-
Posts
4990 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by a.piurek
-
[quote name='mala_czarna']Iwona, proszę Cię, opamiętaj się dla dobra czytających to Forum :shake::shake:[/quote] Chyba nie masz na co liczyć... Póki co Iwona77 żegnała się z nami kilka razy... Ale chyba nas lubi bo "tak się trudno rozstać..."
-
[quote name='zuzlikowa']Zasługuje! ...i jeszcze jedna myśl...moze nie istotna dla sądu,ale dla nas powinna być istotna! [B]To nie dorobelli pies Rex pogryzł kobietę! TO NASZ DOGOMANIACKI PIES -REX POGRYZŁ KOBIETĘ![/B][/quote] Wreszcie prawda i wreszcie coś pozytywnego:multi: Dorobello, cokolwiek i ktokolwiek tu napisze Wiedz, że większość jest z Tobą:loveu:
-
[quote name='dorobella']Dzięki zawsze coś nas oświeci :) Czy bardzo krótka smycz jest zwykłym środkiem ostrożności czy powiedzmy, nie nakazowym, a jakimś specjalnym ? Nie ma nakazu chodzenia z psem na krótkiej smyczy, czyli można przyjąć, ze skrócenie było wyjątkowym środkiem ostrożności. Druga kwestia, bo ja szukać nie umiem, albo tego nie ma, a jak nie ma to będzie :evil_lol: orzeczenia SN dotyczące art. 78 KW Wygramy:cool3:[/quote] Jutro Ci poszukam orzeczeń SN, od razu dam znać
-
[quote name='Grey']Ja mam taki pomysł:Wpakowała się w te sądy-trudno.Proszę się nie denerwować,ma pani inne problemy.Jak będzie jakaś kara pieniężna, to musimy zrobić zrzutkę i będzie po sprawie. [B] Dorobella zasługuje na pomoc[/B] , bo oto chodzi.[/quote] Zgadzam się z Tobą w 100%
-
[quote name='Iwona77']Ale z ciebie awanturnica:-) no nic:-) Teksty nie są moje:-) ! widać od razu ale dla niektórych musze to napisać;-) wybacz a. piórek[/quote] Polecam umiejętnośc czytania: mój nick to a.piurek Nie jestem awanturnicą, tylko nosi mnie Twoja dwubiegunowość i brak konsekwencji. Naprawdę przeczytaj cały wątek, a będziesz miała obraz sytuacji, w której sie znalazła dorobella. I nie będziesz cytować po raz kolejny artykułów (nie bardzo wiem po co) KC oraz KW. Poza tym cytowanie cudzego jako własne jest kradzieżą, chyba że cytujesz np Kodeks Cywilny czy inne ogólnodostępne dokumenty prawne. Naprawdę podnosić sobie statystyki mozna wszędzie, Ty uparłaś sie irytowac bliźnich tu, rozumiem, tylko pozwolę sobie zapytać po co? Poza tym myślę że jesteś winna Dorobelli przeprosiny, ja na Twoim miejscu po wcześniejszych postach trollach oraz po poście 368 schowałabym się i nie pokazywała więcej. Cóż mam inne spojrzenie na świat i na ludzi...
-
[quote name='Iwona77']zadziwiam cię? nie przesadzaj! nie doczytałam. Napisz, że już było i nie rób afery.[/quote] Afera... Może nim w ogóle coś napiszesz przeczytaj ten wątek od początku do końca, bo zaliczasz coraz smutniejsze wpadki. Poza tym nim zacytujesz cudze przeczytaj tekst uważnie oraz zaznacz, że to nie Twoje, bo tak jest uczciwie (chyba że zmieniłaś płeć) Co gorsze swoją radosną twórczością możesz ranić innych...
-
[quote name='Iwona77']art. 78 Kto przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne, podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.[/quote] Iwona77 Po co przepisujesz kolejny raz to co jest kilka stron wcześniej, zreszta nawet z komentarzem??? Zadziwiasz mnie.
