Jump to content
Dogomania

Kasia77

Members
  • Posts

    4673
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasia77

  1. zapisze sobie, zeby mi nie uciekło ;) A ten owczarek, to kto?, czy Ja go Iwonka widziałam? , bo to nie ten z którym byłysmy w biurze, zeby go weterynarka zobaczyła?, A moze to ten, co w zeszłym roku jak brałam Natkę, z takimi zaropiałymi oczami siedział? - kojarzysz o czym mówię? A tak swoją droga, to jak sie ma ten ze zmianami skórnymi i ta "miotełka" co ja na spacer wydobyłaś?
  2. I szybko dostał materac, żeby nie leżał na ziemi [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images68.fotosik.pl/126/906c3c5eff4ef427med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images67.fotosik.pl/127/c4096baf196d2079med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/126/a67f4db5af2ea674med.jpg[/IMG][/URL] Opis dzisiejszej wizyty - badań weterynarka ma mi przesłać na meila, jak tylko dostane to wkleje. Amis miał zrobione 3 zdjęcia RTG , zapisane na płycie, wyslę pocztą jeśli potrzeba [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images68.fotosik.pl/126/f65c2847385a4365med.jpg[/IMG][/URL] Paragon wklejony poniżej to rachunek za całosć-dzisiejsze badania, ( czekamy na wyniki z krwi) , hepatil na watrobę widoczny obok paragonu, bo przy ciągle przyjmowanych antybiotykach i tabletkach przeciwbólowych trzeba ratowac wątrobę i sponiewieranie , bo rtg robione było pod lekką narkozą . [B]- Wizyta nie jest opłacona, wzięłam paragon i umówiłam się, że pieniądze zostaną przelane na konto kliniki, tak więc Beatko podam później konto kliniki na które wpłać proszę to 310 zł[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/125/a438f60310fdfae8med.jpg[/IMG][/URL]
  3. Ze względu na to co Nas spotyka w ostatnich dniach :( , do weterynarza Amis pojechał dopiero dziś a więc w skrócie : Amis jedzie do weterynarza [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images67.fotosik.pl/127/f343553e9c16c6e9med.jpg[/IMG][/URL] U weterynarza jak zawsze - jeszcze nikt mu nie zdążył nic zrobić (pobieranie krwi sie szykowało) a on juz wrzeszczał w niebo głosy, jakaś adrenalinka zadziałała i tak ujadał jakby go ktoś operował bez znieczulenia... No i kłapanko było, bo Amisiu kłapie i to całkiem porządnie jak mu sie cos nie podoba, więc ręce Mariusza poskubane zębami, bo Ja tył Amisowi niosłam :) Wrócił od weterynarza.... Po wyniesieniu z samochodu powąchał kwiatki [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/125/c46638d8bf9f7660med.jpg[/IMG][/URL] Zrobił kilka kroków , padł i zasnął [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/126/ddf12b0f4f2f027cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images70.fotosik.pl/125/fceacc3585dccd9dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/126/fd166e4840dc24c8med.jpg[/IMG][/URL]
  4. Garść formalności- rachunków i paragonów, bo uzbierało sie tego dużo niestety Zapalenie pęcherza 160 zł [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/125/caaf4ec602181400med.jpg[/IMG][/URL] Podkłady 30 zł (20 zł z paragonu to pieluchy Flory) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/125/2249d57bdd366444med.jpg[/IMG][/URL] Podkłady [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/125/36516a8a63f9bae8med.jpg[/IMG][/URL] [B]240 zł - tyle załozyłam ze swoich pieniędzy , no i potrzebne podkłady i jeszcze raz podkłady. Jeśli jakas ciocia ma chęć zamówić Amisowi podkłady w jakimkolwiek medycznym sklepie/aptece i przysłać, to byłoby super, takie paczki zawsze nas ucieszą, Amis potrzebuje minimum jednej paczki na dwa dni ( po 10 podkładów 60/90cm w paczce) [/B]
