-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Widzę, że już zdjęcia są ;-)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Żal Koksa. Moje teraz śpią i oddycham z ulgą, bo cały dzien nerwowy.... Awit - Twoje ogonki wygladają tak delikatnie..takie strachulce z dużymi uszami.. Która to Fredzia? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Aaaa, juz używam niecenzuralnych słów! Co za połamańcy!!! Wredne skunksy!!! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Dzielna Megi! My dzisiaj wrócilismy wcześniej ze spaceru, strzelanie "złapało" nas na wielkiej łące i aż echo niosło. Misia ma juz kocyk w łazience, bo nie chcę, żeby co chwilę leżała na kafelkach zimnych. Reksio na szczęście boi się tylko kiedy słyszy strzały, po chwili nasłuchuje, dochodzi do wniosku, że to koniec i idziemy dalej. -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Jasza replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Fajnie, bardzo fajnie, że masz kontakt z nowym domem Hepiego. Mam nadzieję, że szybko się maluch przekona, że to już jego dom, jego ludzie i będzie szczęśliwy. -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Jasza replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Pięknie.:loveu: A jak Hepi zareagował? Jak się poczuł w nowym domu i z nowymi, nieznanymi ludżmi? Jak zareagowała spanielka na niego a on na nią? -
Oby już teraz wszystko się wyjaśniło i zmierzało ku lepszemu. Zachary - :loveu:
-
Kacper - wiadomo - sam miód. A Nela patrzy jakby chciała powiedzieć: Weź, idź gdzie indziej pstrykaj ;-)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Byle do wtorku.. Lara - napisz potem proszę, czy ten KalmAid zadziałał choć trochę. -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Jasza replied to dogses's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Na bazarku uzbierało sie 115 zł . własnie przelałam. Moze jeszcze dzis bedą.:razz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237399-KONIEC-KARTKE-Z-ŻYCZENIAMI-ZRÓB-NIESPODZIANKĘ-do-23-12-22-00/page4[/URL][/QUOTE] Piękna suma :-) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
To tak jak Bazyl Maciaszkowy. -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Jasza replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Jak po świętach? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Zazdroszczę. Bardzo. Nam zostaje łazienka i książki. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Na samym końcu trąby jest dziurka,dziurki nie odgryzą ;-) Oczy - owszem - ale jeszcze im się nie udało. Za to biała mysz nie ma nic - oczy tylko haftowane, a nosa nie ma.:diabloti: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Patmol, no proszę Cię,gdzie mamut ma nos??? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Kup im mamuta, Patmol. Mamuty nie mają nosów :diabloti: Moja mama kupuje tobołkom pluszaki gdzieś w ciucholandzie i są niezniszczalne. Reksio fasolkowy zawsze przed ciężkim spaniem ;-) W głuszę obiecuję sobie wyjechać co roku i co roku nic z tego. Sama nie wiem. Chyba nie mam daru przekonywania ( Damiana). Maciaszku - sama nie chcę wierzyć, że to trzy lata - a jednak. Nie pamiętam jak to było bez Kuli...:roll: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
My przez te trzy lata bylismy tam praktycznie codziennie. Więc dla niej i dla Reksa to tradycyjna trasa spacerowa. Pod tym zdewastowanym mostem, zaraz jak się go minie, jest droga w bok i po kilkunastu metrach znajduje się plac i stróżówka przy której Misia mieszkała i gdzie ją odwiedzaliśmy. My podczas spacerów tam nie skręcamy tylko idziemy prosto torami. Nie zdarzyło się żeby się obejrzała w tamtą stronę. Jak jest ciemno i zimno to czasami, bardzo rzadko, myslę co ona by tam teraz robiła... A wracając do szarej rzeczywistości - Misiowa obłożona mamutami, myszami i misiami śpi przez większą część dnia. Dzisiaj już kategorycznie odmówiła spceru wieczornego. Ona nie potrzebuje kalendarza, żeby wiedzieć jaka mamy date. Albo raczej jaka data się zbliża.