Jump to content
Dogomania

bajk21.

Members
  • Posts

    1205
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bajk21.

  1. Na razie muszą zaczekać, aż ktoś będzie mógł pojechać po nie ze mną. Najprędzej wtorek, środa. Kojec już przygotowany czeka na nie. dzisiaj wrzucałyśmy do budy słomę i kołdry, buda dookoła jest ocieplona styropianem 10, więc nie zmarzną, a buda jest bardzo duża, nie będzie im więc ciasno, mam tylko nadzieję, że nie będą ze sobą walczyły, bo wtedy to już nie wiem co zrobię. Jeśli zaś chodzi o Czestera, to na razie facet nie dzwonił żeby go zabierać, zobaczymy co będzie po poniedziałku, jak ludzie pójdą do pracy, a on zostanie sam, trzymajcie kciuki, żeby zgrzeczniał.:roll:
  2. [quote name='EVA2406']Dodatkowe nakrycie przy świątecznym stole jednak się przydaje ;)[/QUOTE] O tak i to nieraz niejedno.
  3. Oby, modlę się za niego, żeby w końcu trafił w dobre ręce na całe życie, bo to już jego trzecia adopcja. Natomiast Orinka wróci w poniedziałek lub wtorek a Borys w środę, bo wcześniej niema kto ze mną pojechać.
  4. Pogoda jak to się mówi "pod psem", tylko nie wiem dlaczego akurat pod psem. mOrinka nie wróci wczwśniej jak poniedziałek-wtorek, a Borys w środę, bo dopiero wtedy będzie mógł ktoś ze mną po nie pojechać. Na razie musicie się wstrzymać, bo nadal nie potrafię wiele o nich powiedzieć.
  5. Mnie najbardziej przykro, że nie mam czym jechać po Orinkę i zawiezć Czestera do kastracji, Abrykadabry niema bo wyjechała na jakieś szkolenia, jedynie została mi Żabusia lub mój mechanik, w nich cała nadzieja, bo inaczej nie mam jak odebrać Orinki i Borysa, którego muszę odebrać do jutra do wieczora.
  6. A to Terierek - starunio u EVY, widać jaka to bieda i ile EVA ma z nim dodatkowej pracy i wydatków. [COLOR=red]POTRZEBNA POMOC.[/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/086d5da6974e5408.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/245/086d5da6974e5408m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/98e9ab7a29b31eb6.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/245/98e9ab7a29b31eb6m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6b060dfa177b89fc.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/245/6b060dfa177b89fcm.jpg[/IMG][/URL]
  7. Suczysko czuje się dobrze, tyle że jeszcze nie w domu. Jechałam do Warszawy po nią i zepsuł mi się w drodze samochód, więc mechanik przyjechał i ściągnął mnie do domu a Orinka niestety musi zaczekać do jutra jak męchanik pożyczy mi samochodu, to po nią pojadę. Przykro, ale niestety takie wieści, jeden samochód padł przed Świętami, a teraz drugi, więc jestem uziemiona.
  8. Borys w piątek wraca do mnie, wtedy dopiero będzie można coś o nim powiedzieć. Orinka przyjedzie w czwartek i mają razem siedzieć w budzie, niestety nie mam możliwości wziąść ich do domu.
  9. Jadę po Orinkę w czwartek, a w piątek po Borysa. Wtedy napiszę jaka jest, jak już będzie u mnie.
  10. Orinka wraca do domu w tym tygodniu, Borys z Broku raczej nie będzie do adopcji, bo okazało się, że ma 7 / 8 lat, Haski może pójdzie do adopcji jak nie znajdzie się właściciel, Kosmo poszedł do adopcji, trzymajmy kciuki, żeby z niej nie wrócił, bo lubi załatwiać się w domu. Reszta po staremu, to znaczy nic się nie zmieniło, żadne więcej do adopcji nie poszło. Psy jakoś przeżyły Sylwestrowe strzały, część dostała leki uspokajające, a część dała sobie radę bez. Sylwija, pieniądze otrzymałam, dziękuję bardzo, przepraszam, że od razu nie napisałam, ale już nie wiem skąd brać na wszystko czas i siły a psów przybywa. Abrakadabra, dziękuję za zawiezienie mnie z psami do adopcji, gdyby nie ty, to Kosmo niewiadomo kiedy trafiłby do nowego domu.
