Jump to content
Dogomania

dorobella

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dorobella

  1. To jest około 300 km, jakieś 3,5 godziny drogi. Jest pewna opcja, jeszcze zobaczymy. Psa trzeba zlokalizować i przetrzymać, na razie nie ma gdzie.
  2. Koleżanka mnie podrzuci do pewnej dziewczyny, ona co prawda psy ma, ale.... spróbuję. Kolejna odmowa nie zrobi już na mnie wrażenia, przyzwyczajam się.
  3. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/207990-Dom-tyczasowy-%C5%9Bl%C4%85sk?p=16898876#post16898876"]http://www.dogomania.pl/threads/207990-Dom-tyczasowy-%C5%9Bl%C4%85sk?p=16898876#post16898876[/URL] Znacie jakiś normalny hotelik ? [B]Są chętni na deklaracje ?[/B]
  4. Psa widziała znajoma ok. 7 rano przed moim blokiem. Pani z kebaba mówiła,że pies na początku nie był chudy, zaczął chudnąć, gdy nie miał jedzenia.
  5. [quote name='bela51']A CK w Tarnowskich Gorach nie daloby mu schronienia? Chocby tymczasowego ?[/QUOTE] Cichy Kąt... Nigdy nie mieli miejsca, raz w życiu raczyli przyjechać po kota, który miauczał z bólu przy dotyku klatki piersiowej (podejrzewam, że został skopany). Dodam, ze kota łapałam osobioście 3 razy (raz go wypuściły, potem im uciekł, bo nie wkłada się kota do transportera stojącego poziomo na ziemi, bo ucieknie i uciekł). CK mi kazał dzwonić do Straży Miejskiej i schron w Miedarach. A schron wydaje byle komu. A ja głupia zbierałam petycje, żeby burmistrz przeniósł Cichy Kąt i go nie likwidowali.
  6. Może ktoś zna normalną fundację, która rzeczywiście pomaga, a nie promuje się na stronach internetowych i oczekuje datków. Ja znam tylko jedną, która pomaga "Leśnemu pogotowiu" w Mikołowie/k. Katowic [url]http://www.swiatzwierzetom.pl/komu.html[/url] i wierzcie mi, że przyjechali z Katowic do Tarnowskich Gór po gołębia grzywacza ze złamanym skrzydłem i odwieźli go do Leśnego pogotowia, cała akcja nie trwała nawet doby.
  7. Tu mój email [EMAIL="dorobella@op.pl"]dorobella@op.pl[/EMAIL] i nr te. 505 692 928 Dzięki dziewczyny za obecność. Ja myślę, że pies ma podstawy bać się wejść do klatki schodowej. diana79 bardzo dziękuję :)
  8. [quote name='bela51']Zapisuje, choc pomysłow na razie nie mam zadnych. Czy on moze dlugo zostac u tej znajomej ?[/QUOTE] U niej byliśmy ok. 2 godzin. Jeszcze czekałyśmy, aż jej znajoma podejmie decyzję. Jej mąż się nie zgodził i nawet nie było mowy, zeby pies przetrwał u nich do czasu znalezienia DS. Potem poszliśmy, ja i Kenzo za mną, chyba poczuł, że nie jest tam mile widziany. Pies spał gdzieś, pewnie na trawie. Pies nie ma tymczasu, nadal jest bezdomny. Żadna z fundacji nie raczyła odpisać.
  9. Pytam, próbuję....echo. Pies był wczoraj u mojej znajomej. Znajoma ma domek z ogródkiem, ale jej mąż się nie zgodził na drugiego psa. Pies bawił się piłką, nie był nadmiernie szczekliwy, pomimo szczekających wokół innych psów(ulica z domkami). Położył się na ganku, na kocu. Widać, ze jest wycieńczony, że ma dość, lizał łapy.Dużo pił wody. Na smyczy ciut ciągnął. Myślę,że jako pies obronno- stróżujący spełniłby swoje zadanie. ALE....w domku. Pies boi się klatki schodowej, nie chciał wejść za nic w świecie. Dałam mu wody. [url]http://tarnowskiegory.olx.pl/item_page.php?Id=204464730&ts=1305627309[/url] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,33480,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzdWIscDUuaHRtbA==.html[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Kenzo,39990[/URL]
  10. Kenzo pilnie potrzebuje kawałka kąta Żadna z fundacji nie raczyła odpisać, a przecież mogli odpisać, że nie pomogą, bo nie.
  11. Macie jeszcze jakieś pomysły ? Dałam ogłoszenie na adopcja psa
  12. Zmarzłam jak diabli. Psa mam pod klatką. DT ani widu, ani słychu :( Z jednym nie wyszło. Drugi się wycofał. Znajomi mają pytać, rozpytywać.... KENZO szuka pilnie domu Fundacja SOS nie pomaga zdrowym zwierzakom :(
