Jump to content
Dogomania

Kasia77

Members
  • Posts

    4673
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasia77

  1. Ja się powyżej odniosłam do tego, co proponowała Gosia jako deske ratunku, zastrzyki o których pisze, Amis brał dawno a tramalu nie zaryzykuje, bo kto będzie odpowiadał za śmierc psa, kiedy ten skona przez uduszenie ? Nie wymagajcie, żeby go męczyć Gdyby był jakiś sposób....nie znam zadnego więcej Wcześniej pisałam, że mogę zrobić od nowa wszystkie badania, jeśli chcecie. Dry bed nic tu już nie zmieni a podkłady trzeba zamawiać, jeśli chcecie.......... W zeszłym tygodniu Amisa widziała osobiscie Pollyg i Iwna , jeśli to ma jakieś znaczenie, to ich spojrzenie na jego stan , jest obiektywne.
  2. nie rozumiesz Gosiu, były tabletki, różne,były zastrzyki ,były sterydy. Tych ostatnich próbowaliśmy już w sierpniu, bo jak dobrze pamięta Beatka, juz wtedy było bardzo źle, ale nawet sterydy nie zadziałały, jedyne co przyniosły, to obciążenie wymęczonych narządów wewnętrznych. U niego wystąpił efekt zupełnie odwrotny od zamierzonego - obciążony sterydem organizm opadł jeszcze bardziej z sił, Amis tylko dyszał - tyle pomógł steryd. Gdybyśmy natomiast zaczęli kłuć go teraz zastrzykami z tramalem- jedyne czego nie próbowaliśmy, to gdzie dojdziemy? wyciśniemy z biednego, zbolałego psa resztki zycia, wymęczymy do granic mozliwości a Ja mu przecież miałam pomagać... Ale załóżmy, że pozbędziemy sie bólu, ale czy całego? Czy na tramalu wstanie i pójdzie? - możliwe, ale pamiętajmy , że u Amisa nie tylko o łapy chodzi, on ma pęcherz rozciągnięty jak balon, przebity balon, z którego nieustannie wypływa szczypiący mocz a wieczny kontakt ze skórą powoduje, że dookoła siusiaka robią się owrzodzenia:(. Ja to myje, wycieram, zapsikuje , ale za chwile jest to samo . Poza tym piszesz, że po lekach, które na chwilę pomogły, Twój pies miał duszności i omamy - co byłoby gdyby Amis dostał dusznosci, kiedy mnie nie ma obok niego?, gdyby coś złego stało sie w nocy, kiedy jest poza moją kontrolą?, co by było gdyby sie udusił - umarł jedną z najokrutniejszych śmierci, tylko dlatego, ze zachciało Nam się go męczyć na siłę Wyprowadziłam go niedawno, bo szczekał - wołał, bo zrobił kupę, połozyłam na materacu przed domek, zaczęłam wycierać , - chciał, żeby go myć? - nie chciał, kłapał zębami/chce łapać za ręce, każdy dotyk w okolice podbrzusza, to pewnie tylko ból, na jego i nasze nieszczęście, nie umie powiedzieć jak duży:(. To silny pies, na swoje nieszczęscie, więcej i dłużej potrafi znieść a Nam moze się wtedy wydawać , że nie jest jeszcze tak źle. "zajada z apetytem" - fakt, apetyt ma dobry, ale kilka dni temu musiałam pożegnać koleżanke Amisa, sunie niechodząca od kilku m-cy. Właśnie jej świetny apetyt obrałam sobie za punkt odniesienia , wyznacznik jej samopoczucia , powtarzałam - póki je, ma apetyt i cieszy sie jedzeniem, to nie jest źle - myliłam się :( ,teraz wiem, że nie w każdym przypadku, takie założenie jest właściwe. Odkąd odeszła, nie moge sobie darować, że nie zdecydowałam się na pożegnanie Natki szybciej... Życie dłuższe o kilka tygodni, nic nie zmieniło, poza tym, że gdybym pospieszyła sie troche z decyzją, mogłaby odejść tak jak powinna i tak jak żyła, spokojnie, wolniutko i bez bólu - tak sie nie stało i za to bardzo ją przepraszam :-( .
