Jump to content
Dogomania

pa-ttti

Members
  • Posts

    2313
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by pa-ttti

  1. mamy maluchy:) 3 pieski i jedna suczka. moja yoreczka zaczęła rodzić o 8, pierwszy pojawił się o 10tej, a ostatni przed 12tą, także szybki poród, bez problemów. maluchy mocne, ruchliwe, do cyców się pchają:)
  2. u nas 62 dzień u yorczki...powoli szykuję się na pood, ostatnio rodziła w zależności od dnia krycia w 66-69tym dniu, czyli późno, pewnie i teraz tak będzie. Za to w nocy nasza 1,8kg chihuahua urodziła 4 maluchy:) Jak na ironię, małe sunie czasem rodzą więcej niż duże. w tamtym roku moja 2,3kg yorczka miała 6 maluchów:)
  3. ale trzeba zaznaczyć że jeśli york ma ładne, małe uszy to same staną i nie trzeba podklejać, wystarczy obcinać końcówki uszu z włosów. jeśli yorczek ma ładne uszki to mogą stać od razu, tzn już w 5-6 tygodniu nawet czasem uszy stoją ładnie. jak są wielkie uchole to wiadomo, trzeba podklejać, ale czasem i to nie pomaga i niestety uszy są oklapnięte u dorosłego psa.
  4. [url]http://www.petycje.pl/petycja/5450/petycja_w_sprawie_pseudohodowli.html[/url]
  5. no proszę, ile maluchów!!:) co do stafików- pamiętam jak swojego czasu nasza staficzka rodziła po 7-8 szczeniąt...i wszystkie mocne, piękne i pełne stafikowej ochoty do życia:) To były czasy!:) teraz suńka już 12letnia, i jest mamą naszych wszystkich chihuahua:)
  6. No cóż, różne rzeczy się zdarzają. Ciekawi mnie tego drugiego yorka na zdjęciu też chcą oddać? może nie bo jest jeszcze młody i może np rodzić? nie wiem to tylko moje domysły. ja uważam że powinno się być szczerym, i np w takim przypadku napisać "oddam sukę bo szukam dla niej domu na spokojną starość/emeryturę" jeśli ona całe życie rodziła to taka emeryturka jej się przyda. ale nie widziałam jeszcze takiego ogłoszenia. zawsze jest "oddam z powodu wyjazdu". już mnie to irytuje.
  7. Dzięki za odpowiedzi. Yorczka nadal nie urodziła, także myślę że tak jak poprzednio będzie to późny poród. Ponowię pytanie, bo to dla mnie ważne: są jakieś sposoby na zwiększenie ilości wód płodowych u suki?
  8. nie chcę zakłać osobnego tematu więc spytam tu... czy są jakieś sposoby na zwiększenie ilości wód płodowych u suki?(kryjemy teraz sunię która w poprzedniej ciąży prawie nie miała wód, posłanko po porodzie było suche!!!) Inna sprawa: moja yorczka ma dziś około 59 dzień ciąży.dziś w nocy kręsciła się i sapała do 4tej, potem to ustąpiło i poszła spać. myślę że to z gorąca, bo upały są niezłe a noc była bardzo gorąca...W poprzedniej ciąży urodziła dość późno, w 66tym dniu. czy Wasze sunie też mają "zwyczaj" rodzenia w określonych dniach przy każdej ciąży? u nas suka jak rodzi wcześnie to zazwyczaj w każdej ciąży, albo jak późno to ma do tego predyspozycje też za każdym razem.
  9. Ciekawa jestem jak się sprawa potoczyła. i zastanawiam się czy to nie była zwykła prowokacja bo ten post jakiś dziwny był, albo po prostu trudno mi uwierzyć w tak dalece posuniętą ludzką głupotę...
  10. łał, jaki spory miot! gratulacje:)
  11. [quote name='Anastazja&Aleksander'][COLOR=#0000FF][FONT=MS Shell Dlg 2][U][url]http://www.allegro.pl/item1062359735_york_suczka.html[/url][/U][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] ----[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Arial]Emi miała dwa razy szczeniaczki i może rodzić nie chciałabym aby ktoś na niej zarabiał ale żeby znalazła dobry i kochanych właścicieli . [/QUOTE] taa... typowe pierd***e. a na jednym ze zdjęć widać karton z kolejnymi szczeniętami zapewne. pewnie suka miała za małe mioty i nie opłaca się jej trzymać.
