-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
[IMG]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/02/4d75f6589f9dec890e255abf194b9d98_original.gif?1360321717[/IMG]
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja daję, ale podgotowane. Zresztą,ja im nawet wołowinę gotuję. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Dobra wiadomość jest taka, że Elza[I] czasami[/I] reaguje na gwizdanie. Niedobra wiadomość jest taka, że Elza[I] czasami[/I] reaguje na gwizdanie. :diabloti: -
"Uważajcie na stare zegarki" - zabrzmiało złowieszczo.. ;-) Ale jest w tym sporo prawdy, że osoby mające psy żyją w trochę innym rytmie, a Czasem steruje psi zegar...
-
Szczęśliwe psy :loveu:
-
Zapisuję :p I się dzielę... [IMG]http://www.joemonster.org/i/e/demot20130236.jpg[/IMG] [IMG]http://www.joemonster.org/i/e/demot20130217.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1928/75212e31d19643c9.jpg[/IMG]
-
Nie widziałam. Jestem ostatnio kulturalnym obibokiem.:oops:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Gofry z malinami ( mrożonymi, rozmrożonymi)....Pycha. Ani Elza, ani Nori nie są wysterylizowane. Też o tym myslę....:shake: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję..... Tymczasem świat nie stoi w miejscu.. Tobołki zadowolone z pogody. Damiański od t r z e c h g o d z i n piecze gofry w naszej nowo nabytej gofrownicy. Ma jeszcze pół garnka mikstury więc pewnie będziemy przez następny tydzień odżywiać się podsuszonymi waflogoframi :diabloti: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7f45cbf00b535948.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1847/7f45cbf00b535948gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ef955d0ad8494cb7.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1956/ef955d0ad8494cb7gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f6efa24d9a06420e.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/557/f6efa24d9a06420egen.jpg[/IMG][/URL] -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Złośliwy królik jest wszędzie :p -
Brawo Młody!:multi:
-
Reksio uwielbia bieganie za patykami. A Misia też biega, tylko że za Reksiem, żeby mu zabrać.:diabloti: Na smaki nie wymieniam, bo Reksio oddaje, ale tylko na hasło: zostaw. Jak mówię: dawaj - to wie, że to zabawa i ucieka.
-
Andzike, następne lato tuż, tuż :p
-
Sama słodycz.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Elza ucieka niemożliwie. Wczoraj przepadła zaraz po wejściu do lasu i wróciła po ponad godzinie. Swoją drogą to przynajmniej tyle dobrze, że się wybiegała. Bo wychodzi tylko rano na siku, a potem z nami.:shake: I to tyle. Norinka - na dwa spacery pięciominutowe. Elzie potrzebny jest człowiek na wyłączność, taki, który poświęci jej dużo czasu, nauczy przychodzenia na zawołanie, popracuje z nią, zabierze na pół dnia do lasu... Pani Małgosia nie zgadza się nadal na szukanie domu dla niej. Kicha. -
Nie znam się na hienach, ale Sweetie wygląda niewinnie :p
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
Jasza replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Ech, ja też pamiętam. Wszystkiego dobrego dla Was i psa, którego miało nie być.... -
Też zazdraszczam, a co. Patmol - była puma,teraz będzie hiena ;-)
-
Patmol, zacznij przytakiwać, potwierdzaj, że to hienka ze zlikwidowanego ogrodu zoologicznego :p
-
Dziękuję :loveu: Tak myślałam....kopytko spore! A zdjęcie piękne :p
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Oprócz sklonowanych psów :p -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Elza nam nie uciekła.:multi: Łaziliśmy po lesie godzinę, bałam się gdzieś dalej zawędrować, bo nie wiem jakie tereny mała zna. Misia dzielnie pilnuje większej koleżanki, bardzo mi się to podoba. Nori dała się zabrać tylko na siku przed domem. Wieczorem położyłam się w wannie ze straszną książką, żeby całkiem myśli odkręcić. To jak dla mnie najlepszy sposób. Żadnych mądrych, wzruszających, życiowych opowieści. Zagadka, kryminalna intryga, seryjny morderca - odpływam w inny świat w którym nie ma sierotek a problemy są tak kosmiczne i odległe, że zapominam o swoich.