  3. Na dogomanie nie zaglądałam, nie miałam dość wolnego czasu, natomiast meila nie znalazłam w skrzynce, byc moze przeoczyłam w napływie tego ogromu wiadomości, przysyłanych a do niczego człowiekowi nie potrzebnych. Powoli nadrabiam straszne zaległości ostatnie leki Amisa i podkłady o których mowa w poście 286 - 16 październik Leki dawno zjedzone oczywiście , ale jak na razie wystarczające jeśli chodzi o uszy, bo tabletki przeciwbólowe, to inna bajka - te nie przestają byc potrzebne. Tymczasowo podaje Amisowi prywatne tabletki, nie kupowałam kolejnego rymadylu, najpierw chce ogarnąc wszystkie zaległe tematy podkłady Amisa - 5 pozycja , jeszcze cos tam zostało, ale to juz końcówka. Zamówienie Nr: 200220 Data Zamówienia: 16.10.2014 r Niniejsze potwierdzenie stanowi przyjęcie przez Sklep internetowy zamówienia (oferty) złożonego przez Klienta. Produkty 3 x Podkłady higieniczne Seni Soft 60x60cm - 5 szt. = 15,90zł 1 x Podkłady higieniczne Seni Soft 60x60cm- 30 szt. = 29,88zł 1 x Chusteczki nasączane Bella PANDA z wit. E 3op. x 64szt. 3,30 zł/op. = 9,90zł 1 x Kompresy z gazy 17-nit 8-warstw Matocomp niejałowe 10x10cm-100szt. = 10,90zł 3 x Podkłady higieniczne Seni Soft 90x60cm- 30 szt. = 117,87zł 1 x Kompresy z gazy 17-nit 8-warstw Matocomp niejałowe 7,5x7,5cm-100szt. = 6,72zł 1 x Kompresy z gazy 17-nitkowej Matocomp jałowe 8-warstwowe 6x6cm - 20szt. = 2,30zł 1 x Kompresy z gazy 17-nitkowej Matocomp jałowe 8-warstwowe 4x7cm - 20szt. = 2,13zł 1 x Pieluchomajtki Super Seni (2) Medium 30 szt. = 49,79zł Wartość produktów: 245,39zł Kurier (Koszt wysyłki (gotówka przy odbiorze)): 6,00zł Suma: 251,39zł A teraz o Amisiu... Stan Amisa jest bardzo zły, od dawna tak naprawdę i wiemy , że będzie tylko gorzej a tego nawet nie chce sobie wyobrażać bo wtedy dotychczasowa pomoc i opieka nad nim zaczęłaby ocierać się o znęcanie nad zwierzętami. Tylko Amis wie, ile bólu i cierpienia przysparza mu podnoszenie go na siłę, ciąganie zadu do góry, żeby zmienić koce i podkłady, gdyby mógł , w ogóle by nie wstawał - za bardzo boli....Postawiony w pionie i wyprowadzony na dwór, po chwili pada, on nie ma siły, naszpikowany lekami od czubka uszu po ogon, lekami, które niewiele dają, ujmują nieco bólu, ale na pewno go nie eliminują, nie działają na pęcherz- z Amisa leją się litry szczypiącego, powalającego zapachem moczu :( On jest zmęczony bólem, to widać , uważam, że trzeba pozwolić mu dołączyć do Oli, Miodka i reszty paluszczaków, których juz na tym świecie nie ma. To jest zmęczony, zrujnowany pies, jestem ostatnia, która chce się przyznać sama przed sobą, że ostateczna decyzja będzie najlepsza, ale wiem, że będzie. Mimo , że bronie się przed nią i odsuwam ciągle "na potem" , to wiem, że powinniśmy ją podjąć dla jego dobra, inaczej świadomie będziemy go męczyć. To nie jest w żadnym razie pośpiech, pochopnie podejmowana , mało przemyślana decyzja Jego stan osoby postronne, obserwatorzy, oceniający "na zimno" , równocześnie znający Amisa od dawna, uznają za ostateczny nie od dziś... Ale tak ciężko się poddać, odebrać zycie kolejnemu psu. Każdą kolejną decyzją , sama coraz bardziej i bardziej jestem wdeptywana psychicznie w ziemie. Już nie chce :( nie moge :( , nie mam siły i kolejny raz muszę, jesli nie chcemy, żeby Amis się męczył :( Nie godze się z tym i nie akceptuje, nigdy