Odruszki.
Poranny rytuał pasztetowy.
Palec. Kolejność zachowana. Liźnięcie.
Malutkie ząbki zyt, zyt, zyt pod paznokciem, nic się nie może zmarnować.
Reksio. Od zawsze.
Palec zbliża się do noska - oczy robią się coraz większe, błyskają białka.
Mlaśnięcie.
Misia.
Palec zbliża się do noska ... a nos do palca.
Uszy jak za pociągnięciem sznureczka prostują się i odchylają do tyłu.
Mlaśnięcie.
Odruchy. Odruszki.:p