  5. [quote name='Beat2010']Cokolwiek zrobiłam-działa moja kochana bioterapeutka,działa na te same punkty co przy akupresurze, tyle mogłam na odległośc. Kasia ma napisać czy coś pomogła. dziękuję Mikołąjowi :) chyba źle zrozumiałam Kasie, pęcherz chory swoją drogą, ale Kasia mówiła, że zwieracze już nie trzymają. Dziś ma być u lekarza. Teraz nie chodzi o to, że Aramisek nie może się podnieśc, tylko o pracę narządów wewnętrznych, one wysiadają , gdy pies jest leżacy.[/QUOTE] okładnie, nie trzymają zwieracze, najkrócej mówiąc Amisiu leży i z niego cieknie....U psa praktycznie leżącego nic nie pracuje jak trzeba, z czasem zaczyna sypać się wszystko po kolei. Potrzebujemy duuuużo podkładów, paczka starcza na max dwa dni i to tak bardzo skromnie. Majtki zakładam, czasem, bo Amis jak się wierci, to wszystko mu sie ściąga i przesuwa, więc tak czy siak, bez podkładów na których leży nie da się żyć. Dzis kupiłam antybiotyki, Zinnat, na trzy tygodnie, jutro postaram się zabrać go do kliniki na badania, ale nie obiecuje, że mi sie uda, bo Miodzio w bardzo cięzkim stanie :(, walczy o zycie:( .... Postaram się powklejać zdjęcia, Amisu jest krótko obcięty- odmieniony Z samopoczuciem róznie, bywają dni lepsze i takie, kiedy odnosi się jedynie wrażenie, że się go "męczy", zwłaszcza kiedy ma dni, kiedy zupełnie nie jest w stanie się podnieść/utrzymac na łapach, sika pod siebie, próbuje to zlizywać jakby nie chciał żeby działo się to, co mu sie przydarza , wtedy patrzy z takim żalem i wyrzutem...biedny jest wtedy bardzo, strasznie to przykre:(
  6. [quote name='toyota']W Toruniu najlepszy jest dr Rykaczewski. To jest ta klinika: [URL]http://www.klinikawet.torun.pl/[/URL] Ceny nie są kosmiczne jak w Grudziądzu ;). A planujesz już na sierpień to przedsięwzięcie ?[/QUOTE] a no na sierpień , bo potem to znowu będę uziemiona , więc jak juz dopadnę za dni kilka swojego gruchotka, to będzie kursował w tą i z powrotem po weterynarzach Dzięki Asiu za info :)
  7. [quote name='toyota']Jeśli chodzi o suplementy, to moja siostra wypróbowała dla swojej Tajgi (8-letni berneńczyk ze sporą nadwagą) Luposan i są wspaniałe efekty. Na własne oczy widziałam. Tajga od wielu miesięcy głównie polegiwała i z wielkim trudem się podnosiła, a teraz biega i skacze jak źrebak.[/QUOTE] Nawet kiedys myślałam nad tym, przy okazji zakupów "puszkowych" w zooplusie miałam chec wrzucić do koszyka, ale obawiam się, ze to będą kolejne pieniądze wydane na darmo, bo Gaja ma tak rozgruchotane stawy, że tylko chyba wymiana na nowe mogłaby tu pomóc, ale jak juz jestes Asiu, to czy mogłabyś mi napisać- dać namiar na dobrego ortopede z Torunia? , bo jak dobrze pamietam(chyba, że nie dobrze), to sunieczkę z Grudziądza z taką bardzo krzywą łapiną jakiś dobry ortopeda w Toruniu operował - wart polecenia? , właśnie dla Gai szukam cudotwórcy... W tej chwili poje Gaje preparatem dla koni- wyczytałam o nim na forum berneńczyków, wszystkiego co trzeba ma w dużym stężeniu, licze, że pomoże, Luposan który polecasz można dołaczyć, bo to by się ewentualnie ładnie uzupełniało, nie mniej to tylko wzmacniacze a nam prócz tego trzeba ortopedy z prawdziwego zdarzenia i na tyle blisko, żebyśmy nie musieli sie ciagąć po 500 km
