michal_sm
Members-
Posts
632 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by michal_sm
-
Co innego leczyć ,a co innego trzymać psa który ma być wysterylizowany bo tobie się nie podoba czyjaś działalność.Zastanów się co Ty piszesz.Jakby tak nagle ktoś wymyślił,że hodowla psów rodowodowych ma być wysterylizowana to ilu hodowców zdecydowałoby się na zatrzymanie wszystkich zwierząt.Na hodowli się zarabia ale raczej niewiele.Co innego zabiegi ratujące życie jak usunięcie jąder ,macicy z powodu choroby ,a co innego od tak bez przyczyny tylko dlatego bo Ty tak chcesz.Czy dasz temu człowiekowi na te zabiegi (nie jako zabiegi lecznicze lecz jako zabiegi na bezpłodność)czy zaopiekujesz się tymi zwierzętami po operacji (nie koniecznej z punktu zdrowotnego) czy dasz na dalsze leczenie hormonalne.Nie Ty nie dasz nawet jak ten człowiek by chciał zajmować się tymi psami po sterylizacji czyli sprzątać i dać jeść ,pobawić się z nimi(o jedzeniu dla kastratów już nie wspomnę)Nie rób z tego człowieka potwora ,a moich wypowiedzi nie interpretuj według swojego widzi mi się bo ropomacicze to nie usuwanie macicy dla bezpłodności.
-
Myślę,że filozofem może być każdy .W przeciwieństwie do innych znasz przynajmniej rozmyślania innych i potrafisz określić nur.Ja znam stoicyzm trochę Platona.A wina to jest debili kupujących psy ,nawet adoptujących .Poczytaj o tym tu na tym portalu.Masa ludzi właśnie tu ma psy ze schronisk,z hodowli ,a i bardzo dużo z tych tzw pseudohodowli i nikomu nie w głowie by psa porzucać.Ludzi należy edukować.Czy ten człowiek ma wywalić teraz swoje psy i zakupić psy z rodowodem?Zaraz powiesz,że ma ich nie rozmnażać(sterylizacje są drogie ,a żywienie już całkiem bezproduktywnych psów być może przekracza jego zdolności finansowe.Powiesz niech je odda .No dobrze on odda ,a czy mu ktoś odda psy rodowodowe skoro to jego pasja hodować psy.Zresztą jak by oddawał to zapewne wiesz,że to one by w pierwszej kolejności znalazły dom,a co z kundelkami ze schronisk do żadnej rasy nie podobnych?Właśnie takich jest najwięcej.Na kilka lat należałoby wprowadzić całkowity zakaz rozmnażania jakichkolwiek psów lub edukować społeczeństw.Ludzie których byłoby nawet stać na psa z rodowodem wywodzą się raczej z prostactwa i uznają zasadę po co przepłacać skoro nie widać różnicy.Zmień ich mentalność to i los zwierząt się poprawi.
-
Skończyłem szkołę rolniczą i powiem wam,że oprócz hodowli zwierząt gospodarskich typu krowa,świnia uczyliśmy się i o hodowli zwierząt futerkowych i hodowli psów.Jednak z punktu widzenia rolnika pies to nie jedynie maskotka czy dodatek do ubrania ale przede wszystkim to zwierzę do pracy i tak rolnik hoduje psa.Nie pisze tu o chłopach trzymających burka na łańcuchu jako dzwonek ale o rolnikach u których pies pracuje.Psy są tam selekcjonowane nie jedynie na wygląd ale zwłaszcza na cechy użytkowe .Fajnie by było gdyby psy miały rodowody ale ZKwP nie zawsze daje możliwości takim psom.Brak zęba ,czy inny kolor ogona dyskwalifikuje psa mimo jego dobrego charakteru do dalszej hodowli.Niech każdy hoduje co chce nawet kundelki .Jak potrafi o nie prawidłowo dbać.Gdyby większość psów w Polsce miała rodowody to większość psów w schroniskach by je miało.Zresztą nie przejmuj się tym aż tak bardzo masa ludzi już sterylizuje inni już zaczynają rezygnować z takich hodowli(psy zaczynają być tańsze takie yorki bez papierów można już kupić za 500 zł ,a 2 lata do tyłu minimum to 800 zł)Zostaną pasjonaci hodujący psy bo je kochają.Mnie też to niepokoi,że ludzie kupują ,a potem porzucają ale to nie jest wina jakiegokolwiek hodowcy.
