Jump to content
Dogomania

Alekssandra

Members
  • Posts

    559
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alekssandra

  1. Mysza, dziękuję za zaproszenie. Poproszę o numer konta do Reni, która tymczasuje psy, zrobię wpłatę na najbardziej potrzebujące, Renia wie najlepiej, na co przeznaczyć, deklaruję 300 zł w ciągu najbliższych trzech dni od otrzymania numeru konta.
  2. Hesiu napisałam, zaproponowałam, że dobierzemy psa chętnym osobom. Nie możemy zaoferować transportu psa, dlatego zapraszamy osoby chętne do nas, natomiast ze względu na rozmiar schroniska i dużą liczbę psów, jesteśmy w stanie zaproponować wile psiaków przez nas poznanych.
  3. Moja też udaje agresora ale to ze strachu. Nince potrzebny mądry domek.
  4. Moja sunia przez dwa lata nie jadła przy ludziach, o nagradzaniu smakołykami nie było mowy bo pies w stresie nie jadł, nawet jesli ludzie byli bardzo daleko, wystarczy, że ona wiedziała, że byli. Trzymam kcuiki za Ninkę, za jej socjalizację, na początek to i tak bardzo dużo, że ma spokój, jestem pewna, ze pobyt u Malagos pomaga Nince, nawet jeśli jeszcze tego nie widać.
  5. Ten, który wyglądał jak spaniel z wątku został zaadoptowany, właśnie potwierdziłam. Ten czarny spanielkowaty, ktory wyszedł ze mną wczoraj, ma 6 lat lub więcej.
  6. Spanielkowate bywają, ostatnio widzialam brązowego slicznego zwróconego bo coś tam, wczoraj w jego klatce był inny pies więc pewnie zaadoptowany, mogę sprawdzić czy są spaniele ale to dopiero w niedzielę bo do soboty pracuję, na pewno w jakiejś klatce są spanielowate tylko ja w tym momencie nie opiekuję się takim ani moje koleżanki. Kojarzę czarnego spanielowatego, starszego z IV pawilonu, wczoraj z nim byłam na spacerze, do rasowego mu brakuje sporo ale przypomina spanielka, nie mam żadnego jego foto. Jeden rudy spanielowaty byl też pod kroplówką ale w takim stanie schr nie da go do adopcji.
  7. Bardzo dziękuję za ogłoszenia, ja jeszcze przeżywam fakt, że wczoraj nie było ludzi i tak jak zawsze mamy adopcje, nawet w deszcz, to przez dwa dni nic nam się nie ruszyło, pytałyśmy wszystkich a ludzie, że przyszli po szczenięta albo na spacer... Mike biegał na spacerze bez smyczy, słuchał się bez zarzutu, jak zawsze.
  8. Byłam w sobotę i w niedzielę, generalnie padam, wszystkie moje psy byly, wszystkie są wyczesane, odkleszczone, wszystkie były na ogrodzonym terenie pobiegać po trawie, jestem dziś bardzo zmęczona bo oprocz swoich psów, wychodzilam też z wieloma innymi, niektore były pierwszy raz.
  9. Dziś to samo, Lusiak wytulony ale domu brak, ludzie nie dopisali, bylo kilkoro ale się przechadzali, było bardzo mało adopcji.
  10. Mike w klatce i wrocił nam Tobi i trafił do b. złej klatki, wyciągnęłyśmy i wsadzilyśmy Tobiego do klatki Mike'a. Powod zwrotu: pies za dużo szczeka.
  11. Dzisiaj wytuliłam Lusiaka strasznie, a ona przytulała się po staremu, odkleszczyłam ja, niestety chętnych do adopcji nie znalazłam, pomimo, że zaczepiam dużo osób, doradzam, pokazuję, dziś nie było komu, ludzie adoptowali szczenięta.
  12. Mój optymizm powoduje, że wierzę, że przed wakacjami Mike będzie w domu, ogłoszenia już dawały naszym psom domy i jest to nieoceniona pomoc:Rose: Z jednej strony jesteśmy na miejscu, gotowe pokazać psa, z drugiej str niektóre osoby żeby wpasć na pomysl z adopcją często potrzebują konkretnego bodzca w postaci ogłoszenia i są Hesiu tacy ludzie, ktorzy przyjeżdżaja po tego jednego konkretnego psa z ogłoszenia, bo nie chcą wybierać, robić nadzieję psom, których nie wezmą np Hugo czy Lala Ogłoszenie to kontakt, możliwość spotkania w schr grupy osob, którym zależy i pomogą również po adopcji, bo my znamy nasze psy najlepiej.
