Jump to content
Dogomania

bajk21.

Members
  • Posts

    1205
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bajk21.

  1. Serdecznie dziękuję wszystkim za tak dużą pomoc; Paros, Zoi, Evie z córką, Verdon z córeczką, Mimiś jej synowi i mężowi, Malagos z córką, Abrze - choć tak krótko z nami przebywała noi oczywiście Naszym Młodym Skarbom-Wolontariuszkom Aleksandrom, naprawdę bardzo Wam wszystkim bardzo, bardzo, bardzo....................................................bardzo:buzi: Dziewczyny, pieniądze z loterii przeznaczę na dojazdy z Sabą do lecznicy, Fipreksy i żarełko. Ogromna prośba, zbierajcie różne pierdółki, bo będą następne festyny na, których mam nadzieję znowu się spotkamy i zrobimy loterię, każda pierdółka mile widziana. A na razie pieski dziękują. Załatwiłam zgodę na badanie szpiku u Saby, będziemy wtedy wiedzieli na pewno, czy ma tego chłonniaka czy. Jeśli okaże się, że tak, to prędzej zacznie chemioterapię, będzie miała większe szanse.
  2. [quote name='malagos']A jak :) a co to jest ta Mazowiecka Fundacja Opieki na d Zwierzętami? Znamy kogoś z tej organizacji ? Jest na dogo?[/QUOTE] Owszem, ja znam a jak nie znacie, to poznacie, bo właśnie tam będzie stała EVA z loterią, może to nie jest SZCZĘŚCIE, ale niema innego wyjścia, jeśli chcemy skorzystać i zrobić loterię. Jak się spotkamy, to Wam wytłumaczę.
  3. - tak, bo mię to sie nic nie mówi,bo mię się pomija w przygotowaniach do loterii[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/obrazic.gif[/IMG][/QUOTE] Mimiś, przepraszam bardzo, że Cię nie powiadomiłam, ale to wszystko zaczęło się kilka dni temu i to wszystko robimy na wariackich papierach, na ostatnią chwilę, a do tego ja jeszcze muszę jezdzić z Sabą do lecznicy, bo po badaniach krwi, wyszło, że Saba najprawdopodobniej oprócz złamanej nogi ma białaczkę. Jutro znowu jadę, bo będą jej robili USG i jakieś dodatkowe badania, po których będzie pewność jak z tą białaczką. Szczerze, to nie mam głowy do tych dni ziemi. Aleksandry, zadzwońcie do mnie jutro po południu żebyśmy zastanowili się jak będzie z tą jazdą. Mimiś, jak chcesz, to możesz przywiezć co tam masz na zbyciu (wszelkie piredółki) typu maskotki i inne gadzetki, najlepiej umów się z Zoją, to na pewno nas znajdziecie.
  4. [quote name='mimiś']- jaka loteria? potrzene są fanty?[/QUOTE] Jeżeli jakieś masz, to możesz przywiezć, tylko musisz jeszcvze zrobić karteczki. Zadzwoń to pogadamy. Aleksandry, zadzwońcie do mnie to coś wymyślimy żebyście mogły pojechać, oczywiście jak rodzice to potwierdzą. Mój numer telefonu możecie podawać, przecież jest widoczny dla każdego na stronie - znajdki.pl Koleżanki mogą przyjeżdżać, tylko przedtem muszą się ze mną umówić, bo nieraz jest różnie, jestem praktycznie sama i jak coś się dzieje, muszę jechać, więc zawsze trzeba potwierdzić przyjazd, czy będę, a i rodzice muszą wyrazić zgodę. Malagos, ja również się cieszę, że będzież, choć tylko z przykrego powodu, ale będzie można pogadać i w końcu trochę osób się pozna osobiście, nie tylko z wątków. Może i Sylwija z małżonkiem też się by wybrali?
