Jump to content
Dogomania

a.piurek

Members
  • Posts

    4990
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by a.piurek

  1. Zapraszam na cegiełkowe allegro na psiaki, które są po opieką Fundacji Emir, w tym również na Śmieszkę [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=789593836"]Chore,okaleczone,porzucone... (789593836) - Aukcje internetowe Allegro[/URL]
  2. No dobra wstydam się:oops::oops::oops: ale pogoda do niczego leje prawie cały czas. Słowo, że będą jeszcze w tym tygodniu:loveu:
  3. [quote name='Karmi']Czy to ,,wspieranie" ma polegac na akceptowaniu delikatnie mówiąc dziwnej interpretacji prawa? :roll: To nie wywód merytoryczny ale ,,linia obrony", którą przyjęłaś. ;) Karmi nie ja tę linię obrony przyjęłam tylko Dorobella i ma do tego prawo, moje zdanie na ten temat wyraziłam w postach 160, 166 i wielu następnych. Nigdy nie powiedziałam że ta linia obrony jest właściwa, zresztą już o tym rozmawiałyśmy. Uważam wręcz że Dorobella nie ma szansy na skuteczną obronę idąc w tym kierunku! Proponowałam Dorobelli inne rozwiązanie (zgodne z prawem po zasięgnięciu porady prawnika) ale Dorobella wybrała to co uznała za słuszne. Powtórzę się - będę towarzyszyć Dorobelli nawet jeżeli chce zrobić to z czym się nie zgadzam.
  4. [quote name='Teutonka']Moje plaskate aniołki??? Rozrabiać??? Nigdy w życiu!!! A szkoda.... Byłaby nowa kuchnia....[/quote] Ptaszki śpiewały, że Twoje aniołki ostatnio wybrały się do modnej perfumerii "Alla coś zdechłego":evil_lol::evil_lol::evil_lol: przy pogryzionym narożniku to niby nic, ale jakie zapachy:cool3:
  5. [quote name='Karmi']Ale tu ekspertów :razz: Poproszę więc o odpowiedz na pytanie: co należy rozumiec przez płoszenie? Oczywiście merytorycznie i z podparciem.[/quote] Droga Karmi, czyżbyśmy wracały do pytań sprzed kilku tygodni? I Ty i ja wiemy, że definicji płoszenia nie ma w KW. Jeśli mnie pamięć nie myli to zgadzamy się od samego początku w tym, że obrona Dorobelli opierająca się na art 78KW to pomysł nie najlepszy, żeby nie powiedzieć wprost: kiepski! Ale to nie Ty i nie ja musimy się z tym zmierzyć. A Dorobella, jak juz kiedyś powiedziałam ma prawo odrzucić wszelkie rady i bronić się " po swojemu". Myślę, że powinniśmy ją wspierać i jej towarzyszyć, bez krytykanctwa i złośliwości.
  6. Niestety smutną prawdą ale prawdą jest to, że policjanci nie znają w ogóle KC czy KW. Dlatego znalezienie policjanta, który potrafi poprawnie zinterpretować konktretny artykułu kodeksu w momencie zdarzenia to jak trafienie szóstki w lotto. Ja mam na szczęście znam takiego i mam przywilej czerpania z Jego przeogromnej wiedzy. Niestety to wyjątek
  7. Mizianko dla wszystkich maluszków i Dianki, wierzę że uda się znaleźć cudowne domki dla wszystkich psiaczków. Mocno za to trzymam kciuki:loveu:
  8. [quote name='bela51']Zaglądam do sunieczki i mocno jej kibicuję. Czy Szarusia ma allegro?[/quote] Z wiedzy mi dostępnej nie ma:placz:
  9. [quote name='tabaluga1'][FONT=Verdana]OK, generalnie zgadzam się , jednak „zwyczajne działanie” reklamówką na ulicy (noszenie , przekładanie), trudno uznać za płoszenie . Obecność psa nadwrażliwego , nie może "ograniczać wolności" przechodniów . Skąd przechodzień ma wiedzieć , że ten akurat pies jest taki wrażliwy , podczas gdy doświadczenie życiowe mówi mu , że w stu podobnych przypadkach psy nie reagowały ? Podpieram się ;). Zauważ swój zapis , [B]„[/B][/FONT][B]powinien i może to przewidzieć” . [/B][/quote] Proponuję zacytować całość, albowiem fragment wyrwany z kontekstu traci sens (poza tym zapis dotyczy sprawcy płoszenia):: [B]nieumyślnie, jeżeli sprawca nie przewiduje, [/B]że w wyniku jego zachowania zwierzę stanie się niebezpieczne, [B]aczkolwiek powinien i może to przewidzieć". [/B]
  10. Płoszenie może być umyślne lub nieumyślne (mój post 268 ) cytuję: "Wykroczenie z art78 KW ma charakter powszechny (ogólnosprawczy). Gdy chodzi o stronę podmiotową, to należy stwierdzić, że drażnienie mozliwe jest tylko umyślnie ( z uwagi na intencjonalność zachowania sprawcy), [B]zaś płoszenie zarówno umyśle jak i nieumyślne[/B]. Według Radeckiego: wykroczenie z art 78KW można jednak popełnić nie tylko umyślnie, ale także [B]nieumyślnie, jeżeli sprawca nie przewiduje, że w wyniku jego zachowania zwierzę stanie się niebezpieczne, aczkolwiek powinien i może to przewidzieć".[/B]
  11. Dorobello będę trzymać kciuki, a jeśli tylko uda mi się jutro zapytać prawnika czy prośbę o ostąpienie od ukarania Ciebie powinnaś złożyć na piśmie czy ustnie od razu napiszę.
