Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. Imię Andżela mnie rozbawiło, bo najmłodsza córka mojej dawnej sąsiadki tak ma na imię i wiele komicznych sytuacji z tym imieniem mi się kojarzy oby i suni powiodło się w życiu tak, jak mojej sąsiadeczce "Dżeli" Wchodzę na wątek i czuję się tak bezsilna, że łzy kapią same...ten biedak w karcerze, "agresor" już nie wychodzący z hangaru,....i tyle innych tragedii... od kilku dni biorę tabletki, bo płaczę, jak tylko się obudzę i nocami nie śpię
  2. Patrząc na nią człowiek ma ochotę serdecznie ją przytulić, a jak widać jej czułości do szczęścia potrzebne wcale nie są, wręcz przeciwnie.... dokładnie taki jest mój "tymczas" kolejny nie tymczasowy niestety - Bezik, nawet pachnącego smakołyka z ręki nie weźmie Suvi jest szczęśliwa w swoim azylu, ma towarzystwo i ludzi, i psów w ilości dokładnie takiej, jak sama sobie tego życzy, kochana "puchatka"
  3. Czekam na wiadomość. Koleżanka trzyma w hotelu na dłuższy pobyt psa swojego brata i obiecała coś wynegocjować w Wołowie, to blisko mnie, ale ona płaci tam 30 zł za dobę, może dla bezdomniaka obniżą trochę cenę.
  4. Przecież tak odizolowany, bez możliwości podchodzenia do siatki ten biedak jest bez najmniejszych szans na adopcję dostał wyrok: dożywocie w ciemnym karcerze ?
  5. Powtórzę: Jaaga to złoty człowiek!!! i Ty, Asiu też!!! I Tola !!! Szczerozłote dziewczyny !!! Dzięki Wam ten świat nie wydaje się aż tak straszny...
  6. obraz nędzy i rozpaczy to straszne "futro" wprawdzie pomoże mu przetrwać zimę, ale serce pęka na ten widok i miejsca w hotelikach brak
  7. odwiedzam rudzielca psiego i czarnuszka kociego.... czy są jakieś nowe wieści?
  8. z mojego doświadczenia - i drugi często to nie ten.... jedno jest pewne - TEN telefon w końcu zadzwoni to był wspaniały wyjątek potwierdzający regułę przyłączam się do kciuków !
  9. może bazarek imienny ? finanse ulegną poprawie a sunieczka dostanie piękne imię Przelałam przed chwilą 50 zł dla nie, choć tyle. Ciągle myślę o jej towarzyszu, który siedzi odizolowany w ciemnym pomieszczeniu
  10. Patrzyłam na finanse z zamiarem poproszenia Staruszkowej Skarpety o pomoc, ale na razie nie jest źle, zapasy funduszy są, taką możliwość pomocy mamy "w zanadrzu", w każdej chwili mogę poprosić Skarpetę im. Talcott
  11. Zrobiłam wczoraj przelew, ale żeby poszedł, musiałam z własnego portfela wpłacić na konto SHA, bo "zapasów" zabrakło postaram się wieczorem zrobić rozliczenie
  12. Czasem w odruchu rozpaczy przychodzi mi myśl, żeby pomimo wszystkich "nie mogę, nie powinnam" każda z nas wzięła po jednym takim "Feniksie".... bo pomoc tylko jednemu niczego nie zmieni.... i kogo wybrać???? ostatnio i fizycznie, i psychicznie jestem "na dnie"
  13. Tym większa radość, że długo wyczekiwane dzieciątko, a podwójna - że w lipcu drugie Oj, chyba jednak "babcia zbzikuje"
  14. Najpierw przestał dobiegać do siatki, teraz już nie ma siły i chęci wyjść na wybieg....może on jest chory? Przydałoby się więcej informacji, bo i ja go "reklamuję" a nie potrafię odpowiedzieć na pytania o więcej szczegółów. Chciałam go na BDT wziąć, ale teraz zamiast pomocy przy psach mam kolejnego "podopiecznego" w postaci chorego męża, nie wiem co dalej będzie, ale teraz nie tylko miejsca, ale i sił nie mam na kolejnego psa
  15. Chłopak jeszcze gorzej ma w tym schronisku, niż sunia...i nie tylko on niestety Twoje przeczucia były dobre - KONIECZNIE należało jej pomóc Moje wspomnienie z dzieciństwa to ukochany "owczarek alzacki", znaleziony przez mamę na leśnej drodze szczeniak...był z nami 16 lat - tak sobie teraz uświadomiłam, że pewnie dlatego tak bardzo kocham ONki.... i tym mocniej boli serce, kiedy widzę tyle tych cudownych psów marniejących za schroniskowymi kratami
  16. Na zachodzie najniższa cena to 30 zł/doba przy długim pobycie dla niego w tej chwili nawet byle jaki kojec z ciepłą budą plus diagnostyka i dobre jedzenie to ratowanie życia, on marnieje w oczach, to nie ten sam aktywny, zwracający na siebie uwagę "agresor", jemu bliżej do Feniksa niż "Agresora" żeby choć na czas szukania miejsca w hotelu zabrać go gdzieś i zdiagnozować....
  17. Tak wciąż myślę o nim ( i jego towarzyszach niedoli ), pytam tu na Dolnym Śląsku, dzwonię do hotelików i nagle uświadomiłam sobie, że tu "na zachodzie" są ceny wyższe i koszty transportu ogromne, a "agresor" zasobny w fundusze nie jest. Ponieważ lat ma 9 (a więc powyżej 8 ) poproszę Staruszkową Skarpetę o pomoc dla niego na "start", ale to i tak "kropla w morzu potrzeb". Myślę, że hotelu trzeba szukać "na wschodzie", ceny są niższe i koszy transportu mniejsze.
  18. tam, gdzie większość "Powiatowych" czyli za biurkiem.... brak słów
  19. oj, to prawda Rozmawiałam z panią Kasią - właścicielką Psotelu w Niemstowie, tam nie tak dawno trafiła "moja" Saba, znalazła pomoc, a potem wspaniały dom. Wysłałam zdjęcia, opowiedziałam o tym biedaku wielkim nie tylko wzrostem...... z miejscem ciężko, ale pies trafił do serca tej dobrej kobiecie, spróbuje szukać mu domu albo choć DT, a może i "coś" u siebie zorganizuje dla niego. Jednak to nic pewnego, więc wciąż pytam, szukam. Jedna z poproszonych o pomoc osób - Asia - deklaruje pomoc finansową 100zł miesięcznie.
  20. Gratuluję z całego serca i życzę zdrowia Mamusi i córeczce, a mega-zdrowia i mega-radości szczęśliwej Babci! Cytuję, podpisuje się pod tym i dodam, że to ostatnie nie jest możliwe.... Babcia zbzikuje, bo babcie tak mają
  21. Łatuś (*) to już rok bez niego Czy czas leczy rany? rok..... a boli wciąż tak samo i Misiowa rocznica smutna
  22. https://pl-pl.facebook.com/bialypieshotel/ A tutaj? Tam jest nasz Ibisek, stały kontakt z hotelikiem ma Monika z Katowic
×
×
  • Create New...