-
Posts
1205 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bajk21.
-
Trzyłapek Oskar ma swoją Panią i kochający dom!!
bajk21. replied to paros's topic in Już w nowym domu
Zamierzamy trzymać go dotąd aż znajdziemy dla niego dom. Oskar będzie w najbliższym wydaniu "przyjaciel Pies", może znajdą się ludzie chętni do adopcji. Gdyby nikt się nie znalazł, na razie dopuki u mnie nie zwolni się miejsce, będzie w DT-płatnym, który dostałam od DIF. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Tak Pepuś jest i chudziutki i tak był zarobaczony że strach. Daję mu często ale bardzo małe porcje, bo próbował się najadać na zapas i wymiotował. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Pepe, którego w nocy znalazłam biegającego po jezdni, uniknął śmierci pod kołami. Teraz odrobaczony, raz sobie śpi raz rozrabia. Cezar wrócił właśnie z Olsztyna bo przesunęły się zdjęcia z powodu burzy jeszcze nie wiadomo do kiedy. Z Oskarem będziemy załatwiali jutro. -
Trzyłapek Oskar ma swoją Panią i kochający dom!!
bajk21. replied to paros's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie kciuki, jutro będziemy wyciągać psa do adopcji, a następnie mamy 2 hoteliki. Jeden za 15zł. + karma, ale odpowiedz dostanę jutro lub za 20zł. + karma i można wiezć go nawet dzisiaj. Czekam jak na razie na odpowiedz z tego pierwszego, bo taniej. Eva możemy już zbierać na hotelik, bo jutro trzeba go będzie zawiezć. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Żero od razu na wstępie przeszedł przez dziurę w parkanie do sąsiadki-która jest siostrą tej Pani i rzuciłsię na jej psa staruszka, potencjalny właściciel Żera rzucił się na pomoc i został przez Żera ugryziony, ale Państwo dają mu jeszcze szansę, połatali parkan i poczekają, bo jak mówią "może on działał w stresie", zobaczymy. Ten nowy trójłapek będzie miał wstawione zdjęcia z telefonu komórkowego przeez Paros, pies spał w hotelu i nic nie narobił, więc całkiem prawdopodobne, że był psem domowym nauczonym czystości i chodzenia na smyczy. U Tili na razie jeszcze nie wiadomo bo niema wszystkich wyników badań, natomiast konieczne jest USG wątroby z kontrastem. Tila czuje się dobrze, ale cały czas jest na kroplówkach, więc dlatego, jutro powinno być widomo jak wygląda jej sytuacja, a jak zrobię USG, to już raczej powinno być wszystko wiadomo. Zorba jest już po kastracji i usunięciu moszny, bo miał na niej same wrzody, czuje się dobrze. Kicia po operacji czuje się coraz lepiej, ale nie chce jeść. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Wróciłam z Olsztyna, gdzie pojechałam z Cezarkiem aby obejrzał jego i jeszcze jednego psiaka z Palucha reżyser. Wygrał Cezarek i został w Olsztynie na zdjęciach do filmu "Róża z Mazur". Cezarek wróci dopiero w piątek wieczorem albo w sobotę. Czy jestem zadowolona z tego, że to on wygrał i tak i nie. Cieszę się że wygrał ale moją radość przyćmiewa myśl, że psiak z Palucha pobędzie w Olsztynie do zakończenia tych pierwszych zdjęć, gdzie ma ciszę, spokój i jest trochę przytulany, więc zapewne myśli sobie, że już jest szczęśliwy, ale nie wie o tym, że jego szczęście zaraz się skończy i znowu wróci do tego piekła. aaaaaaaaaaaadziewczyny, proszę Was spróbujmy coś dla niego zrobić, żeby nie musiał tam wracać, nie wiem, dom tymczsowy cokolwiek, ja nie mam gdzie go na razie zabrać, a on jest taki biedny, niedość, że ma tylko trzy łapki, to jeszcze tak jakby dano mu szansę, która za chwilę pryśnie, zróbmy coś, ja postaram się aby mu zrobiono zdjęcia i ogłoszenia, ale co dalej, proszę pomóżcie. Tila miała badania, ale jeszcze niema wyników, czuje się słabo, lekarz, który na Powstańców Śląskich pobierał jej krew do badania, powiedział, że bardzo mu się nie podoba jej krew. Muszę jeszcze pójść z nią na USG do Marcińskiego, bo nie bardzo wierzę Książęcej. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Dziewczynki dziękuję bardzo, karmę odebrała i jutro przywiezie karmę, Zoję i Cezara. Mandaryna, może jej nie znacie, ale to fajna dziewczyna, ale nie udziela się na dogo, choć pomaga zwierzakom. Dziękuję również Sylwiji, za chęć pomocy i przywiezienie karmy. Sylwija, wiem, że zawsze mogę na Ciebie i Twojego męża liczyć, dzięki Wam za to. Z Tilą nadal raz lepiej, raz gorzej, jak zrobiło jej się lepiej, to wyrwała sobie kroplówkę z aorty, a lekarze się tego nie spodziewali, bo była umierająca, z nią tak właśnie jest, jest w stanie krytycznym a za chwilę jak dostanie kroplówkę, ożywa, więc dzisiaj musieli jej się wkuć w tylną nóżkę i oczywiście już ją pilnowali. Wczoraj zawiozłam kota czarnego do kastracji i kotkę na operację guza, bardzo się denerwowałam czy nie jest czasami zło0śliwy, ale dzisiaj okazało się po wycięciu, że to nie guz tylko krwiak, albo o coś się uderzyła, albo któryś z psiaków ją potraktował nieodpowiednio. Wczoraj wracając z lecznicy zepsuł mi się samochód, poszła uszczelka pod głowicą i woda z parą leciały z rury wydechowej. Pomogła mi Lidzia, to znaczy jej mąż, dzięki bardzo, ściągnął mnie do domu, dlatego potrzebowałam transport po karmę. Cezar dostał propozycję zagrania w filmie, ale muszę wysłać jego śliczne zdjęcia, a jak na razie takowych nie mam, może ktoś zechciałby przyjechać z jakimś dobrym sprzętem i mu takowe piękne zrobić. Zapraszam. Mimiś i Zoja dziękuję Wam za bazarek. Abrakadabra, dziękuję Ci za przywiezienie mięsa dla psiaków od Joli Bortkun. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Dzwoniłam do lecznicy teraz, Tila czuje się po kroplówce troszkę lepiej. Wkuwano się jej centralnie, bo miała takie niskie ciśnienie, że nie można było wkuć się normalnie do żyły. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nikt nie wie na pewno, co jej jest. Najbardziej prawdopodobne jest to, że jest to zespół zmian genetycznych, że jej wątroba wytwarza toksyny, które ją zatruwają, a czego nie można wyeliminować. Jeszcze w południe wczoraj, Tila gryzła nas po nogach, o 15, zaczęła się ślinić i mieć zmiany podobne do neurologicznych, chodziła w kółko i taranowała wszystko po drodze, a gdy wyjeżdżałam z domu do lekarza, o godz. 16 ,Tila łapała powietrze jak ryba, spieniona ślina ciekła z niej jak z kranu, tak jak przy zatruciu i była prawie nieprzytomna, gdy ją dowiozłam do lecznicy, temperatura 40 stopni i ona prawie w stanie agonalnym. Podobne objawy powtarzały się coraz częściej, tylko nie aż w takim stopniu. Jestem z nią bardzo związana uczuciowo i staram się trzymać, ale już nie daję rady, coraz bardziej jestem załamana, nie mogę spać, tylko myślę, co z nią będzie, czy da radę ją uratować, czy jej organizm zabije ją tak jak Redę, czy tylko Dora miała szczęście? Przez to wszystko, opuścicłam się trochę z oglądaniem innych zwierzaków i okazało się, że Kitka ma guza, który wyrósł w ostatnim okresie czasu, to znaczy, kiedy Tila zaczęła się czuć gorzej, to około dwa, dwa i pół tygodnia wcześniej, jutro Kitka jedzie do lecznicy na wycięcie tego góza, a ja jestem z tym wszystkim sama i nie daję już rady, a myślałam, że jestem taka mocna. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Mimisiu, właśnie sprawdziłam i wpłata wpłynęła, przepraszam, że to Ty musisz się dopominać, zamiast ja tego dopilnować, ale ja przez te psiaki jestem już tak zakręcona, że szok. Tila, czuje się bardzo zle, chyba przez tę pogodę, w środę jadę z Sabą do Janickiego, ustalić termin operacji, a jeszcze nie wiem ile to będzie kosztowało i skąd je wezmę, kotka ma jakieś guzy, jutro pojadę z nią na USG, jeszcze mam do zawiezienia dwa koty na kastrację, a również nie mogę zaniedbywać, zdrowych zwierzaków, Cezara odebrać z kastracji, proszę zrozum mnie Ty i inni, że nie to, że nie chcę, tylko jestem pokręcona, bo zapominam już nawet o bardzo ważnych rzeczach, cały czas coś się dzieje, a ja jedna. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Pipi nie szkodzi, wystarczy mi twoje słowo, mam do Ciebie zaufanie. Pa, do miłego zobaczenia - kiedyś. Zoja, rzeczywiście trafiło na Ciebie i musiałaś wysłuchiwać tych wszystkich nieprzyjemnych, myślę, że bzdór, chyba że Pani zrobiła z miłego, normalnego szczeniaka, debila, tyle, że tam widać jakoś dziwnie porządek, gdzie ta dewastacja???? -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Pipi, dziękuję Ci bardzo za sprawdzenie domku, bo tak to chociaż to jedno dobre, że nie muszę się martwić jak tam suni jest. Cieszę się, że właściciele dobrze traktują sunię, szczepić rzeczywiście lepiej w innej aurze pogodowej, bo sunia mogłaby bardziej to odchorować. Przepraszam, że tak daleko musiałaś jezdzić, na razie nie mam jak, ale może kiedyś będę mogła się odwdzięczyć. Jeszcze raz dziękuję Ci za dobre wiadomości. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Tak , to wszystko prawda co napisała Zoja i jeszcze podziękowania dla dwóch - Kaś - Kasi - Kasiek, które pomogły w naprawie jednego samochodu, jeszcze nie jest skończony, ale czekam tylko na wiadomość od mechanika, czy potrzebna jest część , którą wymontowali, czy nie. Jedna z Kasiek, siedziała razem z mechanikiem i oczywiście ze mną, do dwónastej w nocy, aby samochód był sprawny VIVAT jej za to. Dzisiaj byli państwo do jednej suczki ze stadniny, podpisali umowę i zabiorą ją po 24 lipca, jak właścicielka pójdzie na urlop, aby z nią pobyć. Pani, chciała wziąść obydwie sunieczki, ale mąż, ją przystopował. Tila w takie dni jak teraz czuje się bardzo zle. Niedługo byłoby potrzeba odebrać z powrotu z adopcji, po 10 miesiącach, Andę. W razie czego potrzebny byłby dom tymczasowy, gdyby okazało się, że nie potrafi porozumieć się z innymi psami. Mam już takie dwa psy, Cezara i Vegę, nie dam rady wziąść jeszcze jednej problematycznej, bo nie miałabym już gdzie ich rozdzielić. Czy znajdzie się ktoś, kto ją przygarnie na trochę, zanim znajdzie nowy domek? -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Po pierwsze chcę podziękować Paros za karmę dla Tili i kotów. Igam, ja bardzo chętnie bym poszła na tę wystawę, tym bardziej, że u mnie jeszcze przez jakiś czas, zanim nie załatwię sprawy, aby przejść na swoje z psiakami, zamiast wynajmować tutajjest naprawdę bardzo ciężko i każdy grosz by się przydał, ale nie mam czym pojechać i muszę dawać Tlili jedzenie co półtorej godziny po troszku, a jak to robić na wystawie. Córki niema, bo robi jeszcze to mieszkanie do wynajęcia i jak na razie pokazuje je