  13. Dziękujemy, w ten weekend będę u Lusi dwa razy, już widzę ten zadowolony pychol, ona mnie namierza i nieustannie macha ogonem.
  14. Jutro napiszę co u piesków, najważniejsze że Lusiaka mogę pokazywać i zachwalać w schr, a że mamy ladną pogodę, to szykuje się dobry weekend :)
  15. [quote name='APSA']Ciekawostka z prywatnej strony www: "Z roku na rok zmniejsza się, o kilkaset, liczba napływających zwierząt... [B]a dobrostan[/B] schroniska na Paluchu [B]rośnie[/B] !!! Takie rządy..." Jeżeli dobrostan rośnie, to chyba dobrze? Chociaż powinno się mówić o dobrostanie zwierząt, a nie instytucji. "Dyrekcji wyraźnie nie zależy na zmniejszeniu dobrostanu." T akurat dobrze o dyrekcji świadczy. Śmiechowe te zarzuty, zapewne chodziło o liczbę zwierząt...
  16. [quote name='APSA']Charlie nie żyje? :( A ten sąsiad... to nie ten? [url]http://przytulpsa.pl/pies.php?fraza=148[/url][/QUOTE] Dokładnie ten psiak Gorbi.
  17. Dziękuję za obecnosć, jutro napiszę aktualne, mam nadzieję dobre wieści, będe w schr dwa dni z rzędu żeby złapać dobrej pogody i jak najwięcej dobrych ludzi.
  18. Nie mamy wyjścia, kierujemy się rozsądkiem, utrzymujemy kontakt, jesli pomimo tego pies wraca, jest to zalamka ale najważniejsze że pies caly i oddany do schr a nie przywiązany w lesie.
  19. O dziękuję, czasem się coś uda i człowiek się cieszy jak dziecko, my dodatkowo działamy "twardą bandą" więc sukcesów mamy więcej i się wspieramy, inaczej już tego nie widzę. Dziś przyszła do mnie sąsiadka poradzić się czy zaadoptować psa, fajnie być lokalnym autorytetem od psich spraw, oczywiście, że wziąć a najlepiej dwa. Stanęło na jednym :multi: pertraktowałam do końca.
  20. Dzięki Morisowa, przynajmniej wiemy co się stało, nie wszędzie można się dowiedzieć co się stało, co powoduje dodatkowe zadręczanie.
  21. Pani od Saby dzwoniła podziękować za pokazanie Sabci w schr. Saba zachowuje się wzorowo, jest bardzo wpatrzona w swoją panią, tak jak przypuszczalyśmy, nie sprawia kłopotu i cieszy się ze wszystkiego, psi skarbek nasz :) Na wątki zaglądam.
  22. To jest bardzo przykre, dużo psiaków nam ostatnio zmarło, oprocz suń o ktorych napisałam, moje ukochane psisko Charlie, bez którego nie mogę odnaleźć się w schr, co innego jak pies idzie do domu a co innego gdy pozostaje tyle żalu w sercu :-( Zmarł tez ulubiony czarny pies Darka, sąsiad Charliego.
  23. [quote name='bea_204']Aleksandro Piccolo i Barnaba już w środę będą miały ogłoszenia, już się tym zainteresowałam. Ogłoszenia po Bonzo zostawiam dla któregoś z Twoich psiaków.[/QUOTE] Dzięki Bea myśle, ze czas na Rudego, ostatnio został bardzo pogryziony ale doszedł już do siebie, prześlę Koosiek jego historię. On jest w schr od końca 2006, po wyjściu ze szpitala znowu miał autystyczne zachowania, prawie miesiąc nas nie widział i nie było przy nim dobrej duszy.
  24. Zarowno Sabcia jak i Łasuszek to 7-8 latki, chętnych wielu na takie psy nie ma ale często są to bardziej przemyslane, świadome adopcje. Ludzie często kierują się taką opinią, ze tylko młodego psa moga ulożyć, prawda jest taka, ze ktoś kto NIE umie postępować z psami, nie ułoży żadnego psa, młodemu wyrobi zle nawyki i nerwicę. Starsze psy powyżej 6 lat, polecam rodzinom z dziećmi, bo są one mniej podatne na rozemocjonowanie, bardziej stacjonarne i wiek szczenięcy ( gryzenie wszystkiego i wszystkich naokoło) mają za sobą .
×
×
  • Create New...