  8. [quote name='Goshia']Kasiu, to może te majtasy dla starszych panów psów, o których wspominała APSA? Zdało by to egzamin?[/QUOTE] ciężko mi powiedzieć, trzeba by spróbować , duża szansa, że byłby suchszy , on i pod nim Zdjęcia oczywiście takie same, bo Amisiu tylko leży, miska z wodą zawsze pod nosem . Dziś gorąco, duszno, leży i zipie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images68.fotosik.pl/32/9d8d1d801604a8f4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images70.fotosik.pl/31/6fe89108abd46e2emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/31/266762529a8911f7med.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='Beat2010']Ja na urlopie a tu taka akcja dla dobra Aramisia:-). Ja dorzucę pomysł z geriatrii- wolontariusze zebrali się i kupili talię kolorowe lezanki na niskich nozkach , dla przedszkolaków; jakby siatkowe; może przepuszcza ja ciecz e:-) , a myć można ze szlaucha, tylko nie wiem jak z odlezynami skoro to tworzywo sztuczne[/QUOTE] widziałam te leżaneczki w przelocie, fajne są, ale nasz klocek jak sie w tym zapadnie, to w ogóle ciężko byłoby go wyciągnąć, chyba, że to sztywne i się nie zapada pod wagą +35 a pod spodem na podłodze i tak musiałoby leżeć coś co pożerałoby mocz, bo płynąłby po całym domku, pierwsza na drodze byłaby Baja ze swoim legowiskiem, bo dzieli pokoik z Amisiem . Podłogi u mnie z wykładziny pcv a sciany normalne, stara cześć domku tam gdzie Amis w boazerii a w dobudowanej cześci płyty, więc mycie podłóg normalne , jak w domu. A Amisiu wczoraj cieniutko, tu już nic temperatura nie pomaga, taka czy inna, dziadek wyglądał wczoraj bidnie... Najgorsze dla niego to wieczne czyszczenie, on ciagle mokry , to czyscic trzeba non stop a on nie lubi, nie chce, jak mnie widzi z "narzędziami tortur" to od razu głośno marudzi:sad: Jakieś zdjęcia mu wczoraj zrobiłam, to wieczorem wkleje Po niedzieli zabieram do weterynarza, przydałoby się porobić szczegółowe badania, usg powtórzyć, rtg zrobić, bo człowiek to zipanie dziadków zwala na ledwo trzymające sie łapy a płuca obejrzeć nie zaszkodzi. Taki sam pakiecik dostanie Marlon i Natka Asi, czyli wszystkie "podejrzane"
  10. [quote name='Beat2010']U nas juz lało, jest o wiele przyjemniej, niech się o chłodzi i u Kasi[/QUOTE] dziś jest zdecydowanie przyjemniej , nie padało jak na razie , ale troche temperatura spadła i daje się żyć ;)
  11. [quote name='Goshia']Wracając do tematu podkładów: są też i większe rozmiary, ALE samego materiału chłonnego jest tyle samo (60x90cm), a podkład jest większy, bo ma boczne "skrzydełka" do zawijania pod materac. [URL]http://seni.pl/produkty-seni/przeglad-produktow/seni-soft/[/URL] Jest jeszcze coś co się nazywa "dry bed", dostępne np. na animalia.pl Nie wiem, jak to się sprawdza w praktyce. Czy ktoś stosował i mógłby coś opowiedzieć? Tylko pod takiego dry beda chyba też trzeba jakąś matę chłonną podłożyć. Może wsadzić Aramiska pod zraszacz ogrodowy? Po pierwsze chłodniej, po drugie będzie po "praniu wstępnym" ;)[/QUOTE] dry bed mnie kusił nie raz, tylko że droga ta przyjemnosć a druga sprawa - leżące psy albo takie jak Amis, czyli tak czy inaczej nie podnoszące sie samodzielnie robią pod siebie wszystko a kupy bywają różne....,czasem zbiorę "plastelinę" z koca i sladu po niej nie ma, ale masę razy wszystko jest tak obsmarowane, że po prostu wyrzucam koc bądź obcinam część która juz sie nawet do czyszczenia nie nadaje , czasem taniej wychodzi kupić kawałek polaru niż czyścić i prać wysmarowane kupą od rogu do rogu koce , więc nie wiem czy w przypadku Amisa dry bed zda egzamin , chociaż spróbować oczywiscie zawsze mozna, musiałby mieć przynajmniej dwa na zmianę na okolicznosc wymiany przy zabrudzeniu kupą.
