dorobella
Members-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dorobella
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Bunia i link do ogłoszenia [url]http://www.adopcjakota.pl/m,19264,bunia-jest-mega-miziakiem-wdziecznym-pomimo-tylu-zlych-rze.html[/url] [IMG]http://images63.fotosik.pl/752/db47ea63d9a2e5e8med.jpg[/IMG] -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Merlin ma jeszcze przez trzy dni antybiotyk, daję mu też probiotyki. Wydaje mi się, że czuje się lepiej. Jak mi się uda to może wstawię zdjęcia. na razie zainwestowałam w nową kartę do aparatu i kabel. Może ktoś zakochałby się w Buni, albo dał dziewczynie DT, a może DS. Kotka mieszkała w domku, ludzie sie wyprowadzili, a kot został. Radził sobie, ale przestał, przypętał się kk. Mega pieszczoch. "A Bunia.... masakra, TAKIEGO kota to jeszcze nie miałam. Jest przekochana. Ten kot jest Wdzięczny, po prostu Wdzięczny. Strasznie grzeczna, taka piękna pogoda a ona... nawet w stronę okna nie spojrzy. Widać, że już Jej ta "wolność" bokiem wylazła... Generalnie miała być u nas tylko na okres choroby, ale myślę, że jak ją zaniosę, otworzę transporter, to Bunia sie będzie łapkami zapierać byle nie wychodzić..." Bunia wróci na ulicę, chyba że zdarzy się cud. W sprawie Buni nikt nie dzwoni :( [IMG]http://images65.fotosik.pl/806/7c92c1789e2b1e05med.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/739/114a265b92e0f809med.jpg[/IMG] -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Trochę zaniedbałam wątek, ale przy 12 jeżach i całej reszcie nie mam czasu. Merlin na antybiotyku. -
Ada-jeje to jakieś nowe prawo, że ci, którzy są dłużej na wątku mają większe prawa, będziesz rozliczać ludzi kto i ile wpłacił, albo jaką pomoc oferował? Z twojego tonu wywnioskować można, że masz jednak większe prawa. Nowy trend na dogo. Moja suka dobermanka miała przeprowadzoną sterylkę rano, wieczorem musieliśmy ją znieść z III piętra, bo chciała wyjść na dwór. Była słaba. Na półpiętrze wylała się z niej krew, ponad litr. We krwi było wszystko, półpiętro, schody, ściany, my. Wet źle podwiązał naczynie, krew zgromadziła się w środku i przy przenoszeniu psa wypłynęła, a właściwie wytrysnęła. Na szczęście suka przeżyła.
-
[quote name='Ada-jeje']i ja bym Cie potraktowala z buta, czytajac Twoje wpisy na roznych watkach, wlazisz z buciorami zbyt czesto w prywatne zycie.[/QUOTE] Masz na myśli wątek "samotnej matki z 6 kotami i dwoma psami", gdzie kotów zostało 5 (nie wiadomo co z szóstym), a niewysterylizowaną suczkę sznaucera pani sprzedała? To jest wchodzenie z butami w cudze życie, dobrze wiedzieć. Czyli jeśli znajdę sponsorów z dogo, miau na wory karmy dla niesterylizowanych suk np. pudli i właścicielka je sprzeda do pseudo, czy będę w ten sposób wspierać pseudo, czy panią w trudnej sytuacji ? A tak zapomniałam, nie wolno wchodzić z buciorami w cudze życie. Jeśli popełniono błąd - to chyba lepiej wiedzieć jaki, może dzięki temu uda się uchronić inne zwierzę na czas. Po to są m.in. śledztwa po katastrofach, bo zależy innym na ocaleniu ludzkiego życia.