ludziom, ale niema chętnych. Potrzebuję jeszcze karmę dla Tili, Gastro intestinal w puszkach, na razie dzięki Paros ma co jeść, ale u mnie jest krucho, a to na długo nie wystarczy. Z Tilą jest raz lepiej, raz gorzej, nadal jeżdżę z nią do lekarza i dostaje zastrzyk na stan zapalny i antybiotyk. Dora poszła do adopcji, z sześciu szczeniaków ze stajni zostało tylko dwie suczki i jutro mają przyjechać jedni państwo, adoptować jedną z nich, reszta adopcji stoi. Przepraszam, że rzadko piszę, ale jestem bardzo zajęta Tilą i sama też się zle czuję. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='Kamila Proc']i tak w kolo macieju[/QUOTE] Niestety, jak jest dużo psiaków, to zawsze są narażone na choroby. Jednak jest do wyboru, albo zajmuję się jednym, dwoma i wtedy mam spokój, ale to są tylko moje psy, albo naprawdę pomagam zwierzakom i wtedy mam choroby i prawie wcale spokoju. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Pipi. dziękuję zachęć sprawdzenia domku, reszta na P.W. Abra, z Tilą jest tak, że jeden, dwa dni jest troszkę lepiej, a potem znów zle. Muszę porobić jej następne badania, a kasy coraz mniej. Potrzebna karma dla Tili, intestinal mokry, bo suchy mam, ale ona nie chce jeść. Dzisiaj Sylwija pojechała z nią do lekarza chorób zakaznych (na własny koszt), dziękuję Sylwija. Jeśli, zaś chodzi o onne psiaki, to znowu chyba mam kaszel kenelowy, bo kaszlą już cztery psiaki. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Wiesiu-Mimiś, potwierdzam, że otrzymałam od Ciebie z bazarku 200zł, za co Tobie i tym, którzy się do tego przyczynili, bardzo mdziękuję. Abra, zadzwoń do mnie, dogadamy sprawę psiaka. Przepraszam, że tak sporadycznie jestem na wżtku, ale Tila cały czas bardzo choruje i nie mam kiedy pisać, zresztą mam wiele innych problemów, ale dziękuję, że jesteście ze mną. Paros, dziekuję za allegro, trzy szczeniaczki z sześciu już poszły do domków. Potzrebni mi ludzie, którzy mieszkają w okolicach Białej Podlaskiej, Hajnówki i mogli by sprawdzić domek w miejscowości Czeremcha, Siedlec i Legionowa, też trzeba sprawdzić domki. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Na ogłoszenia dla Tili jest jeszcze za wcześnie, ona czuje się trochę lepiej, ale tylko trochę. Cały czas jest jeszcze na lekach i pod obserwacją lekarza. Potrzeba by było narobić ogłoszeń Białej i szczeniakom. Wstawiam linki do zdjęć [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/775d207097a30ec7.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b624523244bdcf47.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3be1b98278c70ae5.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/78d40e9367fd9586.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/752d64df2a07365a.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0f934e3da41df552.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/22a4cb02f4a71aba.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/988a2cae17073de3.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c30b6a6babb24a98.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/91ef7790761d1ec4.html[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b624523244bdcf47.html"][/URL] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Tila już po przetoczeniu krwi, wydaje się, że jest trochę lepiej, mam nadzieję, że z każdą chwilą będzie jeszcze lepiej. Nie można było jej się wkuć w żyłę, bo mimo kroplówek, miała je zapadnięte, dopiero udało się w tylną łapkę. Tak wyglądała podczas przetaczania [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9a9e0e79f4013cf7.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/308/9a9e0e79f4013cf7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c409d19e54ab7d91.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/309/c409d19e54ab7d91med.jpg[/IMG][/URL] A tak wygląda parę godzin po przetoczeniu [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1b6ada971606717e.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/309/1b6ada971606717emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a41a22ca9ac778e7.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/308/a41a22ca9ac778e7med.jpg[/IMG][/URL] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Nie mogę spać, Tila dzisiaj o dziewiątej rano jedzie na przytaczanie krwi, ponieważ ma tak silną anemię, że nie daje rady tego zwalczyć, ona zamiast krwi ma już tylko prawie samo osocze. Ja bardzo się boję ponieważ poprzednia sunia podczas przetaczania zmarła, ale trzeba było podjąć decyzję, bo i tak zostałoby jej parę dni życia. Nadal jednak nie wiadomo co jej jest, jak trochę jej się poprawi, to będzie trzeba zrobić jej badanie szpiku w kierunku białaczki. Trzymajcie kciuki za nią i za mnie, bo dla mnie tyle śmierci w jednym czasie jest nie do przeżycia. Transfuzję będzie miała robioną w Radzyminie i po transfuzji wraca do domu, musi wrócić, ja w to wierzę, że będzie wszystko dobrze. Powiedzcie, że dobrze robię, bo ja już sama nie wiem. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
On nie jest persem, tylko zwykłym biało-czarnym kotem z długą sierścią. Na razie go nie ogłaszam, ponieważ jest powycinany w łatki, ktoś zamiaqst spróbować przed przywiezieniem go do mnie, wyczesać, powycinał go. Zresztą on jeszcze musi iść do kastracji i do lekarza, ponieważ kicha i nie wiadomo, czy jest alergikiem, czy ma koci katar. Jeżdżę z Tilą do lekarza codziennie, do Radzymina, kupuję jej puszki convalescent, ale czasami jest lepiej, aby za chwilę, znowu było gorzej. Jest tak wycieńczona, że strach, aby nie złapała jeszcze jakiegoś wirusa, a nikt nie wie co jej jest, oprócz koksydiów. Dostała surowicę-Caniserin, ponieważ podejrzewano, że może to być Parvo lub nosówka, lub któraś z chorób zakaznych. Nikt nie potrafi określić co jej jest, a ona gaśnie, ma całkowicie białe dziąsła i uszy, robię jej parę razy dziennie kroplówki z Duphalite, żeby ją wzmocnić, ale na razie nic nie pomaga, nie wiem już co dalej robić. -
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6adfc26a6937deb4.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/307/6adfc26a6937deb4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f734a185942a1597.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/307/f734a185942a1597med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/407c73575125c483.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/306/407c73575125c483med.jpg[/IMG][/URL]
-
