dorobella
Members-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dorobella
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Jak mi się trochę tę parę stów długu Merlina zmniejszy, to mu zrobię biochemię i USG nerek. Konsultowałam go dzisiaj z wetką, może Uropet i Urinary zadziałają, może być tak, że nie- bo on jakby non stop produkował kamienie. No i nie wiadomo jaki rodzaj [url]http://www.veterynaria.pl/articles.php?id=50[/url] -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Antybiotyk przez 14 dni, mam 3 zastrzyki, a w piątek badanie moczu. Jak coś w poniedziałek do weta,zależy od wyników. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Patsi przekaże nam pastę Uropet. Jutro dowiem się ile kosztuje biochemia profil kontrolny :sód, potas, chlorki, mocznik, kreatynina, bilirubina, AST, ALT, fosfataza alkaliczna, GGT, albumina, białko całkowite, wapń, fosfor, kwas moczowyoraz stosunek albumin do globulin. Ponieważ Merlin jest zagrożony PNN - bo miał ostre zatrucie, wstrząs anafilaktyczny i ma kamicę nerkową - muszę chuchać na zimne. Chociaż może być problem z kotem, który nie lubi zabiegów, a musi współpracować. Jeżeli nie będzie np. dawał sobie założyć kroplówek - przy konieczności, trzeba będzie podjąć decyzję o eutanazji, żeby go nie męczyć. Na razie jeszcze powtórka moczu, biochemia, muszę kupić karmę, bo się kończy. Z bazarku mam ok. 43 zł to może mocz i biochemia.... -
Patsi odpisałam na maila. Bardzo ci dziękuję :) Podaj mi koniecznie ile za wysyłkę i nr konta :)
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
AlfaLS nie ten model....wypełz szybko jak błyskawica, jakbym się wkłuła...igła złamana..... Zastrzyk dany, wet w poniedziałek. Bazarki idą mizernie. -
Przyjmę pastę Uro-pet i Lymphomyosot dla kociaka z kamicą, którego mam na DT.
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Właściwie to zobaczymy jutro przy zastrzyku, czy moje dziecko da radę go utrzymać samo. Wczoraj trzymaliśmy go w trójkę. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Merlin jakby grzeczniejszy :) Przyszedł się przywitać rano. Zobaczymy, może wykład podziałał... -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Coś pokombinuję, za mocno nie może być napięty, bo mogę złamać igłę, albo zrobić mu krzywdę. On się najbardziej napina przy wkłuciu. Uszy, pazury mu robię. Ja wiem, że ma uraz po długotrwałym leczeniu :( tylko, że ono się jeszcze nie zakończyło... nie wiemy też gdzie ma kamienie, czy go kują bardzo....Jakoś wyciszony jest wieczorem, jeszcze mu na chamca muszę no-spę dać. Może jednak wykład na niego podziałał. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Bazyla kładłam na biurku i powolutku podawałam mu np. lincospectin, który jest bolesny. Nie ruszał się. Ten odstawił dzisiaj taki cyrk, że szkoda słów. % prób, kupa nerwów, o mało mi oka nie wydrapał, złapał mnie zębami z ałuk brwiowy..... Dostał zastrzyk i wykład,ze jest małym niewdzięcznym i tu padły niecenzuralne epitety. Po czym pokazałm mu kartę leczenia, wpisy w książeczce, wyniki krwi moczu itp. i powiedziałam mu,że g.... mnie to obchodzi, ale ma 24 godziny na zwrot mi pieniędzy za jego leczenie. Siedział 20 minut pod wanną i słuchał wykładu, patrzył na wyniki.... coś może dotarło do niego. Powiedziałam mu jeszcze, że udowodnił mi dzisiaj, że nie było warto go leczyć, nie było warto go ratować i że mnie bardzo zawiódł.....Zobaczymy, na razie grzecznie leży. Dostał parę dropsów, trochę Sheby w nagrodę po zastrzyku i zobaczymy. Jak w sobotę zrobi cyrk, dostanie relanium. Dzisiaj był trzymany przez trzy osoby. Leczyć sie musi, bo jak nie- czekają go powikłania, które mogą się skończyć zgonem. Przytkanie, zatrucie, niewydolność itp. -
Wrocław Sunia YORK z pseudo szuka DT lub DS!
