Jump to content
Dogomania

dorobella

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dorobella

  1. Dziewczyny ona nam wczoraj mówiła, że jest druga właścicielką i wzięła psa od jakiejś Justyny, która go ze schroniska adoptowała i owa Justyna niby mieszkała w Zabrzu w kamienicy i nad psem się znęcali, co by tłumaczyło dlaczego przy podniesionym głosie i podchodzeniu do niego pies się kuli, ale..... na stronie schroniska pisze, że psa adoptowano do Tarnowskich Gór. Dodatkowo dane podała ulicę i numer kamienicy, nr mieszkania nie podała.
  2. Dziewczyny dzwonił do mnie pan w sprawie Kenzo w typie tosy, pies łagodny, zrównoważony. Dom do sprawdzenia, pan już miał bullterriera. Ma do mnie napisać i mam mu wysłać propozycje na email. Ja mu podesłałam tego [url]http://www.schroniskowmiedarach.cba.pl/index.php?strona=psydoadopcji&dzial=psy&id_numer=70/02/10[/url]
  3. O 7.30 zadzwonił pan w sprawie Kenzo, że chciałby go zaadoptować, miał już bullterriera. Poprosiłam o emaila. Osoby zainteresowane dajcie znać. Ja mu podesłałam biedę z Miedar [url]http://www.schroniskowmiedarach.cba.pl/index.php?strona=psydoadopcji&dzial=psy&id_numer=70/02/10[/url] Muszę pousuwać ogłoszenia.
  4. Policjant mnie wczoraj zapytał dlaczego nie postąpiłam zgodnie z procedurami. Pies do Miedar. O 7.30 zadzwonił pan w sprawie psa, że miał bullterriera i chciałby dać domu temu. Kochana nie jest powiedziane, że pies tam nie trafi. Bo ich wersje, że im uciekł, że ojciec był w szpitalu, nie pokrywają się z tym co my widziałyśmy. Ja mam pytanie natury prawnej. Schronisko oddaje do adopcji psa, podpisuje umowę Czy umowa jest imienna ? Czy przekazanie psa przez osobę adoptującą innej osobie bez porozumienia ze schroniskiem narusza warunki umowy ? Pies nie błąkał się godzinę dziennie, bo nawet o 7 rano widywano go. To było co najmniej kilka godzin, znajomi mnie informowali.
  5. Ludzie na osiedlu go odganiali, przeganiali, zamachiwali się na niego, tupali, krzyczeli. Od tłumów stronił. Wczoraj pani Ania wyjmowała mu kleszcze (miał też w uchu), widocznie nie jest zabezpieczony. Bo byłam wqr..... na mega maksa, że my tu żyły sobie wypruwamy, żeby pies nie trafił do schronu w Miedarach, a jakiś **** go sobie wypuszcza, w d.... ma czy istota żre. Dwie i pół godziny czatowania na psa. Nie poszło na marne...chyba
  6. Gosia nie ma problemu :) Jakoś mam takie przeczucie, że jeszcze go luzem zobaczę.
  7. Wet w Zbrosławicach ma, zawsze mogą poprosić ;) Jeśli go odwiozą do Miedar będę pierwsza, która powiadomi wetów z mojej lecznicy, która obsługuje schron.
  8. Nie ma za co. Poczuję ulgę jeśli okaże się, ze jest okay. Pani w zdenerwowaniu powiedziała, że jestem uszczypliwa, złośliwa, wredna.... jeśli chodzi o braci mniejszych nie odpuszczam :diabloti: Dopiero jak wytłumaczyłam, ze przecież chodzi o dobro zwierzaka...spuściła z tonu.
  9. Z wypowiedzi właścicielki wynika, że są trzy miejsca. Miejsce, w którym mieszka obecnie centrum i tam nie ma warunków, u ojca (pies miał dzisiaj obrożę i smycz, nie ma opcji, żeby uciekł- czyli biegał luzem, bo....), opcja trzy rzekomy kojec na posesji, gdzie pies przeskakuje zbyt niskie ogrodzenie. Jeżeli go zobaczę luzem, będę dzwoniła po straż miejską. Czipa odczytają w Miedarach.
  10. Podobno jak pies jest w kojcu to wyje i burzą się sąsiedzi, na smyczy dzisiaj piszczał. Tłumaczyłam pani, że taki pies potrzebuje zajęcia, długiego spaceru, że po kastracji przez kilka dni będzie wymagał opieki. Tłumaczyłam też jak szukać psa, gdy zaginie. Oczywiście uczulę odpowiednie osoby, żeby powiadomiły mnie, gdy zobaczą psa luzem.