-
No to jednak fińskie by przeszły tych szwedzkich nie .Czy twój kaukaz by je przeszedł.Dla mnie to nie pies ,który idzie z każdym. nawet jak to będzie chihuahua (nie wliczam w to huskich bo to dla mnie psy bez psiego charakteru)O poziomie hodowli z którego miałaś psa napisałaś sama był wycofany twój wkład w socjalizację był duży i należy Ci się szacunek nie ze względu na hodowle tej rasy ale ze względu na to,że zdawałaś sobie sprawę z zagrożenia jakie może być w mieście.Jednak i tak nie sądzę by te psy w przyszłości przetrwały właśnie w formie i o charakterze potężnych górskich molosów.Owszem psa nieopanowanego nikt by nie hodował zwłaszcza psa takich rozmiarów.Lecz opanowanie to nie poddaństwo(czego tak nie lubisz w onkach) a wszystko na to wskazuje,że hodowla niestety będzie tą cechę preferowała.Ja widziałem w życiu tylko dwa piękne kaukazy raz na giełdzie ,a drugi u znajomego z przemytu prosto z gór kaukazu .Oba oczywiście bez papierów oba piękne o mocnej budowie przy czym niezależne i zrównoważone odnoszące sie do obcych z rezerwą(tych psów by nikt nie uprowadził).Mimo,że bywałem na wielu wystawach tak pięknych psów nie widywałem(no może na samym początku mody na rasę kilka było w miarę dobrych ale nie takich jak tamte dwa.)W temacie głównie chodzi nie o to jakiego Ty czy ja mamy ,mieliśmy czy mieć będziemy psa tylko o to czy warto wprowadzić jakieś zmiany.My możemy sobie pogdybać ja jestem za powolnymi zmianami Ty możesz być przeciw,ale moim zdaniem nadejdą .
-
[quote name='Brezyl ja']Zapewniam Cię, że w socjalizację kaukaza włożyłam masę wysiłku, bo jako szczeniak przy obcych osobach wyłączał mi się całkowicie, jak dziecko z autyzmem. Nie zwracał kompletnie uwagi na ludzi, mogli go głaskać, cmokać, próbowac karmić pies dokładnie ich olewał. Mam tylko jedno pytanko, skoro jesteś taki zadowolony z nieufności własnego psa względem wszystkiego dookoła to jaki wynik miałby Twój pies w testach szwedzkich czy holenderskich ? Bo z moim kaukazem wystarczyło zostawienie go z komendą "pilnuj" jego własnej smyczy, czy terenu i miałam 100 % pewność, że nikt się nawet nie zbliży. Tak więc miałam 2 w 1: spokojniego zrównoważonego, w miarę bezpiecznego psa na codzień i "mordercę" na rozkaz. Co do CTR-a to powienien on być bardzo spokojny, charakter w typie rottka, bo własnie chodziło o stworzenie psa dużo spokojniejszego i bardziej przewidywalnego od kaukaza czy moskiewskiego.[/QUOTE] Do pilnowania własnej smyczy to wystarczyłby york albo i kundelek.Po co kaukaz.Nieufność do obcych u tej rasy jest wskazana .Skoro miałaś tyle pracy ze szczeniakiem i jego socjalizacją to z tego wynika,że poziom hodowli z której go brałaś był daremny.Moje psy przeszłyby bez problemów testy rezerwa względem obcych to nie agresja.No chyba,że uważasz by wszystkie psy miały charakter jak husky wszędzie im dobrze i każdy może być jego właścicielem.Raczej wybierając kaukaza spodziewałaś się stróża.Kaukaz to nie obrońca jak szukasz obrońcy to raczej szukaj wśród onków ,rottków ,dobermanów.Kaukaz to stróż ,a hodowany był jako pies samodzielny który w górach miał bronić stada bez komend pasterza.