  12. [quote name='Rosamunda'] 1) Jak można wsadzić tyle wysiłku w hodowanie psa, wystawy, pielęgnacja itd, a potem kryć taką suczkę na lewy miot, przecież to się mija z celem![/QUOTE] BO hodowcy dzielą się na takich co robią to z pasji-oni nie puszczają lewych miotów, i na takich co robią to dla kasy-oni puszczają i prawe i lewe bo bardziej się opłaca puścić lewy miot za pół ceny niż żadnego miotu i nie zarobić nic. PROSTE. [quote name='Rosamunda']2) Jak można tak bardzo być przeciw pseudo będąc samymi pseudo! [/QUOTE] z tego samego powodu. pseudo hodowca "papierowy" będzie przeciw pseudo bezpapierowych, bo musi się jakoś kryć, poza tym bezpapierowi robią mu konkurencję. dlatego jeśli Ty kiedyś zostaniesz hodowcą, dołącz proszę do tych prawdziwych hodowców-pasjonatów, będzie nas więcej:cool3:
  13. trudno ocenić czy to york. trzeba by było na żywo zobaczyć. poza tym, rasa to też czysta krew...a tego nie ocenimy po wyglądzie psa, jeśli wiesz o czym mówię;)
  14. [quote name='Rosamunda']Dziękuję za lekcje, ale ja o tym wiem, tylko że w tych ogłoszeniach są suczki na tle pucharów i medali, to co ? Nie były wystawiane? To jest bzdura, zadzwoń sobie pod te ogłoszenia, to są normalne hodowlane psy, tylko że mioty lewe.[/QUOTE] dokładnie, puchary można na bazarze kupić.....takich ogłoszeń o sprzedaży psów "porodowodowych" jest sporo, bo jak już ktoś napisał-żeby szczenięta były rodowodowe to rodzice muszą mieć wystawy a nie tylko rodowód. a inna sprawa, pewnie o to Ci chodzi-wiele hodowli puszcza lewe mioty, w końcu suka może mieć raz w roku szczenięta, to co tam, pokryjemy ją 2 razy i poprostu jeden miot puścimy bezpapierowy....ja nie wiem jak tak można robić. najlepiej wybierz sobie hodowlę z której chcesz kupić yorka i zrób jej "próbę": zadzwoń i powiedź że chcesz kupić psa na kolanka, bez rodowodu bo C inp niepotrzebny, i wtedy zobaczysz która hodowla się zgodzi, a która Cię wyśmieje. od tej co wyśmieje śmiało kupuj szczeniaka:) Teraz kupić dobrego yorka jest trudno. ja na szczęście kupowałam moje psiaki ze znajomych hodowli, także miałam pewność.
  15. to graruluję osiągnięć i czekam na zdjęcia małej:)
  16. no tak, te rozbierzności wagowe u chi są niewielkie a jednak robią sporą różnicę:) Twoja suczka 1,6kg może być mniejsza od mojej jeśli jest normalnej "grubości". moją próbuję podpaść i raz mi wychodzi a raz nie:) w każdym razie codziennie ma robioną osobną kolację, specjalnie dla niej:) wracając do tego krycia- chciałabym tak dobrać to skojarzenie, żeby szczenięta były w granicach 1,8-2,2kg. malutkie, ale nie zbyt malutkie. ja też nie jestem za tym żeby rodziły się takie karzełki 1kg. a Twoja druga sunia Esotiq ile waży? bo co do tych 3 kg to w sumie widziałam kilka bardzo ładnych psów w tej wadze, były takie masywne, nabite, ale nie grube, takie fajne zwarte i mocne psy.