-
[quote name='zuzlikowa'][B]czytając ten wątek czuję sie jeszcze bardziej ogłupiała i oszołomiona![/B] Nie oczekiwałam,hurrrrra popierania dorobelli,bo nie o to nawet jej chodziło![B]Oczekiwałam rzeczowego i jasnego wskazania jak sobie radzić w podobnej sytuacji...jak prawnie do tego podejść, by szkody możliwie max naprawić,ale nie dać się nijakim naciągaczom,[/B]którzy wywęszą każdą możliwość wyciągnięcia nadprogramowego grosza...i co mam- świat Muminka?:shake:Gametko...tam jeszcze można za czyms nadążyć...tam nie ma tej agresji i atmosfery linczu...Oby tych mądrych,nigdy nie spotkała taka sytuacja![/quote] Kochana zuźlikowa, Jak za pewne wiesz starałam sie tu na wątku oraz na na privie doradzić Dorobelli w miarę własnej wiedzy oraz sił (bez oceniania, agresji, czy krytyki) Dlatego tak bardzo bola mnie wpisy niektórych dogomaniaków, którzy przepraszam za określenie : piszą szybciej niż myślą, albo jak kto woli piszą co im ślina na język przyniesie. Nie ważne czy post jest spójny, czy też pomoże Dorobelli. Powiem więcej, im bardziej się nad tym zastanawiam, tym bardziej nie wiem co dla tych osób jest ważne i po co zabierają tu głos. Dlatego zgadzam się z Gametą, że to co tu się dzieje, można porównać do bajki o Muminkach Chociaż skoro ludzie wierzący wierzą, że Pan Bóg przemówił przez oslicę do Balaama, to może i wpisy na tym wątku doprowadzą nas do czegoś dobrego. Na razie naprawdę opadły mi ręce i cycki (jak mówi moja ulubiona Isadora) Choć post kieruję do Ciebie, pozwolę sobie dopisać jedno zdanie do Iwony77 Kobieto idź tam skąd przyszłaś, bo to co piszesz naprawdę nie jest śmieszne, jest mi za Ciebie wstyd!
-
[FONT="] [/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]We wcześniejszych postach opisałam podstawy prawne, na których opiera się nasza odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez należące do nas, bądź będące pod naszą opieką psy. W związku z ta odpowiedzialnością oraz w celu uniknięcia ich przykrych konsekwencji finansowo prawnych proponuję każdemu posiadaczowi psa zawarcie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, zwanej pospolicie OC. Kodeks cywilny określa, że przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Czym jest OC? Zakres odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym jest bardzo szeroki. Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej jest rzadko zawierane przez osoby fizyczne, jako pojedyncze, oddzielne ubezpieczenie. Zawierane jest zazwyczaj przy ubezpieczaniu domu, mieszkania jako dodatkowe. W przypadku odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez zwierzęta, [B]szczególnie potraktowane przez ubezpieczycieli są psy.[/B] Ubezpieczyciele ograniczają swój zakres odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez zwierzęta w ogóle, a w szczególności przez psy. Odpowiedzialność ubezpieczycieli jest dowolnie kształtowana przez zapisy w ogólnych warunkach i dodatkowych postanowieniach.[/FONT] [FONT="][/FONT]
-
Droga Dorobello, przykro to powiedzieć ale chyba Grey nie wyczuł drwiny, w komentarzu do tego [B]wyjątkowego pomysłu.[/B] Poza tym cały czas czekam na objaśnienie go jak czterolatkowi ( i co? i NIC!!!), a naprawdę chciałabym zroumieć jego ideę oraz wiedzieć jaka korzyść z jego zrealizowania płynie dla Ciebie, oraz co pozytywnego wnosi do sprawy.
-
[quote name='Iwona77']wybacz:-) na co? tak tylko pytam;-)[/quote] Na wyjaśnienie Greya propozycji dla Dorobelli pozwolę sobie ją zacytować: Napisał [B]Grey[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1059/moj-pies-ugryzl-czlowieka-147323-post13089470/#post13089470"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/styles/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Dorobella powinna p[B]rzeprowadzić rozmowę z poszkodowaną o sumie jaka ją satysfakcjonuje i nic więcej nie robić.[/B] Poświadczenie [B]to nie o daniu pieniędzy,tylko o nie roszczeniu żadnych pretensji. [/B]Tak uczyniłbym jako osoba uboga. Bo [B]mam nadzieję[/B], że ją (tę propozycję) źle zrozumiałam. [/I]
-
[quote name='Grey']Iwona 77 popieram Pani logiczny tok myślenia-brawo.[/quote] Czekam....
-
[quote name='Grey']Dorobella napisz jak twoja sprawa się przedstawia,co potrzebujesz,bo tak to jest zagmatwane.[/quote] Ja wciąż czekam na Twoją odpowiedź (pytania post 328 ). A jak przeczytasz wątek od początku do dziś to będziesz wiedział wszystko.