-
Wcale o nic mi nie chodzi bo choćby dlatego rasy te powinny być hodowane żeby całkiem nie zniknęły jednak powinny mieć możliwość wykazania się typowym dla rasy charakterem(nie mają takiej możliwości więc właściwie tracą odpowiednie cechy,a z biegiem lat i po selekcji na wyjątkowo łagodny charakter będzie to już inna rasa). i co za tym idzie psy te nie będą miały racji bytu jako te które dziś są tak opisywane bo kaukaz w polskich warunkach kaukazem być przestanie.Ale w tym temacie jest sprzeciw przed tworzeniem nowych ras bo według niektórych jest ich dość .Po to właśnie został stworzony leonberger.Wygląd jak kaukaz(dla laika),a charakter przyjacielski.Chcę też by psy ,które mają rasowych przodków dostały choćby szanse.Dla niektórych nie pies bez papierów sprowadzony z gór Kaukazu będzie kaukazem ale ciapa z papierami .
-
Owszem zgodzę się z tym ,że pies ma być zrównoważony.I nie wiesz czy twój pies byłby autentycznie taki jak powinien być przedstawiciel tej rasy.Pies typu kaukaz jest przyjacielem owiec może być przyjacielem twoich kotów ,królików i dzieci ,ale raczej powinien zachowywać rezerwę względem obcych(rezerwa to nie agresja ale też nie zabawa).Jaki był pożytek dla Ciebie z hodowli tego psa nawet nie miałaś okazji sprawdzić czy zachowałby się jak na kaukaza przystało.Leonberger dla laika w wyglądzie nie różni się od kaukaza i on ma być tym przyjacielem całego świata.Wydaje mi się jednocześnie,że chore ambicje właściciela CTR wypatrzyły charakter psa .Niestety takich wypatrzonych psów jest bardzo dużo ,a hodowla psów typowo stróżujących ,nawet obronnych zaczyna się mijać z celem.Teraz nawet gdy pies zaatakuje napastnika nawet broniąc swojego domu to właściciel odpowiada ,napastnik jest osoba pokrzywdzoną.
-
Nie powinien zwracać uwagi ,a nie oblizywać cudze dziecko.Moja rottweilerka też kochała dzieci ale już nie koniecznie ich rodziców.Jeden ojciec bardzo zaniepokojony o swoją latorośl chciał odciągnąć czule obściskujące moją sunię ze wzajemnością zresztą i mocno się jej naraził.Ona chciała jedynie bronić brzdąca przed groźnym ze skrzywionym wyrazem twarzy facetem.Na szczęście moje psy zawsze są wychowywane tak by były nieagresywne i posłusznie wykonujące polecenia no i jeszcze jedno są albo pod moją opieką albo dobrze zabezpieczone .Szkoda,że czarny terier rosyjski nie umiał odróżnić złodzieja od swojego pana.Innym razem widziałem jak piszczące wywijające jakimś kijaszkiem dziecko zostało ugryzione przez pudla(też na wystawie) opiekunowie dziecka próbowali oczywiście całą winę zwalić na psa ale usłyszeli,że przychodząc z dzieckiem należy go pilnować zwłaszcza na tego typu imprezie.