nie zaakceptuje losu, który jest im zsyłany, chorób, niemocy, bólu i cierpienia, które mimo lepszego zycia do którego zostały poza schronisko wyrwane, przychodzi tak szybko i odbiera im resztki sił, którymi czasami za wszelką cenę, próbują trzymać się życia. Nie godzę się z tym i wbrew sobie, wbrew uczuciom , stając sie na powrót psychicznym wrakiem, w który zamieniam się za każdym razem, kiedy odchodzą, powinnam i muszę pożegnać Amisa. Nie zasłużył sobie na takie "życie", które mu człowiek , schronisko i starość przyniosły. Nie napiszę, że to się stanie dziś czy jutro, jeśli chcesz, zrobię mu wszystkie powtórne badania, poproszę klinikę o opinie - ocenę opisową jego stanu i rokowań. Powyżej wyraziłam swoje zdanie, żebyś mogła Beatko przygotować się na jego odejście. Nic więcej nie potrafie dla niego zrobić, tak przeogromnie mi przykro, ale nie ujmę mu lat :(:( :(
  4. Przypadkiem wpadłam na takie ogłoszenie - ZAGINĘŁA - RUDA ŚLĄSKA Wkleje chociaż na kilka śląskich wątków Spójrzcie proszę, może ktoś, gdzieś skojarzy... Jeśli to już gdzies krąży po forum, to przepraszam, szukałam, ale nie znalazłam, psica taka podobna do jednej z moich, tym bardziej zapadła mi w pamięć. https://pl-pl.facebook.com/events/520686131409200/
  5. Przypadkiem wpadłam na takie ogłoszenie - ZAGINĘŁA - RUDA ŚLĄSKA Wkleje chociaż na kilka śląskich wątków Spójrzcie proszę, może ktoś, gdzieś skojarzy... Jeśli to już gdzies krąży po forum, to przepraszam, szukałam, ale nie znalazłam, psica taka podobna do jednej z moich, tym bardziej zapadła mi w pamięć. https://pl-pl.facebook.com/events/520686131409200/
  6. Przypadkiem wpadłam na takie ogłoszenie - ZAGINĘŁA - RUDA ŚLĄSKA Wkleje na kilka śląskich wątków Spójrzcie proszę, może ktoś, gdzieś skojarzy... Jeśli to już gdzies krąży po forum, to przepraszam, szukałam, ale nie znalazłam, psica taka podobna do jednej z moich, tym bardziej zapadła mi w pamięć. https://pl-pl.facebook.com/events/520686131409200/
  7. Przypadkiem wpadłam na takie ogłoszenie - ZAGINĘŁA - RUDA ŚLĄSKA Wkleje chociaż na kilka śląskich wątków Spójrzcie proszę, może ktoś, gdzieś skojarzy... Jeśli to już gdzieś krąży po forum, to przepraszam, szukałam, ale nie znalazłam, psica taka podobna do jednej z moich, tym bardziej zapadła mi w pamięć. https://pl-pl.facebook.com/events/520686131409200/
  8. Minął tydzień, skończyły sie Amisowi leki a ucho uparte, nie chce dać za wygraną i wyzdrowieć:( , poprawę widać wyraźną, bo głowy nie przekrzywia juz na bok w ogóle, wydzielina w uchu jest o niebo "ładniejsza", nawet jak mu tam grzebie, to nie wrzeszczy tak, jak bywało , ale to jeszcze nie koniec i trzeba było przedłużyc leczenie- w poniedziałek kupiłam niemal identyczny zestaw jak ten powyżej, tańszy o kilka tabletek Rymadylu przeciwbólowego, bo po tym pierwszym tygodniu dawkę powinniśmy troszkę zmniejszyć. Poza tym antybiotyk, mazidło i przeciwzapalne, czyli powtórka z poprzedniego tygodnia. Dzis zrobiłam kolejne zamówienie- podkłady, wszystko postaram sie powklejac i rozliczyć jak najszybciej, ale ciągle nie wiem skąd na to wziąć czas, dlatego teraz tez tak na szybko, byle było wiadomo co i jak... Co do ogólnej formy Amisa, to na tabletkach , które bierze, jest drobna poprawa - może i mniej bolą kości, bo składa się do pozycji leżącej 5 minut a nie 15.