  11. Orinka w tym tygodniu wraca z lecznicy, wysterylizowana do domu. Orinka jest bardzo grzeczną sunią, nie załatwia się w domu, zdarzało jej się to tylko wtedy, gdy miała rozwolnienie. Dobrze, że chociaż ona jest młoda i może pójść do adopcji, bo Borys z broku, zamiast tak jak na początku mówił lekarz na podstawie zębów, miał mieć do trzech lat, a ma 7 / 8 lat.
  12. Dziewczyny, okazuje się, że na podstawie USG (ma guzki w prostacie i trudności w chodzeniu sprawia mu kręgosłup), Borys ma około 7 / 8 lat. Właściciela który się go pozbył a ja bym dopadła, to nie chcę nawet pisać co bym mu zrobiła. Pies najprawdopodobniej nie będzie nadawał się do adopcji, więc będę miała następnego na dożywocie, ale takie staruszki też i tym bardziej mają prawo do normalnegodomu i miłości. Jeśli zaś chodzi o uświadamianie ludzi przez kościół, to mogę Wam powiedzieć co mówił ksiądz u nas w kościele na wsi, że pies i kot, to istoty nierozumne, więc ludzie i wójt powtarzają potem takie pierdy, co słyszała Abrakadabra będąc ze mną w gminie u wójta. To jak można walczyć z takim " debilizmem", któremu jaszcze jest to na rękę. Wójt mówi, że zabroniłby trzymania psów w blokach, bo miejscem psa jest podwórze, myślę, że już tego nie dopowiedział, że najlepiej pod gołym niebem, a jeszcze lepiej martwy. Czasami przy takich głupich gadkach " otwiera mi się scyzoryk w kieszeni". Szelki zawsze się przydadzą, jak nie dla Borysa, to takich "Borysów", u mnie trocę jest, a takich rzeczy mało, bo szkoda kasy, bardziej nastawiam się na jedzonko. Borysowi będą potrzebne leki RIMADYL, lub inne na bóle stawów u starszych psów, jeśli ktoś ma bardzo chętnie przyjmę. Abrakadabra, dziękuję za zawiezienie mnie z psami do adopcji, dzięki temu Kosmo jest już w noeym domku.
  13. [quote name='Cantadorra']A Borys jest teraz w DT czy hoteliku? To owczarek typowy, czyli z opadajacym zadkiem? Z tego co piszecie naprawde duzy. Przerosniety? Czy po prostu z tych wiekszych owczarow?[/QUOTE] Borys jest teraz w lecznicy i wróci do mnie jak już będzie pewne, że jest zdrowy. On jest z tych dużych owczarków ale ze spadzistym zadem. Borys musi mieć szelki na zasadzie uprzęży, żeby można było go trzymać za taką rączkę i żeby nie mógł się położyć bo mu się nieda, inaczej nima możliwości wyjść z nim na spacer, smycz nie zda egzaminu, bo on się położy i nigdzie nie pójdzie.
  14. Jak przyjdzie do domu to postaram się to sprawdzić.
  15. Tak, Orinka jest już po zabiegu i niedługo przyjedzie do mnie, więc jutro mąż, EVY przywiezie od Żabusi budę dla niej i jeśli nie znajdzie szybko domku to będzie musiała być razem z Borysem jak wróci, bo ja już nie mam gdzie rozmieszczać psiaków, wszystko zajęte, nawet z nadmiarem.
