Jump to content
Dogomania

pa-ttti

Members
  • Posts

    2313
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by pa-ttti

  1. no tak. w porównaniu z kryciem bezpapierowymi psami, które kosztuje 150zł, 1000zł to sporo:)
  2. [quote name='Natula']' po za tym szczeniak nie przybrał na wadze przez 2 tyg- to jest dziwne i nie jest to na pewno normalne, coś z tym szczeniakiem musi byc nie tak pomijajac karłowatość[/QUOTE] narazie niech się nie cieszą. mały nie urósł, ale narządy wewnętrzne mogą rosnąć. wiecie co to oznacza... to jest CHOROBA. u znajomej w hodowli była kiedyś taka chihuahua, malutka, prawie nie rosła, w wieku 5 miesięcy ważyła pół kilo. ale sprzedawana nie była, hodowczyni postanowiła ją sprzedać jak skończy rok, żeby mieć pewność że sprzedaje zdrowego psa. niestety nie dożył on wieku pół roku. to jeden z naprawdę wielu przykładów jakie słyszałam i widziałam w znajomych hodowlach z kilkunastoletnim doświadczeniem. ale normalni ludzie nie widzą w tym nic fajnego, nie chwalą się tym że ich pies jest chory, tylko modlą się żeby wszystko było z nim ok.
  3. niestety moda nie mija. szkoda że media jeszcze "reklamują" takie pseudohodowle, takie karłowate chorowicie psy...
  4. ale co to wogóle za głupoty? najmniejszy pies na świecie??? 3 miesiące i 450dkg?? no cóż, miałam sunię yorczkę w ostatnim miocie, miała 10tyg i ważyła 350dkg. takioe maluchy się zdarzają. ale mogą trafić tylko w bardzo odpowiedzialne ręce, bo są najczęsciej słabe i chorowite. nie rozumiem czym się tu chwalić że pies stanął w rozwoju w wieku 1 miesiąca, podczas gdy powinien rozwijać się jakieś 8 miesięcy? to znaczy że ludzie będą "bić" się o niedorozwiniętego psa? i to raczej będą osoby które chcą się nim chwalić, albo różowe panienki. napewno odpowiedzialny człowiek, który przemyślał decyzję o zakupie psa, dowiedział się trochę na ten temat, nie popełni błedu kupowania niedorozwiniętego karzełka, który ledwo co przeżył pierwszy miesiąc swojego życia...
  5. mój aktualny miot na B: BAD BABY BE MINE BILLIE JEAN BLACK OR WHITE to dla yoreczków, ale może być też dla innych ras, szczególnie jak ktoś podobnie jak ja uwielbia Króla popu:) kolejny miot, już w drodze: CHILLI CINNAMON CHOCOLATE lubię jak jest tematycznie:)
  6. w hodowlach raczej nie stawia się nacisku na kolor, tylko na typ chihuahua. a kolorki można łączyć dowolnie:) u mnie jest sunia rudo-biała, jest właśnie w ciąży. na priv napisałam Ci wiadomość
  7. u nas dziś 41 dzień, a brzuchol mojej chihuahua ogromny. USG wykazało 3 maluchy. jakoś wcześnie tyć zaczęła, jej waga już ładnie skoczyła( z zawrotnej 1,6kg przytyła do 2,2kg)
  8. ja stanowczo odradzam tego hodowcę!!! co to znaczy,że musisz być raz na wystawie? dlaczego raz? jaki to ma sens?! cena szczeniaka zależy od tego czy jest on wystawowy czy nie. jeśli nie ma wad to hodowcy powinno zależeć na sprzedaniu go osobie która będzie z nim jeździła na wystawy. Ty chcesz kupić psa nie na wystawy-stąd ta niższa cena-także w tym przypadku powinno być tak, że hodowcy zależy na tym aby psa nie wystawiać. to co powiedział Ci hodowca jest za bardzo pokręcone jak dla mnie, niejasne. ja bym poszukała innej hodowli. jakiej rasy jest pies? może jak podasz rasę, to forumowicze poradzą Ci jaką sprawdzoną, zaufaną hodowlę. przy stałej cenie 2000-2500zł za wysokiej klasy szczenię, cena 1500zł za tzw pet-a nie jest jakaś porażająco niska.