  9. Ta dogomania jest tak stuknięta!... Nie wiem o co chodzi z tym cytowaniem, ale wcina mi wszystko jak chce cos zacytować :mad: , więc bez cytowania - srebro można spróbować do pielęgnacji na zewnątrz, bo mimo podkładów,skóra sucha nie jest, to nie mozliwe przy jego stanie/ilości i częstotliwości sikania a co za tym idzie, trzeba czyscić, psikać, pudrować a i tak zawsze jakas "niespodzianka" sie pojawi, ale jak mocz taki straszny , to mamy co mamy :sad: Na ucho dostał dziś antybiotyk(brakuje tabletki, bo ją zjadł przed zrobieniem zdjęcia) [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Te malutkie białe, to przeciwzapalne, to w buteleczce, to mazidło do zakraplania ucha - taką miksture zrobiła mu wetewrynarka Rymadyl - tabletki przeciwbólowe, niestety na wage Amisa wyszły 120 zł na 7 dni, to jest dawka maksymalna, potem schodzi sie do słabszej, więc starczyłyby na dłużej. Wiem, że to drogo i weterynarka tez zdawała sobie sprawe, ze to duże koszty, ale jeśli on ma funkcjonować tak, żeby to zycie nie było samym bólem, to będzie drogo, ja i tak juz nie wiem jak i czym mu pomagać :sad: :sad: Kiedy się kładzie, wyciąga/kładzie przednie łapy a tył trzyma w górze, "składa" sie do pozycji leżącej pomaleńku i bardzo dłuuuuugo - to wszystko jest ból :sad: :sad: Jeśli chodzi o podkłady, to z tamtych 81 zł o których pisałaś na poprzedniej stronie, wydaliśmy na podkłady 40zł (jutro wkleje zdjecie, bo paragon zmieliłam, muszę wyprasować, bo nic nie widać na takim pogniecieńcu), dziś zamówiłam mu malutki zapasik, nie pamiętam ile dokładnie wyszło, potem wszystko wkleje i napisze
  10. Pollyg a jak sie mają Twoje sunie - Pegi, Hela i Klara?
  11. Zamówienie będzie spóźnione po akurat trafił sie wekend a podkłady potrzebne, więc kupiłam 25 sztuk w normalnej aptece , 8 zł za 5 sztuk (pakowane po 5 w paczce), czyli 40 zł z pieniędzy na podkłady wydało się , wczoraj Amisek zasikał i zabrudził jedna paczkę, dziś do końca dnia pójdzie druga, więc mamy zabezpieczony jeszcze poniedziałek , wtorek i środę Nie da sie wyliczyc podkładów co do sztuki, róznie schodzą, niestety nigdy mniej a zawsze więcej jeśli już . Wczoraj i dziś Amis ma fatalny dzień, składają mu sie wszystkie łapy, na przednie nie mógł wstać, nie mógł ustać, podniesiony na siłę padał - łapy "uciekały" na bok:( Na dokładkę, jakby mu było mało bólu , przyplątało się zapalenie ucha, widziałam, ze krzywi na bok głowę, obejrzałam uszy i znalazłam winowajce-prawe ucho pochorowało się i nie wystarczą tu na moje oko kropelki. Póki weterynarz go nie zobaczy, zakraplam tym, co juz kiedys mielismy w uzyciu ("stare" zapalenie), ale tak czy inaczej będziemy musieli zatargać sie na dniach do kliniki
  12. zamówie tam gdzie podajesz, juz od przedwczoraj nie mamy podkładów, posiłkuje sie tymi z naszych miejscowych aptek, ale juz nawet o tym nie pisze ani nie licze zajrzałam na podaną strone, niestety rozmiar który potrzebujemy- 60 na 90 jest niedostepny, wiec i tak musze zamówić gdzie indziej, co prawda sa w tm rozmiarze te dla zwierzat, ale one sie nie nadają, wybróbowałam je juz kiedyś i sa bardzo cienkie, na upartego moge takie kupić Kacprowi, ale nie Amisowi, z którego leci jak z konewki :( i znowu sobie edytowałam..- sprawdziłam ceny, rozmiar 60 na 90 ma taka sama cene na "mojej" stronie jak i na "waszej" a kurier tez zawsze jest gratis, bo zamawiam "hurtowe" ilosci
  13. Każdą propozycje chętnie przyjmę, sama nie znam sposobu na tańsze rozwiązanie , Amis i tak żywa podkładów bardzo skromnie, bo tak naprawdę w jego stanie powinno isc ich dużo więcej. Co ja moge napisać? :( cieknie z niego, on nie sika pod siebie kiedy pecherz ma pełny i chce sie wysikac zwyczajnie, z niego leci jak z dziurawego wiadra, dlatego każdy świeżo połozony podkład jest przemoczony szybciej niż szybko.... Mogę kupić jutro pieluchę na próbę, kiedys próbowałam wpakować go w pieluche Flory i nie bardzo mu pasowało, ale i pieluchy Flory to troche za mały rozmiar, Flora nosi M , Amis potrzebuje przynajmniej L jak nie XL, moge spróbować ubrac go na siłę, ale to chyba nie wyjdzie taniej a z opieki zacznie sie męczenie, on sie tak broni kiedy się przy nim grzebie ,sprzeciwia się, nie chce... Przepraszam, cos poplątałam z tym rozliczeniem, na pewno jest tak jak piszesz, ja zawsze na szybko myslę, na szybko piszę i takie są efekty , za dużo w głowie i na głowie, przepraszam :oops: .
  14. Beatko, po tym jak wpłynęło 210 zł, zostało Amisowi na minusie jedyne 95, 27zł - dokładnie tak, jak napisałaś w poście 261. Podkłady niżej wymienione ( te z postu 264, za 93, 30 zł) doszły juz później i spowodowały, że z 95,27 zł długu zrobiło się 188,57 zł na minusie, ale potem doszła wpłata od Owczarków w kwocie 200 zł + 60 zł Twoje , czyli od tego świeżego wpływu 260 zł odejmujemy cały dług w kwocie188,57 zł i zostaje Amisiowi na plusie łącznie 72 zł . Mogłabym to zaliczyc na poczet hoteliku, bo tutaj jesteśmy na razie na zero we wrześniu, ale nie mogę, bo muszę zamówić kolejne podkłady :( Obiecałam zdjęcia Amisia Te zdjęcia są sprzed dwóch tygodni, Amis wydaje się być zadowolony z życia, ale nie tyle z zycia jako takiego był tu zadowolony, jak z chwili ulgi, bo obfajdolił się wtedy okrutnie i po wyczyszczeniu zadu i futra zrobiło się psu przyjemniej. - to są tylko chwile, te lepsze, kiedy Amis ma w oczach radość, częściej niż rzadziej jest zrezygnowany, depresyjny i nie o jesienną depresje tu chodzi. Amis to mądry pies, moja siostra, która zwykle opiekuje sie nimi, kiedy mnie nie ma w domu, zawsze powtarza, ze Amisa szkoda jej szczególnie, bo to bardzo mądry pies- właśnie dlatego, ze mądry,odnosi się wrażenie , ze rozumiejący więcej niż inne, w jego oczach mocniej niz w innych widać zrezygnowanie i niechęć do walki, dużo mozna w nich wyczytać, czasem tak dużo, ze chciałoby sie tego nie wiedzieć, ale takie już są te nasze owczarki, bardzo mądre i wymowne w zwykłym spojrzeniu. Kiedyś Amisowi pomagały antybiotyki, znikał szybko koszmarny zapach moczu, było go równiez nieco mniej, teraz to nie działa - ostatnio brane leki nie powodowały najmniejszej poprawy, mocz ma zapach nie do opisania okropny, cieknie z Amisa i cieknie, suche podkłady szybko stają sie mokre a ciężar ciała, który przygniata zasikany podkład, powoduje, że mniej czy bardziej, ale i tak nie jesteśmy w stanie całkiem wyeliminować efektu mokrego od moczu psa a mocz jak mocz, zwłaszcza tak chorobowo zmieniony jak u Amisa, musi być mocno szczypiący, piekący.... Amis ma ostatnio masę gorszych dni , apatycznych, zmuszam go do wstawania na które on nie ma siły, do mycia i wycierania, którego nie znosi tak bardzo, kłapie zębami i łapie za ręce, ale co się psu dziwić...
  15. wpłynęło 210 i jest jak piszesz, czyli wszystko sie zgadza ;) , ale czas leci i trzeba było kolejnych podkładów :sad: Kopiuje ostatnie zamówienie: Zostało złożone przez Ciebie zamówienie nr: 3417599 Szczegóły zamówienia znajdziesz pod adresem: https://tanie-leczenie.pl/account_history_info.php/order_id/3417599 Data złożenia zamówienia: 15 wrzesień 2014 Produkty ------------------------------------------------------ 1 x SENI SOFT podkłady higieniczne 60 x 60 cm 30 sztuk = 34.65zł 1 x SENI SUPER SENI TRIO AIR pieluchomajtki rozmiar M 10 sztuk = 25.49zł 1 x SENI SUPER SENI PLUS AIR pieluchomajtki rozmiar M 10 sztuk = 24.19zł 3 x SENI SOFT podkłady higieniczne 90 x 60 cm 30 sztuk = 139.95zł ------------------------------------------------------ Suma: 224.28zł Przesyłka kurierska (Darmowa dostawa!): 0.00zł Razem: 224.28zł - Ostatnia pozycja - 3 x SENI SOFT podkłady higieniczne 90 x 60 cm 30 sztuk = 139.95zł - z tego dwie paczki były dla Amisa, koszt 93,30 zł . Takie dwie paczki wystarczają mu na niecałe dwa tygodnie (12 dni) zakładając mega oszczędne użytkowanie, podkładów z tej dostawy używamy od 18go września, czyli mamy jeszcze zapas na tydzień a co za tym idzie, zaraz trzeba robić następne zamówienie. A co u pana psa? a no leżymy, sikamy i wrzeszczymy, to znaczy wołamy :) , że miska z wodą "odjechała" za daleko, że niewygodnie, że kupa, albo po prostu nudzi się psu, chce człowieka zobaczyć ,wtedy marudzi niestrudzenie, ogólnie rzecz biorąc bez większych zmian, postaram się wkleić jakieś zdjęcia.
  16. Iwonka, tu znajdziesz ten hotelik niedrogi ze świętokrzyskiego co Ci o nim mówiłam, dziewczyna jest na tym wątku -http://www.dogomania.com/forum/topic/135028-balbinka-nie-zna-mi%C5%82o%C5%9Bci-cz%C5%82owieka-od-lat-zna-tylko-schroniskowy-betonowy-box/page-13 nick - betkak , trzeba pogrzebać- przejrzeć wątki psów - zobaczyć chociaż z grubsza warunki,rozpytać tych co mają tam swoje zwierzaki. Z Warszawy 270 km, może dla Tolka to byłby jakis ratunek...
  17. byłam u "naszych" paluszczaków a potem dopatrzyłam się podpisu :-( ..... tak mi strasznie przykro :-(
  18. Żeby było najprościej i nie pomieszało mi się nic , wypisze wpływy i wydatki , rozliczam leki, weterynarza i podkłady (pomijam tytuły wpłat, nie biore pod uwage hotelikowania ujętego w tytule ostatniego wpływu ) Wpływy dla Amisa od 28 go sierpnia 2014-08-28 DAROWIZNA DLA ARAMISA-LECZENIE-I RATA 150,00 2014-09-04 skarpeta im.Talcott pomoc dla Aramisa 120,00 2014-09-05 ARAMIS-DAROWIZNA NA HOTELIK I LECZENIE 300,00 RAZEM 570 zł Wydatki od 28 sierpnia 240 zł - post 247 /antybiotyki, podkłady 310 zł - post 249 / wizyta i badania u weterynarza 29,28 zł - post 256 /podkłady 105,45 zł post 259 / podkłady RAZEM 684,73 zł czyli do uregulowania za podkłady i sprawy weterynaryjne pozostaje 114,73 - czy to się wszystko zgadza?
  19. To nie ta bida, tego nie kojarze, pewnie tym razem znowu widziałam tylko garść tych, które tam próbują przeżyć... Ten o którym piszę, był w klatce bez budy, wejscie do srodka/do budynku , klatka obok ostatniej klatki w której siedział Twix , Reja w tragicznym stanie:( i taki rudy dosyc spory , fajny pies. Przejrzałam trochę wątek koszyczkowy i tak sie zastanawiam czy to nie był przypadkiem Marley?, tyle psów podobnych do siebie, zaczynają sie w zlewać w jedno kiedy chce się odgrzebać w pamięci konkretny obraz. Na wątku koszyczkowym, w poście 3939 , na zdjęciu ze spaceru jest ruda owczarka- Basia ? , widziałam ją na żywo w przelocie, piękna jest.... A która to jest Molly ?
  20. Iwonka , w tej klatce gdzie była Reja:(:(:( i Twix , jest jeszcze taki rudy pies, wolontariuszka go bardzo chwaliła, że taki kochany, grzeczny, pstryknij mu zdjęcie i jeśli możesz wklej go tu goscinnie, żeby nie "uciekł" nigdzie. Obok w klatce taki biało czarny był jeszcze, nie za wielki, ale tez nie malutki, jakos mi zapadł w pamięć - jak by Ci wpadł w oko w którąś sobotę, to spisz jego numer, tak na jakąś daleką przyszłosc może.
  21. Pojechalśmy do Grudziądza, bo tam najbliżej , nie dałam rady ani do Torunia ani nigdzie indziej, ale coby nie mówić o Mederskim, to na swojej robocie sie zna... Byłam pewna, że problem tkwi w samych stawach i łapach, że może jakas operacja...jakiś ratunek, bo wiem, ze bez konkretnej pomocy, Gaja ma policzone dni :(. Wizyta, badanie i wstępna opinia- to nie stawy, łapy w porządku, problem jest neurologiczny....kolejne badania, kilka zdjęć rtg w znieczuleniu i diagnoza - Zespół Voblera i Zespół końskigo ogona , innymi słowy, Gai nie ma jak pomóc :( Zespół Voblera - zmiana w odcinku szyjnym, dysk przesunięty, powędrował bóg wie gdzie, stąd ta straszna kulawizna na przednie łapy ,natomiast drugi koniec kręgosłupa/tuz nad zadem , to druga duża zmiana z diagnozą - zespół końskiego ogona, co daje nam kulawizne na tylne łapy, ciągnięcie tylnej łapy i dociąganie do drugiej podczas poruszania, łapy "idą" "koszone" na jedną stronę, można powiedzieć, ze już prawie wcale nie idą. Gaja za niedługi czas padnie na łapy całkiem ,po prostu któregos dnia nie podniesie sie w ogóle, przybędzie mi kolejny lezący pies, tyle, że ponad 40to kilowy URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images68.fotosik.pl/157/a73be566eee595cemed.jpg[/IMG][/URL] wizyta i badania 390 zł , z dojazdem w dwie strony - około 600 zł
  22. [quote name='Beat2010']Kasiu, niestety, nic nie mogę odczytać z wypisu lekarskiego, trzeba kupić nowe okulary, może sobie skopiuje i zobaczę. Co do antybiotyku - antybiogram może by coś pomógl? ale teraz jak dostaje antybiotyk i tak nie ma co robić badań. Aramis dostał wsparcie ze Skarpety Owczarków, takze ze Skarpety Staruszków im. Talcott, wielkie dzięki. ( 200+130zł), Skarpecie staruszkowej przesłałam nr Twojego konta, a co do wpłaty od Owczarków czekam na decyzję. Dodatkowo poprosiłam o pomoc niezawodną Małgosię M. - czekam na wpływ na konta aż 100zł na leczenie, dzięki pomocy Aramis wyjdzie z długów. Dodając stała na leczenie od Ali K - 50zł , razem oczekiwane wpływu 480zł czyli mamy zapasu 80zł ( Kasiu , popraw mnie, jeżeli źle liczę), czyli zostanie troszkę na podkłady-zamawiaj Kasiu razem z podkładami dla Flory. A może pieluchy? Kasiu, dostsłs 150zl przelewu ode mnie , na poczet długu Amisia u Ciebie? Co do rachunku z lecznicy-właśnie o to spytałam się dziś DONki ze Skarpety Owczarków. Co do wydatków i wpływów, to dawno zgubiłam rachubę , kupuje, kupuje i przestaje ogarniać, muszę przysiąść na spokojnie , przejrzeć wszystko i policzyć. Postaram się nadrobić wszystko na dniach. Tymczasem wklejam najświeższe zamówienie, które doszło przedwczoraj i jest już wykorzystywane intensywnie Wklejam skopiowane zamówienie podkładów i pieluch - wspólne dla Amona, Flory i Olki. Te najdroższe są najgrubsze i najchłonniejsze, te specjalne dla zwierząt - dobre, ale dla małego psa, wzięłam na próbę bo tanie, Amisowi i Olce, dla niej mogą być, dla niego za cienkie, układać trzeba podwójnie, bo inaczej są bez sensu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/156/91e6e666ffdf660cmed.jpg[/IMG][/URL] .....to starczy na chwilę, jedno dobre sikanie Amisa i podkład do wymiany, w między czasie kupa, bywa, ze kilka razy w ciągu dnia +niekończące się popuszczanie moczu , więc idą jak woda, dosłownie. Pieluchy próbowałam mu ubierać, ale Flore to ja sobie