-
Owszem kaukaz liżący dzieci jest rozbrajający ale co za sens ma dalsza hodowla tych psów?Jest leonberger to on powinien lizać dzieci.Byłem świadkiem na wystawie próby kradzieży czarnego teriera rosyjskiego.Obrońcami tego psa byli jego właściciele on nie wykazywał cech ,które są właściwe jego rasie.Twierdzę,że ludzie będą tworzyć nowe rasy ich głównymi cechami będą w takiej kolejności łagodny charakter,ciche szczekanie lub rzadkie szczekanie albo całkowity brak głosu,być może bardzo mały wzrost(większość ludzi mieszka w miastach) te cechy będą najbardziej poszukiwane.Co do testów czy psychicznych czy zdrowotnych to Cię rozczaruję tylko niektóre rasy są im poddawane.A tesom psychicznym to powinni być poddawani właściciele psów bo raczej widzę agresywne jamniki i yorki ,a nie rottweilery czy bulowate.Kto mówi też ,że za darmochę ?Kto mówi,że od razu byłyby pełnowartościowymi psami rasowymi?Niektórzy kupując psa wyglądającego jak rasowy chętnie by poświęcili swój czas i pieniądze by ich pies lub raczej jego potomkowie powrócili na łono ZK bo z tamtąd pochodzili ich przodkowie.Będą i tacy ,którzy kupując psa wystawowego oleją wystawy i będą wybitne psy rozmnażać bez uprawnień.Ale dlaczego tak kompletnie zamykać drogę wartościowym psom ?
-
Tak ponoć z poparciem euro parlamentarzystów z innych krajów.Co do wędkarzy to też niektóre robaki zostały uznane za zwierzęta wyższego rzędu i ich cena drastycznie podskoczyła.Niestety tam gdzie w grę wchodzą pieniądze ,a co za tym idzie korzyści jakiejś grupy tam mogą być wprowadzane ustawy sprzeczne z logiką i moralnością.
-
Ale ,że Francja przegłosowała to ,że ślimak winniczek jest rybą to też strachy na Lachy?I tylko dlatego,że do ryb są dotacje unijne.Ja już jestem w stanie uwierzyć we wszystko bo za pieniądze ksiądz się modli i za pieniądze ksiądz się podli.A choćby tu na dogomanii są chyba wam znane sytuacje,że kasa skutecznie zabiła sumienia nawet tych którzy działali w organizacjach pro zwierzęcych nie wspomnę już o morderczej Ewie.B i jej co rusz to nowych schroniskach.Jestem w szacunku dla zwierząt ale nie wahałbym się zabić psa atakującego człowieka.
-
Owszem zwierzęta powinny mieć ludzkie poszanowanie i zadawanie bez uzasadnionej przyczyny niepotrzebnych cierpień jest niemoralne ,to jednak zwierzęta nie są ludźmi i to co poniektórzy broniący ich praw nawet kosztem ludzi powinni brać pod uwagę .Zwierzęta swoich praw są nieświadome .Czy zastąpienie testów na zwierzętach na testy na ludzkich embrionach jest moralne? Moim zdaniem jest haniebne.Zresztą eksperymenty aby z psa uczynić wegetarianina skończyły się śmiercią .A w czym pies jest lepszy od krowy?
-
Nie wiem po co przecież to wiadomo.Każdy rodowód ma nawet kundelek tylko nie pisany.
-
[quote name='paulina200']Jest coś takiego jak złoty york? I jeszcze jaka cena. 920522743[/QUOTE] Według mnie to u niego stalowa barwa jest mocno rozjaśniona ,ma słaby pigment co daje efekt psa złotego.Swoją drogą jest śliczny ale cena też księżycowa.
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
michal_sm replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='doogo-60']Polecam do poczytania ... [URL]http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,7533389,Ile_lat_ma_psi_smalec_spod_Klobucka_.html[/URL] A tak na marginesie dodam ,że niezły manewr zrobiły" bohaterki FFA ": ".... Renata Mizera, prezes fundacji Elpis - Nadzieja dla Zwierząt (dawna Fundacja For Animals)....." powody tego manewru raczej na dogomanii znamy - przypomnę niechlubną historię kilku zaginionych podopiecznych tej grupki.( florida_blue i nefretette już na swoje wątki od miesięcy nie wchodzą , ale medialne dalej są :) . To się nazywa mieć parcie na ...A ja ,jako stary emeryt i dogomaniak czekam cierpliwie na kilka mniej medialnych historii i ich jasnego zakończenia.Panie z Elpis ( FFA dawne) , może macie coś konkretnego do napisania?:p[/QUOTE] Bym chciał aby dało się określić wiek wytapiania ale ja mam duże wątpliwości .Dlaczego mam te wątpliwości.Jeśli autentycznie użyto smalcu psiego wytopionego ileś tam lat temu i ponownie przetopiono go łącząc ze smalcem np wieprzowym wytopionym przez oskarżoną to czy da się rozdzielić te rodzaje tłuszczy już razem ze sobą połączonych by określić czas ich wytopienia?Być może się da nie jestem laborantem ino prostym chłopem i dlatego na mój chłopski rozum to jednak zbyt skomplikowane. -
[quote name='Brezyl ja']Doprawdy ??? To ja chyba mam jakiś problem ze wzrokiem, bądź rozumieniem tekstu pisanego. :evil_lol: Może więc mi to przetłumaczysz z polskiego na polski.:lol:[/QUOTE] Pies spełniający takie kryteria mógłby się stać psem rasowym.Myślę ,że Krzysiek.M miał na myśli coś na kształt księgi wstępnej.Ja to zrozumiałem tak .Ale może zapytać się o to Krzyśka.
