Ja z każdym rokiem mniej je lubię.
A kiedyś się dziwiłam jak można...
Nie lubię tego szału przedświątecznego.
Że trzeba prezenty, że trzeba porządki, a co pani już ma posprzątane?, a okna już pani umyła? ... ( ja, proszę pani sprzątam już od listopada, ja już nie wiem gdzie ręce wsadzić, myłam wczoraj szkło i kryształy!)
Jedyne co lubię, to wigilijne potrawy, śnieg i dużo wolnego :diabloti: