Kasia77
Members-
Posts
4673 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasia77
-
[quote name='toyota']Pręgowany został adoptowany ok. miesiąc temu przez totalnych wieśniaków. Zamknęli go na moich oczach do bagażnika auta. Bardzo się wyrywał. Próbowałam interweniować, ale nic nie wskurałam. Kiero stwierdził, że nic nie może zrobić, a wet był niewzruszony. Wsioki szukali psa "co by szczekał, bo mają już jednego co nie szczeka, to na co im taki pies". Próbuję na razie bezskutecznie zdobyć namiary na tych ludzi. Co do kubraczka, to nie da rady , rozmawiałam z pracowniczką i boi się, że mogły by go zaatakowac psy z boksu. On ma tam niezbyt ciekawe towarzystwo, ale nie mogę uchwycić na zdjęciu, bo jest zimno i psom nie chce się wychodzić na zewnątrz bunkra.[/QUOTE] boże, straszne :( , to taki delikatny pies, za skarby świata nie nadaje sie do budy , jeszcze po tym jak pisałaś, że on w cłózku spał z dzieciakiem, w domu ciepłym.... tragedia... Oby udało Ci się wydobyć adres, kto wie przy jakiej budzie i na jakim łańcuchu marznie głodny.... Co do kubraków, jeśli małego dałoby się przerzucić do jakiegoś kojca z maluchami albo staruszkami , tak żeby cały kojec mógł chodzic ubrany , to pisz.... może i 24 na dobe w schronisku kubraki nie zdadzą egzaminu, bo pies przemoczy kubrak na deszczu to potem w mokrym by chodził, ale jak przyjda mrozy, to moze na noc- po zakończeniu pracy opiekunka chciałaby zakładać powiedzmy tym kilku psiakom, sama nie wiem....chciałoby sie pomóc, ale nie wiadomo jak, bo straszny ten schron...
-
[quote name='iwna5702']Superpies z naszego Amonka - dobrze ze ciagle cieplo i mzna bylo przewietrzyc plecki :)[/QUOTE] super, super :) , zdrowy, sprawny, piękny, myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spróbować poszukać mu domu. Kto wie, może spełni się największe psie marzenie i Amonek na święta dostanie w prezencie własną panią .
-
Fruzieńku, radosnego, szczęśliwego i bezpiecznego życia Ci życze księżniczko:):)
-
[quote name='toyota'] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/4130/50249586.jpg[/IMG][/QUOTE] toyota, czy dałabyś rade zrobić jakieś zdjęcia temu pręgowanemu/anej? - zamówiłabym jej/jemu ogłoszenia, co Ty na to?, delikatna ta psinka :( One dalej w tej "budzie" mieszkają, mają szanse na lepszą? W sprawie kubraka dla Ludwika pisałam sms - odpisz proszę.
-
[quote name='Boni-Bobo']Gdzieś zagubiłeś się maluchu...Śmigaj z wiosną po domek.[/QUOTE] z wiosny zrobiła sie kolejna zima :(:(
-
[quote name='iwna5702']No chyba nie bedziemy z tego robic problemu - fakt ze na Tare akurat nie zbieramy na tym watku - musze pogadac z Agnieszka .. A moglabys zrobic fotke tego leku:cool1:[/QUOTE] Doszedł Cetyl dla Igi - koszt 170 zł ,przesyłka nie kosztowała, bo zamówiłam im coś do żucia, w związku z czym kwota urosła i załapaliśmy sie na darmową przesyłkę. Czyli z 200 zł , które Iga dostała od Magdy , zostało 30 zł i to przeznacze na "rybki" - kupie jej Iskial ,albo dołoże z bazarku i zamówie kryla, bo teraz go dostaje i dobrze jej z nim :) Cetylu jest 120 tabletek - na wage Igi starczy na m-c [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/470/d110f6f002fd4e8f.jpg[/IMG][/URL] Poza tym 19 listopada wpłynęło dla Igi od Piotra 200 zł na leczenie - to będzie Igusiowy zapas na kolejną dawke trocoksilu i wizyty u weterynarza. Także na razie wystarczy nam to co mamy, Igunia jest zabezpieczona - podziękujcie serdecznie Piotrowi ;) Natomiast co do Tarki - Tarka nie dostała na razie pieniążków. Zakładałam za carprodyl - koszt tabletek 44 zł rozliczane meilowo. Zawiesine którą kupiłam po tym jak skończył się carprodyl, wklejam na zdjęciu, bo paragonu jak nie mogłam znaleźć tak nie moge:roll: Byłam w lecznicy tydzień temu, sprzedawał mi ją doktor Baran (akurat nie było naszej pani doktor Karoliny), koszt 110 zł . [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/471/8632e063f7a13fea.jpg[/IMG][/URL] Chciałam Wam pokazać jak ładnie wyglada Amon pod kubrakiem, tylko, ze zdjęcia wyszły takie byle jakie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1850/ea01bddb991e210b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/470/206eebc07ac74ddf.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='dominikabankert']czy wiadomo jak Atos reaguje na konie[/QUOTE] nie bardzo reaguje, przynajmniej tak było, kiedy zdarzało Nam sie mijać z na spacerach
-
[quote name='iwna5702']A moze dla Tary - nie wiem, czy agnieszka zrobila juz jakies dofinansowanie na jej leki? :([/QUOTE] Nie zaglądałam na konto, musze sie poprawić w końcu:oops: Najgorsze jest to, że za żadne skarby nie moge znaleźć paragonu za zawiesinę przeciwbólową, która kupiłam Tarze u weterynarza w zeszłym tygodniu:sad:. Ja nie powinnam dostawać do ręki ,nigdy, żadnych rachunków ani paragonów, bo natychmiast gdzieś przepadają:shake:. Nie wiem jak w tej sytuacji rozliczyć sie za lek? założyłam za niego 110 zł , można mnie sprawdzić w klinice . Tak własnie myśle co by im zamówić.... Idze zamówiłam dziś już ten Cetyl, Cała trójka na co dzień dostaje witaminy z Vedfood - Vitactiv Balance , kiedys je kupiłam Zoranowi i zostało co nieco....
-
W takim razie, jeśli Iga będzie miała na Cetyl, ja przeznacze zebrane na bazarkach pieniądze na inne wspomagacze ;) Te dwa tygodnie leczenia Igi, rzeczywiście strasznie drogie.... U Nas bez zmian, Amon zapomniał co to rozwolnienia, wychodzi na to, że te wielomiesięczne wymęczające go biegunki, to było po prostu jakieś bakteryjne zakażenie , bo pod tym kątem dostawał u nas leki/zastrzyki i od zakończonego leczenia nie ma po nich śladu.
-
ślicznie Ci w tych liściach maluszku ;)
-
[quote name='Figunia']zagladam do Fruzienki z nadzieja...[/QUOTE] i Ja zaglądam maluszku, miziam za uszkiem ;)
-
[quote name='iwna5702'] Otóz okazuje sie, ze Tara faktycznie jest taka troche niedotykalska, w podrózy byla troche oszołomiona było inaczej - a teraz na swoim uznala widocznie, ze musi okreslic swoje granice :)[/QUOTE] tez tak myślałam , ze podróż- nowa sytuacja- stres, więc panna nie myślała o pokazywaniu zębów :) . Byłam dwa dni temu u weterynarza, bo Tara nie miała juz leków, wzięłam butle zawiesiny, tej, którą dostawała Sara , 100ml - 110zł , paragon pośle mailem. Przydałoby sie jej jeszcze coś wspomagającego te rozsypane stawy.... na razie daje im(Tarze i Amonowi) jakieś swoje witaminy, ale kończą się już, więc warto coś kupić
-
[quote name='danka1234']Fruzka sie rozkreciła,to juz nie ta bojażliwa bida która bała sie wszystkiego. Teraz pewna siebie chodzi po ulicy,gania gołebie ,kaczki i psów juz tak sie nie boi. Wczoraj miała psiego gościa ( Kubę mojej mamy) z którym szalała ze dwie godziny puki nie padła ze zmeczenia.[/QUOTE] Kubusiowi ubyło przy pannie kilka ładnych lat :lol: . Towarzyska ta nasza pięknotka, mógłby jej sie trafić domek z jakimś kolegą :)
-
[quote name='Beat2010']ja też lubię te niebieskie, polarowe :), to polujemy na polarkowe mówiła, ale zapomniałam :mad: obok to jakieś 50km :lol:[/QUOTE] to fajny "obok" :lol:, już myślałam ze to jakaś nie zlokalizowana sąsiadka:lol: te bladziutkie po 6zł masz na mysli? , ja je wzięłam na próbe tylko dwa, bo bałam się że po praniu nic z nich nie zostanie, nagromadziłam za to tych po 10 zł , one są grubsze, chyba troche większe niz te niebieskie i psom sie bardziej kolory podobają :evil_lol:
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Kasia77 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
magdyska, podaj jakiś adres, bo kubrak będzie dziś dla Filipa gotowy(o ile to ten Filip o którym myśle , że to ten :)), jutro wyślę Miara zdjęta z mojej jamnicy a że ona w rozmiarze xxl :) a w kubraku regulacja duża, to powinien być dobry Apsa, kubraczek byłby do zrobienia;) -
[quote name='Beat2010']ha, ha -już zapowiedziałam , że bedzie super prezent :) Kasiu, pisałaś, ze koce szybko "wychodzą", wiem, ze Agnieszka ( ta od Tary) zbiera na osiedlu takie różne rzeczy na bezdomniaki, w tym koce. Mowila, że jezeli sa potrrzebne to żeby jej powiedzieć, wtedy nie będzie wywoziła wszystkich do schroniska, tylko przekaże potrzebującym. Ja mam w domu też jeden do oddania, tylko jak przekazać do Ciebie? Nasza Daria mieszka obok Ciebie, pewnie będzie jechac na Swięta, tylko nie wiem czy nie autobusem. Napisz Kasiu, czy organizować koce[/QUOTE] Wczesniej używałam różnych kocyków, ale nie wszystkie są "wygodne", zwłaszcza że teraz pogoda jest jaka jest i schnie wszystko bardzo długo, dlatego ograniczyłam sie do koców polarowych, zrobiłam sobie zapasik w Ikei jak zabierałam psy z Gdańska, potem dokupiłam jeszcze przy innej okazji- sprawdziły sie super, nie są drogie a naprawdę przy naszym używaniu, dają rade :), nie kurczą się, przyzwoite-dość mięsiste, szybko schną i co najważniejsze świetnie chłoną siuśki.W grudniu będe w Gdańsku, to kupie kolejną partie, ale w razie co , gdyby sie trafiały polarkowe kocyki, to można babciom i dziadkowi zbójowi odkładać, takie polarowe to i łatwiej zabrać ze sobą, bo zwinąc mozna mocno i mało miejsca zajmują. A obok mnie, to gdzie, że tak z ciekawości zapytam:lol:
-
ślicznie Fruzinka :):) Nikt tu nie zagląda, ale i tak wkleje, bo fajne a zainteresowanie marne:( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/235012-Miko%C5%82ajowe-Skarpety-z-imieniem-Twojego-pupila-i-inne-%C5%9Bwi%C4%85teczne-Do-15go-11"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235012-Miko%C5%82ajowe-Skarpety-z-imieniem-Twojego-pupila-i-inne-%C5%9Bwi%C4%85teczne-Do-15go-11[/URL]
-
Może ktoś zechce?- bazarki dla Igi-koleżanki Antka, z wątku warszawskich staruszków. Śliczne mikołajowe skarpety z imieniem Twojego pupila [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235012-Mikołajowe-Skarpety-z-imieniem-Twojego-pupila-i-inne-świąteczne-Do-15go-11[/URL] Wodoszczelne kubraki dla dużych psów: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235464-Wodoszczelny-kubrak-dla-dużych-psów-Do-20-11?p=19951922#post19951922[/URL]
-
[quote name='iwna5702']Kasiu moze juz wczesniej wspominalam - zapisuje sie do psiaków na letnisko, zainstaluje sie w domku u emerytow -- swiatlo jest, radio gra - swieze powietrze na zewnątrz :) [/QUOTE] A zapraszam, zapraszam, pewnie będzie Wam razem wesoło :evil_lol: I jeszcze malutki bazarek na Ige, bo skarpetami nie zbierze babcia na preparaty do grudnia przyszłego roku ... a szkoda, ze tak słabo idą bo są śliczne, Jęczałka uszyła się wczoraj wzorowo:lol: wodoszczelne kubraki dla dużych psów: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235464-Wodoszczelny-kubrak-dla-du%C5%BCych-ps%C3%B3w-Do-20-11?p=19951922#post19951922[/url]
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Kasia77 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
magdyska, pytałam wyżej o kubrak ,bo potrzebowaliście dla jakiegoś stworka?, domyślam się, że już nie potrzebny? przy okazji zapraszam na bazarki Iguni : Śliczne mikołajowe skarpety z imieniem Twojego pupila [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235012-Mikołajowe-Skarpety-z-imieniem-Twojego-pupila-i-inne-świąteczne-Do-15go-11[/URL] Wodoszczelne kubraki dla dużych psów: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235464-Wodoszczelny-kubrak-dla-dużych-psów-Do-20-11?p=19951922#post19951922[/URL] -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Kasia77 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdyska25'] No nic- zapytam się już bezpośrednio w schronisku o ubranka. jak nie mają to kupimy i będzie się prezentował ;)[/QUOTE] a jakie ubranko potrzebne? jak sie nie znajdzie, to może dam rade pomóc na wątku Amona/Amanta widać o jakich kubrakach mowa/jakie mają poszyte moje psiska -
[quote name='iwna5702']Na razie troche ciszy na naszym watku - pogoda kiepska, sunie pewnie podsypiaja , Amuś grasuje po podwórku - czyli "mala stabilizacja" :)[/QUOTE] Tara rzeczywiście podsypia najwięcej, ostatnia gramoli się z legowiska na podwórze i pierwsza wraca. Pogoda nie sprzyja schorowanym stawom a u Taruni cieniutko z łapami, kuśtyka sobie powolutku, ale widać, że jej nie łatwo. Zdjęć Tary brak, zawsze mi ucieka babcia:), za to Amon dużo miał do powiedzenia, pewnie na deszcz narzekał :) : [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1698/47d2ce82aa1de69d.jpg[/IMG][/URL] Igunia w zmokniętym kubraku (kubraki super szczelne, kropla deszczu sie nie dostanie:)) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1743/ac8239f21842f293.jpg[/IMG][/URL] a tu nic innego jak żebranko :), tak pani nauczyła to tak ma:lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1833/2fafefb16a21232f.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Beat2010']a i sprzątania sporo po niektórych nocach :([/QUOTE] oj bywa....czasem koce trzeba wyrzucać, bo nie nadają sie do czyszczenia.... te co sie nadają piorą się pralka za pralką. Od kilku dni panujemy nad kupą Igi , tyle że dziewczyny i tak zostawiają najczęściej wszystko na legowisku,zwłaszcza Tarze wylatuje spod ogona i tyle:sad:, ona nie całkiem jest tego świadoma, u niej przewodnictwo nerwowe jest kruchutkie, a wtedy wszystko szwankuje....:sad: Za to Amon - jutro minie tydzień jak Amon nie dostaje żadnych leków:multi: .Po zakończonym leczeniu był jeden słabszy dzien - kupa troszke gorsza, byłam pewna że będzie trzeba jechac do kliniki po leki, ale wszystko szybko wróciło do normy i jest dobrze bez leków. Bardzo pilnuje jedzenia-trochę to nudne, bo ileż mozna jesc w kółko to samo, ale od kiedy wyrzuciłam z jadłospisu wszystko poza ryżem i kurczakiem, to jest dobrze, więc trzymamy sie wyłącznie tego . Żadnych pasztetów, mięsa innego niż drób bez podrobów - nic co rozsypałoby nam całą walkę z roztrojami. Chociaż....Amon kilka dni temu sam sobie wprowadził nowy smak....:razz: - niosłam do domu chleb razowy, położyłam na parapet i cofnęłam sie do psów, zajęłam sie nimi, w między czasie wypuściłam bande emerytów jak to pieszczotliwie mówi o moich dziadkach pani doktor :evil_lol:, niestety zanim przypomniałam sobie o chlebie, już go nie było:mad:... Oczami wyobraźni widziałam Amona wymazanego po uszy w kupie po tych kromkach które pożarł, ale ku mojemu zdziwieniu i uciesze nic sie nie zdażyło, czyli razowy chleb Amonowi nie szkodzi- to już zawsze jakaś informacja na przyszłość:) Wczoraj dzień był bardzo deszczowy, większośc czasu musiały siedzieć zamkniete, więc żeby radośniejsze było to ich "straszne" życie , zaryzykowałam wędzone kości , coby miały jakieś zajęcie:) i z przyjemnoscią oświadczam, że nic sie nie działo-kupa piękna u całej trójki, także jak utrzymamy taki stan rzeczy u Amona, to będziemy mu jeszcze robić pod choinkę prezent i szukać domu:)