  11. Policja zrobiła wszystko co mogła. Ja wezwałam policję, bo uznałam, że to jedyne i słuszne rozwiązanie.
  12. Pies jest u właścicielki.
  13. Tak, to on widziałam książeczkę zdrowia i umowę adopcyjną w książeczce (57/2011).
  14. Pies był chudy, słaniał się z głodu, dokarmiała go pani Ania, najpierw pożerał żarło, potem jadł normalnie. Umowa była w książeczce, widziałam szczepienie p/wściekliźnie. Starszy facet nie umiał wytłumaczyć dlaczego pies błąkał się - mówił, że pies uciekł. Niby, że suki mają cieczkę. Córka mieszka w centrum, a tam nie ma za bardzo warunków na spacery. Na mój gust pies powinien być wykastrowany. Policja spisała interwencję. Czipa nie było jak mu sprawdzić. Byłam nieugięte i żądałam potwierdzenia, ze pies jest ich i książeczki zdrowia. Jakbym sprawę olała nie dowiedzielibyśmy się.
  15. Napisałam w pierwszym poście. Wezwałam policję, musiała przyjechać obecna właścicielka, bo podobno wzięła psa od innej kobiety. Pies nie wykastrowany, ale szczepiony na wściekliznę. Policja spisała dane.
  16. [URL]http://www.psitulmnie.pl/zdom.php?pid=2425&statusid=2&animaltype=0&virtual=0[/URL] Mam pytanie dotyczące kastracji psów w waszym schronisku lub talonów na kastrację. Chodzi o tego psa. [url]http://www.dogomania.pl/threads/207692-Ktokolwiek-widzia%C5%82-mo%C5%BCe-kto%C5%9B-wie[/url]
  17. [url]http://www.psitulmnie.pl/zdom.php?pid=2425&statusid=2&animaltype=0&virtual=0[/url]
  18. No cóż, my jak niewidzialna ręka ;) kwiatki posadzone, nawet zakupy zaniosłyśmy schorowanej pani. Za ok. pół godziny idziemy z Olą na akcję Kenzo
  19. Pół nocy łaziła, szukałam psa, bo miał rano zostać zawieziony do DT, ale kamień w wodę, rano też chodziłam i moczu nie złapałam :( Za to kupiłam Merlinowi wczoraj takie przysmaki z Vitakraftu, pożarł całe ;) . Ja mu kupuję zawsze na sztuki po 20 gr lub po 30 gr, albo takie pałeczki. Merlin bardzo takie rzeczy lubi. Mam nadzieję, że mi się uda go przydybać, ale muszę wstać ok. 5 i czating ;) Dzisiaj kolejna próba złapania psa. Kabaja bardzo ci dziękuję kochana :)
  20. Pies widmo, mnie się wydaje, że za dużo ludzi teraz się kręci. W każdym razie od 18-19 trzeba na niego czatować. Myśmy z Olą pokrążyły trochę, ale ani widu, ani słychu.
  21. Kciuki potrzebne. Ja dopiero wróciłam, za niedługo idę prosić informatorów o pomoc i będę nagrywać akcję łapanki.
  22. Rano pojedyncze jednostki spieszące do pracy,szkoły. Ci co na szybką wychodzą z psami. Nie widziałam żadnego psa luzem bez swojego człowieka.
  23. Ani psa, ani ludzików nie ma. Rano znowu spróbuję.
  24. [URL=http://wstaw.org/h/7712b1e7f7f/][IMG]http://wstaw.org/m/2011/05/17/kenzomapa_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] Czerwone punkty to miejsca, w których najczęściej psa się widuje, jest to obszar ok. 1,5 km średnicy. Owszem pies był widziany, pod kebabem chwilkę, tłum ludzi go wystraszył i uciekł. O tej porze nie ma za wielu ludzi, żeby rozpytywać. Czyli najlepiej czatować na niego od 19, w jednym małym rejonie, wtedy ma się większe szanse.
  25. [url]http://www.odleglosci.pl/mapa,polski,Tarnowskie-Gory,galeria,11211,gmiasto_id,2525.html[/url] tu macie fragment , gdzie psa się widuje. Osiedle jest rozciągnięte. Dużo kciuków. Zmieniłam ubranie, nogi wchodzą mi do d.....
×
×
  • Create New...