-
[quote name='Karmi'] Podpisanie ugody oznacza zrzeczenie się dalszych roszczeń ,,teraz i w przyszłości". Pani nie może więc wystąpic o kolejną kasę. Z ugody bardzo trudno się wycofać i jej podważenie możliwe jest praktycznie tylko przed sądem w przypadku udowodnienia, że podpisanie nastąpiło w sytuacji różnego rodzaju zaburzenia czynności psychicznych, w wyniku wprowadzenia w błąd, na skutek groźby lub podstępu. Pisanie o spłoszeniu już sobie chyba daruję... powszechnie znane i oczywiste jest to chyba jedynie dla Twojego prawnika...;)[/quote] Dokładnie to samo radziłam Dorobelli (post 102), ale wtedy wszyscy na mnie naskoczyli, ze Poszkodowana to oszustka i naciągaczka. A Dorobella napisałą że nie podpisze z nią żadnej ugody, bo tak jej doradził prawnik. Nie jestem prawnikiem, więc nie będę tego komentować... Pisanie o płoszeniu też będzie powtórką, więc po prostu poczekajmy...
-
Argosek mix jagdteriera w nowym domku w Krakowie. Bajko dziękujemy!
a.piurek replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Z tą łezką to chyba zaraźliwe... Żeby mu sie udało, żeby już nigdy więcej nie musiał szukać swego człowieka. Bajko:loveu: -
[quote name='Grey']Ja napisałem ,co ja bym zrobił i nikomu nic nie radziłem,każdy mnie krytykuje ,ale konkretnej rady nikt nie napisał.[/quote] Drogi Greyu, gdybyś przeczytał wątek uważnie od początku, zauważyłbyś, że rad było sporo, powiem więcej- sensownych rad było sporo. Kiedy napisałeś, że będąc w takiej sytuacji zapłaciłbyś 500zł albo 1.000zł, zapytałam Ciebie co byś zrobił gdybyś był biedny. I odpowiedziałeś cytuję: Napisał [B]Grey[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1059/moj-pies-ugryzl-czlowieka-147323-post13089470/#post13089470"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/styles/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I][I]Dorobella[B] powinna przeprowadzić rozmowę z poszkodowaną o sumie jaka ją satysfakcjonuje i nic więcej nie robić.[/B] Poświadczenie [B]to nie o daniu pieniędzy,tylko o nie roszczeniu żadnych pretensji.[/B] Tak uczyniłbym jako osoba uboga. [/I][/I]Mógłbyś mi jak czterolatkowi wytłumaczyc tę propozycję? Poza tym, cytuję Twoją ostatnią wypowiedź:[B] napisałem ,co ja bym zrobił i nikomu nic nie radziłem [/B]Czyżby...
-
[quote name='Grey']Dorobella[B] powinna przeprowadzić rozmowę z poszkodowaną o sumie jaka ją satysfakcjonuje i nic więcej nie robić.[/B] Poświadczenie [B]to nie o daniu pieniędzy,tylko o nie roszczeniu żadnych pretensji.[/B] Tak uczyniłbym jako osoba uboga.[/quote] Dorobello, przeczytaj uważnie wpis Greya, tak naprawdę On proponuje Ci samą rozmowę z poszkodowaną o wysokości roszczeń - nie bardzo tylko wiem po co... Chyba, że jeszcze tu wejdzie i wyjaśni o co mu chodziło.
-
[quote name='Grey']Dorobella powinna p[B]rzeprowadzić rozmowę z poszkodowaną o sumie jaka ją satysfakcjonuje i nic więcej nie robić.[/B] Poświadczenie [B]to nie o daniu pieniędzy,tylko o nie roszczeniu żadnych pretensji. [/B]Tak uczyniłbym jako osoba uboga.[/quote] Pozwól, że jako osoba już dorosła podpis wybiorę sobie sama - zostanie taki jaki jest:eviltong: Natomiast bardzo Cię proszę, żebyś rozwinął myśl, którą zacytowałam powyżej, bo nie rozumiem Twojej propozycji dla Dorobelli.
-
[quote name='gameta']Czyli jako osoba, która nie dysponuje żadną gotówką porozmawiałabyś z poszkodowaną ile by chciała, po czym (bez wręczania jej jakichkolwiek pieniędzy) oczekiwałbyś oświadczenia o nie roszczeniu :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Naprawdę, jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłu.[/quote] Gametko, to chyba niemożliwe... Bo jeżeli taka jest koncepcja Greya to chylę pokornie czoło, bo dawno tak radosnego pomysłu tu nie było:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
To nie powiedzenie, tylko [B]mój stały podpis[/B], jeżeli Cię uraża to przepraszam, ale odkryłam go tu na dogo. Wiem, mogłam się podpisać kocham pieski, ale chciałam inaczej. Natomiast cały czas oczekuję wyjaśnienia Twojej propozycji dla Dorobelli, bo nadal nic nie kumam.