dorobella replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
A mnie rozbieżne opinie wetów nie dziwią. W czerwcu koleżanka wykupiła z pseudohodowli suczkę yorka 1400g, dopuszczoną jako 6 miesięczne szczenię, płód martwy cesarka. Niby po zdjęciu szwów, w dniu zakupu i od razu z opinią weta, że pies jest okay.. Prawdopodobnie zabieg wykonano około 10-12 dni wcześniej. W dniu zakupu miała zdjęte szwy. Brak adnotacji o zabiegu w książeczce zdrowia, pies bez antybiotyków i leków p/bólowych, zszyty przez owego weta na okrętkę, część szwów wyjęłam, dwa wydłubano pod narkozą, końce ze sobą połączone. Pies w domu osowiały, piszczał z bólu. Stan zapalny uszu. Oczywiście leczenie, środki p/bólowe i telefon do weta kiedy był zabieg i jakie leki podano. Co usłyszałam, że mnie to nie powinno obchodzić, bo leczenie jest zakończone. Potem wymyślił leki,których pies nie mógł dostać (lincospetin podaje się raz dziennie). Suka była w lecznicy chyba 3 razy (sterylka, po i na zdjęcie....części szwów). -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Coś mu nie wychodzi zdrowienie.... Bazarki na Merlina na miau, trzeba być zarejestrowanym [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=124191&p=7099240#p7099240[/url] [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=123954&p=7099284#p7099284[/url] -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Lecznica w Zbrosławicach jest świetna, dojeżdżam autobusem, albo proszę kogoś o podwiezienie. W teorii mogłabym jeżdzić do Tarnowskich Gór, do niby najlepszej kliniki w TG, ale po pierwsze mam uraz, a po drugie mają ceny warszawskie. Uraz mam, bo pewne rzeczy spartaczyli, w jednym przypadku wet nie leczył jednego z dwóch szczeniaków z parvo, bo szczeniak nie miał wg niego objawów i nie podał mu antybiotyków. Szczeniak za TM. W drugim kłóciłam się z technikiem o psa, bo mies miał powiększona macicę, ale on tego nie wyczuł. Długa historia. Merlin się bardzo bał, prawie stał się przezroczysty, niewidzialny....chciał zniknąć. Biedak :( -
Już w DOMKU :)Wrzeszczący smoluch w DS Zbieramy na dług 21,86 zł
dorobella replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze pójdzie to długu zostanie 21,86 zł. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Osłuchowo czysty, ale ciężko oddycha. Na razie dostaje antybiotyk co drugi dzień, oczywiście w zastrzykach. Pojutrze ja mu dam i potem też. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Przyszły dom musi wiedzieć, że podanie kotu tabletek graniczy z cudem, mało tego podanie mu leków w strzykawce zakończyło się fiaskiem,pominę,ze się zwymiotował, charczał i oddychał jakby miał ducha wyzionąć. Muszę zalatwić transport i go zawieźć na osłuchanie, dla pewności. Czyli tylko zastrzyki,żeby nie było - trzeba go mocno trzymać - po pierwsze może rozorać twarz, a po drugie można złamać igłę. Najlepiej jeśli domek będzie jeździł z kotem do weterynarza, zaoszczędzi sobie stresu i kłopotu. Ja właśnie piję sobie magnez przed wizytą u weta, a gdzie tam 5..... -
Polecam watek na miau, na Koci-łapci (tylko dla zalogowanych) "Ślad po kocie [*], gdzie jest parę przypadków dotyczący psich dusz.
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Merlin ma bardzo złe wyniki, tzn. nie są najgorsze, ale....... są złe. Tak złych jeszcze nie miał. Ma w moczu krew, białko, niski ciężar, wysokie pH, krwinki świeże i wyługowane, leukocyty i liczne trójfosforany amonowo-magnezowe.Czułam, że coś jest nie tak..... Byłam dzisiaj u weta, żeby uśpić chorego szynszyla i zaszczepić psy, które mają problemy. Nie były szczepione, mają za duże węzły chłonne, miały obrzęki, leczenie, szczepimy na raty, żeby im krzywdy nie zrobić. Już konsultowałam wyniki z wetką, jutro jadę po zastrzyki dla Merlina, będę mu w domu dawać, odpadnie transport i część kosztów. Merlin się boi zastrzyków, wetów, itd. Mam część leków w domu, jakieś resztki, resztę dokupię. To nie będzie proste leczenie, tym bardziej, że Merlin nie zje tabletki nawet w pasztecie czy szynce. Kupiłam już strzykawki. Sama mam kamicę nerkową, wiem jak to boli. Tylko, że ja się leczę w warunkach domowych, bo chodząc z dzieckiem po lekarzach mam dość. Poszłam i kupiłam karmę Kitty, ok. 4 zł (4 szt.), wiem, że nie jest najlepsza, ale on to zjada. Jedną zjadł. Jak połatam bazarkami dziurę budżetową Merlina, zrobię mu USG nerek. Bazyl jak do mnie trafił, przez długi czas uciekał z balkonu do domu, balkon lub okno musi być otwarte. Kota wywalili i się bał, ze go więcej nie wpuszczę. Dopiero po dwóch latach u mnie potrafi się