  12. [quote name='Beat2010']a mazidło doszło?[/QUOTE] płynik dla roślinożerców? :) , nie doszedł , to bite dwa tygodnie czekania a nawet i dłużej, te internetowe sklepy nie mają chyba tego na stanie, za drogi gips, więc dopiero jak ktoś zamawia to ściągają i tak idzie jakby chciało a nie mogło. W meilu napisali, że kompletują zamówienie.... A za podkładami, to trzeba by pogrzebać w sklepach medycznych, może tam wymiary inne by sie znalazło, na łóżka ludzkie pewnie różne są, poszukam potem....
  13. i jeszcze jeden bazarek szmatkowy dla Gajuchy, żeby jeszcze kiedyś dała rade wgramolić się po schodach do domu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images68.fotosik.pl/24/2e98f4d755b8cdc6med.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254507-5-10-15-zł-Ubraniowo-Kup-Teraz-Do-27go-lipca?p=22317696#post22317696[/URL]
  14. [quote name='Beat2010']Aramisek , trzymaj się,niestety, to nie koniec upałow :([/QUOTE] no właśnie, jestem przerażona:( , mamy takie huśtawki, jednego dnia forma-katastrofa, drugiego jakby trochę lepiej, ale generalnie wesoło nie jest, jeśli tak dalej pójdzie, to chyba trzeba będzie rozważyć pomysł podkładów, bo Amisiu nie trzyma moczu, czasem ma taki dzień, że mniej z niego leci, ale np. wczoraj jemu jednemu kilkanaście razy zmieniłam koc (tyle ich zmieniałam, ze w końcu aż z ciekawosci policzyłam) a to i tak niewiele daje, czasem wystarczy na dłużej, czasem na chwilę a czasem nie wystarcza nawet na najkrótszy czas, bo wyprowadze Amisa, umyje, zmieniam szybko koce, on wchodzi i idąc gubi siku-cieknie sobie i już, więc kładąc sie na to ledwo zmienione posłanie, z powrotem kładzie się na mokre, wiec ja go wyrzucam i zmieniam i tak sobie zmieniamy kocyki, czasem to aż ręce opadają, bo nie on jeden sika pod siebie Dziś dzień ma bardziej suchy, wczoraj namoczył się chyba na zapas
  15. Wczoraj miał Amisek ciężki dzień... pierwszy raz widziałam go wieczorem w tak fatalnej formie... Upały robią swoje, okropnie wysysają ze starych słabych organizmów resztki energii
  16. [quote name='Goshia']Kasiu, dzięki za posta. Ech, starość nie radość. Nie dziwię się, że niektórzy konkwistadorzy szukali źródła wiecznej młodości. Pytałaś weterynarza o Nivalin (obrzydliwie droga rzecz) w połączeniu z witaminami B? Może strzelam kulą w płot i to Aramiskowi nie pomoże, ale zapytać chyba nie zaszkodzi. Najwyżej powie, że to bez sensu. Swego czasu stosowałam przy własnej psinie podkłady Seni Soft 60x90cm. W dużej paczce jest 30 sztuk. Można odciąć część, którą pies zabrudzi i w ten sposób maksymalnie wykorzystać całą powierzchnię. W aptekach są podobne podkłady z innych firm. Co kto lubi. Mi akurat te z Seni Soft najbardziej przypadły do gustu. Są też podobne podkłady dla szczeniąt dostępne w sklepach zoologicznych. Ot taka opcja na wypadek jakby Ci już ręce od prania odpadały. Zostaje wtedy "tylko" czyszczenie samego futrzaka.[/QUOTE] Podkłady , dobra rzecz, ale nie wiem czy taki wymiar zdałby egzamin, bo Amis kręci sie na legowisku, kładzie się w jedna strone, za 5 minut lezy w drugą, wiec nigdy nie wiadomo, gdzie zad wyląduje i z której strony będzie moczył to co ma pod sobą. Używałam tych podkładów kiedyś , psy tez były duże, przekręcając się w różne strony, ciągnęły podkłady za sobą, wiec sklejałam ze sobą dwie sztuki, wtedy wychodził fajny rozmiar, praktycznie na całe legowisko