-
Argosek mix jagdteriera w nowym domku w Krakowie. Bajko dziękujemy!
a.piurek replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Cudowna wiadomość, że szorściaczek ma już swego ludzia i kochający domek. Oby tak już zostało:loveu: -
[FONT="]Dziękuję, chciałam powoli, ale może lepiej od razu, więc proszę:[/FONT] [FONT="] [/FONT] [B][FONT="]Zasady odpowiedzialności cywilnej[/FONT][/B] [FONT="]Odpowiedzialność cywilna, którą powoduje czyn niedozwolony, nosi nazwę odpowiedzialności deliktowej. Jest to odpowiedzialność za czyny niedozwolone i jest innym rodzajem odpowiedzialności aniżeli szkoda, która powstała z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.[/FONT] [FONT="]Odpowiedzialność deliktowa powstaje na zasadzie: [B]winy, ryzyka, zasad współżycia społecznego.[/B] Za zwierzęta jest odpowiedzialność na zasadzie [B]winy lub zasad współżycia społecznego.[/B][/FONT] [B][FONT="]Odpowiedzialność na zasadzie winy[/FONT][/B] [FONT="]Mimo że ustawa Kodeks cywilny nie określa pojęcia winy, to w nauce prawa przyjmuje się jej charakter obiektywny i subiektywny.[/FONT] [FONT="]Wina subiektywna oparta jest na niewłaściwym stosunku sprawcy do swego czynu – o stopniu winy decyduje stopień świadomości i złej woli sprawcy. Dlatego wyróżnia się [B]winę umyślną i winę nieumyślną.[/B][/FONT] [FONT="]Z [B]winą umyślną [/B]mamy do czynienia wówczas, gdy sprawca ma świadomość skutków swego postępowania, przewiduje jego wystąpienie i celowo dąży do jego wywołania lub godzi się ze skutkiem.[/FONT] [FONT="][B]Wina nieumyślna[/B] jest wówczas, gdy sprawca przewiduje możliwość wystąpienia szkody, lecz bezpodstawnie przypuszcza, że skutku takiego nie wywoła, albo gdy możliwości wystąpienia szkody nie przewiduje, chociaż mógł i powinien ją przewidzieć.[/FONT][FONT="] [/FONT] [B][FONT="]Odpowiedzialność na zasadzie współżycia społecznego[/FONT][/B] [FONT="]Posiadacz zwierzęcia lub osoba się nim posługująca odpowiada na zasadach współżycia społecznego, art. 431 k.c. § 1. ”Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy." § 2. "Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialna według przepisów paragrafu poprzedzającego, poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego”. [/FONT] [FONT="]Odpowiedzialność z art. 431 k.c. jest, gdy zwierzę wyrządza szkodę z własnego popędu, w wyniku samoistnego, niezależnego od człowieka zachowania się. Jeżeli zwierzę jest tylko narzędziem człowieka, a więc gdy jest przez niego prowadzone, w zaprzęgu, jeździe konnej, to odpowiedzialność za szkody wyrządzone zachowaniem się zwierzęcia opiera się na zasadach ogólnych, czyli art. 415 k.c. „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia” .[/FONT] [FONT="]Obowiązek naprawienia szkody przez sprawcę może zostać w niektórych określonych przypadkach ograniczony, może to wynikać ze względu na przyczynienie się do powstania lub zwiększenia szkody przez poszkodowanego, art. 362 k.c. „Jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron” lub ze względu na stan majątkowy poszkodowanego lub osoby odpowiedzialnej za szkodę, art. 440 k.c. „W stosunkach między osobami fizycznymi zakres obowiązku naprawienia szkody może być stosownie do okoliczności ograniczony, jeżeli ze względu na stan majątkowy poszkodowanego lub osoby odpowiedzialnej za szkodę wymagają takiego ograniczenia zasady współżycia społecznego”.[/FONT] [B][FONT="]Szkoda na osobie[/FONT][/B] [FONT="]Szkoda na osobie może mieć charakter majątkowy i niemajątkowy. Art. 444. § 1. "W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu." § 2. "Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty."[/FONT] [FONT="] § 3. "Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa." Szkody na osobie o charakterze majątkowym mogą dotyczyć np. kosztów leczenia. Natomiast szkody o charakterze niemajątkowym, które nazywane są także krzywdą moralną, polegają na cierpieniach fizycznych. Naprawienie szkody majątkowej nazywa się odszkodowaniem, a szkody niemajątkowej zadośćuczynieniem, art. 445 k.c. §1.” W wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę."[/FONT] [B][FONT="]Szkoda majątkowa[/FONT][/B] [FONT="]Szkoda majątkowa to uszczerbek, jakiego doznaje majątek poszkodowanego. Szkoda w znaczeniu prawnym jest to tylko taki uszczerbek majątkowy, za który ktoś ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą.[/FONT] [FONT="]Zakres odszkodowania jest określony przez art. 361 § 2 k.c. „W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono”.[/FONT] [FONT="]Naprawienie szkody następuje według wyboru poszkodowanego, art. 363 § 1 k.c. „Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu”.[/FONT] [FONT="]Przedstawione powyżej zasady odpowiedzialności cywilnej, zagadnienie szkody osobowej i majątkowej odnoszą się do całej sfery odpowiedzialności cywilnej, a nie tylko do odpowiedzialności za psy.[/FONT] [FONT="]Niezależnie od odpowiedzialności cywilnej, ponoszona jest także odpowiedzialność karna i administracyjna, moralna.[/FONT] [B][FONT="]Odpowiedzialność karna[/FONT][/B] [FONT="]W przypadku odpowiedzialności karnej za zwierzęta, zastosowanie mają przepisy karne zawarte w ustawie o ochronie zwierząt, szczególnie art. 37a, ust. 1 „Kto prowadzi hodowlę lub utrzymuje psa rasy uznawanej za agresywną bez wymaganego zezwolenia, podlega karze aresztu albo grzywny. Ust. 2. „W razie ukarania za wykroczenie, o którym mowa w ust. 1., można orzec przepadek zwierzęcia”. Zapisy ustawy Kodeks wykroczeń art. 77. i 78, odpowiednio: „Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany; Kto przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne, podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany”.[/FONT] [FONT="]Z kodeksu karnego mogą mieć zastosowanie zapisy z rozdziału „przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu”, szczególnie art. 155, 156. § 1, 157, 158, 159, 160.[/FONT] [B][FONT="]Odpowiedzialność administracyjna[/FONT][/B] [FONT="]Odpowiedzialność administracyjna wynika z ustawy o ochronie zwierząt, rozporządzenia MSWiA w sprawie ras psów uznawanych za agresywne, regulaminów gmin, miast.[/FONT] [FONT="]Za zachowanie psa odpowiada jego właściciel, szkody, które czynią psy, wynikają z błędów popełnianych przez ludzi; chowanie nieodpowiedniej rasy psa w domu, nieprzestrzeganie szczepień, niewłaściwe warunki bytowe dla psa, szkolenie i wychowanie.[/FONT] [FONT="]Brak wyobraźni, troski o innych prowadzi do poważnych dramatów.[/FONT] [FONT="] [/FONT]Poniżej tekst jednolity tychże artykułów (bez komentarza) [B]Art. 444[/B] [B]§ 1[/B]. W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. [B]§ 2[/B]. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. [B]§ 3[/B]. Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa. [B]Art. 445[/B] [B]§ 1[/B]. W wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. [B]§ 2[/B]. Przepis powyższy stosuje się również w wypadku pozbawienia wolności oraz w wypadku skłonienia za pomocą podstępu, gwałtu lub nadużycia stosunku zależności do poddania się czynowi nierządnemu. [B]§ 3[/B]. Roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców tylko wtedy, gdy zostało uznane na piśmie albo gdy powództwo zostało wytoczone za życia poszkodowanego.
-
[quote name='Grey']A.piurek używanie stale tego powiedzenia "Nigdy nie........." może być nawet obraźliwe. Dorobella powinna przeprowadzić rozmowę z poszkodowaną o sumie jaka ją satysfakcjonuje i nic więcej nie robić. Poświadczenie to nie o daniu pieniędzy,tylko o nie roszczeniu żadnych pretensji. Tak uczyniłbym jako osoba uboga.[/quote] Poproszę po polsku, nie używałam stale powiedzenia "nigdy nie", natomiast wielokrotne negacje w Twoim poście sprawiają że nie potrafię go odczytać i tak naprawdę kompletnie nie wiem czemu miało by to zachowanie służyć, co daje Dorobelli i co dalej w związku z tym.