-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Ale zdjęcia z przyszłych wędrówek - tych, które planujesz na weekend - to poproszę :-)
-
Gratulacje dla Seetie. A ja proszę o zdjęcia z wędrówek!
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Zadzwoniła do mnie i odetchnęła z ulgą :diabloti: -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
I jak tam? Dotarła już ta wiosna? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Chyba tak ;-) A wczoraj z powodu omyłkowej wysyłki bazarkowej w związku moich rodziców kochanych pojawiło się nieco pikanterii :diabloti: I Tata zarzekał się przed Mamą, że absolutnie nie zna żadnej PAULI od której dostał plastikową, zieloną miskę w kształcie kota :diabloti: -
Nie dajmy się pustce. Bazyl ma oczyska cudne :loveu:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
No, moje się jeszcze nazywają MASZ :diabloti:..Obydwa. Patmol, wszyscy jesteśmy w zjednoczonej Europie :eviltong: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
P r a w d z i w y śląsk to u nas ;-) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
W Jeleniej to nie wiem, jakbyś przyjechała na Śląsk to byś na pewno zobaczyła ;-) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Śnieg, śnieg,to takie białe, mokre, zalegające od niemalże pół roku....:roll: -
Zgłaszam takich "reklamo...dawców"? do Moderatora.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patmol']gdzie jest brudno? sucha trawa -a trawie pojawiają się już wiosenne kwiatki[/QUOTE] Patmol, błagam, nie drażnij się ze mną :mad: Na Hugobergu śniegu miejscami po kolana, a miejscami błotne trzęsawiska. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Dawno tu nie byłam ,nie było czasu. Jasza .to ile teraz masz piesków ? Misia ,Reks i Elza?[/QUOTE] Nieeeee! Elza nie moja,tylko wyprowadzam.:p A w ogóle - to witam :loveu: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wczoraj ją zaprowadziłam wgłąb lasu na smyczy, starając się, żeby Reksio nie wściekał się za bardzo...Nakarmiłam,puściłam..uff,nie zawróciła tylko pobiegła do przodu.I sobie powędrowaliśmy po lesie. Okazało się, że tobołki reagują na imię Elza i gwizdanie :diabloti: bardziej niż na swoje własne....Wiedzą, że jak wołam rudą, to będą nagrody. I jak krzyknę, zagwiżdżę, to zanim Elza dobiegnie ogonki siedzą równiutko przy moich nogach, zadzierając główki i wytrzeszczając oczy.... Uszami wyobraźni słyszę jak wołają: To ja, ja jestem ELZA! Brudno jest. A będzie jeszcze brudniej. Wytrzymamy. Bo jakie mamy wyjście? -
Mam nadzieję, że dałaś radę pustce Maciaszku. Swoimi mackami sięgnęła wczoraj Świętochłowic....
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy jest wysterylizowana, odkąd jest u Wandy i Pani Małgosi - to nie miała zabiegu, ale mam taką cichą nadzieję, że poprzedni właściciel...może, może.. Wychodzenie z Elzą na lince - nie piszę się. Trzy psy z których dwa muszą być zapięte...:roll: i jeszcze jeden z nich ( czytaj Reks) - rzuca się na drugiego ( czytaj na Elz). Poza tym Elza MUSI biegać, rozpiera ją energia i właściwie może ją rozładować tylko na naszym popołudniowym wędrowaniu. Wracamy czasem po dwóch,trzech godzinach i ona nadalbiegnie,wlaściwie nie widziałam nigdy, żeby poruszała się inaczej niż biegnąc... Zapięta na smycz ( zapinam ją tuż przed wyjściem z lasu,żeby ją zaprowadzić te kilkanaście metrów do domu i żeby mi w tym czasie nie śmignęła pod śmietniki) rwie tak, że trudno mi nad nią zapanować... Ja wiem, że popełniam wiele błędów, że powinnam ją uczyć chodzenia na smyczy ( to akurat próbuję, ale ze względu na Reksa - ciężko), że powinnam inaczej to zorganizować ( tylko jak?)... Wychodzimy na spacer ze smakołykami, nagradzam ją za przychodzenie na zawołanie, Elza jest kochana, przyjazna, kompletnie pozbawiona agresji, pilnuje się swojego "rewiru"... Tylko te jej ucieczki... Czasami mam dość.Przyznaję. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Przydaje mu się codziennie ;-) Mierzy trasy wybiegane przez każdego z psów, sprawdza, jakie miejsca lubią najbardziej, nakłada wizualizację każdego odcinka na siebie, porównuje...ech... No i wyżełek, to taka wersja Elzowa - biegnie przed siebie i na rozstajach trzeba się zastanawiać w którą stronę się udał. A my wczoraj wędrowaliśmy bez Elzy, bo mi zwiała tyle razy, że po prawie godzinie nadal byliśmy u wylotu Hugobergu.:placz: Potem jej szukaliśmy a Pani Małgosia mi zadzwoniła, że ją przyprowadziła pani Kocurek.:placz: Jest coraz gorzej...