  9. Jelly-pokaż mi repa chihuahua z super osiągnięciami, który pokryje suczkę za 1000zł w Polce-to pojade ze swoją na krycie i na drugi jej koniec. 1000zł za krycie to naprawdę mało. to jest cena krycia przeważnie psem bez specjalnych osiągnięć. te z osiągnięciami to przeważnie 2000zł. przynajmniej repy którymi ja się interesuję, najbardziej znane w Polce chihuahua, za tyle kryją-i to i tak nie jest wygórowana cena w porównaniu z kryciami zagranicznymi. a co do ilości szczeniąt- średnia u chihuahua powiedziałabym 3 szczenięta. mamy tą rasę od prawie 9 lat, i najmniej urodziło się 2, najwięcej 5 o ile pamiętam, teraz mamy po małej suni (1,8kg) 5 maluchów, a moja kruszyna 1,6kg urodzi 3(przynajmniej USG tak wykazało). Jeśli nie masz kasy na krycie-rozumiem, ja też nie zawsze mam:) ale i tak znajduję bardzo fajne psy do krycia, najczęściej z zaprzyjaźnionych hodowli, które zgadzają się na rozliczenie po sprzedaży szczeniąt. jednak na taki układ moim zdaniem obcy hodowca nie pójdzie. jeśli masz bojaźliwą suczkę, albo niezbyt ładną, to ja odradzam takie krycie. rasa chihuahua jest bardzo niewyrównana jeszcze, i po co mamy tą rasę psuć? na hodowli nie zarobisz, uwierz mi. chyba że postawisz na ilość, nie na jakość. takich hodowców nie uznaję.
  10. dzięki, napewno dam znać:) może zdjęciami też się pochwalę:)
  11. szaro-białych to nie widziałam, ale to byłby ciekawy kolor:) kolor szary jest bardzo żadki, bo takie szczenię najczęściej wybarwia się w przyszłości na beż. są beżowo-białe, czarno czy brązowo-białe, albo rudo-białe:) Ale u chihuahua moim zdaniem kolor to sprawa drugorzędowa. na pierwszym miejscu postawiłabym ogólny wygląd i charakter. jeśli to jest super, to uwierz mi- kolor przestaje mieć znaczenie:)
  12. [quote name='Marlena j']tak ,z bardzo znanej i uważanej za bardzo dobrą hodowlę która wychowała wiele championów i interchampionów z wiele dłuzszym stażem niż pa-ttti , więc zaufałam tej hodowli a pieska szukałam 8 miesiecy .[/QUOTE] Proszę mojej hodowli nie porównywać do tych dużych,znanych, z wieloma utytułowanymi psami. Dużo mi jeszcze brakuje, będę na tą hodowlę wiele lat pracować dopóki dojdę do takiego poziomu:) Z wcześniejszego opisu myślałam że pies jest kupiony z "hodoffli", ale pomyliłam się-przepraszam. Natomiast nie rozumiem dlaczego jak napisałaś-matka miała mieć 1,5kg, a nie wyglądała na tyle? jeśli hodowca wprowadził Cię w błąd to chyba nie jest fajne. Ja zawsze byłam przekonana, i jestem wciąż, że zaufany, wiarygodny i uczciwy hodowca to nie zawsze te który ma dużą hodowlę od wielu lat. Przekręty są i tam gdzie są same interchampiony. Oczywiście każdy może mieć własne zdanie, i nie mówię tu absolutnie o hodowli z której kupiłaś psa, to jest taka moja opinia ogólna
  13. moje dostają od zawsze Royala. kiedyś też gotowałam im ryż z kurczakiem i warzywami, i robiłam takie konserwy, ale one szybko się przejadły. teraz dla urozmaicenia co 2 dni(a co chudsze to codziennie), dotają na kolację puszki ANIMONDA w różnych smakach. samych puszek nie daję bo to prawie same mięso, dlatego w ciągu dnia normalnie po staremu-ROYAL
  14. wiem, ja teraz w ogóle obchodzę się z nią jak z jajkiem:) to moja ulubienica, ukochany piesek, i postaram się jak tylko mogę żeby wszystko było ok, zarówno z nią jak i ze szczeniętami. trzymam kciuki za nią żeby urodziła zdrowe maluchy.
