Jump to content
Dogomania

pa-ttti

Members
  • Posts

    2313
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by pa-ttti

  1. i jeszcze super wystawową, bez wad, najlepiej żeby już była championem. i oczywiście-za rozsądną cenę:) a tak poważnie- poszukaj na ogłoszeniach, podzwoń do hodowli, czasami sprzedają mniej więcej 8 miesięczne PET-y bo np zgryz źle poszedł. wtedy cena jest oczywiście niższa za takiego psa.
  2. pewnie się przestraszyła i teraz musi na chwilę "ucichnąć". miejmy nadzieję że na dobre:)
  3. moja w tym wieku ważyła 700gram a teraz ma 7 miesięcy waży 2,4kg.-jest grubiutka. druga suńka ważyła w tym wieku również 700gram a teraz jest dorosła waży 1,5kg z wagą bywa różnie, nie da się tego do końca ustalić. z tą pierwszą suńką miałam nadzieję że osiągnie jako dorosła chociaż 1,8kg- a tu proszę już 2,4kg. czyli jest idealnie:)
  4. [quote name='coccolina']Oto kilka faktów,które mogą przyczynić się do ukrócenia tej szemranej działalności: Nie jest zarejestrowana w KRS (krajowy rejestr sądowy) tzn,nie jest podmiotem gospodarczym, nie płaci od tych sprzedaży podatku! Na nie jest członkiem ZKwP! Pisze,że jej ta pseudohodowla jest zarejestrowana.Tak! jest zarejestrowana ale na platformie Otwarte24.pl-darmowe sklepy inter.Taki sklep ma regulamin, a ona łamie zasady ponieważ wprowadza w błąd,pisze treści nieprawdziwe. Używa słów Yorkshire Terrier i reproduktor, a jak wiadomo ,reproduktor to pies rasowy,który uzyskał stosowne uprawnienia , Yorkshire Terrier to pies,który oprócz charakterystycznego wyglądu zgodnego ze wzorcem FCI, posiada dokument-rodowód poświadczający ten fakt. Ta pseudo nie posiada psów rasowych ani reproduktorów,zatem ewidentnie łamie regulamin tj. p.20 a-h tego sklepu. Jeżeli chcemy ukrócić jej te wyczyny można zgłaszać naruszenie tego regulaminu. Inne czynności prawne zostały podjęte.[/QUOTE] ale nazwa "reproduktor" nie jest nazwą zasztrzeżoną z tego co się orientuję. może więc mianem reproduktora określać nawet suki jeśli jej się podoba. w tym przypadku prawa nie łamie....podobnie zresztą z nazwą ras "yorkshire terrier"
  5. [quote name='A.Matyja-Mierzecka']ale my to wszystko wiemy, ostatecznie sprawą zajmie sie policja skarbowa...jeśli jesteś blisko Warszawy to mozesz pomóc robiąc wizytę tej Pani, a nie tu krytykować dziewczyny za to , ze coś próbują zrobić :)[/QUOTE] ja nikogo nie krytykuję, poprostu obawiam się że nie da się nic zrobić w takiej sytuacji jeśli nie ma się dowodów. (np na złe traktowanie zwierząt, albo jakiś skarg od kupujących szczenięta od tych ludzi). mieszkam blisko warszawy, ale co może pomóc taka wizyta? mogę się podszyć pod kupującego i co dalej? babka jest sprytna i przebiegła, jest też oszustką co widać po jej stronie(np to że nie można być przy kryciu swojej suni, albo np jeden z jej "reproduktorów" jest "championem"....ŻAL. Ja to już nie mam nerwów do takich ludzi. ostatnio napisałam do jednego "hodofcy" w sprawie krycia jego psem(pies nie ma rodowodu) i napisał mi że nie ma rodowodu bo jest z drugiego miotu(a wg niego tylko szczenięta z 1 miotu mogą mieć rodowód), a po drugie to dobrze że nie ma bo jak się kupuje psa z rodowodem to TRZEBA jeżdzić na wystawy. CIEMNOTA w tym kraju panuje. najgorsze że ludzi wierzą takim oszustom a potem piszą takie dziewczyny na dogomani że "mój pies nie ma rodowodu jako jedyny z miotu bo urodził się jako 7 szczenię".....
