Jump to content
Dogomania

Alekssandra

Members
  • Posts

    559
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alekssandra

  1. [quote name='koosiek']Oczywiście mogę w drugiej serii ogłosić innego psiaka, podeślijcie mi proszę zdjęcia i tekst na mail [EMAIL="koosiek.psy@op.pl"]koosiek.psy@op.pl[/EMAIL][/QUOTE] Bea, oto szansa dla nowych psiakow, podeślij Piccolo i Barnabę.
  2. Jestem. Czyli Barnaba w dużo gorszej sytuacji bo się błąka nadal, tyle psiaków, bez domów :shake: sunia była bardziej ufna i dlatego dała się złapać z nim gorzej.
  3. [quote name='hesia']Ha, wiedzialam, ze ludzie beda sie bic o niego. Moze Alekssandra podrzucilaby jakiegos podopnego tym, ktorzy odejda z kwitkiem?[/QUOTE] Bea podaj kontakt do mnie, psiaczków w potrzebie bardzo dużo. Jedyny mój dzień wolny w najbliższym czasie to czwartek, potem sobota i niedziela, teraz mialam 4 dni wolne pod rząd i to dlatego, 2 spędziłam w schronisku. Chętnie dopasuję pieska w typie Bonzo, najbardziej pasuje mi sobota i jestem umówiona na adopcję, więc będę.
  4. Łasuszek był na spacerku, zjadł do syta, jego kolega z klatki Szafir 8 letni owczarek od 3 tyg jest w szpitalu, trochę to już za długo....
  5. Lusia drugi raz w tym tygodniu była na spacerze, wiele psów dałyśmy do adopcji, w tym psy trudne, dwie następne są umówione na dzisiaj, pomimo deszczu, pomimo poniedziałku, także jest bardzo dobrze, tylko płakać mi się chce jak widzę budę Charliego a jego tam nie ma :-( Byłyśmy wczoraj w schronisku 6 godzin z dojazdami 7:15, także dałam sobie w kość, żeby zapomnieć, że moje psisko zmarło. Dowiedziałam się, że rano znaleziono go martwego, dwa tygodnie wcześniej miał pogorszenie i czyszczenie oczu, uszu, byłam z nim często u lekarza bo trafił do schr bardzo zaniedbany, miał ok 9 lat.
  6. Pani zrzekła się Mike'a, także jest on adopcyjny, na tą chwilę jest w dużej klatce, jest zdrowy, z przyjaznymi psami ( tak go umieściłyśmy po wyciągnięciu z tymczasu ) Ela na pewno weźmie drugiego psa ale w pierwszej kolejności będziemy chcialy go wypromować do dobrej rodziny w schronisku, maj jest rekordowy pod wzg adopcji, może Ela weźmie większą bidę, nie leczoną, bez szansową.
  7. Tak na pewno, dałyśmy ją osobiscie. Państwo z dobrymi warunkami, wrażliwi, zapytali jakie psy nie maja szansy, odpowiedziałam ,że te starsze, ze wszystkich pokazanych Państwu psów, najbardziej spodobala się Saba i Dagi. Saba była starsza bo Dagi to młody psiak, poszliśmy na spacer i Pani nie chciała juz spacerować z Dagim i porównywać, zdecydowala się na Sabcię. Za wcześnie żeby oceniać ale wg mnie udana adopcja, mamy kontakt z właścicelami.
  8. Rozejrzę się ale młode psy a zwłaszcza młode psy z kliperków, ktore stoją w wejściu mają największą szansę na adopcję bo ludzie często wybierają z pośród tych tylko piesków. Sunia podobna do Artusia poszła do adopcji, a kilku miesięczne psiaczki pewnie też, sama dalam kilka takich psiaczków, jak piszesz, też ale niestety kliperki są przestawiane, teraz jest inny ich uklad i bez numeru nie możemy mieć pewności czy to byly te pieski, natomiast takich psiaczków jest ciągle bardzo dużo i codziennie są nowe. Z praktycznego punktu widzenia nie promuję dodatkowo psów bardzo młodych, ślicznych, wyeksponowanych w wejściu, bo one same zaczepiają ludzi, nawiązują kontakt, ich pobyt w kontenerkach jest w miarę krótki, jak jest dobry weekend to jest adoptowanych nawet i 15 psów z kontenerków. Psy na końcu schroniska przebywają latami w schr te w wejściu, tygodniami.
  9. Nikt nie pyta o Lusię, dziś zabrałam ją na bardzo dlugi spacer, biegala bez smyczy na zamkniętym zaprzyjaźnionym terenie, obejrzałam ja dokładnie, ma kilka strupków, w klatce Lusi było pogryzienie i ona też oberwala. Jest wreszcie adoptowalana, co można powiązać z moją upierdliwością, ze tak szybko... Saba jest w domu i to bardzo troskliwym, natomiast mój ukochany pies Charlie, który tulił mi się do nóg i świata poza mną nie widział, zmarł :-( Jest to dla mnie jak dotąd najcięższa sytuacja odkąd jestem w schronisku.
  10. Łasuszek był na spacerku, Lusia też na długo, inne psiaki też.
  11. Kochane dziś dałyśmy do adopcji naszą Sabę, Lusia jest już adoptowalna, niestety dowiedziałam się też, że mój ukochany Charlie nie żyje, co zdominowało mój dzień :-(
  12. Bardzo dobrze zrobiłaś :) miło zobaczyć szczęśliwego Artusia, to dowód na to że gdzieś tam jest dobry człowiek dla naszych psiaków ze schroniska.