  17. [quote name='Beat2010']Kasiu, a mogłabyś wrzucić link do bazarku? Bo nie widzę[/QUOTE] no faktycznie, ta moja skleroza ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254404-Sp%C3%B3dnice-i-Sukienki-Do-25-lipca[/url]
  18. Gajka jeszcze chodzi, jakoś, chociaż bardziej pasowałoby napisać -kulejąc na przednie łapy,ciągnie za sobą tylną. Ich stan pogorszył sie na tyle, ze Gaja nie jest juz w stanie wejśc po schodach a troche ich mamy, żeby dostać sie do mieszkania. Któregos wieczoru po kilku próbach wdrapania się na górę, poddała się, nie miała wyboru. Chciałam pomóc, pewnie ze chciałam, ale Gajcia to ponad 40 kilo szcześcia i nie dałyśmy rady, na szczescie padło na lipiec, ciepłe noce a Gaja nie ma problemu, ze spaniem na zewnątrz, w domu było jej zawsze za gorąco, tyle, ze to był dom....,miała wybór i wybierała dom, teraz większosc czasu spędza przy schodach, na materacu, w chłodniejsze noce chowa się do budy, która stoi tuz obok. Wydaje się, że doskonale przywykła do zmiany, buda to dla niej żaden obcy wynalazek, w końcu w schronisku mieszkała 7 lat, ale mam nadzieję, ze uda nam sie na tyle naprawić Galotkowe łapy, żeby zimy w budzi spędzać nie musiała. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/7/24fec2a8795ba507med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images68.fotosik.pl/7/f54d992693b42800med.jpg[/IMG][/URL] Na potrzeby Gai , na leki i suplementy, spróbujemy wysłać w świat kilka "szmatek" - zapraszamy na bazarek
  19. przychodzimy napisać chociaz kilka słów - kiedy Zuzi skończyła sie cieczka, dobra forma nawet bardzo dobra, trzymała Amisa jeszcze jakiś czas,ale minęła niestety, od tygodnia raz jest lepiej , raz gorzej, ze znacznym wskazaniem na gorzej,zależy od dnia, nastroju, pogody, ot taka huśtawka, do tego dochodzą upały które robią swoje, ale apetyt niezmiennie dopisuje a to ważne, dla mnie to najwazniejszy wyznacznik psiego samopoczucia. Byłam ostatnio u weterynarza na "pogadance" i kupiłam ten lek o którym mi pisałaś (meloxykam w składzie)+ tabletki na biegunke, bo może typowej biegunki nie ma, ale brzydkie, rzadkie kupy się doplątały - paragon wkleje innym razem. Kupa po tabletkach jest dużo lepsza ale ogólna forma do niczego- minęły czasy kiedy Amisowi mogły pomóc zwykłe przeciwbólowe tabletki Odezwe sie, jeśli będzie działo się coś wyjątkowego, czasu na dogomanie i prace na komputerze nie mam , zwłaszcza, ze od kilku tygodni znacznie więcej uwagi wymaga skazana na mnie w 100% Natka i Flora , dzień schodzi na praniu zasikanych koców ,wieszaniu, składaniu, sprzątaniu, czyszczeniu psów, zwłaszcza tych leżących i robiących pod siebie, bo te upały + wiecznie mokry pies, to mieszanka tragiczna dla skóry , (Amis też nie trzyma moczu, odkąd spadła mu forma, posikuje sobie bezwiednie), potem gotowanie, przygotowywanie, karmienie i po raz którys sprzątanie, no a jeszcze w domu psy i następny bałagan o ogarnianiu ludzkich potrzeb nie wspominając, tak że nie gniewajcie się, jesli długo sie nie odzywam, bo pisanie na forum to ostatnia rzecz o jakiej myslę. A to dzisiejszy pan pies [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/1148/f231cf157a144169med.jpg[/IMG][/URL]
