-
Posts
2313 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by pa-ttti
-
[quote name='agamewa']Dokładnie zgadzam się z tym...[/QUOTE] ja nie myślałam o kadrach z uczelni....nie sądzę żeby w każdej szkole znalazł się jakiś nauczyciel który wie o co chodzi z rodowodami itp... myślałam raczej o takiej akcji wolontaryjnej, tzn nieodpłatnej. takie zajęcia mógłby prowadzić jakiś hodowca czy członek zkwp w ramach jakiejś 1 godziny wychowawczej dla każdej klasy. myślę że jeśli pogadałoby się z dyrektorem i wychowawcami, to oddaliby te 45minut(jednorazowo!!! bo na więcej chyba nie ma co liczyć) na taki wykład. trzeba byłoby tylko znaleźć ludzi którzy takie coś chcieliby prowadzić. i osobę-osoby, do organizacji tego wszystkiego, chociaż to mogłabym zrobić ja, z miłą chęcią:)
-
od edukacji trzeba byłoby zacząć, żeby trochę zredukować ilość bezdomnych psów w schroniskach. myślę że fajnie byłoby gdyby np w gimnazjum każda klasa miała chociaż 1 lekcję-wykład o tym czym jest hodowla psów(że nie jest czymś złym), co to jest rodowód, czemu nie kupować z pseudo. Pod koniec lekcji zbiórka "datków" na schronisko. to by dużo nie kosztowało. teraz mi ten pomysł wpadł do głowy:)
-
czy stosował ktoś z Was takie zastrzyki dla suni na podtrzymanie ciąży? moja teraz miała wcześniaki, i wet powiedział że przy nast ciąży można zmieżyć poziom hormonów 2 tyg przed porodem, i w razie czego dać ten zastrzyk czy to działa? czy nie ma negatywnego wpływu na szczenięta? i czy nie powoduje ropomacicza?
-
ja tych typów nie rozróżniam, ale jest dla mnie cecha którą ten pies musi mieć- musi być jak najbardziej podobny do takiego dzikiego wilka, i duży. takie podobają mi się najbardziej:) oczywiście, zdaję sobie sprawę że pies wymaga socjalizacji, pewnie będzie to trudniejsze niż socjalizacja yorka czy chihuahua:) ale przy tej rasie czułabym że mam psa z krwi i kości. chciałabym go zabierać na szkolenia, częste spacery, chodzić z nim "do ludzi", oczywiście. o tym co piszesz Rybka, że mają skłonność do strachliwości, nie miałam pojęcia., raczej wyobrażam sobie te psy jako pewne siebie, niezależne ale i odważne.. ale jeszcze dużo muszę się o rasie dowiedzieć. co do kojca- to oczywiście nie chodzi mi o psa który tam spędzi całe życie...będzie tam tylko spał, i przebywał kiedy mnie nie będzie lub nie będę miała akurat czasu się nim zająć, ale mam duży ogród i podejrzewam że i tak tu by większość czasu przebywał. chciałabym szczerze mówiąc żeby pies wogóle nie był nauczony wchodzenia do domu, tzn będzie zaznajomiony z takimi domowymi warunkami, ale przebywał będzie na dworzu raczej, właśnie ze względu na moje małe psiaki.
-
Witam, mam nadzieję że pomożecie:) jakiś rok temu zobaczyłam na wystawie psa wyglądającego jak dziki wilk i zakochałam się:) Od 15lat prowadzimy hodowlę psów, yorków i chihuahua. Mam też 12letnią staficzkę. jest to sunia któa nie toleruje większych od siebie psów, dlatego taki zakup planuję za jakiś czas, jak staficzki już nie będzie, życzę jej oczywiście kilku lat życia jeszcze. Mieszkamy w domu z ogrodem, dosłownie naprzeciwko domu jest las. Chciałabym kupić rasowego psa, żeby móc jak najlepiej przewidzieć jego charakter i wygląd(a ma wyglądać jak ten dziki wilk!!), młodego tak żeby wychować go z moimi mikrusami yorkami i chihuahua. Tu pierwsze pytanie: czy da radę tak go wychować, żeby nie robił im krzywdy jak dorośnie? Plany mam takie, żeby pies mieszkał w porządnym, ocieplanym kojcu na zewnątrz. Podobno wilczaki są odporne na różne warunki pogodowe, czy to prawda? Chciałabym chodzić z nim na jakieś szkolenia, aktywnie spędzać czas, dużo ruchu, chciałabym żeby był to pies przyjacielski, mądry, może być niezależny i indywidualista, w końcu to wilk:) Powiedzcie mi, czy warunki jakie mam byłyby odpowiednie dla psa tej rasy, jaki charakter ma ten pies, jak wybrać szczenię tak żeby wyrosło na dużego pięknego psa? jakie hodowle polecacie itp...mam jeszcze dużo czasu przed zakupem i chcę się przygotować do tego wyzwania jak najlepiej:) A i co do płci, chcę samca. Nie planuję bowiem żadnych szczeniąt, to ma być raczej hobby niż hodowla, zresztą mój yorkowy przydomek śmiesznie by brzmiał:) Z psem bardzo chętnie będę jeździła na wystawy, bo to moje hobby już od kilku lat.