  6. co się rusza? myślicie że wysyłanie do niej maili coś da? NIC jej nie zrobimy, bo nie mamy jej NIC do zarzucenia. najprawdopodobniej jest to hodowla niezarejestrowana w zkwp, tylko MOŻE w urzędzie skarbowym. jesli nie jest zarejestrowana w urzędzie to najwyżej można ją tam zgłosić, ale to też nic nie da bo jak jej udowodnić że sprzedaje psy i po jakiej cenie? a jeśli jest zarejestrowana w skarbowym, to już wogóle nic nie da się zrobić-ze zk jej nie wywalą(bo jej tam nie ma) i może sobie robić co chce. chyba że psy są trzymane w złych warunkach-wtedy to tozu można zgłosić i może się tym zajmą.
  7. ..........żal..........
  8. nie do końca-to zależy jaki ma charakter. są szczenięta których za nic nie nauczysz dobrze się wsytawiać, bo poprostu mają bojaźliwy charakter(co nie oznacza że nad charakterem nie można pracować). Są też psy które są jakby stworzone do wystaw i nawet ich uczyć nie trzeba, wchodzą na ring i zachowują się jak zawodowe gwiazdy;) To są skrajności ale chciałam zobrazować sytuację.
  9. To że suczka nie była wystawiana to nie znaczy że nie da rady chodzić po ringu:) Wielu ludzi ma yorki z rodowodem i nie chodzą na wystawy, po prostu. Nie zawsze wynika to z wad. Problem będziesz miała z włosem-jeśli sunia jest obcięta na krótko to może to zając w granicach 2 lat... Szukasz suni na wystawy czy poprostu chcesz żeby miała te wystawy zrobione? mogę spytać za jaką kwotę sunia jest do kupienia? To też może jakoś świadczyć o jej "jakości", zgodności z wzorcem...
  10. aha:) myślałam że Twoja wypowiedź jeszcze na dodatek z tym uśmieszkiem była po prostu ironiczna:)
  11. to już nie rozumiem. poddałaś się tzn co? przestałaś rozmnażać suczki? Jesteś hodowcą czy nie? nie zrozumiałam ironicznej wypowiedz Borówki16(któa napisała "Nikka masz supe hodowlę" i do tego jakiś ironiczny uśmieszek). Pseudohodowle nie uniemożliwiają nikomu rozmnażania psów rasowych. Owszem, robi się większa konkurencja wśród pseudohodowli i większość ludzi kupuje psy bez namysłu-oby taniej., Ale pozostają też tacy którym zależy na rasowym psie i tak czy inaczej wolą kupić psa z rodowodem, za pieniądze których jest on wart. Także pseudohodowle absolutnie nie są konkurencją dla dobrych hodowli.
  12. a gdzie można przeczytać o tym nowym wzorcu? bo na stronie zkwp nic na ten temat nie ma napisane. jeśli mam sunię która ma ten kolor w genach to może dawać szczenięta merle nieważne jakim psem ją pokryję- czy wtedy to będzie wada u szczeniąt? w każdym razie wada czy nie, wszystkie muszą dostać rodowód przecież.
  13. to tak jakbyś kupiła futro z jakiegoś zwierzaka. będą wtedy musieli zabić następne żeby zrobić kolejne futro. i tak w kółko. nie kupując tego jednego futra oszczędzisz życie jakiegoś stworzenia. Tak też nakręcają się pseudohodowle. jak nie będzie chętnych do kupienia szczeniąt to przestaną produkować następne.
  14. jakaś ironiczna ta wypowiedź czy mi się tylko tak wydaje?
  15. Co myślicie o tym umaszczeniu? Chcę się dowiedzieć na ten temat więcej, bo znalazłam super pieska w tym właśnie kolorze dla mojej suńki.
  16. jeśli kupisz psa z rodowodem to będzie rasowy na pewno...musisz podzwonić do hodowli i popytać konkretnie o pety, psy na kolanka. mogą to być psy ze złym zgryzem, złamanym ogonkiem, złym wybarwieniem, wnętry, albo posiadające inne wady np z długaśnym pyskiem albo bardzo duże. różne są wady. dla Ciebie jeśli szukasz psa na kolanka tylko a jednocześnie ładnego yorka to najlepiej znaleźć peta np z krzywym zgryzem albo złamanym ogonkiem. nie utrudni mu to życia codziennego, dla Ciebie wada będzie niewidoczna a psiak będzie rasowy, rodowodoy i jednoczesnie w przystępnej cenie..