  20. [quote name='Beat2010']wysłane za hotelik w czerwcu, z dopiskiem darowizna, jak dowiedziałam sie z jednego watku-trzeba wpisywać darowiznę do wpłat[/QUOTE] też mi sie gdzieś obiło o oczy....dzięki ... Amis wyjada drugie opakowanie antybiotyku, wzięłam juz od weterynarza skierowania na badanie moczu i zaraz po niedzieli będę wiozła do laboratorium. Z wielkim trudem przetrwaliśmy upały, dziś jest zdecydowanie chłodniej, ale gorące dni to dla co niektórych futer, życie dla samego przeżycia.... Te, które mają czym gryźć dostają psie lody w postaci mrożonych kurzych łapek Na zdjęciach "rozjechany" , wymęczony upałami Amis, który wytoczył się na siku i przy okazji chrupnął mrożonkę [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/1067/1c85a498988a268amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/1067/a321b8f8575864fdmed.jpg[/IMG][/URL]
  21. świeżutkie, dzisiejsze ;) Amisu śni o ciociach schroniskowych....:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/1045/becd1560944b0f6emed.jpg[/IMG][/URL]
  22. [quote name='Goshia'] Cieszę się, że jest poprawa. Kasiu, zapytaj weta, czy na dzień-dwa przed zakończeniem serii antybiotyku nie warto by było zrobić analizy moczu. Głupio by było infekcję podleczyć, a po tygodniu mieć nawrót albo co gorsza bakterie z nabytą odpornością na dany antybiotyk. Niestety infekcje pęcherza mają tendencję do nawracania. Widać wiek i być może słabsza odporność robią swoje. Napisz, proszę, jak Aramisek się czuje, czy chodzi i czy wstaje sam.[/QUOTE] Oczywiście badania moczu przed zakończeniem leczenia będą, wtedy okaże się czy to w ogóle będzie koniec czy trzeba wybijać bestie dalej. Czy wstaje i chodzi? - ano jakby chciał to by wstawał i chodził, ale nie bardzo mu idzie samodzielne podnoszenie zadu, raczej wyglada to tak, ze szczeka i szczeka a to znaczy "chodź mi pomóż , bo inaczej nie wstane!" i tak naprawde ja nie zawsze mu pomagam-nie muszę, jemu wystarczy że ja do niego przyjde, wejde do srodka i stane z tyłu(że niby pomagam), czasem go nie tkne nawet a on hyc i stoi:) - wiec różnie z nim bywa, leń z niego -to raz, dwa - pogoda, która ma na Amisa szczególny i ogromny wpływ + setka czynników od których zależy samopoczucie tych naszych dziadków bidoków Co do leczenia- sika mniej, duuużo mniej, ale sika, no i kupe też wygodnie robić pod siebie, ot taki to dziadek Amisiu ;) Dziadek jak zwykle nudny - leniwie, na materacu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/1040/4e5aac106632fe30med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/1041/a728911448c7da0bmed.jpg[/IMG][/URL] w ciepłe dni drzwi ma otwarte , więc swobode pełną, może wstać i wyjsć kiedy mu się podoba, tylko, ze jemu sie właśnie to wychodzenie wcale nie podoba, jak go wyproszę na zewnatrz i chce, żeby pobył na dworzu, to muszę drzwi zamknąć, Cóż tu poradzić, że Amisiu tak lubi ten swój kąt :) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images62.fotosik.pl/1041/13aa0b55ed7bd861med.jpg[/IMG][/URL]
  23. Chciałam serdecznie podziękować za wsparcie moich staruszków paluszczaków, pieniążki w kwocie 287 zł zabezpieczą w niezbędne leki przede wszystkim Florke, która była w ogromnej potrzebie. Bardzo, bardzo dziękuje, jestem ogromnie wdzięczna, dziękujemy i pozdrawiamy .