  17. [quote name='Esotiq']wg mnie powinno być zupełnie inaczej. Jeśli suczka jest drobna, powinno się pokryć ją nieco masywniejszym psem (wątpliwe, żeby się 'połamała' czy coś w tym stylu, jeśli o takie obawy chodzi ;)). Kryłabym takim 2kg co najmniej. Natomiast jeśli suczka jest grubsza i waży 2,5 (to nie aż tak strasznie dużo, jest to górna granica, ale 2,5 to wg mnie ok, jak na sukę, naprawdę, chyba, że jak wywnioskowałam z opisu u niej jest to otyłość, a nie ogólna wielkość, że tak powiem), to kryłabym psem który waży 2 kg (lub troszkę mniej, ale napewno nie pokryłabym psem ważącym 1 kg). [/QUOTE] wiem o co Ci chodzi. słyszałam zresztą już dawno że krycie malutkiej suni malutkim pieskiem może prowadzić do karłowatych szczeniąt. dlatego dla mojej 1,5kg olbrzymki nie szukałam mini mini psa, tylko psa małego ale w granicahc rozsądku. wiadomo że nie pokryję jej psem 3kg, nie to że boję się że ją połamie:) ale po prostu szczenięta mogłyby być za duże, a jeśli jeszcze do tego byłby to mały miot 1-2szczeniąt, co jest prawdopodobne w tej rasie, to musiałabym liczyć się z cesarką. psiaki które wybrałam dla mojej suni są takie 2kg. [quote name='Esotiq'] Zdrowa waga u chi to właśnie 2-2,5 kg. Trzeba pamiętać, że musimy hodować tak, żeby suka dała radę sama się oszczenić, bez ingerencji weta. A to uzyskamy chyba tylko wtedy, gdy będziemy kryć suczki wagowo oscylujące właśnie w granicach 2-2,5 kg.[/QUOTE] ta sunia nie jest jakaś super mała, po prostu jest chudzinką. karzełka bym nie kryła:) sunię badał lekarz położnik, i stwierdził że jeśli chodzi o jej budowę, np budowę miednicy, to sunia jest bardzo dobrze "rozbudowana" do rodzenia dzieciaków. Waga czasem nie ma znaczenia...moja mama ma yorki od kilkunastu lat, u znajomych hodowli też były takie sytuacje- czasem suka 2kg rodzi lepiej i liczniejsze mioty daje niż suka 3kg, gdzie rodzą się 2 szczenięta i potrzebna jest cesarka. to są rzadkie przypadki, ale jednak są. [quote name='Esotiq'] Dlatego właśnie jestem za hodowaniem większych niż 1,5 kg chi. To jest rasa miniaturowa, ale trzeba pamiętać, żeby nie przesadzić z jeszcze większą miniaturyzacją.[/QUOTE] a co jest najśmieszniejsze- moja malutka była największa z całego miotu;)(bo to jest sunia która urodziła się u nas w hodowli). Jeśli poród będzie ok i urodzą się fajne maluchy, to sunię pokryję jeszcze najwyżej 2 razy. nie jest to gabarytowo suczka do rodzenia szczeniąt co roku. po prostu jest tak śliczna że bardzo chcę "powielić jej materiał genetyczny":) i zostawić sobie jakiegoś małego faceta z miotu:)
  18. Miałyście taki przypadek? moja sunia właśnie ma taką cieczkę i nie wiem czy dni płodne liczy się normalnie jak przy zwykłej cieczce? na krycie jestem umówiona normalnie, mam nadzieję że pies "wyczuje". dodam że poprzednie 2 cieczki miała normalne, krwiste.
  19. a tak wogóle, marteczka77, jak tam Twoja sunia? zaczęłyście już jeździć na wystawy? może wstaw jakieś foto:)
  20. [quote name='marteczka77']Neva jakie śliczne maleństwa wprost słodziutkie.Bardzo mi podoba się Twój Jupik. Pati szukasz repreduktora dla tej Twojej malej suni ?Do jakiej wagi dobila?Ja też powoli sie rozglądam za reproduktorami szukam też z tytułami chciałbym ,by moja sunia miała piękne szczeniaczki.Jak Ty szukasz ,gdzie najlepiej szukać takich informacji ?[/QUOTE] no czas najwyższy żebym szukała:) mam 2 chihuahua, i teraz szukam dla długowłosej, potem będę szukać dla krótkowłosej. szczerze mówiąc to już nalazłam...:) mam 3 kandydatów dla długowłosej i 2 dla krótkowłosej. teraz kwestia coś wybrać:) moja długowłosa chi "osiągneła" wagę 1,6kg, także dla niej pies musi być malutki. krótkowłosa waży 2,5kg, jest grubaskiem, wręcz wygląda jak córka naszej staficzki:) także dla niej pies może być masywniejszy i większy. 2 z psów które wybrałam są w zaprzyjaźnionych hodowlach, wiem jakie dzieci dają, to jest duży plus.