  17. jest w Polsce dużo dobrych hodowli chihuahua:) Ja osobiście jestem zakochana szczególnie w chi w typie takich jak piesek Jaleco z hodowli As Sadake. Teraz z tego co się orientuję mają szczenięta w tej własnie hodowli, i te szczenięta są przeeecuudneee:):):) Nie omieszkam również polecić hodowli Z Błękitnego Rodu:) Obecnie nie ma szczeniąt ale na wakacje juz będą.
  18. [quote name='*kleo*']I to właśnie mnie najbardziej rozwaliło :evil_lol: ale i tak pewnie prędzej czy później znajdzie się naiwny który to łyknie i piesek zostanie jak to napisali w ogłoszeniu "reproduktorem"[/QUOTE] ale śliczny ten psiaczek:) bądź co bądź, jak ktoś szuka wyjątkowego psiaka to ten jest świetny:)
  19. co się czepiacie nie wie to pyta. to chyba lepiej że chce się czegoś dowiedzieć zanim sukę pokryje niż kryć w ciemno nic o tym nie wiedząc?? a na temat wychowania szczeniąt w czasie trwania ciąży ma sporo czasu żeby się dowiedzieć. od czegoś trzeba zacząć, nikt się nie rodzi już z wiedzą na ten temat.
  20. [quote name='Borówka16']Witam ! Chciałabym tu napiać o hodowli "Białe yorki " Pani ,która ją prowadzi ma yorki,maltańczyki,biewery ,a od niedawna również chihuahua. Psy są bez rodowodu ,tylko biewery ( rasa nieuznana ) mają niemieckie rodowody. Byłam tak niedawno,gdyż ktoś polecił mi tą "hodowlę" i powiedział ,że psy sa z rodowodem. Sprawa na miejscu wygląda tak ,jeden pokój "niedostępny dla zwiedzających",gdy prosi się o pokazanie np.suki maltańczyka ,ktoś z rodziny tej pani idzie tam i psa przynosi,nawet drzwi nie uchyli. Weszłam więc na stronę tej działalności,na wielu zdjęciach psiaki są w klatkach. Coprawda nie wygląda to tragicznie,więc chcę się Was poradzić,czy to pseudohodowla ??? Link na stronę [URL]http://bialeyorki.bloog.pl/gal,647234,title,lady-Gaga-i-Gucio,index.html[/URL][/QUOTE] zależy co rozumieć pod pojęciem "pseudohodowla". dla mnie to hodowla niedbająca o dobro zwierząt, nie oparta na miłości do psów, do konkretnej rasy czy poprostu hobby tylko nastawiona wyłącznie na zysk. nie wiem jak tam traktują psy bo tam nie byłam. sam fakt że trzymają w klatkach wcale źle o nich nie mówi- być może psy zamykane są w kojcu na noc czy poprostu w ciągu dnia na sen. jeśli siedzą w nich sały czas to niedobrze, natomiast na zdjęciach nie natknęłam się na zdjęcie psa w klatce... napewno nie jest to prawdziwa hodowla bo psy są bez rodowodu, a te biewery nie mają rodowodu FCI tylko jakiś inny. osobiście go nie uznaję, ale każdy ma prawo do własnego zdania i być może niektórzy się ze mną nie zgodza. dla mnie rodowodem jest tylko rodowód FCI. związek kynologiczny znany jest wszystkim i działa już w Polsce baaaardzo długo. jeśli chodzi o fakt że nie pokazali Ci pokoju w którym były szczenięta- ja na Twoim miejscu od razu darowałabym sobie takie miejsce bo to może być podejrzane... kupujący ZAWSZE ma prawo zobaczyć z jakich warunków bierze psa. jestem hodowcą i zawsze na życzenie pokazuję kupującemu nawet cały dom jeśli ma taką ochotę.(niektórzy pseudohodowcy pokazują fikcyjny pokój dla szczeniąt, a tak naprawdę znoszą maluchy np z piwnicy, co jest dla mnie niedopuszczalne...) decyduj więc sama:)
  21. niekoniecznie. zdarza się że staje akcja porodowa jeśli suka się wyciszy. u nas raz tak było. teraz też weterynarz położnik kazał suczkę samą w pokoju zamknąć, żeby miała spokój, bo były minimalne szanse że poród zostanie przerwany. ale niestety nie został, był już za bardzo zaawansowany-rozwarcie szyjki.