  5. Jeżeli jechało by więcej osób, to mogłybyśmy zabrać kilka psiaków, może tak miały by większe możliwości adopcji. Wszystkie wyglądają lepiej w rzeczywistości, niż na zdjęciach. kto chciałby jechać z Żero?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a kto z Cyganem? co? Zoja?:cool3: Dziewczyny, dziękuję za przyjazd, psiaki wybiegały się jak nigdy. Nadal potrzebna siatka (przez kury sąsiadów, jedną już zabawiły moje psy na śmierć, drugą udało się cudem ocalić), potrzebny też nadal Fiprex, bo trzeba go urzywać co miesiąc, potrzebne obroże, może ktoś ma nadmiar (mile widziany każdy rozmiar). Saba pobędzie u mnie co najmniej przez siedem miesięcy, pięć do operacji i dwa, trzy miesiące po, ale i tak będzie kulała. Moja córka próbuje zrobić jej ortezę (niestety dla psów nie robią, a szkoda bo one tak samo chorują jak ludzie) , żeby mogła chodzić sobie po dworze, bo tak to jej nie wolno, poniewż ta kość jest nie zrośnięta i się wygina, a jeśli by ją obłamała to noga będzie tylko do amputacji. Wyobrazcie sobie siedmio miesięcznego szczeniaka, bo tyle ma Saba, któremu nie pozwalają pobiegać i trzymają go w domu, tragedia.
  6. Verdon, dziękuję za monitor i spacerek z psami, szczególnie z Żero, mimo mojej nieobecności, niestety pojechałyśmy z Abrą ale tych ludzi nie było, więc Florek nadal jest u nich, pojadę jutro. Zoja też dziękuję za spacerki z psiorkami i zdjęcia, a Paros dziękuję za zrobienie mojej stronki-śliczna, tylko nie umiem przesyłać do niej linka. Eva dziękuję za regalik dla mojego wnuczka i obiadek-pycha, inni niech żałują, że nie jedli twoich specjałów. A wszystkim dziękuję za to, ŻE SĄ. Jeszcze jedno, Kwiatek, to taka duża suczka jest u mnie w pokoju razem z Sabą, może się zakolegują. Saba z uporem załatwia swoje ptrzeby na moim łóżku, mam całą stertę prania i nie wiem jak ją od tego odzwyczaić. Może ktoś z Was ma jakiś pomysł? Sylwija z mężem i Abra, dziękuję za pomoc w szukaniu Florka.
  7. Bajka jeszcze się leczy, ale poszła już do nowego domku, ale na jej miejsce przyszła już następna sunia, Saba. Saba została odebrana ludziom, którzy nie byli nią zainteresowani i gdyby nie szybka interwencja, zmarła by na babeszię. Została zabrana w ostatniej chwili, miała już zaatakowane nerki i wątrobę, jednak to silna sunia i zdołała przeżyć. Następnie okazało się, że jakiś czas temu miała paskudnie złamaną nogę w stawie skokowym. Obecnie czeka na decyzję prof. Janickiego, czy i jaką operację będzie musiała przejść, aby móc chodzić normalnie. Saba chodzi jak pijana zatacza się ponieważ ta noga nie utrzymuje jej, jest niestabilna. Trzymajcie kciuki, żeby operację mogły wykonać inne lekarki, ponieważ jeśli będzie ona bardzo skomplikowana, będzie musiał wykonać ją Janicki, któremu trzeba płacić przed operacją, na którą niema funduszy. Trzymajcie więc kciuki za następną onkę, tym razem już nie Bajkę i może nie mieć tyle szczęścia co ona. Saba również niema połowy ucha, prawdopodobnie urwały jej inne pieski. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9b45b9cde9428ec1.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/282/9b45b9cde9428ec1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/84525a53abba23f8.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/278/84525a53abba23f8med.jpg[/IMG][/URL] Tak wygląda noga Saby, widać jak wystaje jej ta złamana z przemieszczeniem kość i jaka ta noga jest wykrzywiona. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cc732f06913b4a57.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/277/cc732f06913b4a57med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6b0f36a5bc17ffc9.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/282/6b0f36a5bc17ffc9med.jpg[/IMG][/URL]