-
jakby ktoś mi podał chihuahua, to będę wdzięczna... tyle kasy za ten poznań, a nie mogą nawet porządnej stawki podać? żal.
-
też o to pytałam ale najwyraźniej nikt nic nie wie
-
doświadczenie doświadczeniem, ale liczy się też szczęście:) żeby "wstrzelić" się w te dni płodne, patrząc tylko na zachowanie suki, kolor i konsystencję krwi, trzeba mieć jednak też trochę szczęścia:)
-
moja suczka waży 2,8kg. jak ją kupiłam, ważyła 600gram w wieku 8 tygodni. jest mała, ale ile ona je! wszystko co spotka na swojej drodze. grubiutka jest, nabita, i tej wagi wcale tak po niej nie widać, tzn nie wyglądas na dużą suczkę.
-
o Poznaniu słyszałam tylko pozytywne opinie. w Rybniku nie byłam...
-
będę z moją chihuahua:)
-
a kiedy będzie lista wystawców, o ile wogóle będzie...?????? Yanni! po co jechać gdzieś za granicę, co to Polska gorsza jest? ja uważam że lepszy Poznań;)
-
[quote name='inkazg']czy poza progesteronem i cytologią są jakieś inne sposoby określenia dni płodnych u suki ? np. mierzenie temperatury?[/QUOTE] ja nigdy nie robię badań. zdaję się na nature. i zawsze wychodzi, tylko raz mieliśmy puste krycie, ale to u suczki po cesarce, także nie wiadomo czy wogóle ona może jeszcze w ciążę zajśc. a dodam, że kryjemy od 15lat:) i zawsze dni płodne badaliśmy naturalnie:)
-
fajnie, fajnie:) jak patrzę na filmik, to wydaje mi się że atmosfera podobna jak na wystawie psów. na szczęście wystaw mamy w ciągu roku kilkanaście, także jeśli komuś spodobał się zlot to ma wiele okazji w ciągu roku, żeby przeżyć to jeszcze raz:)
-
Czarne Uszy, to jego imię:) po domowemu "Mały", po prostu:)
-
o co chodzi z tą aukcją? nie mieli czasu opisu dać od razu?? i skąd ta cena, za psa BEZ RODOWODU 2600ZŁ????? na innej ich aukcji jest opies do tego psa, ale wciąż nierozumiem czemu taka cena? chociaż w sumie mogą sprzedawać za ile chcą, może to i dobrze. jak ktoś kupuje yorka za 600zł to często jest to decyzja nieprzemyślana. a jak będzie miał kupić za 2600zł to 2 razy się zastanowi, i taki pies nie trafi do pseudohodowcy bo takiemu szkoda będzie tyle kasy, raczej trafi na kolanka do jakiejś paniusi:) ten sprzedawca ma też inne psy, i "reproduktory" malutkie.
