Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Chmm, nie mam strychu ;) Na razie ten w wazonie wygląda ładnie, zobaczymy. Sweetie w swoim żywiole :)
  2. Może to jakieś chwilowe zawirowanie na Dogo, bo ja zdjęcia wstawiałam zupełnie tak jak wcześniej, to znaczy wgrywałam na Fotosiku a potem klikałam: KOPIUJ/WKLEJ. Czekamy ^_^ ^_^
  3. Luśka dba, cobyś nie miała nudnego życia Joanko :-P Tak poważnie - to współczuję - i nie wiem co poradzić, bo raz, że nie wiem nic o kotach, a dwa, nie wiem nic o pieluszkach. Wyobrażam tylko sobie co by na to powiedział mój mąż... :shake: Jak wykasować niepotrzebne subskrybcje, to nie wiem, jeżeli ktoś na to wpadnie - to poproszę o instrukcję :-?
  4. Ja sobie też nazbierałam wrotyczu, tak jak Ty :) Zasuszył Ci się ładnie? Czy masz go w wazonie?
  5. Bazyl jest bardzo dzielny. Maciaszku - ja wczoraj obierałam dwa kilo kaczki plus stertę warzyw i zaczynam rozumieć co to znaczy gotowanie dla psów ;) A dziwię się, że przed Bazylem nikt nie ustępuje kiedy idziecie chodnikiem. Serio.
  6. Wszoły to nie wszy. Po prostu wszoły. :placz:
  7. Byłyśmy dzisiaj z Mamą i tobołkami na grzybach. Wpleszcze już atakują skutecznie obrzydzając leśne spacery. U Reksa znalazłam jedną martwą pchłę, ślad po ugryzieniu i coś, co może być pchlimi odchodami - takie czarne okruszki :modla: Wczoraj i dzisiaj, z racji tego, że byliśmy poza domem od samego rana, całe mieszkanie zostało zdezynfekowane dwoma środkami przeciwko pchłom ( wczoraj innym, dzisiaj innym). Wczoraj wieczorem znalazłam na podłodze dwa martwe pająki, dwie muchy, jednego owada małego niezidentyfikowanego i jednego złotooka. Dzisiaj nic. Wszystko wyprane po raz kolejny, wszedzie wysprzatane, odkurzam dwa razy dziennie, dywanów nie mam, tylko wszędzie kafelki i panele, pościągałam nawet wszystkie listwy przypodłogowe, odkurzyłam, wypsikałam preparatem. Legowiska pochowane. Zabawki tobołkowe niestety wyrzucone. Mieszkanie lsni. Tobolki są "przeczesywane" w kazdej wolnej chwili. I dzisiaj rano Misia znaowu się zaczęła drapać i wygryzać. Znalazłam u niej coś, co wygląda mi na ...wszoła. :modla: :modla: Jutro do weterynarza - może exspot jest za słaby? Jakaś masakra :placz: :placz: :placz: :placz:
  8. Tak, subskrybcje są w profilu, w zakładce: Moja zawartośc. U mnie ta zawartość, to wszystkie wątki na których coś pisałam, nawet te dawno usunięte z subskrybcji. Więc można dodatkowo przeglądając jakiś wątek kliknąć u góry z prawej strony zakładkę ( szarą): Śledź ten temat i wtedy jest on dodany do zakładki Lubiana zawartość ( też w profilu).
  9. Trzymam kciuki, żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej dla Kory. Żeby pokochała ludzi i żeby ludzie pokochali ją. Jej już wystarczy zawirowań.
  10. Nie było mnie, ale jestem. Faktycznie Megunia potrafi aż tak spać?? Alfa, nie zazdroszczę tego momentu, kiedy pomyślałaś co pomyślałaś... Moje tobolki jedząc suchego RC też robiły trzy kupy dziennie - na gotowanym są kilka dni a już widzę, że tylko raz dziennie się załatwiają. U Megi, tak jak sama pisałaś, dochodzi do tego stres, zmiana miejsca, karmy, podróż - wszystko się na pewno unormuje po czasie. Ważne, że nie ma biegunki i już nie wymiotuje. A tak w ogóle to :wub: :wub: :wub: :wub:
  11. Ja lubię ćmy :) Gąsienic już nie za bardzo - :siara:
  12. A taka ćma pudel? :wub: http://wifive.pl/najdziwniejsze-zwierzeta-swiata/
  13. Subskrybcje są w Twoim profilu w zakładce Moja zawartość :) Tam są wszystkie wątki na których pisałaś, nawet te usunięte z subskrybcji. Jeżeli jakiś wątek oznaczysz sobie klikając: Śledź ten wątek - szara zakładka z prawej strony u góry, to potem w profilu możesz kliknąć: Lubiana zawartość i tam masz tylko te wątki, które sama sobie dodasz :) Nie jest źle :wub: Ważne, że Dogo działa sprawnie i że nic nie poznikało :rolleyes:
  14. Aniu, naprawdę? Pająki bardziej straszliwe. Taka krokiewka jak listek, taka wystraszona i przyczajona, kosmata i z wielkimi oczami? Aż czułki z wrażenia schowała.