-
Weszłam na wątek przypadkiem. Nie czytałam całości. Cóż, gdyby sunia miała właściciela, mądrego oczywiście i mądrego weta, odczekano by po infekcji, po odrobaczeniu, po szczepieniu i dopiero psa w formie poddano by zabiegowi. Zwierzęta różnie reagują na narkozę i zwierzaka po zabiegu należy otoczyć szczególną opieką. Mój tymczas po narkozie miał przyklejony język do podniebienia, uratowała go 40 minutowa reanimacja, ale długo dochodził do siebie. Uprzedzając pytania stzw w zeszłym roku uśpiłam moją rezydentkę i czasami wchodzę na Tęczowy Most. Przychodzę z wątku, gdzie kółko wzajemnej adoracji prawie zlinczowało na pewnym wątku zadających pytania. Widzę, że to jakiś trend na dogo. Pytasz- to my cię z buta.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
dorobella replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='malawaszka']nie o ja pier... szmaciara...:angryy: tępota ludzka nigdy nie przestanie mnie zadziwiać... ale niestety my nie będziemy płacić 750 zł głupiej babie... ja ją mogę wziąć, wysterylizować, i znaleźć dom[/QUOTE] Monika nie pisz tak o pani, bo cię na dogo zlinczują. Pani jest uważana za prawdziwego miłośnika zwierząt, o złotym sercu i są zbierane na dogo środki na karmę i żwir dla jej 6 kotów i dwóch psów, owczarka i mixa sznaucera- suni wysterylizowanej. Co prawda pani mi powiedział, że ma pięć kotów, ale jeden kot w tę, czy tamtą nie robi chyba różnicy. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250188-Samotna-matka-z-dzieckiem-dwoma-psami-i-sze%C5%9Bcioma-kotami-nie-ma-je-za-co-wykarmi%C4%87[/url] -
Mam do oddania lek na nadciśnienie Ramistad 2,5 mg (49 tabletek), data ważności do kwietnia.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
dorobella replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='Rumi.']O.o ile? To droższa od większości szczeniaków bez rodowodu... Biedna...[/QUOTE] Pani powiedział, że co do ceny możemy się dogadać, bo chce ją sprzedać pilnie. Więc na logikę może rodzić, więc jak urodzi np. pięć szczeniaków- to kupujący będzie miał zysk. Stąd może ta cena. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Ja tak na szybko, jeszcze się nie pozbierałam, a trzeba ogarnąć mieszkanie. Nie wiem czy miał szczęście. Po reanimacji długo dochodził do siebie, już myślałam, że zostanie niepełnosprawny umysłowo :( Były takie momenty, że naprawdę nie miałam kasy i chciałam mu kupić jakąś karmę marketową, ale na tym by długo nie pociągnął. Wczoraj się dowiedziałam, że pewna pani przestawiła kota z renala na karmę tanią, bo to są za duże koszty (oboje dorośli pracują, mają samochody). Każdy ma inne priorytety. Merlin nauczył się wchodzić pod koc jak mu zimno. Jak widzę, że mu zimno okrywam go. Mam już kocyk, którym go otulę, kiedy przyjdzie czas. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Merlin różnie, dużo sika po moczopędnych. Na razie się zbieram po grypie, może uda mi się do piątku zbadać mu mocz. 7 minie rok jak nie ma Casi. Od dwóch tygodni śni mi się, że gdzieś się zgubiła, że szukam jej w schroniskach, robię ogłoszenia, ze zaginęła, a potem się budzę i uświadamiam sobie, że jej nie ma, trzymałam jej ciało w ramionach. Tak się zastanawiam czy z Merlinem też tak będzie :( -
Zdjęcia Twistera z DS [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images62.fotosik.pl/617/949871e01eb9e213med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images61.fotosik.pl/614/2a575f198cf74ebdmed.jpg[/img][/url]
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
He he ja mam problemy z kręgosłupem od ponad dwudziestu lat, posypał się w trzech miejscach. Ja zawsze jak wychodzę z domu mówię, że przecież nie wiem czy wrócę, bo nie znamy dnia i godziny. Przed świętami mało brakowało, a zabiłby mnie samochód na pasach. kretyn jechał za szybko, wyminął dwa samochody, które się zatrzymały, żebyśmy mogli przejść. Jakby na moim miejscu byłoby dziecko- byłoby trupem. W zeszłym roku spodziewałam się, że odejdzie Merlin, a odeszła sunia. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Niestety choroby i ich leczenie to jest masakra. W zeszłym roku o tej porze miałam jeszcze moją sunię, nic nie zapowiadało, że zwinie się w 12 dni. Najgorsza jest bezsilność. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Szkoda :( Ta cytrynowa poświata jest intrygująca. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
A może prześlesz mi na email [email]dorobella@op.pl[/email] -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Merlin je RC exigent i RC mix, Boscha, Ardena i mieszam i co chwilę zmieniam mu karmę, do tego odkłaczacz Whiskas anti hairball, który lubi. Kilka razy dziennie zmieniam mu wodę. Niestety sika na ubrania, a teraz jest to uciążliwe, co się da wypiorę, resztę wyrzucam, w rękach, bo pralka nie nadaje się do użycia. Dzisiaj mu oczyściłam zatoki. W ferie powtórzę mu badania moczu. Na krew się boję jechać, żeby znowu nie miał zapaści. Leki okresowo dostaje. Nie lubi, pluje, ślini się. I co mnie naprawdę zadziwia to fakt, że jeszcze żyje. Znajomi często pytają "Czy Merlin jeszcze żyje?". Najczęściej pada stwierdzenie "To niesamowite". Jak sobie pomyslę, że pojechałam z nim do Tych, do dr Garncarza, zeby zobaczył jego oko, żeby przyszła rodzina adopcyjna wiedziała na czym stoi.... A masz zdjęcie Cytrynki ? -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