  13. Napisałam do nich, bez efektu. Na razie wygadałam całą kartę, żeby coś zdziałać. Niestety do informatorów muszę dzwonić. Pies był widziany w piątek lub sobotę.
  14. [quote name='Mysza2']dorobella, spróbuj zadzwonić albo napisać tutaj [url]http://www.ulgawcierpieniu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=4&Itemid=6[/url][/QUOTE] Ulga w cierpieniu nigdy nie ma miejsca, nigdy nie może pomóc, szkoda kasy na telefon. Oni przyjmują psy z Radomska, bo chyba za nie im płacą. Poza tym ja mam inne wizje adopcji niż ta fundacja. Na razie zaczynamy się zastanawiać co jest grane. Pies był widywany późnym popołudniem, wieczorem. Generalnie dużo ludzi go nie widziało, taki pies widmo. Czekam na sygnał, że ktoś go widział. Po 19 pójdę zobaczyć. Mnie zastanawia, gdzie sypia, bo gdzieś musi. Jak na razie żadna fundacja mi nie odpisała.
  15. Jeżeli nie uda mi się zlokalizować psa, będzie to znaczyło, że się przemieścił. Pisałam, ze przeganiają go, bo podchodzi do innych psów, nie ważne, że przyjaźnie nastawiony. Jeśli mi się nie uda go zlokalizować- temat pójdzie do zamknięcia. Bez samochodu takie poszukiwania są bez sensu. Ehhh życie...
  16. RC Calm się skończył, a RC Urinary zostało może z pół kg.... oczu nie złapałam. Muszę kupić karmę. Merlin jakby nic położył się na biurku zadowolony. Jutro go przycisnę z moczem, albo zamorduję.
  17. Skrzydlaty pies milczy, wcześniej wysłałam do bokserów w potrzebie też cisza, na forach cisza. Jeszcze napisałam do Fundacji SOS, a także do Skrzydlatego psa. Na razie cisza. Ale jeśli pies się z jakichś przyczyn przemieści, przegonią go itp. nie będę w stanie ustalić jego miejsca, jest to logiczne. Dzisiaj się dowiem.
  18. Jutro zrobię kolejny wywiad i postaram się go spotkać.
  19. Dzięki kochane Dorota 505 692 928 [email]dorobella@op.pl[/email]
  20. Pies został uśpiony z powodu agresji http://pies.slask.pl/topic318.html
  21. [quote name='kalyna'][EMAIL="ako020@op.pl"]ako020@op.pl[/EMAIL] proszę :) ** chyba wyetytowali ogłoszenie, bo pojawiły się nowe informacje... [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/55993/owczarki-niemieckie-piekne-szczeniaczki-oddam-za-darmo-oraz-ich-matke-/[/URL] szczeniaki są różnokolorowe, a matka ma silną kulawiznę i potrzebna jest operacja warta ok 3 tys... ** to mi odpisali: nie jest matka i mlode jeszcze zdjecc nie ma mozliwosci bo to nie u mnie sa pieski tylko znajomych, matka jest na zdjeciach, sa za darmo[/QUOTE] Może info was zainteresuje. Na miau babka zwróciła sukę w typie yorka, bo uderzyła się w nogę, kulała i wet powiedział, że zabieg ok. 800 zł jedna noga. Po wizycie u ortopedy okazało się, że zabieg nie jest potrzebny. Jakbyście zabrały sukę od ludzi to u mnie w lecznicy np. operacja rzepki to koszt ok. 250 zł, więzadło chyba tak samo. W ogłoszeniu widzę, że Tychy, Śląsk. Moja lecznica [url]http://www.weterynaria.zbroslawice.com.pl/napisz-do-nas/przychodnia-weterynaryjna-s.c..html[/url]
  22. Wczoraj go nie widziałam. Osiedle jest duże i "szukanie" psa polega na pytaniu spotykanych ludzi czy widzieli dużego, żółtego psa, kiedy i gdzie. Pies przemieszcza się szybko i nie jest łatwo go zlokalizować.
  23. Napisałam do Skrzydlatego psa. Znajdź taką fundację, bo ja niestety żadnej porządnej nie znam. W schronie ten pies się zmarnuje, bo to jest pies wrażliwy. Wrzuciłam go na [url]http://pies.slask.pl/topic320.html[/url] Napisałam emaile do znajomych. Nie mam już pomysłów :(
  24. Myślisz, że ze zbiórką wyjdzie ?
  25. [quote name='Alicja']Na molosach ZAWSZE jest cisza :roll:...oni tam nie angazują się za bardzo , jedynie co potrafią to zrąbać Cie że za mało faktów o ile wogóle się odezwą . Kurcze a nie ma kogoś z domem z ogrodem żeby psiaka wpuścić na teren i juz jak bezpieczny szukać mu jakiegoś DT czy hoteliku .[/QUOTE] Oni na molosach jak miłośnicy na moim osiedlu. Pies się błąka, żal im, ale poza pustymi słowami nic.
×
×
  • Create New...