  15. mam nadzieję że u niej tak nie będzie...3 jest akurat-łatwiej urodzić niż jednego, a jednocześnie łatwiej wychować niż 5. to jest taki maluch że naprawdę mam nadzieję że to chodzi raczej o ilość wód płodowych a nie szczeniąt, bo nie wyobrażam sobie 5 szczeniąt przy tak małej suni.
  16. [quote name='vena&vivi'][URL="http://www.dogomania.../members/91007-pa-ttti"][B]pa-ttti[/B][/URL]napisałaś, że nie wychodzisz z psami bo masz ich za dużo. Wyjaśnij w takim razie na cholere Ci ich tyle skoro nie potrafisz zapewnić im ich podstawowych potrzeb. Dla psa spacer to nie tylko siku i kupa to poznawanie innych psów, to nowe zapachy, nowe bodzce, nowi ludzie itd...[/QUOTE] jak to nie potrafię zapewnić im podstawowych potrzeb? oczywiście że potrafię! na ogrodzie się i załatwią, i pobawią ze mną, i ze sobą nawzajem. uwierz mi bezpieczniej jest jak się bawią ze sobą na ogrodzie niż w lesie, gdzie sąsiedzi wyprowadzają swpje owczarki niemieckie bez smyczy. więc jak wychodzę z nimi do lasu( a wychodzę często), to są wtedy tylko na smyczy. jak więc mają się wybiegać? myślisz że w stadzie prawie 20 psów,pies NIE MA KONTAKTÓW Z INNYMI PSAMI? to absurd. nowe bodźdze, nowi ludzie są w mieście na spacerze(mieszkam na wsi), jak czasem biorę je do znajomych, czy jak znajomi przychodzą do mnie, jak jeździmy się "socjalizować", czy na wystawach psów na które regularnie jeźdzę. muszę dodać, bo to ważne,: u mnie w domu jest prawie 20 psów(ze szczeniętami które nie zostaną na stałe), bo mamy hodowlę. MOICH (wyłącznie) psów jest 4, także to nie jest tak że zajmuję się wszystkimi:) Mieszkam na piętrze, i tu są ze mną właśnie te moje 4 psiaki tylko.
  17. charakter przesądza o wszystkim. super pies ale bojaźliwy, nie zostanie dobrze oceniony. i na odwrót-czasem wygra ten brzydszy, ale za to odważny, pełen gracji i uroku:) popracuj nad sunią, zabieraj ją w zaludnione miejca, dawaj jej tam jakieś smakołyki, odwracaj jej uwagę od ludzi. zapraszam znajomych, żeby ją "przekupywali", zaglądali w zęby. puszczaj jej z tv np różne odgłosy. niech ma jak najwięcej kontaktów z ludźmi. spróbuj też może tego behawiorysty. jak nic nie pomoże, to trudno....ale próbowaniem nic nie tracisz.