  22. w to nie wątpię. za taką cenę to raz-dwa sprzeda tego psiaka, czasem ludzie jak mają jakieś marzenia(np york) a ich nie stać to wolą sami siebie oszukiwać i ślepo wierzyć w to co mówią inni. albo ktoś poprostu szuka małego fajnego kundelka-tylko że wtedy prędzej by w schronisku poszukał niż wydawał tyle kasy...
  23. [quote name='Chefrenek']Gadać to sobie można. Trzeba mieć dowód.[/QUOTE] trzeba mieć ro-dowód:) a co do tej aukcji to poprostu żal.....babka pewnie nawet nie potrawi poprawnie nazwy rasy napisać to pisze że to rasa "york".....zacofanie, oszustwo, po prostu jakiś prostak tą aukcję wystawia.
  24. jasne że się da kupić kundelka za 600zł, to żaden problem:) ja tam nie wydałabym tyle na psa z którego nie wiadomo co wyrośnie. ale jak widać dla niektórych taki pies za taką cenę to OKAZJA!:) powodzenia Ci życzę connected, abyś trafiła na psa który będzie wyglądał jak yorkshire terrier gdy dorośnie. jak się jest odpowiedzialną osobą to potrafi się poczekać, uzbierać kasę, nawet kilka lat. a nie kupowanie psa na szybko-bo ja chcę już teraz i koniec!!! zapraszam do mnie na wieś, tu biega wiele ładnych małych kundelków, niektóre nawet wyglądają jak yorki gdy są malutkie. złapię Ci jakiegoś, sprzedam za te 600 czy nawet 500zł. i obie strony będą zadowolone- Ty bo nie przepłacisz-i ja bo zarobię. i przy okazji bezdomny psiak znajdzie nowy dom.
  25. [quote name='*kleo*']Ale mało kto ma tyle pieniędzy, żeby oddawać za darmo psy, na których odchowanie i utrzymanie wydał kasę idącą w tysiące, to staramy Ci się uświadomić. A co do psa za 600 zł - nie sądzisz, że to burżujstwo kupować kundelka za tyle pieniędzy? Kundelki pod giełdą za 30 zł można dostać. I bądź pewna, że ci, którzy produkują szczenięta bez rodowodu zarabiają na tym najwięcej, tu dopiero jest nastawienie na sam zysk nie mający nic wspólnego z pasją.[/QUOTE] idealne podsumowanie. Bogaty musi być tata connected żeby na kundelka dawać 600zł, skoro można mieć za 30zł:) Co do zysków z pseudohodowli też się zgodzę-oszczędzanie na karmach-żywienie ziemniakami, krycie czym popadnie, nawet rodzeństwem, ojcem, oszczędzanie na weterynarzu-np zfałszowane szczepienia, to się nazywa dopiero nastawienie na zysk!!! natomiast w prawdziwej hodowli cena szczeniaka jest proporcjonalna do wkładu-finansowego jak i czasowego-jaki trzeba włożyć żeby to szczenię wogóle pojawiło się na świecie. Connected już nie przekonamy. Niestety będzie to kolejna osoba która pisze o uświadamianiu-a z drugiej strony sama pójdzie na giełdę i kupi sobie pseudoyorka za 600zł. oby tego potem nie żałowała, bo szkoda psa. oby nie musiała wydawać tysięcy na jego leczenie, a potem żaliła się na forum jakie to te pseudohodowle są be. Jak już napisałam to kupujący są sami sobie winni moim zdaniem. To są tylko moje przypuszczenia, cały czas mam nadzieję że jednak ta dziewczyna się ogarnie i pomyśli jak dorosły człowiek. Czasem córka powinna być mądrzejsza od ojca:) Niech tata da te 600zł, a skoro jest za młoda do pracy, to przy wytrwałości uzbiera resztę z kasy z urodzin, świąt, itp.
×
×
  • Create New...