Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. Mógłby ją trochę "utemperować" i pokazać, że nie ona rządzi Pewnie dostał zlecenie zastępstwa więc się chłopak stara U mnie Odi dba, żeby nie było cicho i spokojnie
  2. dzień dobry :) na razie poproszę 257 i 258, no i jeszcze pomyślę... jaka jest wysokość obcasa butków nr 235 ?
  3. Moja przesyłka też już odebrana, dziękuję !
  4. oj, prawie "zabija wzrokiem" na tym zdjęciu Poproszę nr konta. Mam dużo stałych, ale jednorazowo chociaż wesprę, znaczy nie tyle jednorazowo, bo pewnie niejeden raz to będzie, ale bez deklaracji, że to stała, bo trochę przeholowałam ze stałymi ( i z "tymczasami" też ;))
  5. Polcia szczęśliwa, skarbnik szczęśliwy i my wszystkie szczęśliwe :) :) :)
  6. On na psy ( z wyjątkiem pieska mojej wnusi;)) nie poluje, przy misce lubi "dyskutować", ale nie atakuje. Jest u mnie od początku kwietnia i za wyjątkiem Sparkusia "starć" nie było, z Majeczką to nawet razem czasem śpi na posłanku tylko ostatnio paskudnie potraktował Kajtusia, a potem 2 razy Milusia, wprawdzie nie ugryzł, ale głos był "wściekły" bardzo, aż się przeraziłam. Współczuję pani, ale przede wszystkim biednemu Odisiowi - suczka z cieczką w jednym mieszkaniu z nie kastrowanym psem...
  7. U mnie to trudne, bo nawet jeśli Odiś jako jedyny zostanie w domu, a resztę "wygonię" na podwórko, to w domu jest świnka, chomik, ptaki....i koty za drzwiami.... W poprzednim domu był sam, a jednak zachowywał się podobnie. Wczoraj koleżanka wracając z pracy wstąpiła pogłaskać swojego ulubieńca Milusia ( i całą resztę;)), Odiś też podbiegał, prosił o głaskanie, wprawdzie na sekundę, ale co chwilkę. To ta sama koleżanka, która przy pierwszym spotkaniu z Odim powiedziała: "on mnie nie lubi"... Panią Blankę ujęła Majeczka, która wspięła się łapeczkami i bez ruchu wpatrywała ufnie... ale Majeczka ma 15 lat, chyba żaden młody pies tak się nie zachowa...
  8. U niego niestety ze względu na kręgosłup zakazane, ja lubię spać z psami, grzeją cudnie! tylko obolała wstaję czasem... Odiś jak do mnie przyjechał - próbował wracać z Beatą, choć u niej bardzo krótko był, skakał do furtki jak odchodziła. Potem swoją uwagę przekierował na mnie, chyba w licznym towarzystwie chciał na siebie zwrócić uwagę, bo zabiegał o "względy". Może potem u mnie poczuł się kochany i nie szuka "innego człowieka".... a może to był mój błąd, że początek spotkania był poza podwórkiem, bez obecności psów - może wtedy choćby z zazdrości zabiegałby o nich.... może.... nie spodziewałam się takiego zachowania po Odisiu, zupełnie inaczej go oceniałam.... żal mi straconej szansy, bo dla niego to szansa ogromna była i on naprawdę powinien być jedynakiem...
  9. I ja trzymam kciuki!
  10. Cudne fotki ( jak zawsze u Macieja :)) , cudne zwierzaki, napatrzeć się nie mogę, zwłaszcza na króliczki na smyczkach i te rozczulające czarnulki - Diankę z Inką. Alfred widzę wciąż jeszcze woli samotny spacer z panem od towarzystwa dziewczyn Koteczki przesłodkie - jednym słowem - długotrwały brak zdjęć został nam sowicie wynagrodzony foty cieszą oczy i serce!
  11. Ależ te "pozdrowienia" to było przypomnienie, że już listopad odpowiedź brzmiała: przelew poszedł :) Asia ma w domu "swojego" Misia, którego jako dzikuska łapałyśmy w polu na Sedalin, bardzo długo go oswajała, ma też dwie wielkie i kochane onki, które Misiowi "matkują", choć on chyba starszy od nich :) :) Przekażę jej Twoje jakże miłe podziękowania
  12. Ja już o "zespole Aspergera" nawet pomyślałam.... pani Blanka tak go "oceniała" pod względem budowy, że on przy krótkich łapkach jest cały jakby "za długi", bo oprócz długiego tułowia ma też dość długą szyję, co sprawia, że głowę ma wysoko nad tułowiem- jak ją podniesie rozglądając się za kotem, albo daleko przed sobą - jak w kierunku kota pędzi dlatego jest tak pocieszny, bo jego podskoki są chyba "ciekawsze", niż zająca, jest niezdarny, niezgrabny... i dlatego taki słodziak i "głuptasek" ale jaki sprytny...pańcia zajęta przy komputerze...a Odi wlazł na zakazane miejsce :) :)
  13. Cytuję, bo chciałam Was prosić o przyjrzenie się łapkom Odisia na tych zdjęciach. Mam wrażenie, że te pazury już są zdarte. co wskazywałoby że Odi na długo przed trafieniem do schroniska "zamiatał" łapkami. Wciąż "dumam" nad zachowaniem Odisia wobec tych ludzi.... czemu on był taki nieufny? Dlaczego do mnie się cieszył od początku... może dlatego, że u starszej pani był sam, spragniony człowieka, a teraz mając tyle psiego towarzystwa uznał je za lepsze od ludzkiego? Szukam czegoś w jego przeszłości, chciałabym zrozumieć tego biedaka... może ja coś źle robię? Skorygowałam treść jego ogłoszenia o ostatnio zaobserwowane "nowości".
  14. Obaj cudni, mnie bardziej wlazł do serca Kefirek ( biszkoptowy, jeśli imię pomyliłam), te oczy, to zapatrzenie w człowieka.... ale cóż ja - zapsiona "zbieraczka staruszków" mogę...
  15. i ja tak mówię! naj... naj...naj.... pod każdym względem!
  16. Nie zanikły, tylko się "zapsiły" po dachy.... jak ja
  17. Naprawdę nie sądziłam, że on taki nieufny będzie wobec nieznajomych podziwiam, że ten pan nie cofnął ręki kiedy Odiś "ostro" zareagował na próbę pogłaskania, nie ugryzł, ale straszył bardzo, warczał i szczerzył zęby przy samej dłoni pana Zmienię trochę treść ogłoszenia, dodam, że pies potrzebuje trochę czasu, żeby zaufać nieznanym sobie ludziom. Szkoda, bo domek fajny. Mam nadzieję, że przynajmniej któregoś z podesłanych psiaków adoptują.
  18. ... i tego nam wszystkim Boże daj! to chyba ułożenie ciała i wystająca przy chudości klatka piersiowa, tak mi się wydaje. Oczka Łatusiowe jakby troszkę weselsze, rześko patrzy i chyba nie zamierza się poddawać
×
×
  • Create New...