  13. To jakaś plaga... mam wiele takich "zapytań" skaczę z radości, że moze tym razem a to tylko reklama albo gorzej prośba o pieniądze lub podanie danych, masakra "Na portalu sprzedasz.pl zauważyłam Państwa ogłoszenie. Pozwoliłam sobie na kontakt w nieco innej kwestii, mam nadzieję pomocnej. Jestem doradcą finansowym z długoletnim doświadczniem, reprezentuję jedną z czołowych instytucji finansowych. Chciałam spytać, czy w chwili obecnej mają Państwo potrzeby związane z kredytami hipotecznymi? Posiadam aktualne oferty 28 banków Są to - pożyczki hipoteczne - kredyty mieszkaniowe - konsolidacje zobowiązań - refinansowanie Czy potrzebują Państwo tego typu rozwiązań? W chwili obecnej procedury oraz wymogi w bankach są bardzo dynamiczne Pojawiły się oferty kredytowe na 120% wartości nieruchomości, jak i nowe instytucje uczestniczące w programie Rodzina Na Swoim. itd "
  14. [quote name='migdalena']A ja juz mam pieniądze od dziewczyn.Na koncie Lady jest 500zł:multi:[/QUOTE] Super!!!!!!!!! Lady to super sunia i bardzo kojarzy mnie z Migdaleną i cieszy się strasznie jak mnie widzi, a przecież ja się Lady nigdy nie zajmowałam, niezmiernie budujące jest info o deklaracjach. Bardzo się cieszę :multi:
  15. Pierwszy to Baster, drugiego też gdzieś... coś... :)
  16. [quote name='Awit']Czasem mam wrażenie, że w schronie działaja właśnie w taki sposób, aby jeszcze dodatkowo uprzykrzyć tym psom życie. Jakby to, co ich dotychczas spotykało to było za mało......[/QUOTE] Czasem tak dokładnie jest, a co to za różnica dla kogos kto nie ma serca, ze pies posiedzi dluzej w schr, dla ludzi bez serca nie ma to znaczenia.
  17. A ja zabiegana i czasem swoich wszystkich nie daję rady a wszyscy jak mnie widzą to się uśmiechają o wyprowadzanie "ich" klatek :) tak zaczynalam i ludzie pamiętają :)
  18. Złożona ale nie mamy odpowiedzi.
  19. Powinna ale w schr nie zawsze jest logicznie. Czy logiczne jest wyrzucanie wolontariuszy? Gdyby znalazł się zdeterminowany dom to wyciągnę Lusię, o to się nie martwcie. Dziś było pogryzienie w klatce Lusi, przy najbliższej wizycie będę chciała ustawić ja przy budzie, nie wiem czy mi się uda, bo często są psy bardziej potrzebujące, mocno pogryzione i one dostają pierszeństwo.
  20. Pewnie jakieś złośliwe dzikuski :thumbs: Pewnie, że chcę, czy sunia jest moją imienniczką ?
  21. Dopoki schr nie dokonczy swoich procedur pozbawiania poprzedniej wlascicielki praw do Lusi to schr jej nie wyda, co zapowiedziala mi pani dyr. Gdyby w trakcie ogloszen znalazl sie dom zdecydowany na Lusie to ja bede naciskac, prosic o wydanie, nie pytajcie mnie dlaczego tak jest na Paluchu, jak tu zaczynalam to psy takie jak Lusia mogly byc latami w schr, teraz jest to kwestia 1-2 miesiecy, co moge to w tej kwestii zrobie a nawet wiecej ale nie moge o tym pisac i sie chelpic bo w koncu sie nie uda.
  22. Niestety nikt. Jedna pani poprosila o zdjecia ale juz nie odpisala. Dostalam tez maila od dziecka "po ile te pieski prosze Pani" ale nie mam pewnosci o ktorego dokladnie chodzilo, zaprosilam do schroniska i podalam namiar ale na siebie, jesli osoba dorosla pojawi sie z tym dzieckiem dobierzemy odpowiedniego pieska na miejscu, podalam linki do procedur adopcyjnych i zachecilam do pomocy psom bezdomnym. Nawt dziecko, ktore interesuje sie jakims moim psem traktuje z szacunkiem. Jezeli tak mloda osoba (9 lat, jak wnioskuje z loginu) interesuje sie bezdomnymi psami to trzeba to wyraznie pochwlalic i zauwazyc bo rosnie nam wsparcie :))))
  23. Dokladnie tak Hesiu, poczekajmy, pani nie zjawila sie w schr, obiecuje, ze przyjedzie ale jeszcze nie podpisala zrzeczenia, dopoki tego nie zrobi Mike nie jest do adopcji, nie oglaszajmy Mike'a bo Ela najprawdopodobniej go wezmie jesli nie znajdzie sie szybko inny naprawde dobry sprawdzony domek.
  24. Hesiu, na ta chwile czekam na potwierdzenie adopcyjnosci Lusi, wiec moze wypromuj na allegro jakas bide totalna, nie mam nowych zdjec Lusi, jej ostatni spacer trwal 5 min :( bo znalazlam dobrych ludzi chetnych wziac mala sunie i biszkoptowa lekowa Tosia jest w domku.
  25. Też tak uważam i mówię na głos przy KAŻDYM takim napotkanym psie. Oprócz gadania wysłałam w tej sprawie pismo, to nie moja zasługa ale teraz jakby szybciej wydawane są psy niż jak pamiętam nawet rok temu.
×
×
  • Create New...