Jump to content
Dogomania

a.piurek

Members
  • Posts

    4990
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by a.piurek

  1. Żeby nie było zbyt miło i by nie odpowiadać x razy na pytanie po co się ubezpieczać zacytuję art431 Kodeksu cywilnego [I]§ 1. Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy. § 2. Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialna według przepisów paragrafu poprzedzającego, poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.[/I]
  2. W związku ze zdarzeniem jakie miało ostatnio miejsce - pogryzieniem pewnej Pani przez psa będącego pod opieką jednej z dogomaniaczek, chciałabym pomóc innym w uniknięciu wszystkich przykrych konsekwensji sądowo-prawno-finansowych będących konsekwencją tego zdarzenia. Spróbuję to zrobić przez pokazanie tego i podobnych mu zdarzeń (innych szkód wyrządzonych przez nasze psiaki i koty) jako wypadku ubezpieczeniowego. Postaram się też wskazać jedną z najskuteczniejszych dróg (dobre ubezpieczenie) pomagającą w uniknięciu tych wszystkich przykrości. Nie przypadkiem użyłam stawierdzenia dobre ubezpieczenie, bowiem nie każde ubezpieczenie (choć zawarte w dobrej wierze) gwarantuje nam spokój.
  3. Myślę, że nie przeczytałeś wątku od początku... Dorobella nie zostawiła pokrzywdzonej na tzw. pastwę losu. Nie bardzo też rozumiem Twoje stwierdzenie "dziwne działania" Piszesz, że w jedności siła - to prawda. Czy jesteś w 100% pewny, że ktoś wsparł by finansowo Dorobellę? Dlaczego w takim razie tak się nie dzieje... Może Cię zasmucę ale ja jestem w 99% pewna, że nie! Widać to zresztą na tym wątku, oceniamy ją, udowadniamy jej jak jest nieodpowiedzialna.. Napisz czy zaproponowałeś jej jakąkolwiek pomoc? Łatwo jest mówić mając w miarę zasobny potrfel. Poza tym nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie:[B]"prosze napisz co byś zrobił w takiej sytuacji będąc osobą ubogą?"[/B]
  4. [quote name='Grey']Po co tyle słów,dorobella powinna zrobić tak jak napisałem. Po co mowa o szczepieniach, badaniach co to ciemnogród. Stało się i trzeba umieć to załatwić. Na ziemi będzie raj jak będą wszyscy odpowiedzialni.[/quote] Masz rację, tylko prosze napisz co byś zrobił w takiej sytuacji będąc osobą ubogą?
  5. [quote name='GoniaP']To prawda, ale z uwagi na jego ogromne rozmiary i docelową wagę, to nie jest pies nadający się do każdego domu.[/quote] GoniuP myślę, że się nie pogniewasz jeśli odrobinę zmienię Twoją wypowiedź: z uwagi na jego cudowne rozmiary i docelową wagę, nie każdy domek jest w stanie przyjąć tak wyjątkowego psa:loveu:
  6. Szaruniu mizianko za uszkiem
  7. [quote name='Szamanka'][COLOR=DarkGreen][B] Pies ugryzł - fakt dokonany i nieodwracalny. Kwestia jak wybrnąć z takiej sytuacji.[/B][/COLOR][/quote] iwona&CAR piszesz o potrzebie umiejetności czytania ze zrozumieniem oraz myślenia, Polecam Tobie dokładnie to samo. Nikt na tym forum nie neguje konieczności ukarania Dorobelli za niewłaściwą opiekę nad psem. Jednak Twoje wpisy zdecydowanie jej nie pomogą. Nie słyszałam do tej pory, żeby kara uczyła odpowiedzialności człowieka podobno istoty myślącej. Przecież nie o to chodzi w ukaraniu. Dorobella nie przewidziała zachowania psa, ale to nie czyni z niej osoby do szpiku kości złej i nieodpowiedzialnej. Wyluzuj proszę, nie znam Cię w realu, ale nie ma osób doskonałych, każdemu z nas zdarzają się świadome i nieświadome, bardziej i mniej nieodpowiedzialne decyzje. Więc przestańmy być Piłatami! A jeżeli nie chcesz jej pomóc, tylko ją "ukrzyżować" proszę idź na inne wątki. Tu piszmy w duchu tego watku - Po to został założony. Po to by w przyszłości osoba, która znajdzie się w sytuacji Dorobelli mogła tu znaleźć wszelkie informacje, które pomogą jej postąpić jak najwłaściwiej.
