Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. Odisia nie można nie kochać !!! a spacery 2 razy..... jak bardzo musiał ten psiak cierpieć
  2. Pięknie to napisałaś, każda z nas się pod tym podpisze.....
  3. Ja z trzynastoma psami wyszłabym na "zbieraczkę" Ileż psiaków oddawałam ze ściśniętym sercem, ocierając łzy..... ale one teraz szczęśliwe dzięki tym moim łzom.... po to tu jesteśmy, nie dla nas śliczne, kudłate szczeniaki, nam "przysługują" te stare, chore, nieadopcyjne.... i dobrze!
  4. Koleś jest śliczny, a spojrzenie takie "prosto w serce" szybko kogoś zauroczy Życzę, żeby zadzwonił TEN telefon, żeby nie dzwonili idioci itp.
  5. Ja też zdecydowanie wolę brzusie sunieczkowe :) a te pieskowe "koryguję" szybko o 1 "element" kastruję "bez litości", jak to współczując pieskom komentuje mój mąż :) :) Psiaczki cudne i słodkie, chciałoby się przytulić a nawet adoptować....ale u mnie wizyta wypadłaby baaaardzo negatywnie :)
  6. rozczulający słodziak Szczęścia, Czakusiu i zdrowia na długie lata !!!!!
  7. Malutki Badiś prawie miał domek.... przez 3 dni sąsiad zabierał go na 2-3 godziny do swojej teściowej, niestety Badiś obsikał firanki i chyba pani się przestraszyła, że będzie tak robił cały czas.... wczoraj byliśmy na kontroli w gabinecie ( kurdupel miał biegunkę, więc kroplówka i zastrzyki były), pani wet przekaże zdjęcia państwu, którzy niedawno stracili sunię..... taki maluszek śliczny, budzi zainteresowanie....ale domku nie widać
  8. Tak patrzyłam na Dżekusiowe fotki i myślałam "skąd ja znam tego pieska???"..... no przecież... z wątku Zulci Dużo siły i zdrowia dla Dżekunia i Nuuki oraz ich wspaniałej Opiekunki
  9. 2 razy i to na krótko???? Biedny Odiś,zwłaszcza przy jego problemie z utrzymaniem koopy i moczu Ja przy tych upałach i tropikalnym powietrzu też mam wrażenie "jakby świat miał się skończyć", a raczej ja ledwie żyję Jak rano przed wyjściem do pracy biorę smycz to Odiś z "rykiem radości" tańczy te swoje piruety na przysiadzie :) :) przesłodki jest, choć głośny i niesforny jedyne, czego posłucha to "zejdź" , teraz przy upałach to już nawet nie wskakuje na łóżko, chyba, że jest tam Tina i chce się bawić, ale wtedy zdejmuję Tineczkę na podłogę, żeby Odi na narażał swojego kręgosłupa. Oj, to prawda ! Nie nadążam ostatnio
  10. Z tego samego powodu staram się izolować Odisia zwłaszcza w czasie, gdy jestem w pracy i nie mogę "organizować logistyki psiej" Zamiast zamykać w pokoju zostawiam Odisia na wybiegu, chyba mu się to podoba. I wydaje mi się, że wzmocniły mu się tylne łapki, mniej trochę nimi "zamiata" jakby. Dla mnie doba od dawna jest za krótka..... chyba starzeję się szybciej, niż inni... U nas niestety ani deszczu, ani burzy, choć pomruki było słychać i chmurę w oddali widać. Odiś był niespokojny, czuł burzę z daleka.
  11. zaległości mi się narobiło..... muszę nadrobić pozdrawiam serdecznie!
  12. Zaglądam i muszę nadrobić zaległości. Ilość piesków w domu i straszliwe upały odbierają resztki sił
  13. oj, tak! Cudna, rozczulająca babuleńka
  14. Ja niby najbardziej kocham kudłate rudzielce..... ale tak naprawdę WSZYSTKIE "lubię najbardziej"
  15. Ta bida gdzieś już czeka, wręcz doczekać się nie może.... Dobrze znam ten rodzaj pustki.... pustki pomimo kilkunastu innych biegających psiaków.....
  16. I trudno zrozumieć, przewidzieć, jakich sytuacji unikać i jakiego domu szukać...
×
×
  • Create New...