Czarną sunię trzeba było natychmiast zabrać, ponieważ mielibyśmy, zamiast Barnaby i Czarnej jeszcze parę sztuk bezdomniaków. Czarna została zawieziona przeze mnie i moją koleżankę do lecznicy, została tam wysterylizowana i przebywała tam, więcej czasu niż to było konieczne, następnie pojechała do Pani Grażyny i od niej do nowego domku, umowa z nowymi właścicielami na adopcję jest u mnie. Bonzo też był u mnie, ale gdy jedna z sąsiadek Pani Grażyny miała chęć go zaadoptować został przewieziony do niej. Sąsiadka zrezygnowała, ale Pani Grażyna postanowiła, aby nie wracał do mnie tylko u niej czekał na adopcję i tak też się stało. Ja z koleżanką jezdziłam i szukałam Barnabę, ale nie mogłyśmy go znalezć, a i tak nie mogłabym go zabrać do siebie, ponieważ u mnie niema już kom pletnie miejsca, a ja mam i tak ogromny problem, bo dom który wynajmuje, aby mieć gdzie trzymać psiaki, jest tylko do sierpnia i muszę myśleć, co dalej robić, aby z cała czeredą piesków w tym i nie adopcyjnych, mieć gdzie się wyprowadzić. muszę więc wyadoptować ich jak najwięcej, bo wszystko jest wielką niewiadomą. Barnaba od samego początku jest na mojej stronie internetowej [URL="http://www.znajdki.pl"]www.znajdki.pl[/URL] do adopcji, jak do tej pory nikt o niego nie pytał. Zdjęcia Barnaby, które wykorzystałyscie do banerków, również robiłam ja i chyba nikt inny, prócz mnie nie robił mu zdjęć. Natomiast również jestem zdania, że potrzebny byłby dla niego D.T. ponieważ, gdyby ktoś się nim zainteresował, to po pierwsze niewiele możemy o nim powiedzieć, bo właściwie nikt go nie zna, a po drugie jak umawiać się z ludzmi, jak nie wiadomo czy się go akurat w tym czasie, gdyby ktoś chciał po niego przyjechać, znajdzie, bo on może być wszędzie. Ja jezdziłam kilkakrotnie i nie zastałam go ani razu pod sklepem, wiem tylko od koleżanki Pani Grażyny, że go spotkała. Proszę jednak, abyście, zanim będziecie kogoś oceniac, tak, jak oceniłyście mnie na początku wątku, najpierw dowiedziały się dlaczego, jakiś pies został zabrany, a drugi nie, bo nie zawsze jest tak, że się nie chce zabrać, nieraz po prostu, niema gdzie lub są inne powody, a wybiera się psa, którego odłowienie, jest ważniejsze, jak w przypadku Czarnej. Myśle, że robię i tak więcej niż mogę, a jeszcze więcej nie dam rady. Wszystkie zabrane muszą mieć gdzie spać i co jeść, bo gdyby miały się zagryzać, bo jest ich za dużo, lub głodować, to wszystko nie miałoby sensu. Sama nie zbawię wszystkich psów, choć to bardzo boli, muszę wybierać mniejsze zło.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Dziewczyny bardzo wam dziękuję za tyle włożonej pracy, szkoda, że nie mogłam tam być i pomagać. Pieniądze bardzo się przydały, zapłacę Lekarce z Radzymina za piątkową wizytę, leki i convalescent dla Tili, oraz dzisiaj zapłaciłam Klamczyńskiemu za wizytę i kroplówki, jutro mteż muszę z nią pojechać do Klamczyńskiego bo on ma czynne całą dobę i święta, bo dzisiaj tila była odwodniona i nie można było jej znalezć żyły, żeby podłączyć wenflon. Tila wróciła bardzo chora z Książecej, jest w bardzo złym stanie, trzymajcie za nią kciuki, żeby z tego wyszła i za mnie, żebym w końcu mogła przespać choć jedną noc. Jeszcze raz Wszystkim dziękuję, również Tym, którzy dali fanty. Sonia rzeczywiście wczoraj poszła do adopcji do domu Lizaka. Lizak jest strasznie upasiony i zrobił się jakiś bardzo grzeczny, ale wszedł na podwórko i chciał iść do domu, chyba myślał, że Pan go przywiózł na zawsze, ale Pan powiedział, że nie oddałby go za żadne skarby świata, bo to taki cudowny i kochany piesek. Wszyscy wraz z Lizakiem i Sonią wyjeżdżają na wczasy, aż im zazdroszczę, też bym odpoczęła, niestety mam obowiązki i żadne wyjazdy nie wchodzą w grę. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bajk21. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Podziękowania dla Sywi i Verdon za przywiezienie lekarstwa dla Tili.