-
Jedno drugiego nie wyklucza.Daj Polakom szwedzką rzeczywistość opiekę socjalną tamtejsze zarobki.Nikt tu nie propaguje rozmnażania psów bez rodowodów .Padła propozycja oceniania psów tzw rasowych i przywrócenie ich na łono ZKwP bo z tego związku pochodzili ich przodkowie.Ale tak jak bajką są szwedzkie realia tak bajką jest cokolwiek zmienić w ZKwP.
-
Znam tą interpretację .Jadnak jest ona kontrowersyjna i myślę,że w końcu ZKwP zakaże tych praktyk.
-
Amen.Ja też należę do ZK i też walczę o zmiany.Być może uda się w końcu zakazać wystawiania psów kopiowanych.To nawet nie jest w statusie ,a łamie ustawę.
-
[quote name='Brezyl ja']A skąd ten posmysł ? Dlaczego pseudohodowlane ? http://ghostdogs.com.au/history.htm Biały kolor nie odpowiadał pasterzom, podejrzewam, ze pies za mało odróżniał się od owiec. Także mimo, że białe były piękne i nieźle pracowały odrzucono je. Ale księgi rodowodowe były nadal prowadzone, choc nie pod auspicjami FCI http://www.whiteshepherd.info/Jo_els%20charmer.htm , tak więc były to psy chowane w czystości rasy, a nie żadne pseudohodowlane kombinacje. http://www.whiteshepherd.info/museum_sherman_we_greif.htm http://www.whiteshepherd.info/museum_arthur_misthy_amazing_white_power.htm Nie o to chodziło tylko o ten stereotyp.Bo pudel z rodowodem + labrador z rodowodem nie dadzą szczeniąt rasowych .To samo tyczy białego owczarka.Psy nie dopuszczone przez FCI do rozrodu w tej organizacji według niektórych do rozrodu nie powinien być dopuszczony wcale i psy które mimo posiadanej metryki lub nawet wydanego rodowodu czy to przez zaniedbanie wystawowe czy przez niezgodny ze wzorcem wygląd .nie powinny się rozmnażać.Tacy hodowcy rozmnażający takie psy to przynajmniej tu na dogomani nazywani są pseudohodowcami,a w mojej wypowiedzi pseudohodowlane zapomniałem dać w cudzysłowiu.Przepraszam za to wszystkich miłośników tej pięknej rasy .Ja też się do nich zaliczam.
-
Nie no mnie rozwaliłaś .Przecież to wiem,że to psy pseudohodowlane.Zresztą białe owczarki niemieckie rodzą się do tej pory. no ale teraz oprócz metryki nie mają szans ani w jednej ani w drugiej rasie jako hodowlane)Wskazać chciałem,że ni w gruszkę ni w pietruszkę one powstały.Tak jakby mało było psów rodzinnych.A ja właśnie chciałem wskazać ,że niektórych ta działalność cieszy i tworzą coś innego.I dlaczego taka działalność gdzie indziej ,a nie w tym kraju jest super ,a u nas ma jedynie miano pseudo.W Rosji ,a w zasadzie jeszcze podczas trwania ZSRR zaczęto z kundli tworzyć toy terierki.No u nas tacy hodowcy rozmnażający kundelki(bo te nawet pochodzenia nie miały w przeciwieństwie do białych owczarków)zostaliby zlinczowani i postawieni na równi z autentycznymi pseudo i tymi którzy hodują bez jak i z rodowodem jedynie dla kasy.