dorobella replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
I nie zgaśnie, pomimo braku odpowiedzialności ze strony osoby, która powinna mieć na tyle honoru i klasy, żeby o Trufli poinformować. -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
dorobella replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Usunęłam sygnaturę, bo co problem z dogo- to trzeba zmieniać. megi345 lepiej, żeby ktoś z tobą szedł. Pamiętam historię opowiedzianą mi przez znajomą. Do weta przyszła kobieta, że ma kotkę do sterylki, ale jest bardzo biedna i błaga o jakiś rabat. Wet jej ją wysterylizował z rabatem. Przyjechała po kotkę wypasionym samochodem i była zadowolona, że zrobiła interes życia. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='barb']To raczej smutne wieści. Poczytam wątek. Na wątku Trufli pisałam, że link do wątku Merlina się nie otwiera. Sprawdź proszę. Spokojnej nocy Wam życzę.[/QUOTE] Wiem, bo przy zmianach na dogo linki się nie otwierają. Merlin będzie miał w tym roku 4 lata, to i tak długo żyje. Jest po dwóch wstrząsach anafilaktycznych, kilka razy miaół zatrzymanie akcji serca, jest po reanimacji. Póki jest jakoś- Merlin będzie. Zobaczymy. Mój rezydent Bazyl będzie miał w tym roku 14 lat. W 2012, właściwie pod koniec, byłam pewna, że Merlin pożyje krótko. UZachorowała Casia i trzeba było ją uśpić. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
dorobella replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Różnie. Coraz częściej leje nie do kuwety, więc chyba go boli. Smród moczu jest okropny. Staram się, żeby nic nie spadło z ubrań na ziemię. I sprzątam kuwety na bieżąco. Kupuję mu miksy różnych karm, żeby jadł. Okresowo dostaje furaginę. Z badaniami się wstrzymałam, bo po narkozie kot "umiera" Zresztą był w końcu reanimowany 40 minut. Rewelacji nie będzie. To jest takie czekanie na sygnał, czy już jechać uśpić, czy może jeszcze poczekać. Jak będę widziała, że go boli i już się nic nie da zrobić... pojedziemy. 7 lutego uśpiłam sunię, w tym roku pewnie uśpię Merlina. To jest i tak cud, że jakoś funkcjonuje. Dzisiaj sobie tak pomyślałam jak zmieniłam tytuł wątku Twistera, że jest w DS, to niedługo zmienię Merlinowi. Mam nadzieję, że będę wiedziała w odpowiednim czasie, że to już. -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
dorobella replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Ale można bazarek wystawić, za zgoda moda, na sterylizacje, kastracje [B]W drodze wyjątku [/B][B]dopuszcza się[/B] możliwość wystawianie bazarków na sterylizacje zwierząt posiadających właścicieli - wymagana jest jednak zgoda moderatora działu bazarek - zanim taki bazarek powstanie. Chodzi tu przede wszystkim o suczki wiejskie, rodzące co cieczkę. Aby taki bazarek był zgodny z regulaminem zwierzę na którego zabieg zbierane są fundusze musi posiadać wątek na dogomanii (np. w dziale - Sterylizacje), tam trzeba prowadzić rozliczenia.[COLOR=Red] Bezwzględnie należy również przedstawić rachunek/fakturę za zabieg.[/COLOR] -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
dorobella replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Jest na forum watek, na ktorym sie pomaga utrzymywac kilkanascie kotow, 3 psy, starszej schorowanej rodzinie, pomagaja dogomaniacy tez dosylac paczki z zywnoscia, srodkami czystosci itp. ale od poczatku jezdzily tam wolontariuszki, ktore od poczatku widzialy ze renty zaledwie wystarcza na podstawowe utrzymanie sie rodziny. Wiadomo bylo od poczatku ze to nie jest rodzina patologiczna, rodzina ktora wydaje pieniadze na alkohol lub papierosy. I to mialam na mysli umieszczajac swoj wpis, zeby sie przekonac ze pomoc o ktora prosi kobieta polega na prawdzie. Jesli sie zanagazuje kilka osob w pomoc to na biezaco napewno uda sie uzbierac na karme i zwirek dla zwierzakow.[/QUOTE] Ja nie twierdzę, że kobieta chce wyłudzić karmę etc. Jeśli ktoś monitoruje pomoc i powiedzmy jest to pomoc, która płynie w miarę nieprzerwanym jedzeniem to okay. Natomiast jeśli pani nie stać na utrzymanie i leczenie- to oddanie części zwierząt nie jest złym pomysłem. Też znam takich, którzy próbują wyłudzić różne rzeczy. Ja mam kota na tymczasie z obustronnym wodonerczem i średnio na miesiąc zużywam cztery 25 litrowe worki żwiru. Też nie zakładałam, że będzie nieuleczalnie chory. Karma i żwir to nie wszystko. -
Wątek do zamknięcia, na stronie CK nie ma zdjęć matki i szczeniaków, a na email zdjęć nie dostałam. Widocznie nie zależy im na ogłaszaniu psów. Tym sposobem nie jestem w stanie monitorować ich losów :(