  15. Elisabeta - ale u Ciebie kolorowo :thumbs: No biedne pająki, wiem... :shake: A jeżeli w temacie owadzim, to... przedstawiam Wam Krokiewkę Lękwicę :wub: Przeczekała dzień na naszym parapecie, a wieczorem poleciała w swoich sprawach;
  16. Najważniejsze, że jest, to prawda! :loveu: Alfo - moja deklaracja dla Tiny - za sierpień i wrzesień poleci przelewem razem z zapłatą za książkę, tylko jak się rozliczy bazarek :):) Przepraszam za opóźnienie bardzo, bardzo :oops:
  17. Jestem, ściskam Megunię i czekam! :loveu:
  18. Uff! Piękna, granatowa jest nowa Dogomania, ale muszę się tutaj odnaleźć. Edit. Subskrybcje są w zakładce Moja zawartość, a już myślałam, że .. ;) Tymczasem wieści z frontu są takie, że na 99 procent cała afera jest przez pchły. Wczoraj znalazlam jedną nieruchawą na wersalce. Tobołki są oglądane i wyczesywane codziennie milion razy i nic nie znalazłam. Wszystkie kocyki, poszewki, jaski, narzuty, pościel - wyprane w 60 stopniach. Wszystkie komplety szelek też. Legowiska zapakowane w wielkie foliowe worki i tymczasowo schowane - będę odkażać w sobotę jak się pozbędę tobołków z domu na cały dzień. Dzisiaj wysprajuję dom preparatem kupionym w sklepie zoologicznym. Jutro rano jedziemy z tobołkami na działkę, więc Damian z nimi wyjdzie wcześniej, a ja dodatkowo użyję jednak Raidu ( za i pod meblami, za listwami przyodłogowymi i we wszystkich zakamarkach) Wrócimy w niedzielę, więc myślę, że spokojnie. Macie jeszcze jakieś pomysły? Tobołki są zakroplone Exspotem, kolejne saszetki już mam - będą użyte za trzy tygodnie. W sprawie jedzenia - gotuję :hmmmm: Taki plan. Zobaczymy czy dam radę. Maciaszku - będę prosić o konsultacje i porady :oops: Dwa dni jadły indyka. Wczoraj ugotowałam całego kurczaka ( Damian kupił zamiast kaczki z azjatyckiego tygodnia w Lidlu :roll: ) Pykał sobie na małym gazie z marchewką, brokułami, pietruszką - i na koniec - z ryżem. Obrałam, wymieszałam, dosypałam siemię lniane. Dolałam wywaru, który został po gotowaniu. Tobołki dzielnie asystowały i potem jeszcze dzielniej pałaszowały :loveu: Potem spały i nie interesował ich nawet mój obiad ;) Wyszły piękne dwie michy plus mały garnek - więc jeszcze dwie wielkie porcje. Na dzisiaj.
  19. Dopiero teraz zauważyłam, że to w samochodzie schroniskowym :shake::-(
  20. Cha cha cha! Misiunia! [IMG]http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/36/75/e8/3675e8651196def3550f9597178f3e2d.jpg[/IMG] [url]http://www.pinterest.com/pin/463800461595385529/[/url]
  21. Smacznego :):) Przyłączam się do westchnień: "Fajnie byłoby mieć takie wielki park!".
  22. Pani Anny Swadźby osobiście nie znam, bo chodzę z tobołkami do dr. Fabisza w klinice w Chorzowie Batorym, ale znam osoby, które tam leczą swoje psy i mają jak najlepszą opinię o Niej. (Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale chyba ma z Nią kontakt Fundacja Sos Dla Zwierząt).
  23. Oj, było częstowanie i przekupstwo :eviltong:
  24. Eee, szczur oswojony, bo w szelkach zielonych :eviltong:
  25. Ja też czasami dodaję troszkę oleju do karmy. Tobołkom nic nie zmieniam na razie, ale TOTW brzmi dobrze. Poczekamy.
×
×
  • Create New...