  8. [quote name='puli']O szkodach moralnych [B]nikt nie wspominał.[/B] Natomiast uraz do psów moze skutkowac np długą psychoterapią której kosztami moze zostac obciążona właścicielka psa....[/quote] Znowu emocje... Polecam lekturę tego wątku od początku do dziś, bo o szkodach moralnych pisało już kilka osób - polecam wpisy np. PATIULI. I przyznam się że takie "odkrycia" sprawiają że opadają mi ręce. Czymże jest [B]zadośćuczynienie[/B] jak nie wynagrodzeniem szkód między innymi moralnych (choć tak naprawdę powinno sie powiedzieć psychicznych)? Poza tym o tym, że o zadośćuczynienie trzeba wystąpić z odrębnego powództwa cywlinego też pisałam i o szansach Pani na nie również. Gametko listę inetresujących spraw ze szczegółami mogę ci dać na priva, a uwierz, że ludzie w swej pazerności są cuuuudni:mad:
  9. [quote name='Grey']Sprawa jest oczywista i nie będę komentował. Napiszę co ja bym zrobił: bardzo przeprosił panią i zacząłbym rozmowę od 500 zł, jakby się udało,to oświadczenie od pani i mam spokój, a jak mało to dołożyłbym 500 zł[/quote] Grey bezwzglednie masz rację, tylko dla wielu już 500zł to bardzo dużo. Dlatego można ten spokój sobie kupić za 50-60 zł rocznie - tyle kosztuje ubezpieczenie OC zabezpieczające nas na takie sytuacje.
  10. Vella, masz rację ale proszę niech tak zostanie. Wiemy, że emocje nie są dobrym doradcą, ale też wiemy że bezsilność czasem pokonuje nasze zasady wewnętrzne. Patrzę na tę sprawę podobnie, ale to ani ja ani Ty nie stoimy w sytuacji Dorobelli. Próbujmy dalej jej pomagać szanując jednak Jej wolność, również wolnośc odrzucenia wszelkich rad.
  11. Ja i moich 8 łap też
  12. Otrzymałam zgodę na umieszczenie ubezpieczycieli z komentarzem więc do dzieła: najpierw w ramach wstępu podzielę wszystko na 2 części pierwsza to to co jest najważniejsze, czyli kiedy jest odpowiedzialnośc a kiedy jej nie ma. Druga będzie później i w nie opiszę warunki szczególne które muszą być spełnione by nie było problemów (książeczka, psa ważne szczepienia i itp) 1. PZU - nie wymaga kagańca, objęte są ochroną wszystkie zwierzęta 2. INTER POLSKA - nie wymaga kagańca, trzeba zgłosić liczbę zwierząt (za każde pobierana jest składka). 3. PTU[B] wymaga i kagańca i smyczy[/B] (wyłączona jest odpowiedzialność ubezpieczyciela gdy pies przebywał poza budynkiem mieszkalnym lub mieszkaniem [B]bez kagańca i nie był na smyczy)[/B] 4. GENERALI - [B]w ogóle nie ma odpowiedzialności za psy[/B]. [FONT=&quot] [/FONT] Kolejne Towarzystwa Ubezpieczeniowe w przyszłym tygodniu
  13. Jak postępy Patyczka w szkole?
  14. [quote name='dorobella']Wracając do art.78 KW Drażnienie jest to zachowanie umyślne, płoszenie natomiast może mieć charakter umyślny lub nieumyślny.[/quote] Pozwolę sobie odpowiedzieć na to komentarzem do Kodeksu wykroczeń cytuję: "Wykroczenie z art78 KW ma charakter powszechny (ogólnosprawczy). Gdy chodzi o stronę podmiotową, to należy stwierdzić, że drażnienie mozliwe jest tylko umyślnie ( z uwagi na intencjonalność zachowania sprawcy), zaś płoszenie zarówno umyśle jak i nieumyślne. Według Radeckiego: wykroczenie z art 78KW można jednak popełnić nie tylko umyślnie, ale także [B]nieumyślnie, jeżeli sprawca nie przewiduje, że w wyniku jego zachowania zwierzę stanie się niebezpieczne, aczkolwiek powinien i może to przewidzieć". [/B] Jakby co służę linkiem do całego tekstu KW wraz z komentarzem.
  15. Mam kogoś Komu można zaufać i kto może sprawdzić ten domek piszcie [email]anetkag@op.pl[/email]
  16. [quote name='nat.']Nie rozumiem. To znaczy, że chcesz najpierw udowodnić, że ta pani drażniła psa, a potem, na mocy art. 108, sama się Twoim psem poszczuła?:crazyeye:[/quote] Suuper!!! A jeszcze trzeba by dojść jak w to włożyć mataczenie (polecam definicję) i proszę o niemylenie z matactwem:cool3: poddaję się
  17. Dorobella wyluzuj, co ma być to będzie i proszę zastanów się albo poradź prawnika co do art.78KW. Wielokrotnie tu o tym pisano, że ten artykuł ma sie nijak do Twojej sprawy. Wielokrotnie też mówiono o tym, że pani musiałaby działać świadomie i celowo, by rozdrażnić lub płoszyć psa. (wszyscy też wiemy że tak nie było) Wybacz, ale to ze obwiniasz Panią za to że ugryzł ją pies to nawet nie jest śmieszne. Myślałam do tej pory że potrzebujesz pomocy i starałam się pomóc. Jednak Twoje ostatnie wpisy świadczą tylko i wyłącznie o tym, ze jedyne co potrzebujesz to poklasku. Pozwolę sobie zakończyć jedną z moich ulubionych sentensji dotyczącej człowieka w podobnej jak Ty sytuacji: [SIZE=2] Aliena vitia in oculis habemus, a etergo nostra sunt[/SIZE]