  8. Bajka jeszcze się leczy, ale poszła już do nowego domku, ale na jej miejsce przyszła już następna sunia, Saba. Saba została odebrana ludziom, którzy nie byli nią zainteresowani i gdyby nie szybka interwencja, zmarła by na babeszię. Została zabrana w ostatniej chwili, miała już zaatakowane nerki i wątrobę, jednak to silna sunia i zdołała przeżyć. Następnie okazało się, że jakiś czas temu miała paskudnie złamaną nogę w stawie skokowym. Obecnie czeka na decyzję prof. Janickiego, czy i jaką operację będzie musiała przejść, aby móc chodzić normalnie. Saba chodzi jak pijana zatacza się ponieważ ta noga nie utrzymuje jej, jest niestabilna. Trzymajcie kciuki, żeby operację mogły wykonać inne lekarki, ponieważ jeśli będzie ona bardzo skomplikowana, będzie musiał wykonać ją Janicki, któremu trzeba płacić przed operacją, na którą niema funduszy. Trzymajcie więc kciuki za następną onkę, tym razem już nie Bajkę i może nie mieć tyle szczęścia co ona. Saba również niema połowy ucha, prawdopodobnie urwały jej inne pieski. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9b45b9cde9428ec1.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/282/9b45b9cde9428ec1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/84525a53abba23f8.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/278/84525a53abba23f8med.jpg[/IMG][/URL] Tak wygląda noga Saby, widać jak wystaje jej ta złamana z przemieszczeniem kość i jaka ta noga jest wykrzywiona. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cc732f06913b4a57.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/277/cc732f06913b4a57med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6b0f36a5bc17ffc9.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/282/6b0f36a5bc17ffc9med.jpg[/IMG][/URL]
  9. Nic się nie stało, cały czas zachowujemy się do niego tak samo, a on jest raz taki za jakiś czas inny.
  10. + Niestety już się zmieniło znowu na gorsze. Borys do tej pory brał w budzie od córki smakołyki mz ręki, a teraz znowu nie bierze i chowa się w najdalszy kąt budy.
  11. [U][COLOR=red]Wszystkiego Najlepszego Z Okazji Świąt Wielkanocnych.[/COLOR][/U]
  12. [U][COLOR=red][B]Wszystkiego Najlepszego Z Okazji Świąt Wielkanocnych.[/B][/COLOR][/U] Tak teraz wygląda Bajka [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6011f1cb69255d2e.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/279/6011f1cb69255d2emed.jpg[/IMG][/URL] a tutaj jak UFO [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/41838dd793e7f8e9.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/280/41838dd793e7f8e9med.jpg[/IMG][/URL]
  13. Florek miał dużą temperaturę, ale badania ma dobre, natomiast musi być jakiś stan zapalny, ma powiększoną śledzionę i za duży odzwiernik żołądka. Tosia ma anemię, być może z powodu robali, na które odrobaczam ją już trzeci raz, a w kale nic nie wykazuje. Teraz mam jeszcze raz zebrać ich kupki i ponownie zrobić badanie. Jak na razie nie wiadomo co jest przyczyną. [COLOR=red]Chciałam Wam Wszystkim złożyć życzenia, zdrowia, samych sukcesów oraz spełnienia najskrytszych marzeń. [/COLOR] [COLOR=black]Pragnę również podziękować Wam za Waszą pomoc.[/COLOR] Nie potrafię robić takich pięknych kartek, jak niektórzy, więc wstawiam zdjęcie Bajki [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6011f1cb69255d2e.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/279/6011f1cb69255d2emed.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6011f1cb69255d2e.html"][/URL] oraz zdjęcie Bajki-UFO [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/41838dd793e7f8e9.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/280/41838dd793e7f8e9med.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/41838dd793e7f8e9.html"][/URL]