-
już wszystko mówię. niestety został tylko 1 piesek. suczka i drugi piesek odeszły już jakiś czas temu. za to maluch który został jest przesłodkim małym rozrabiaką, wywołuje uśmiech na ustach każdego:) Jest zdrowy, tylko ciemiączko ma jeszcze nie zarosnięte ale u takich maluchów to nic dziwnego. ma 6tygodni, waży 270gram. Nowego domu mu jeszcze nie szukam. tatuaż, szczepienia jeszcze przed nim. Do nowego domu natomiast pójdzie dopiero w wieku 3-4 miesięcy, ze względu na swoją "wielkość":) o ile wogóle pójdzie, bo jak nie znajdę odpowiedniego właściciela dla niego, (odpowiedzialnej osoby, a nie jakijś panienki która szuka maskotki, lub pani która chce kupić zabawkę dla dziecka.) to mały zostanie z nami. Ma bardzo dobrych utytułowanych rodziców, i jeśli będzie miał dobry zgryz i 2 jajeczka, to z powodzeniem możemy startować na wystawy bo jest śliiicznnnyy:) to on: [URL=http://fotoo.pl/][IMG]http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-09/6a5f279f.jpg[/IMG][/URL]
-
Dorosła ostrzyżona Yorka a jej wystawianie /szukam suczki na wystawy
pa-ttti replied to bluerat's topic in Yorkshire terrier
mogę podać namiary, jeśli ktoś z Was szuka dorosłej yoreczki. bardzo ładna, 3 letnia, hodowlana(zawsze doskonała), waga 2,6kg. zdrowa, może mieć dzieci, ale najlepiej gdyby trafiła na kolanka. -
19 września kolejna akcja "zerwijmy łańcuchy" akcja będzie w całej Polsce, także sprawdźcie lokalizacje i wpadajcie. można kupić koszulkę z przesłaniem, i założyć ją tego dnia. całość kasy przekazana będzie właśnie na walkę z łańcuchami.
-
gościnne przebywanie psów repów w różnych hodowlach to normalka. to straszne, ale prawdziwe-takie postępowanie hodowców ma na celu powielanie genów dobrego psa, a więc ulepszanie rasy.
-
jest jeszcze sprawa szczeniąt które wymagają specjalnej opieki. ja sprzedaję maluchy po skończeniu 8tyg życia. raz zdarzyło mi się w wieku 6tyg, przyznaję, sprzedać malucha, ale to była sytuacja wyjątkowa. teraz natomiast mam szczeniaka, którego o ile wogóle sprzedam, to sprzedam w wieku 4msc około. Wymaga on specjalnej opieki ze względu na to że jest bardzo mały(6tyg, waga 240gram), i będę miała spokojne sumienie jak do nowego domu pójdzie już troszkę odchowany, ze zrobionymi podstawowymi badaniami wykluczającymi choroby.
-
[quote name='Marlena j']mój yorek ma 4,5miesiąca waży 1,300kg jak myślicie urośnie jeszcze? ważę go co 2tyg i waga ciągle w miejscu apetyt ma ok.[/QUOTE] to niedobrze że waga w miejscu. pies powinien się rozwijać, rosnąć do około 6-7 miesięcy, potem już niewiele urośnie ale za to zmężnieje, także pomimo że jego wielkość się nie zmieni, to waga może rosnąc. także spokojnie do jakiegoś roku może waga psa rosnąć, jak nie dłużej w niektórych przypadkach(szczególnie w takicj jak ktoś myślał że kupił yorka a kupił kundelka średniej wielkości, wiadomo że im większy docelowo pies, tym dłuższy ma okres wzrostu)
-
Jack Russel Teriery są podobno agresywnymi, zaciętymi psami...tak słyszałam. Gosia9712P, ja bym własnym ciałem wolała bronić swojego psa niż patrzeć jak go inny rozszarpuje. zresztą jak się kiedyś jakiś spory bulterierowaty pies rzucił na moją yorczkę, to wzięłam ją na ręce i odwróciłam się plecami, nie myśląc że pies i na mnie może skoczyć...taki instynkt macierzyński:)
-
[quote name='Gosia9712P']pa-ttti, rozumiem, że możesz się bać, też nie zawsze pozwalam Jaskierowi się obwąchiwać z większymi psami, ale po co od razu na ręce? Nie lepiej po prostu skrócić smycz i iść metr - dwa od tamtego psa? No, chyba, że większy pies jest puszczony luzem..[/QUOTE] zaufanie do swojego psa i jego smyczy mam, natomiast skąd mam wiedzieć czy pies obok, nawet na smyczy, nie wyrwie sie właścicielowi? mojej znajomej psy zagryzły yorka na spacerze. kiedyś pies na smyczy, w typie buldoga, rzucił się na yorczkę pomimo że właściciel mówił że jest łagodny. na szczęście miałam yorczkę na szelkach więc ją szybko podniosłam takie sytuacje uczą pokory i zapobiegliwości