Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. Proszę o nr konta, i ja grosik dołożę. Poprosiłam też Staruszkową Skarpetę o pomoc dla Lolcia Mam dom pełen psich staruszków i jednego sześciolatka z zespołem końskiego ogona ( prawdopodobnie po urazie)..... pewnie i mnie czeka za kilka lat taka sytuacja
  2. W niedzielę przeprowadziłam błyskawiczną akcję interwencyjno-adopcyjną: Przyjechała do mnie jakaś pani i prawie z płaczem prosiła o pomoc dla husky, którego ktoś wyrzucił pod sąsiednią wsią. Pojechałam.... z daleka już zobaczyłam dużego, pięknego, ale wychudzonego bardzo malamuta stojącego dokładnie na środku jezdni w cieniu wielkiego przydrożnego drzewa. Domyśliłam się, skąd jest, weszłam na tą potwornie "syfiastą" i jakby opuszczoną posesję, brama otwarta na oścież, żaluzje w oknach opuszczone,psi kojec otwarty, a bałagan i brud nie do opisania pies cały czas prawie przytulony do mnie chodził za mną jak cień .... otworzyłam drzwi samochodu - wsiadł. Przywiozłam do domu - jeść nie chciał, ale pił, jak wawelski smok po owieczce załamana zastanawiałam się, co ja z tym wielkim psem mam robić - żeby "właściciele" go u mnie nie znaleźli... nagle przypomniałam sobie o znajomej rodzinie, która szukała dużego psa do adopcji, zadzwoniłam, przyjechali, malamut pojechał. Jeszcze tylko zadzwoniłam do wetki uprzedzając, żeby ewentualnie "szukającym swojej własności" nie wskazała miejsca..... ale dzisiaj czwartek - psa NIKT nie szuka.... rodzina szczęśliwa, pies też - już nie zazna głodu i pragnienia ! Jednak zrobiłam ogłoszenie dla Badisia, ale z bardzo, bardzo ciężkim sercem coraz mniej nadaję się na dom tymczasowy https://www.olx.pl/d/oferta/malutki-piesek-szuka-czlowieka-z-wielkim-sercem-CID103-IDQjngX.html?bs=olx_pro_listing
  3. Czytałam gdzieś, że jednak nie od pogryzienia zmarł ten człowiek, biegli ustalają przyczynę zgonu..... a "wyrok" na psach błyskawicznie wykonano
  4. Amen !!!!!!!!!!!!!! Ze stałymi przeholowałam mocno, ale wesprę te cudne maleństwa ( urlopowe w pracy mam dostać ;)) proszę o nr konta
  5. Zgodnie z obietnicą "podzieliłam" deklarację Shiluni[*] i daję dla Zojki 10 zł stałej
  6. Chyba nie "dziadeczek", ale wygląda na starszego, no i dość długo "przewija się" na zdjęciach ze schroniska
  7. Trudno się dziwić, przeżył tam wiele lat, a dokąd i dlaczego jedzie - tego wiedzieć nie mógł... tak bardzo, bardzo mi żal tych psich sierot u mnie po 7,5 roku od adopcji wróciła staruszka już - Majeczka po śmierci Pana ( zmarł 9 stycznia) przez 3 dni wyła, a teraz wciąż czeka na niego - z nosem w szczelinie przy mojej furtce
  8. Oby TEN domek szybko odnalazł Kolesia - trzymam kciuki
  9. Feniks[*] po 13 latach w schronisku miał "dane" tylko 23 dni, pomimo ogromnego bólu, cierpienia potrafił się uśmiechać i cieszyć z kawałka naleśnika..... Oby Graf, który dla mnie w sercu Pręguskiem zostanie, miał wiele, wiele tych dni - zdrowych i szczęśliwych - za siebie i tych, którzy nie dotrwali....
  10. Jeśli któreś z tych psiaków ma ponad 8 lat to mogę poprosić Staruszkową Skarpetę o pomoc "na start"
  11. znam niestety tą "wiejską rzeczywistość", na szczęście powoli zmieniającą się na lepsze
  12. Dzisiaj w nocy Odi omal mnie o zawał serca nie przyprawił... spał obok mnie i nagle zaczął jakby kaszleć, krztusić się, jakby miał wymiotować, trwało to parę minut i mu przeszło, spał do rana spokojnie i "w podskokach" popędził rano na swój wybieg. Apetyt ma, nie widać, żeby mu coś dolegało... chyba nie ma potrzeby iść do wetki...
  13. Aktywowałam przypominajkę. Karmę kupuję w zooexpress.pl, nie ma ich na liście
  14. trochę za niska ta tawuła dla Tuptusia, cienia mało, ale za to jakie piękne tło :)
  15. Z unikaniem kontaktu piesków problem niestety dobrze znam, muszę Odisia od Sparkusia izolować, rany małemu już się zagoiły a wzajemna niechęć pozostała to jednak młodsze, zdrowe pieski, u Ciebie dwoje chorych przytulam
×
×
  • Create New...