-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
U nas w firmie w okresie od czerwca do września można tylko 10 dni ( plus weekendy) :-? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patmol']wiem, wiem -żartowałam :diabloti:[/QUOTE] Znęcasz się nade mną. Ja cały czas ubolewam, że mam w czasie lata tylko 10 dni wolnych od pracy. Elisabeta..Ty też się znęcasz nade mną...kulinarnie.:placz: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Nie mam wakacji ale mam urlop :eviltong: i też planuję góry. Tym razem w Zawoi. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Gdybym tylko miała wakacje....:razz: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Kości z kurczaka...brr :p (Młodego uwielbiam z każdą Twoją historią bardziej :oops:). -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
W Krakowie pewnie biało.. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Elisabeta, ja przed śniadaniem z Twojej listy dostrzegłam najpierw CHAŁWĘ I WAFELKI W CZEKOLADZIE i mogłabym przysiąc, że są wypisane capslockiem :diabloti: Patrmol - uwielbiam Młodego. Już teraz zazdroszczę Jego przyszłej żonie. I rozmów egzystencjalnych też zazdroszczę. Ja ostatnio prowadzę takowe głównie z psami... „ - Czajne, czajne psy są najlepsze! – krzyczy Misia z policzkami wypchanymi hillsem. - Rude – mruczy Reksio ze zmarszczonym czołem. W tym momencie obok śmiga rudością Elza.. -Rude, ale niekudłate ..– konkretyzuje Reks. - Nie, bo czajne, czajne i kudłate!! – podszczekuje Kula jeszcze nie zdążywszy przełknąć. - Rude są… - Reksiowi nie dane jest skończyć, Misia i Elza nie słuchając mjają go w szaleńczym pędzie. Mały, zmartwiony piesek stoi chwilę z pochyloną głową. - A ja miałem kość! W b i t ą w ś r o d k u! – mówi cichutko sam do siebie.” -
Był kiedyś na Dogo wątek na ten temat. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/24269-Żmija-zygzakowata-i-nasze-pupile!/page2[/url]
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Hę??:question::question: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Po spacerze... [IMG]http://images37.fotosik.pl/2009/c9b302e06c35ab39gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1986/c437dd8825c8ffb3gen.jpg[/IMG] Ach, te piętki..;-) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Też tak myślę :cool3: Nasz TOP TEN marcowy. 1. Błotne spacery. 2. Biała czekolada ( nadal!) 3. Wladca Pierścieni ( nadal!). 4. Czarna seria skandynawskich kryminałów. 5. Zielona herbata. 6. Pokrzywka. 7. Weekendowe kino na You Tube. 8. Barłożenie sobotnio-niedzielne. 9. Obżarstwo ogólne ( nadal!) 10.Pranie psich ręczników. A jaki jest Wasz marzec? Pani Małgosia stwierdziła, że Elza ma coś z wilka. Potwierdzam. Według mnie wilczy apetyt. :p -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Już zapomniał o wszystkim. A narkotyzowanie sie gulikowe musze nagrać, kiedyś się zastanawiałam, czy są inne psy, które się tym tak emocjonują...ale chyba nie ;-) Tymczasem w oczekiwaniu na spacer: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4db011f14e5f84bb.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1855/4db011f14e5f84bbgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9b74aceb41e61d11.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/2001/9b74aceb41e61d11gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a124ad720b2cc207.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/642/a124ad720b2cc207gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1328303ff677395a.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/605/1328303ff677395agen.jpg[/IMG][/URL] -
Fryzury cudne. To już nadejście wiosny odtrąbione znaczy się?:eviltong:
-
A czy jest jakiś pies za duży na fotel??:roll::diabloti: Też uwielbiam "Off the Leash".
-
To samo chciałam napisać, najważniejsza dobra pamięć ;-)
-
Wszystkiego najlepszego dla Bazyla! A przede wszystkim ZDROWIA!
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSdPncr2IC_55r6WnsTU_NQDAQCFINlqXGzX24Aj-6MKMy7gvLDVQ[/IMG] Studzienka ściekowa :p Reksio uwielbia się wwąchiwać w zapachy wylatujące z tych otworków. Pociera brodą, policzkami, kręci się, próbuje wytarzać...Potem parska,chrząka i jak gdyby nigdy nic idzie dalej. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
No i pełnia zimy! Misia szczęśliwa,tarzała się dzisiaj w zmrożonym śniegu co kilkanaście metrów. Reksio w tym czasie narkotyzował się oparami z gulików - więc też zadowolony. A teraz piękne słońce - więc i ja się cieszę :loveu: -
Aaaa, padłam, kochany ciapuś: [url]http://www.joemonster.org/filmy/51428/Nauka_lapania[/url]
-
[IMG]http://www.joemonster.org/i/f/demot-2013-0406.jpg[/IMG] [IMG]http://static.fishki.pl/static/posts/47/47472/foto_f374245072d7957109e9dd3bf51081d9.jpg[/IMG]
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja też w łazience, trochę w ubikacji a trochę pod kuchennym okapem ;-) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Taa, Damian też ma taką minę kiedy mnie widzi z książką i talerzykiem oddalającą się w wiadomym kierunku.:p [I](W łazience się czyta bardzo przyjemnie, cicho, spokojnie, pachnie świeżym praniem...:cool3:)[/I] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Przy okazji kontroli Reksiowej wyszło na jaw, że Misia przekroczyła magiczną granicę 12 kilogramów i na nic już tłumaczenia, że to zaniedbane po zimie, kudłate futro....:oops: Na dodatek na łokciach i kolanach :roll: ma niefajne, brązowawe, martwe pióra pajęczynkowe. Wyskubujemy, czeszemy, powoli się doprowadzamy do ładu i zaczynamy kolejne odchudzanie. Wczoraj wieczorem zajadałam bułkę z tatarem i nie dostała ani na palcu kawalątka najmniejszego, odgrodziłam się książką od tych błagalnych spojrzeń, to idiotyczne, ale każdy kęs mi stawał w gardle :roll: Zaproponowałam jej kulkę hillsa - prawie prychnęła. :diabloti: Na sam koniec, jak już zobaczyła, że zjadłam wszystko i nie ma żadnej nadziei to się obraziła, a Reksio razem z nią. Chyba wrócą dawne dobre czasy kiedy ciastka i czekoladę jadłam w łazience :razz: