejście do psów...To tylko kwestia czasu...
  21. yolanovi bardzo dziękuje za dobre wiadomości , wysłalam Ci pw ;) Super że chcesz pomóc w transporcie :) Dla mnie to zawsze problem... Azalia powiem Ci szczerze że ja też bardzo sie cieszę że akurat na ten wątek wchodzą , czytaja i pomagaja TACY WSPANIALI LUDZIE :) ( zaleciało wazelinką ;) ;) ;) hi, hi ) Z dobrych wiadomosci to wpłynęła kwota 300 zł dla Nikusia od Pani Elżbiety R. z Górna PANI ELU BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJEMY :) Te pieniązki bardzo sie przydadzą. Zapłacimy za następny miesiąc Nikusia w hoteliku :)
  22. O, właśnie przed sekundą dostałam od Państwa 2 śliczne zdjęcia Nuki (Poli).Widać, że Pola czuje się tam bardzo dobrze... aż jej zazdroszczę ;) [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7218/dsc00046ww.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/7975/dsc00045bx.jpg[/IMG]
  23. Na razie to są jedyne zdjęcia z hoteliku jakie mam (wstawiałam je tu już kilka stron wcześniej). Pani z hotelu nie ma aparatu, a ja nieprędko tam pojadę. To jest 170 km od Kielc. Poproszę ją, żeby może zrobniła coś komórką, ale z tego co wiem też ma kiepską. [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/880/p1140306r.jpg[/IMG] [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/3514/p1140330.jpg[/IMG] [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/300/p1140326.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9323/p1140340.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/9561/p1140338.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/3555/p1140317.jpg[/IMG] [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/876/p1140321.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9513/p1140335.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/9701/p1140334q.jpg[/IMG] Bela, dzwoniłam dzisiaj do Poli, wszystko jest w porządku, Pola już zadomowiła się na kanapie. Niebawem będę mieć zdjęcia. Miron, gratuluję sukcesu, jestem megaszczęśliwa. Wreszcie Nikuś wygląda jak ucywilizowany piesio. Teraz tylko krok od udanych spacerków na smyczy.
  24. Sonek666 i Ewu bardzo, bardzo Wam dziękuję za profesjonalny bazarek :) Sliczne rzeczy... Przyda się każdy grosz na psiaki bo niestety czas płynie i niedługo kończą się te pieniązki (300 zł) co za nie zapłaciłam w hoteliku... Czyli skoro chłopaczki trafiły do hotelu 12 a zasadzie to już prawie 13 .10 to do dziś jest 11 dni po 13 zł za jednego psiaka, czyli 11dni x 26 zł = 286 zl czyli sytuacja nie jest dobra :( Mam jeszcze 90 zł od Mazowszanki za 3 mies dla Dyzia i 60 zł od p. Małgosi R . też dla Dyzia za 3 mies. Czyli Dyzio ma jeszcze 150 zl które w takim razie przekaże do hoteliku. Gorzej z Dobciem... Dziewczyny ja juz raz wykupiłam dla chłopaków ogłoszenia ale to było zanim trafiły do hoteliku. Czy moge którąs z miłych cioteczek poprosić o ogłoszenia Dobcia i Dyzia ? :) Ja Dyzia i Dobcia ustawiłam w niestety bardzo długiej kolejce do ogłoszeń do Dziennika Polskiego ( naczekac się trzeba ale często psy znajduja domy)
  25. Biedne psiątko...jest mi przykro ale finansowo ja sama juz nie daję rady...
×
×
  • Create New...