-
Chce wykupic psa ktory jest zamykany w lazience bo szczeka...
michal_sm replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
A co ma zabawa z dziećmi psa i piękność jego rodziców wspólnego z wadą genetyczną?A w hodowlach rodowodowych to nie ma chorób zwłaszcza genetycznych.Tak powiesz są badania i owszem są po to by jeśli okaże się ,że wada występuje jej nie powielać.Ale jak w badaniu wady się nie wykryje to też nie wiadomo czy akurat wada ta nie pojawi się u szczeniąt rodziców wolnych od wady.A w hodowlach z rodowodami są zawsze takie super warunki?Czasem są tak skandaliczne ,że byś się zdziwiła.A teraz wykupując psa (wiem i rozumiem ,że ze szlachetnych pobudek)Też być może rodzinę adopcyjną chcesz uszczęśliwić być może psem z wadami,który po niedługim czasie odejdzie. -
Może twórca leonbergerów był daltonistą?To taki mój żart.Po co tak naprawdę powstał leonberger nie wiadomo.Po co jest biały owczarek szwajcarski też jakoś nie wiem.Tak nie wolno ograniczać kompletnie ludzkiej weny przy tworzeniu ras.ale to też powinno być robione spokojnie bo faktycznie już mamy nadmiar psów.Dlatego choć wiem jakiego bym chciał psa(miałem kiedyś pięknego,super mądrego mieszańca) i nawet wiem jak do takiego psa o takim wyglądzie i takim charakterze można by dojść metodami hodowlanymi, nie podjąłbym się tego zadania (no chyba że bym miał miliard w środę i miliard w sobotę).Zdaję sobie sprawę ile by mogło być szczeniąt które by wyrosły nie na to czego oczekiwałbym.Jednak całkowity sprzeciw co do eksperymentowania też uważam za niemądry.A co do przykładu yorko-sznaucerów czy pekińczyko -chihuahua ( na allegro)to to raczej nie chęć zysku i twórczości ,a chyba często mezalians dwóch ras.
-
Bo czasem obrońcy zwierząt przesadzają .Np w temacie allegro czasem psy mają dobre warunki ale im się wydaje,że pies powinien spać na łóżku w wykrochmalonej pościeli.Jak pies ma porządną budę ,kojec zadaszony na tyle obszerny może swobodnie w nim się porusza.Poza tym dobrze wygląda to uważam ,że nie ma się o co czepiać i bronię takich ludzi.Lub pokazują suczkę która karmiła szczeniaki i ma akurat powyciągane sutki też uważają to za jakąś krzywdę.Suki z rodowodem też mają identycznie powyciągane sutki jak karmią .Pies to pies należy mu się szacunek nie mniejszy niż świni ,krowie bo jest żywa czującą istotą ,ale to nie człowiek.I zgodzę się z tym ,że ZKwP nie ma upoważnień co do innych niż psy własnych członków.Ale akcja R=R jest trochę nie fair bo psów rasowych jest mnóstwo co widać i nawet sędzia kynologiczny by nie odgadł ,który z nich ma rodowód ,a który go nie ma.Jakby akcja R=R była prowadzona w ten sposób jak to wyżej było napisane ,że jak się nie znasz to kup przynajmniej z gwarancją rasowości przodków(bo sam pies może odbiegać od wzorca od tego są wystawy by to ocenić) no bo gwarancji zdrowia to nawet najlepszy hodowca nie da mimo posiadania nawet specjalistycznych badań rodziców danego szczeniaka.A jak się znasz kup gdzie chcesz ale zwróć uwagę gdziekolwiek byś nie kupował na takie ,a takie sprawy.