  18. [quote name='Delph']Proszę, poczytaj tu: [URL]http://www.zkwp.pl/zg/wzorce/218.pdf[/URL] WADY ELIMINUJĄCE między innymi: • Psy agresywne lub przesadnie lękliwe • Waga ponad 3 kg Na Twoim miejscu bym jeszcze poczekała, sunia się jeszcze rozwija, jej budowa ciała będzie się zmieniać. Jeżeli za jakiś czas będzie wyglądać dobrze, mimo swojej wagi (tzn. wizualnie nie będzie "odstawać" od wzorcowych piesków) spróbowałabym sił na wystawie, dlaczego nie. Nad hodowlanką jednak się zastanów, popieram [B]Martens[/B], że psów z wadliwą psychiką nie należy rozmnażać.[/QUOTE] to co na piśmie to nie zawsze w życiu. w Polsce mamy wiele pięknych psów, zresztą na świecie też, championów chihuahua, o wadze powyżej 3 kg...chi jest rasą która powinna być mocna, nabita, a nie chuda jak ratlerek. dlatego pies ważący nawet i 3,5kg nie będzie wyglądał na dużego, o ile ta waga nie wynika z wielkości, tylko z masywności. jeśli Twoja suczka jest ładna, ma ładną głowę, zgryz, jest prosta, ładnie chodzi, ma dobre proporcje, to popracuj nad charakterem i jak najbardziej zachęcam do wystaw!!! wystawy są dla każdego rodowodowego psa, przecież nie tylko dla tych najlepszych, to że będziesz z nią na wystawy chodzić to nie od razu oznacza że musisz ją rozmnażać. to fajna zabawa, można się uzależnić:) polecam jeszcze raz:), tylko popracuj nad jej charakterem, bo to jest równie ważne jak wygląd.
  19. to po co kupowałaś? a taty nie widziałaś także nie możesz wiedzieć czy ważył 1 czy 5kg. A pies który w wieku 2,5miesiąca (zakładam że wiek nie został sfałszowany przez "hodoffcę") waży 1,1kg to normalnej wielkości pies. nie będzie napewno ważył 1,5k g dorosły, na moje oko to z 2,5kg. 3 nie przekroczy napewno o ile go nie zapasiesz. i o ile nie ma w przodkach dużych psów, czego wiedzieć też nie możesz. tą wagę to piszę na podstawie moich szczeniąt, których już trochę miałam w hodowli na przestrzeni 10 lat:)
  20. słuchajcie moja suczka jest w 35tym dniu a brzuch już całkiem spory. usg w 28dniu stwierdziło 3 szczenięta. sunia normalnie waży 1,6kg, a teraz wygląda już jakby mogła się szczenić niedługo. zastanawiam się czy może jakiś szczeniak się nie schował na usg, albo wód płodowych tyle?
  21. kolor merle jest zakazany od jakiegoś czasu, ponieważ genetycznie przenosi się wtedy wady, szczenięta po parze pies merle+suka merle są zazwyczaj martwe lub ciężko chore. dlatego nie znajdziesz hodowli która otwarcie powie że choduje takie psy. takie psy rozmnażają już tylko nieświadomi pseudohodowcy. oczywiście świadome dobieranie psów do suczek merle może być bezpieczne, ale trzeba dokładnie studiować rodowody, najlepiej tak aby kolor nie powtórzył się w 2 rodowodach. w każdym razie- u nas na stronie zkwp nie znajdziesz jeszcze info na temat tego koloru, sędziowie na wystawach niektórzy go jeszcze uznają. natomiast na stronie FCI jest już info na ten temat. Hoduję chihuahua od 8 lat więc trochę się zorientowałam w temacie:) jak się uprzesz na psa w tym kolorze to szukaj tylko bez rodowodu, bo z rodowodem nie wiem czy znajdziesz. i pamiętaj że kupujesz wtedy psa z dużym błędem genetycznym, nie wiem czy czytałaś o tym, ale merlaki są zazwyczaj dużo większe niż psy o innym umaszczeniu.