położyć na łóżku, wcześniej po sekundach uciekał jak oparzony. Zresztą jak do mnie trafił robił wszystko, jakby chciał mi powiedzieć "pozwól mi tu zostać, będę grzeczny". Był taki czas, kiedy wołałam "Bazyl tabletki", a on przychodził, zjadał mięso i jeśli na dłoni miałam tabletkę ją też zjadał. Potem jak poczuł, że jednak go nie oddamy, że będzie nie jadł tabletek ;) Tak samo jak na początku przyjechał z DT chory. Po każdej wizycie u weta wychodził z transportera, taki zdziwiony, że znowu "w domu". Merlin w lecznicy nieruchomieje, czasem mam wrażenie, że chciałby zniknąć. Myślę, że jak nam się udało tyle razy go uratować, damy radę. Merlin w końcu jest w lecznicy znanym kotem. I duży plus, że weci super i lecznica też, wyposażenie i reszta. Gdyby nie oni Merlinuś byłby już za TM. Mój Bazyl zresztą też.... -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Merlin może by przeżył ;) ale Bazyl to stary kot (zwykle wychodzące koty, żyją krócej), je mało a często. Generalnie to jest tak, ze pomiędzy Merlinem a Bazylem jest różnica temperamentu. Merlin jest żywszy. Bazyl się wyprowadził do osobnego pokoju, w którym przesiaduje, ma miskę z wodą i suchym, legowisko. Wychodzi skorzystać z kuwety. Merlin ma jakieś schizy związane z obawą utraty jedzenia. Dlatego sypię mu mało a często. Kot potrafi usiąść przy misce i jeść, jeść, jeść- jakby na zapas. Otyłość nie jest wskazana, wzrasta ryzyko chorób, więc muszę partycypować. Na razie po południu odbiór wyników moczu. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
dubelek mi wyszedł -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Dobrze napisałaś :) Moje mają dostęp do suchego 24/24. Z psami nie ma problemu, bo dostają dodatkowo raz dziennie gotowane. Bazyl nie je gotowanego, z saszetek i tacek tylko dwa rodzaje,plus czasem przemrożone mięso. Jakoś staruszek funkcjonuje. Natomiast Merlin się wycwanił. Gotowane mu już nie smakuje.... saszetki czy tacki owszem, ale tylko te z wyższych półek. Przy kamicy dobrze jak kot je mokre, bo bywają koty, które tylko suche jedzą. Merlin na razie saszetki i tacki ma ograniczone, przynajmniej przez jakiś czas, jak zniweluje się trochę dług, to będzie okay. Może mi się uda złapać mocz i będę wiedziała więcej. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Tak jakoś wyszło, że bazarek na Merlina - na miau, złożony m.in. z gadżetów Royal Canin, które dostałam od dobrej duszy...nie miał wzięcia :( [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=123954[/url] Idę pochować jedzenie, sprawdzę czy kuwety czyste i rano czating ;) moczowy i do weta z psami. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Mam jeszcze Bazyla, który trafił do mnie bardzo chory (miał być zdrowy), wtedy miał 8,5 roku, a teraz będzie w czerwcu 11. [URL=http://wstaw.org/h/875d47263c6/][IMG]http://wstaw.org/m/2011/02/12/S4035907_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] Bazyl np. je przemrożone filety z kurczaka raz na jakiś czas, czasem schab i czasem Shebę indyk z warzywami (innej nie zje) i miamor dla kotów starszych o wrażliwym przewodzie. Merlin jakąs mielonkę, szynkę oczywiście,ale np. mięso gotowane troszkę- ale drogie saszetki, tacki mógłby na okrągło. Bazyl takich rzeczy nie je. Zje takie chyba z gimpeta dropsy, pałeczki dla kotów, psów np. denta sticka. I właśnie wydziera się, bo chciałby dostać saszetkę.....Merlin na razie waży 5 kg. Bazyl waży 6-7 kg zależy. I Merlin boi się być sam, zawsze przebywa w tym pomieszczeniu, gdzie ktoś jest. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Zapomniałam napisać, że Merlin dobrze wie co je. Rozróżnia tacki i saszetki po 2-4 zł za sztukę, od takich za ok. 1 zł za sztukę. Jak je shebę, ktoś mógłby pomysleć, że kot jesty głodzony, bo on te kawałki łyka, dopiero pod koniec je je. Wczoraj wsunął shebę z indykiem. Odstawiłam mu tanie saszetki, bo nie za bardzo je chce jeść. Jak mu się da Felixa czy shebę, to mu się wydaje, że będzie tak każdego dnia i się dopomina. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
[URL="http://img143.imageshack.us/i/s4036221.jpg/"][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/5474/s4036221.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img109.imageshack.us/i/s4036464.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/6370/s4036464.th.jpg[/IMG][/URL] Powyżej psie towarzystwo Merlina On ważył 1,5 kg i jadł, jadł, kuweta, jadł, jadł kuweta, a waga stała w miejscu, po leczeniu zaczął przybierać dziś waży 5 kg. Na razie jest tylko na suchym, odstawiłam saszetki.