  24. [quote name='Beat2010']super wiadomości, czyli Goshia miała rację-to nie tylko łapy, ale i nerki powodowały, że nie chodził. [/QUOTE] Z jego nerkami na szczęscie wszystko w porządku, postaram sie wkleić następnym razem ostatnie wyniki i to "tylko" zapalenie pęcherza tak się go czepia na okrągło. W każdym razie jest o niebo lepiej, antybiotyk działa rewelacyjnie :)
  25. [quote name='Beat2010']Kasiu, popytałam sie dziś o rózne lekarstwa, bo też myślałam, że trocoxil nie dla niego, podobno jest nowa kuracjatzw wysycająca, lek o nazwie Synogiun lub podobnie, drogi, bo 1 tabletka kosztuje 81zl, najpierw podaje sie 4 tabl( opakowania ?) w ciagu 6 tygodni, potem 1 opakowanie ( o chyba 1 tabletka na miesiąc ). podobno rwelacja, ale jak wiemy, każdy reaguje inaczej na to samo lekarstwo, Bardzo mnie martwi leniuch Aramis, no i te nerki, byle antybiotyk szybko pomógł, wtedy będzie mniej prania. Kasiu, jutrro zrobię przelew, bo teraz lecę...[/QUOTE] Męczą mnie te zaległosci...chociaz na szybko te najświeższe uzupełnie ;) O nową kuracje rozpytam, poczytam bo nie nie słyszałam, tymczasem od wczoraj , od mojego postu , zadziały się takie rzeczy : mamy kolejny zimny dzień - szczęśliwy jest Amisek , bo forma o niebo lepsza, pies odzyskał siły:) Nie wiem ile w tym zasługi tabletek, które wczoraj dostał (te wzięte na próbe, na zdjęciu obok antybiotyków), ile pogody a ile lenistwa pana dziadka, ale wczoraj... chodzi sobie Amis po ogrodzie...., ja coś tam grzebie w domku, spoglądam w okno i widzę - położył się na podjeździe co mu sie rzadko zdarza, zwykle stać go tylko na to , żeby wyjść przed domek i klapnąć na leżący pod scianą materac, więc uchylam drzwi coby uwiecznić ten niecodzienny widok na zdjęciu, ale pies ma dobry słuch :) , jak tylko zobaczył, ze drzwi się otworzyły, zerwał się na łapy i pędem do domku - można? - okazuje się, że można! Antybiotyki na drogi moczowe, są świetne, wczoraj, po drugiej zaledwie dawce, już tylko 4 razy zmieniałam zasikańce , dziś rano koc mokry co prawda, ale ilosć moczu w kocu zdecydowanie mniejsza. Ale juz nie chwalę, bo jak tylko zaczynam chwalić to sie od razu zaczyna dziać gorzej a jak przychodze skarżyć , to Amis poprawia się raz dwa :) zdjęcie robione wczoraj , więc brakuje tabletek, które już dostał [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/1019/968fbf12ee3909a2med.jpg[/IMG][/URL] paragon za antybiotyki [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/1019/e509a7bef24d32d9med.jpg[/IMG][/URL] A tu, to o czym powyżej - leży sobie pies po spacerowaniu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/1017/85d7f43404884675med.jpg[/IMG][/URL] zauważył uchylone drzwi i hop na łapy, super sprawnie może i nie wygląda, bo łapom wieku nie ujmiemy, ale udowadnia, ze jak się chce, to można [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/1017/4c689d3d4ac2355amed.jpg[/IMG][/URL] i jestem w środku , teraz już się sam nie podniosę, nie muszę, w końcu od podnoszenia mam kasie:razz::) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/1018/605308f57f73bb1fmed.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...