  16. Była dzisiaj Abrakadabra u Borysa, czuje się w miarę dobrze, będzie mieł robione jutro USG wątroby, ale będzie z nim inny problem. Borysjest przerażony, Abra chciała z nim wyjść na spacer, ale on chciał się schować w jakąś dziurę i cały się trzęsł, będą z nim więc problemy psychiczne. POTRZEBNE SZELKI, ALE TAKIE PORZĄDNE, NAJLEPIEJ Z TAKIM PODBRZUSZEM I MOCNYM ZAPIĘCIEM, INACZEJ NIE BĘDZIE MÓGŁ WYCHODZIĆ NA SPACER, BO MOŻE WYRWAĆ GŁOWĘ Z OBROŻY I ZNÓW BĘDZIE PROBLEM. MOŻE KTOŚ MA TAKIE PORZĄDNE SZELKI - POMÓŻCIE.
  17. Wklejam Ci zdjęcie zamiast linku. To Twój Ogulek. Ciemne to zdjęcie, troszkę udało mi się rozjaśnić. [LEFT][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3930435d96481e9f.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/243/3930435d96481e9fmed.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a7e035a79cc0ac6c.html"] http://www.dogomania.pl/threads/176174-Okolice-Broku-Onek-A-yje-w-wykopanej-przez-siebie-jamce-A-ywi-siAE-innym-psem?p=13796441#post13796441 [/URL]
  18. iDUSIEK CO ABY I OBY, co będę mogła to postaram się zrobić, ale ja nie jestem święta i też nie wszystko mi się udaje, ale jak widzisz staram się walczyć. Trzeba przynajmniej próbować być dobrej myśli. Początek już jest, wiem, że to tylko jeden psiak, ale spróbujemy, może się uda ją przycisnąć i będzie więcej.
  19. Borys ma około 3 lat. Wyniki badań wyszły niezle, ale ma coś z wątrobą, lekarz powiedział, że może to być zakażenie jadem trupim. Dzisiaj zaczęli mu dawać leki na wątrobę, a od wczoraj dostaje antyboityk, sam już je i pije. A jeśli chodzi o to że jesteśmy wspaniałe, to myślę, że każda z Was zrobiłaby to samo, więc to nie jest tak. [COLOR=red][B]WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI NOWEGO ROKU, ABY WAM I PSIAKOM ŻYŁO SIĘ LEPIEJ.[/B][/COLOR]
  20. Eva, tak jak obiecałam zrobię Ci ogłoszenia ze zdjęciem i jak będę mogła tak pomogę, dzisiaj nie zdążyłam tego zrobić z powodu Haskiego, który trafił do mnie z Marek i odłowionego Owczarka z Broku, ale jutro zrobię, a Abrakadabra wydrukuje i porozwiesza. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176174-Okolice-Broku-Onek-A-yje-w-wykopanej-przez-siebie-jamce-A-ywi-siAE-innym-psem?p=13757583#post13757583[/URL]
  21. Przeczytajcie ten wątek, bo ja już dzisiaj jestem padnięta i nie mam siły jeszcze raz opisywać. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176174-Okolice-Broku-Onek-A-yje-w-wykopanej-przez-siebie-jamce-A-ywi-siAE-innym-psem?p=13786924#post13786924[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/697da08927cf473d.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/129/697da08927cf473dm.jpg[/IMG][/URL]
  22. Przeczytajcie ten wątek, bo już nie mam siły opisywać raz jeszcze, jestem padnięta. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176174-Okolice-Broku-Onek-A-yje-w-wykopanej-przez-siebie-jamce-A-ywi-siAE-innym-psem?p=13786924#post13786924[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/697da08927cf473d.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/129/697da08927cf473dm.jpg[/IMG][/URL]