  12. [quote name='Grey']Dorobella kiedy ta twoja sprawa i jakie masz problemy,bo piszesz ciągle o tych pogryzieniach i odbiegasz od tematu. [B] Chodzi o to jak pies ugryzie,to należy załatwić sprawę szybko i bez konfliktów.[/B][B] Przykład: jak by mój pies ciebie ugryzł to nigdzie nie latał bym , tylko wypłaciłbym tobie odpowiednią sumę i po sprawie.[/B][/quote] ??? To nie Dorobelli pies ugryzł Panią tylko pies dogomaniacki, któremu chciała pomóc. Od teraz będę Twoje wpisy traktowała jako Trolling
  13. Podobno umiejętność czytania ze zrozumieniem posiada około 50% społeczeństwa, nie wiem czy istnieja badania na temat odsetku ludzkości z kłopotami z pamięcią. Drogi Greyu, już o tym rozmawialiśmy, i do dziś nie wiem jak jest Twoja propozycja dla Tych, którzy są najnormalniej w świecie biedni (polecam Twoje i swoje wcześniejsze wpisy w tym temacie). Wiesz dobrze, że Dorobella nie należy do osób zamożnych, jeżeli Ty do tej grupy należysz - gratuluję. Jednak kiedy po raz kolejny proponujesz Dorobelli Cytuję:" wypłacenie odpowiedniej sumy" to naprawdę nie jest śmieszne... Jeżeli nie potrafisz zaproponować jej czegoś naprawdę konstruktywnego nie pisz nic.
  14. [quote name='Grey']Miłe panie,co wynika z tych waszych postów? A gdzie jest sprawiedliwość i odpowiedzialność.Trzeba ,by lepiej porozmawiać jak zrekompensować straty pogryzionym. Czy grzywna wszystko wyjaśni .[/quote] Grey, Sprawiedliwość bardzo łatwo znaleźć w słowniku, pod literą "S". Zaś odpowiedzialność pod literą "O" polecam...
  15. Czy powiedzieć, czy napisać pismo, to może któryś z prawników dogomaniaków by podpowiedział. Wiem na 100% że istnieje taka możliwość. SG może nadzwyczajnie złagodzić karę albo odstąpić od jej wymierzenia (zob. art. 39 k.w. oraz 41 k.w.). cytuję poniżej: [B]Art. 39.[/B] § 1. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie można - [B]biorąc pod uwagę charakter i okoliczności czynu lub właściwości i warunki osobiste sprawcy[/B] - zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary albo odstąpić od wymierzenia kary lub środka karnego. § 2. Nadzwyczajne złagodzenie polega na wymierzeniu kary poniżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia albo kary łagodniejszego rodzaju. § 3. (44) § 4. W razie odstąpienia od wymierzenia kary można zastosować do sprawcy środek oddziaływania społecznego, mający na celu przywrócenie naruszonego porządku prawnego lub naprawienie wyrządzonej krzywdy, polegający zwłaszcza na przeproszeniu pokrzywdzonego, uroczystym zapewnieniu niepopełniania więcej takiego czynu albo zobowiązaniu sprawcy do przywrócenia stanu poprzedniego. [B] Art. 41. [/B] W stosunku do sprawcy czynu można poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu lub na zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego.
  16. I my też, niech ten domek będzie Nikusia On tak bardzo go potrzebuje:loveu:
  17. [quote name='dorobella']Teraz kwestia rozłożenia grzywny na raty i.... oczekiwania na ewentualne wezwanie do sądu cywilnego- kwestia czy kobieta złoży pozew czy nie. Policjant jej tłumaczył, ze zwrot kosztów leczenia - to zwrot środków koniecznych przy leczeniu pogryzienia... nie sądzę, żeby zrobiło to na niej wrażenie. Zobaczymy.[/quote] Możesz wystąpić o umorzenie grzywny, bądź odstapienie od jej wymierzenie ze względu na sytuację finansową.