  14. Bajka już w domu, wygląda jak UFO, bo ma zawinięte całe łapki na niebiesko i do tego kołnierz, Milka jak ją zobaczyła tak się wydzierała, jakby ją ktoś obdzierał ze skóry, aż przybiegł mój wnuczek i pytał, co ja jej zrobiłam. Rzeczywiście zrobiłam zadymę na Chełmżyńskiej w cementowni, bo mają sukę i dwa małe szczeniaki, które biegają po jezdni, mało nie przejechał ich samochód. Chciałam je złapać, ale nie miałam szans, uciekają za ogrodzenie, a tam niema jak wejść, będę musiała pojechać tam jak najprędzej , żeby zrobili im kojec, bo inaczej zginą pod kołami. Florek ma temperaturę, ale napewno nie od podwójnych zębów ( tak powiedział lekarz), zrobił mu dwa zastrzyki, pobrał krew i kazał z nim przyjechać za trzy dni. Starsza Pani - Gabi, dostała po raz drugi steryd, w dalszym ciągu ma brać antybiotyk i lek hormonalny. Już wygląda lepiej, ale jeszcze jest cała w ranach, ma nawet w kącikach oczu. Do kastracji nie pojechał żaden piesek, ponieważ musiałam zostawić w lecznicy szczeniaka suni owczarka w tragicznym stanie z babeszią, już ma nawet rozpad płytek we krwi i leciała jej krew z nosa, siki brązowe, a koopa z obrzydliwym zapachem, wylewała się z niej. Może uda się ją uratować bo jest młodziutka, ale jej szanse są znikome. Z jej p-owodu, B0onzo wrócił do domu bez kastracji, ale siedzi zadowolony u mnie w pokoju. Na razie bonzo zaczeka, ponieważ miał dużo kleszczy i nie wiadomo czy nie będzie również chory. Zaczynam się bać wypuszczać je na dwór, bo jest plaga kleszczy. Ja jestem wykończona, więc idę spać, a zdjęcia Bajki wstawię pózniej.
  15. U Boryska była behawiorystka, dała parę wskazówek, mam nadzieję, że pomogą wskazówki i czas. Idusiek, rozumiem co przeżywasz widząc biedy na ulicy i nie bardzo możesz pomóc, mnie też się tak zdarza, że chcę pomóc i niebardzo mogę, bo chałupa nie chce się rozejść w szwach, aby się powiększyć. Teraz mam właśnie problem z Rudzikiem, który trochę mieszkał u mnie pod parkanem, zachorował na babeszię, jest w lecznicy i niema gdzie wrócić, bo inne moje psy go nie chcą przyjąć.
  16. Pusia pojechała wczoraj do nowego domu do aktorki, która gra Wisię w matysiakach, niestety nie bardzo chciała zaakceptować swoją nową właścicielkę. Dałyśmy jej czas do soboty, jeżeli nadal nie będzie chciała jej zaakceptować, będzie musiała wrócić do mnie. Prażynka też wczoraj pojechała do nowego domu, właścicielka nie dzwoni, więc myślę, że jest dobrze. Śpioch również pojechał do nowego domu, a Bonzo wszedł do mojego pokoju z Sonią. najgorzej będzie z Rudzikiem jak wróci z lecznicy, bo moje psy go nie akceptują. Może ktoś wziąłby go na DT. Ponawiam również pytanie, [COLOR=red][U]CZY NIKT NIEMA FIPREXU, BO BARDZO ALE TO BARDZO POTRZEBNY, U MNIE NA WSI JEST WYSYP KLESZCZY[/U][/COLOR], Z Bonza wyjełam ich chyba ze dwdzieścia, na razie jest zdrowy.
  17. Bajka została w lecznicy do 30 marca. Ciekawe kiedy znowu będzie musiała jechać ponownie na zabieg? daj Boże żeby już nie musiała jechać, chyba już wystarczy dla tego biednego zwierzaka cierpienia.