przewrócę na drugi boczek, pozapinam dokładnie- idzie gładko a pan pies kłapie paszczą, nie da sobie bezkarnie wsunąć pieluchy pod brzuch o ręce nie mówiąc, żebym ją mogła poprawić i dobrze załozyć, za gryzienie sie bierze, zero współpracy, no ale co się facetowi dziwić.... [B]Zamówienie Nr: 194553 ( [URL]http://www.blizejciebie.pl/[/URL] ) Data Zamówienia: 04.09.2014 r Niniejsze potwierdzenie stanowi przyjęcie przez Sklep internetowy zamówienia (oferty) złożonego przez Klienta. Produkty[/B] 2 x Kompresy z gazy Matocomp 17-nit. 8-warst. jałowe 7,5x7,5cm -5 szt. = 1,36zł 1 x Bandaż Matofix COHESIVE 4m x 8cm - 1 szt. = 5,80zł 1 x Podkłady higieniczne Seni Soft 90x60cm- 30 s zt. = 41,04zł 2 x Podkłady do przewijania Bella Panda 60cmx60cm, 10 szt. = 12,44zł 1 x Podkłady higieniczne Seni Soft 60x60cm- 30 szt. = 30,49zł 2 x Podkłady higieniczne dla zwierząt My Friend 60x90cm 10szt. = 16,26zł 1 x Gaza opatrunkowa MATOCOMP jałowa 17-nitkowa 1 m2 = 1,86zł 1 x Kompresy z gazy 17-nitkowej Matocomp jałowe 8-warstwowe 6x6cm - 20szt. = 2,34zł 1 x Przylepiec Classic na szpulce z nakładką 1,25cm x 5m = 2,06zł 1 x Pieluchomajtki Super Seni Plus (2) Medium 10szt. = 20,14zł 1 x Przylepiec Classic na szpulce z nakładką 2,5cmx5m = 3,36zł 1 x Pieluchomajtki Super Seni (2) Medium 10 szt. = 17,86zł 1 x Kompresy z gazy Matocomp 17-nit. 8-warst. jałowe 10x10cm -10 szt. = 1,80zł 1 x Podkłady higieniczne Seni Soft 90x170cm- 30 szt. = 56,28zł Wartość produktów: 213,09zł Kurier (Koszt wysyłki (przelew bankowy)): 0,00zł Suma: 213,09zł - [SIZE=3][B]Podkłady Amisa : pozycja 3 , 6 i ostatnia = 105, 45 zł [/B][/SIZE]
  23. [quote name='Beat2010']Czekamy na wpis Kasi po rozmowie z lekarzem.[/QUOTE] wyniki z krwi wysłałam na meila - najszybciej i najwygodniej, bo klinika tez mi przysłała na skrzynkę. - wyniki całkiem przyzwoite, wątroba srednia, ale bez tragedii, poza tym dostaje ten zakupiony hepatiale. opis wizyty, blady wydruk, powiększyłam najmocniej jak mogłam. problem generalnie w stawach, brzmi jak brzmi, zdjęcia rtg za to mozna wystraszyc się nieźle.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images70.fotosik.pl/142/290c2983090bc377med.jpg[/IMG][/URL] Numeru konta do opłacenia paragonu nie mam jeszcze, weterynarka miała mi wysłać i chyba zapomniała, więc spokojnie czekamy. Jesli chodzi o fakturę, to nie wiem, czy moga wypisać, jeśli juz wydrukowali paragon? I paragon za podkłady z 30.08 , Amisa były z tego paragonu dwie paczki, czyli bez paru groszy 30 zł ,reszta Flory [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/143/246b92efe50f5157med.jpg[/IMG][/URL] Były, bo zaraz nie będzie, dwie paczki - 4 dni i to taka ilosc mocno wyżyłowana, na jutro potrzebujemy kolejnych i tak w kółko. Amis sika jak smok ( mam wrażenie, ze już i te antybiotyki co dostaje guzik pomagają, jak brał kiedyś, to róznice było widać niemal od ręki a teraz marnie jakoś) ,czasem jedno siku i podkład do wyrzucenia, często gęsto w podkład nie trafia, bo 60 na 90 to dla dużego psa zaden rozmiar- pokręci się trochę i wszystko zamiast pod psem lezy obok a pies tradycyjnie na zmoczonym kocu. Tak czy inaczej na pewno łatwiej z tymi podkładami, psu lepiej, skóra ładniejsza itd. Będę zamawiać zapas dla Flory i Olci przez internet, troche taniej wyjdzie, czy Amisowi też zamówić zapas?
×
×
  • Create New...