  18. [quote name='karjo2']Przeczytac warunki ubezpieczenia i skontaktowac z ubezpieczycielem?[/quote] Nie ma takiej potrzeby, albo wprost nie ma po co. My kontaktujemy się z naszym ubezpieczycielem tylko w sytuacji, w której poszkodowany nie wyraziłby zgody na zgłoszenie szkody tylko uparłby się żeby kasę dostać wprost od nas. ( A może tak się zdrarzyć) W każdej innej sytujacji dajemy poszkodowanemu nr naszej polisy i nazwę TU nie ch sobie szkodę zgłosi i zlikwiduje - więcej na wątku cytowanym już przez Szamankę
  19. [quote name='Teutonka']To może inaczej:) Podzielić kuchnię na kawałki i dawkować: Dziś drzwiczki, jutro zlew.... Powinno starczyć do końca zimy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Chociaż.... kto wie... znając tę psią szajkę nie byłabym taka pewna....[/quote] Bałdzo śmieszne:mad::mad::mad: Poczekam aż Twoje dwa zbóje zaczną rozrabiać, a będę cierpliwa;)
  20. W związku z pogryzieniem człowieka przez psa jednej z dogomaniaczek posiadającej ubezpieczenie OC w wielkim skrócie i na gorąco to co należy zrobić: - skontaktować się z pogryzionym i poinformować Go, o tym że jesteśmy ubezpieczeni na taką sytuację. Można też poczekać aż sam się do nas zwróci z roszczeniem. (Absolutnie nie dajemy mu żadnej kasy!!!) - idealnie było by podpisać z poszkodowanym wspólne oświadczenie o zajściu (data godzina okoliczności) oraz jego skutkach (zniszczone ubrania, opis ewentualnym zranień jak najbardziej szczegółowy!!!) taki dokument podpisują obie strony w 2 egzemplarzach albo xerokopię dostaje sprawca. Na tym też dokumencie należy napisać numer polisy OC oraz nazwę Towarzystwa Ubezpieczeń. Jeżeli nie ma możliwościu albo chęci podpisania takiego dokumentu podajemy poszkodowanemu nr naszej polisy OC wraz z nazwą TU ([B]ważne: [/B]nie dajemy poszkodowanemu polisy tylko jej nr i pełną nazwę Towarzystwa Ubezpieczeń) Posiadając taki dokument (lub nr polisy) sam poszkodowany zgłasza szkodę na odpowiedniej infoliniii i tu prawie nasza rola sie kończy. Prawie, dlatego, że przyjdą po jakimś czasie pocztą do nas dokumenty z Towarzystwa Ubezpieczeńy psa z prośbą o potwierdzenie zaistnienia szkody. Pamiętajmy o jednej bardzo ważnej sprawie: nie chodzimy za poszkodowanego do Towarzystwa Ubezpieczeń ani też nie dajemy się wciągnąć w interweniowanie w naszym towarzystwie bo np. coś się przeciąga, albo tempo likwidacji szkody się nie podoba poszkodowanemu. Najlepiej własną szkodę dopilnuje sam poszkodowany!!! Ale może być i tak... Jeżeli poszkodowany uprze się i będzie bezwzględnie kasę chciał od nas bez całego procesu likwidacji szkody (niestety tak też może się zdarzyć), wówczas sprawa wygląda inaczej. Nie dajemy Mu żadnej kasy!!! Kontaktujemy się z naszym Ubezpieczycielem informując go o zdarzeniu (zgłaszamy mozliwość zaistnienia szkody) i cierpliwie czekamy na wezwanie do sądu. O ewentualnej sprawie[B] bezwzględnie[/B] informujemy nasze TU, dostarczając mu w tzw. międzyczasie wszystkie dokumenty, o które poprosi. W sądzie to Ubezpieczyciel będzie walczył w naszym imieniu o to by zapłacić jak najmniej i będzie to wypłacone z "naszej polisy". Jakby co czekam na pytania.
  21. [quote name='Szamanka'][B]Dorobello,[/B] od wyroku sprawy zaocznej masz bodajże 7 dni na odwołanie. Tylko nie wiem czy warto powoływać się wtedy na art. 78 KW.... Generalnie nie wiem czy jest sens się odwoływać.[/quote] W zupełności podpisuję się pod zacytowanym wpisem Szamanki. Trzeba zrozumieć jedną rzecz: to sprawa o ukaranie mandatem Dorobelli i nic więcej, zupełnie nie rozumiem pomysłu odwoływania się. Samo nie przyjęcie mandatu i skierowanie sprawy do Sądu grodzkiego było formą odwołania, dla której instancją rozsztrzygającą jest Sąd Grodzki. Ale Dorobello zrobisz co uważasz. [B] KAMIXX [/B]wysłałam Ci priv, pomogę od ręki, tylko czekam na kontakt z Twojej strony. Jeżeli masz ubezpieczenie to zdecydowanie nie dawaj żadnej kasy!!! Postaram się jeszcze dziś napisać na tym drugim wątku co robić w podobnych sytuacjach.
  22. Droga Deo, głodzić to ja go chyba niedługo będę musiała zacząć, bo ten maleńki smoczuś waży już 34kg (dla przypomnienia - jak trafił do nas ważył 27kg) Jest lepiej, od dwóch dni zostawiam psiakom zabawki (gryzaki) i póki co konto zniszczeń nie powiększa się.
×
×
  • Create New...