  18. Prawdziwy domek dla Argosika, nie mogę uwierzyć. Będę mocno trzymać kciuki!
  19. [FONT=&quot]DOKĄD IDĄ PSY GDY ODCHODZĄ[/FONT][FONT=&quot] [/FONT][FONT=&quot]Dokąd idą psy gdy odchodzą?[/FONT][FONT=&quot] [FONT=&quot]No bo jeśli nie idą do nieba,[/FONT] [FONT=&quot]to przepraszam Cię, Panie Boże,[/FONT] [FONT=&quot]mnie tam także iść nie potrzeba.[/FONT][/FONT][FONT=&quot][/FONT] [FONT=&quot]Ja poproszę na inny przystanek –[/FONT][FONT=&quot] [FONT=&quot]tam gdzie merda stado ogonów;[/FONT] [FONT=&quot]zrezygnuję z anielskich chórów[/FONT] [FONT=&quot]tudzież innych nagród nieboskłonu.[/FONT][/FONT][FONT=&quot][/FONT] [FONT=&quot]W moim niebie będą miękkie sierści,[/FONT][FONT=&quot] [FONT=&quot]nosy, łapy, ogony i kły;[/FONT] [FONT=&quot]w moim niebie będę znowu głaskać[/FONT] [FONT=&quot]wszystkie moje pożegnane psy…[/FONT][/FONT] [FONT=&quot] B. Borzymowska[/FONT][FONT=&quot][/FONT]
  20. [FONT=&quot]„PRZYJACIELU…”[/FONT][FONT=&quot] [/FONT][FONT=&quot]Przyjacielu mój..[/FONT][FONT=&quot] [FONT=&quot]Pójdźmy razem daleko w świat,[/FONT] [FONT=&quot]nie dogonią nas chmury,[/FONT] [FONT=&quot]nie dogoni nas wiatr.[/FONT] [FONT=&quot]Bez smyczy, kagańca, bez smutków[/FONT] [FONT=&quot]i trwóg! No dalej Przyjacielu![/FONT] [FONT=&quot]Chodźmy już![/FONT][/FONT][FONT=&quot][/FONT] [FONT=&quot]Będziemy biegać po złotych[/FONT][FONT=&quot] [FONT=&quot]polanach,[/FONT] [FONT=&quot]będziemy skakać, hulać do rana;[/FONT] [FONT=&quot]Ciepłe buty tylko włóż;[/FONT] [FONT=&quot]Jeszcze nie założyłeś? No dalej![/FONT] [FONT=&quot]Szybko![/FONT] [FONT=&quot]Chodźmy już![/FONT][/FONT][FONT=&quot][/FONT] [FONT=&quot]Opadł już ogon;[/FONT][FONT=&quot] [FONT=&quot]Sił już zabrakło;[/FONT] [FONT=&quot]Wieczne czekanie[/FONT] [FONT=&quot]na nic się zdało…[/FONT] [FONT=&quot]Odejdę sam, lecz wierzę że przyjdziesz,[/FONT] [FONT=&quot]że jak się obudzę[/FONT] [FONT=&quot]Ty [/FONT] [FONT=&quot]będziesz przy mnie...[/FONT][/FONT] B. Borzymowska [FONT=&quot][FONT=&quot][/FONT][FONT=&quot] [/FONT][/FONT][FONT=&quot][/FONT] [FONT=&quot][FONT=&quot][/FONT][/FONT][FONT=&quot][/FONT]
  21. Patyczku śpij spokojnie:loveu:
  22. Ciekawe jak rośnie psia rodzinka? Mizianko dla każdego maleństwa i mamusi:loveu:
  23. [quote name='Kisiaraf']Rece już bolą od trzymania kciuków, ale nie puszcze tak będe trzymać ;)[/quote] My też:loveu:
  24. Dokładnie, lepiej tego ująć nie można. Posostaje jeszcze kwestia zadośćuczynienia - najtrudniejsza do wycenienia, bo mająca zrekompensować (wyrazić w złotych) straty niematerialne , ale to "już inna bajka"
  25. Pamiętam dług po moim Emiśku, On już na dobre rozrabiał z Kicią a długi jeszcze były spłacane:-( Tu jest pewnie podobnie
×
×
  • Create New...