  21. jak najbardziej popieram Piróga. zdaje sobie sprawę z tego że jest osobą publiczną, a takiej łatwiej jest zrobić szum wokół jakieś sprawy. predzej jego zauważą przywiązanego do budy na środku warszawy niż np mnie. w moim przypadku pomyśleliby że jestem chora psychicznie, w jego przypadku porusza się temat psów trzymanych na łańcuchach. oby więcej takich publicznych osów pomagało naszym mniejszym braciom:)
  22. [quote name='SuperGosia']Rozumiem sprzedaż psa 12-miesięcznego. Nie rozumiem i nie zrozumiem pozbywania się weteranów, które slużyly hodowcy przez 8-10 lat jako egzemplarze wystawowe lub/i hodowlane, za co na starość dostają "eksmisję" do nowego domu albo na tamten świat albo dwa w jednym :p[/QUOTE] i o to mi chodzi. co do 12miesięcznego psa- to też zależy jakie mamy powody szukania nowego domu dla niego. co do weterana-żaden powód nie jest dobry. jeśli pies jest nawet schorowany, czy wymaga drogiego leczenia- ja jestem zdania że pies wystawowy służący nam przez lata zarobił sobie a przede wszystkim zasłużył na to żeby mu zapewnić dobrą starość. [quote name='SuperGosia']Ale, latwiej wykopać weterana pod pretekstem "rozwoju hodowlanego", niż "wymanicurowane" rączki pobrudzić :diabloti:[/QUOTE] hmm a to to już nie wiem czego się tyczy? owszem są i tacy, co szukają pretekstów cokolwiek robią. są i tacy, jak już wspomniałam, co sprzedają weteranów albo-usypiają-a to np pod pretekstem że nie warto żeby pies się męczył na starość. co do brudzenia rączek-myślę że w hodowli jest to na porządku dziennym:)(oczywiście w dosłownym słowa znaczeniu:/)
  23. wiesz, hodowca to też człowiek, a ludzie jak wiadomo są różni, niezależnie czym się zajmują. Ja nie mówię że wszyscy hodowcy są super. moje spojrzenie na hodowlę zmienia się, a to dzięki temu że widzę coraz więcej ambitnych, kochających psy hodowców w moich rasach. zresztą tacy są też moi od lat znajomi hodowcy;)
  24. no raczej mówi o pseudo. jeśli o normalnych hodowcach to widać nie ma o tym zielonego pojęcia.
  25. Marta9494! przeczytaj dokładnie co napisała Actina. wyraźnie pisze że jeśli miałaby do czynienia z psem o bardzo słabej psychice, nie oddałaby go(tak jak ten pies od którego zaczął się ten temat). są natomiast psy o mocnej psychice, którym zmiana właściciela nie przeszkadza tak bardzo jak myślisz. pies przywiązuje się do właściciela, owszem, ale czasem wystarczy kilka dni żeby przywiązał się do nowego. nie każdy tak bardzo tęskni. jeśli mnie łączyłaby bardzo silna więź z moim psem to w życiu bym go nie oddała. zajmuję się cudzymi psami podczas wyjazdu właścicieli. zazwyczaj psy zachowują się zupełnie normalnie! jedzą, bawią się, cieszą się na mój widok i przychodzą na zawołanie, już pierwszego dnia! tylko raz, ostatnio, trafiła mi się suczka która pierwszego dnia nie chciała jeść. potem było już wszystko ok, chodziła za mną krok w krok i myślę że gdyby jej właścicielka po tygodniu jej nie zabrała, to sunia równie dobrze zadomowiłaby się już na dobre u mnie.
×
×
  • Create New...