  18. Dzisiaj to znaczy w sobotę 27. marca Śpioch poszedł do nowego domku.
  19. Jeżeli chcecie przyjechać do mnie w tę sobotę, to zapraszam przed południem, bo potem będę musiała jechać z Florkiem do lecznicy, bo Floruś ma podwójne kły, mleczne (które nie wypadły i wcale nie mają zamiaru, wypaść), oraz już te prawdziwe. Lekarz będzie musiał wyrwać te mleczaki. To Czarna sunia z Ostrówka, która była ciężarna, jest już wysterylizowana [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/64afaced7ceb3a6d.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/277/64afaced7ceb3a6dmed.jpg[/IMG][/URL] Ten psiak został sam w Ostrówku, po odłowieniu przezemnie i Żabusię Czarnej, ciężarnej suni, która dzisiaj po sterylce poszła do DT, do koleżanki, nie wiem jaki ma nick na Dogo, na imię ma Grażynka. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5bbe69efb2f2bbfd.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/276/5bbe69efb2f2bbfdmed.jpg[/IMG][/URL] To jest piesek około roku, może mniej, który zamieszkał pod szkołą, niestety nie może tam pozostać, bo może byc to samo co przydażyło się Łyskowi. U mnie jest za dużo dorosłych psów, które go nie przyjmą, bo jest już podrośnięty, więc potrzeba dla niego DT- na CITO! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/306846b7f4427afa.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/188/306846b7f4427afamed.jpg[/IMG][/URL] To jest sunia szczeniak, którą znalazłam dzisiaj. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/602d7f9d6f4ef978.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/277/602d7f9d6f4ef978med.jpg[/IMG][/URL]
  20. Bajka została na dwa dni w lecznicy, została uśpiona, żeby można było lepiej jej ściągnąć płyn z tych łapek i zrobić porządniej opatrunki, bo jak poprzednio ściągano jej bez uśpienia, bardzo cierpiała, tym bardziej, że jest straszną histeryczką, jeszcze nikt jej nic nie robił, a ona już płakała straszliwie, jeszcze zrobią jej prześwietlenie stawów biodrowych, bo chodzi tak jakby miała dysplazję. Bajka nawet jak ją biorę za obrożę, żeby przypiąć smycz, to też histeryzuje. Tak wyglądała biedulka po uśpieniu, widać jaki jest ten worek na łapce po kilku dniach po ściąganiu płynu, bardzo szybko jej napływa z powrotem. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/259a0c7cc4d7a37b.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/276/259a0c7cc4d7a37bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fe931a93b535e51f.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/163/fe931a93b535e51fmed.jpg[/IMG][/URL]
  21. Niestety u mnie obroże nie sprawdzaqją się, ponieważ psów jest dużo i jeden drugiemu potrafi ściągnąć, a potem znajduję pogryzione i rozrzucone kawałki po całym terenie. Rudzik został w lecznicy, jutro będą wyniki badań i będzie wiadomo czy to babeszia, ale profilaktycznie żeby nie było za pózno dostał szczepionkę i kroplówkę. Musiałam zabrać Prażynkę ze szwami do zdjęcia za trzy dni, bo inaczej nie byłoby dla niego miejsca.
  22. My dajemy mu z ręki smakołyki, ale tylko w budzie, bo poza nią nie podejdzie do nas. Czasami jednak jak zqa blizko staramy się do niego zbliżyć dając smakołyki, unosi wargę pokazując zęby, więc wolę nie ryzykować, już raz byłam bardzo mocno pogryziona przez Dobermana, wolę więc zaczekać, niemam do niego zaufania, on budę traktuje jak swój azyl i może pogryzć, czekam więc aż przyjedzie Behawiorystka.
  23. Podobno samo powinno przejść jak dorośnie, a jak nie to operacyjnie, tyle że to potrwa, bo ona jeszcze jest młodziutka i jeszcze niestety rośnie.
  24. Bajka prawdopodobnie ma jakieś 6,7 miesięcy, a co jest przyczyną trudno powiedzieć, bo każdy lekarz przedstawia inną. Natomiast, właśnie w tej chwili jedzie do mnie Zoja, zeby mnie zawiezć z Rudzikiem do lecznicy, bo Rudzik najprawdopodobniej ma babeszię. Dzisiaj leżał pod parkanem, słania się na nogach, wyjęłam z niego trzy kleszcze i dlatego myślę że to babeszia. Już są kleszcze, potrzebujemy Fiprex do odkleszczania wszystkich psów, sama nie dam rady. Potem napiszę co z Rudzikiem.
  25. Mogę, ale pod opatrunkiem również się zbiera ten płyn, i tak i tak będę musiała co kilka dni z nią jezdzić, ale zrobię tak jak mówisz.
×
×
  • Create New...