  23. Idusiek, zrobiłaś bardzo dużo, bo dzięki Tobie rozmawiałam z właścicielem schroniska w Ostrowi Maz. a dzięki niemu znalazłam Pana Arka, który pojechał uśpić Onka - Borysa, i teraz dzięki Wam psina jest już bezpieczny w lecznicy. Abrakadabra, dzisiaj już była załamana, bo umieszczenie dzisiaj Borysa w lecznicy graniczyło z cudem, ale po prawie całym dniu poszukiwań, w końcu udało się go umieścić. Borys ma gorączkę, powód poznamy najprawdopodobniej jutro, po badaniu krwi i wymazie czy niema babesziozy. Borys, gdy Pan Arek go odstrzelał, był praktycznie w stanie hibernacji, najprawdopodobniej jutro już by nie żył, po prostu by zamarzł. Abra dziękuję Ci, że pomimo braku czasu jezdziłaś ze mną odebrać Borysa, i po lecznicach, sama bym sobie nie dała rady. Muszę jeszcze przygotować miejsce na przybycie Borysa, bo mam już za dużo psów i nie mam gdzie ich lokować, bo dzisiaj z Abrą przyjechał jeszcze Haski, który od kilku dni koczował w Markach u kogoś pod parkanem. Muszę przewiezć budę, którą chce podarować Żabusia, może jest ktoś z dużym samochodem lub przyczepką aby przewiezć, ja już nie mam kasy żeby zapłacić za przewóz, a dzisiaj wydzwoniłam majątek, aby Pani Burmistrz Broku zgodziła się zapłacić za odłowienie Borysa, Panu Arkowi. A to jest Borys, zdjęcia są niezbyt dobre, ale nie myślałyśmy o aparacie tylko o umieszczeniu psiny w lecznicy. A i jeszcze żałujcie że nie widziałyście jak Abrakadabra targała Borysa na takiej macie gdy wnosiłyśmy go do lecznicy, widok naprawdę niesamowity, myślałam, że za chwilę będę i ją musiała wnosić, bo psisko mimo tego że chudziuteńkie dużo ważyło, a ona jest szczuplutka, ledwo sobie radziła :placz:, ale jakoś dobrnęłyśmy na górę po schodach, teraz można się pośmiać bo już po wszystkim, w tamtym momencie nie było nam do śmiechu :evil_lol:. [U][COLOR=#0000ff][URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/95673e60ce31720c.html[/URL][/COLOR][/U] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/95673e60ce31720c.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/97/95673e60ce31720cm.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/af0633d7104000e7.html[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/af0633d7104000e7.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/242/af0633d7104000e7m.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/697da08927cf473d.html[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/697da08927cf473d.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/129/697da08927cf473dm.jpg[/IMG][/URL]
  24. Orinka dzisiaj lub w czwartek będzie sterylizowana. Czuje się już dobrze i jest bardzo grzeczna, lekarki bardzo ją chwalą, choć czasami zdarzy jej się narobić w klatce. Bardzo ładny ten owczarek, ale ten, którego widziałyśmy w Broku, którego chcę odłowić jest jeszcze ładniejszy (sorry), ale naprawdę tak jest. Jutro ma tam podjechać facet, spróbować go ustrzelić strzałką, jeśli się nie uda, to pozostaje tylko palmer, w tej sprawie toczą się rozmowy, a jak wyjdzie to dopiero zobaczymy.
  25. Zoja robię wszystko, żeby się udało. Jestem właśnie po rozmowie z Panią Burmistrz, na razie byłam bardzo grzeczna i zasugerowałam jej, żeby załatwiła sprawę finansowo z Panem ze schroniska w Ostrów Mazowiecka, a ja po odłowieniu psa zabiorę do siebie. Pani Burmistrz była chętna ma do mnie oddzwonić jak to załatwiła. Jak już pies będzie u mnie, to zrobię tam zadymę, żeby inne psy miały też szansę na domy, lub choć budę z żarciem w schronisku. Ma mi w tym pomóc "idusiek", napisze pismo i da ksero dokumentu-odpowiedzi, którą dostała od P. Burmistrz, a ja dalej postaram się tego nie odpuścić, poto jest ustawa, żeby do niej się stosowały gminy.
×
×
  • Create New...