  22. [quote name='bluerat'][quote name='dorotan'] Google prawdę Ci powie... A to moja korespondencja z początków marca tego roku, jak jeszcze szukałam yorka do kupienia : Oto e-mail wysłany przez Ciebie do Użytkownika [URL="http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=10582406"]oskar0124[/URL] Data wysłania e-maila: wto 09 mar 2010 23:05:37 CET. Strona z przedmiotem: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=953372728"]dwa pieski rodowodowe Yorki z hodowli Oskar[/URL] Treść wiadomości: Witam, chciałabym się dowiedzieć o pochodzenie piesków, kogo mają w rodowodzie? Jakie będą duże docelowo? czy są prawidłowo zsocjalizowane - czy znają ruch uliczny, czy znoszą jazdę samochodem, czy znają innych ludzi poza domownikami, inne zwierzęta? Szukam pieska dobrze rokującego wystawowo i docelowo hodowlanie, ale jednocześnie będącego nieznerwicowanym towarzyszem w pracy i w podróży. Mam nadzieję, że wiedzą Państwo co mam na myśli. Dostałam taką odpowiedź : Wiem co Pani/Pan/ ma na myśli,takie wymagania jakie stawia Pani przyszlemu wybrankowi. to szuka się w portalach za 1200 zl a w cenie powyżej 2000,00euro- żuczę sukcesow w poszukiwaniach Nie miałam nic złego na myśli pisząc do nich maila, a potraktowano mnie z buta. Pieski były wystawione - opisane - jako wystawowe. A ja naiwna uwierzyłam w opis... zamiast odczytać między wierszami - z ceny psiaków - że to nieprawda.[/QUOTE] a chwalą się championami itp, nie potrafiąc nawet normalnie człowieka potraktować. charakter psa jest tak samo ważny jak wygląd, ale jak widać nie wszyscy o tym wiedzą-a nawet takie hodowle jak OSKAR, gdzie z opisu wynika że same championy się rodzą... takie hodowle omijać z daleka. szczenięta powinno się socjalizować, nie ważne za ile mają być sprzedane. ja moje yorasy za 1200zł wystawiłam, a są po bardzo ładnych rodzicach, socjalizowane. mają stały kontakt z człowiekiem, chodzą na spacery po ogrodzie, z racji tego że nie mieszkam w mieście nie mają zza okna odgłosów ulicy, ale za to jak biegają po moim pokoju, puszczam im z tv przerżne odgłosy. wiem jaki szczeniak jaki ma charakter, który jest lepszy na wystawy, który na kolanka. widać nie trzeba szukać psa za 2000euro. jak się chce to można. tylko trzeba chcieć.
  23. [quote name='Foxowa']Chcialabym sie dowiedziec, jak to jest z przepisaniem tatuazu? Poniewaz pies jest juz u drugiego wlasciciela i nie wiem czy jest przypisany do wlasciciela pierwszego czy podczas rejestracji w zwiazku kynologicznym zostaje przypisany do mnie. Pozdrawiam[/QUOTE] poprzedni właściciel musi zrzec się psa na rzecz nowego właściciela, i już:)
  24. dobrze że ja mam spoko sąsiadów...mamy 20 psów, yorków i chihuahua, i jak wybiega takie stado na dwór to jest całkiem głośno. na szczęście za kilka minut się uspokaja i tylko sobie po ogrodzie chodzą. z wiadomych przyczyn nie wychodzę z nimi na spacer, bo bym nic innego nie robiła w ciągu dnia tylko spacerowała. las mam naprzeciwko domu, 3 metry od ogrodzenia, po drugiej stronie ulicy. jeśli chodzi o kupki-moje psy załatwiają się na ogrodzie. ale żeby żyło nam się lepiej i czyściej, przyjemniej na własnej działce, codziennie jest ona sprzątana, regularnie 3 razy dziennie. zresztą jak się wychodzi z psem na spacery, też wypada po nim sprzątać, także mi jest nawet wygodniej z działki sprzątnać, niż biegać i szukać niespodzianek po psie na spacerze:)
  25. jak można takie zdjęcie wstawić? i co te psy siedzą na betonie na jakimś zwiniętym starym dywanie??? cena mówi sama za siebie-wygląda jak oferta hurtowa. psy z dobrych warunków, z dobrym pochodzeniem byłyby w innej cenie. i jeszcze te "5 sztuk". jak można psy na sztuki liczyć? co to jest jakiś towar, jak w magazynie czy jak na chińskim straganie?? ręce opadają...
×
×
  • Create New...