Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/3866/dsc0693a.jpg[/IMG][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/2388/dsc0680a.jpg[/IMG][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/3892/dsc0664a.jpg[/IMG]
  2. [quote name='majuska']Florentynko, na pewno się to wszystko ułoży, dać im trzeba czas. Ale Łucja jest moim zdaniem niesamowita, tyle w ostatnim tygodniu miała wrażeń ( podróże, pomieszkiwanie u ciotek itp. ) a pychol wciąż roześmiany. A z tego co pamiętam , to Twój TZ sobie ją upatrzył i wybrał , czy rzeczywiście maja się ku sobie teraz?[/quote] Jasne, że się ułoży! Już się układa! Ja jej się wcale nie dziwię, że się dziewczyna denerwuje jak nad nią wiszą trzy ryje naraz. Bardzo dobrze, że sobie z tym radzi. Nawiasem mówiąc wystarczy powiedzieć "nie warcz" i Łucja milknie. A z moim TZ niewątpliwie coś ich łączy. On jest zachwycony, Łucja się przed nim turla na wznak - to musi być miłość.
  3. Sonieczka to psica moich rodziców - pochodzi ze schroniska w Elblągu. Gdzieś w tym wątku podawałam link do jej wątku.
  4. Po pierwsze: Łucja jest psem stróżującym. Po drugie: Łucja nie da sobie dmuchać w kaszę. Z resztą psów stosunki są poprawne, byle było 1:1. Jak podchodzą dwa naraz Łucja warczy. Po trzecie: Łucja jest odważna, niezależna i pewna siebie. Zwiedza ogród i łazi sobie własnymi ścieżkami, a od czasu do czasu przybiega sprawdzić czy nie znikliśmy. Po czwarte: Łucja jest najwspanialszą, kochaną, słodką roześmianą parówą! PS.Łucji trudno zrobić zdjęcie, bo natychmiast wsadza nos w obiektyw. A kotów się jednak trochę boi...Zobaczyła naszą perską kotkę i zerwała się na równe nogi. Fakt, że kotka ma paskudny wyraz mordy...
  5. [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/1866/dsc0632k.jpg[/IMG][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/26/dsc0633n.jpg[/IMG][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/4777/dsc0637f.jpg[/IMG]
  6. Melduję, że Rubik dowieziony i oddany komu trzeba. Po drodze, jak na chwile zapomniał o amorach to wystawiał brzuch do głaskania.
  7. No to dojechaliśmy. Po drodze było trochę zamieszania przez Rubika - erotomana, ale poradziliśmy sobie dzielnie. Łucja ( reaguje na to imię) w samochodzie była bardzo grzeczna. Przyjechała, zwiedziła dom, poznała resztę stada. Teraz leży plackiem i obgryza gnacik. Zaraz karmienie. Łucja poznaje resztę stada: [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/4075/dsc0605.jpg[/IMG][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/1033/dsc0609a.jpg[/IMG][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/4478/dsc0612t.jpg[/IMG][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/3928/dsc0615x.jpg[/IMG]
  8. [quote name='majuska']Florentynko, nie sądzę, aby Luć Was zdzierał o piątej, no nie ma takiej opcji, ona umie korzystać z życia w pełni , w co wchodzi też wysypianie się na maxa, ja tak przynajmniej uważam , to wydarzenie u Beci to tylko incydent...:eviltong:[/quote] Ależ ja jestem przekonana, że takie incydenty będą miały miejsce tylko czasem...na przykład w dni wolne od pracy. Jest niedziela, jest 6 rano, a fakt , że ja nie śpię jest dowodem na to, że moje psy potrafią korzystać z kalendarza albo co najmniej liczyć do siedmiu...w tygodniu mi tego nie robią. No, ale zaraz wyruszamy po Lucię. Wieczorem będą zdjęcia Luci z nowego domu.:-)
  9. Jeszcze tylko jedna noc... A potem Lucia będzie nas budzić o piątej rano :mad:...
  10. Oj, biedna Lucia. Aby do niedzieli - będzie miała już na stałe psie towarzystwo. A może ona wie, że Pikuś pojechał do domu i też by już chciała?
  11. no i jak my mamy wytrzymać do niedzieli !!! naprawdę, robię się bardzo, bardzo niecierpliwa... Ale koniec końców to ja będę mieć to cudo u siebie, to się napatrzę na te minki. Ale nam dobrze, będziemy mieć taką śliczną radosną mordeczkę całkiem dla siebie!!! Ale obiecuję często wrzucać zdjęcia - ten uśmiech Luci jest zaraźliwy, cały świat powinien to zobaczyć!
  12. Piękna, piękna suka co się budzi z uśmiechem...
  13. [quote name='majuska']Poćwiczcie ręce, bo nie myślcie , że powitalne mizianie załatwicie w kilka minut:evil_lol:[/quote] Spoko ,spoko. Jesteśmy przygotowani na najgorsze. A ćwiczymy codziennie przez wiele godzin, przy tej ilości zwierząt inaczej się nie da. Zapewniam - jesteśmy wirtuozami w drapaniu za uszkiem, poklepywaniu i ogólnym dopieszczaniu bydlątek na wszystkie sposoby. We wszystkich kategoriach wagowych.
  14. he he taką piękną leberkę dostaniemy i jeszcze czyściutką...ale fajnie!
  15. Beciu, możemy Ci ją zostawić do niedzieli...Wcześniej i tak po sucz nie przyjedziemy, bo to wymaga osadzenia kogoś z naszymi psami - moja mama powiedziała, że w niedzielę z nimi zostanie, więc będziemy mogli podjechać do Rzeszowa i zabrać sobie to cudo. Jeśli o kąpiel chodzi - będziemy wdzięczni jak ją wypierzesz. My na ogół kąpiemy psy w ludzkim szamponie dla alergików i nigdy nie miały żadnych problemów ze skórą, no ale fakt, że jak pies parę lat nie prany i nie czesany to może się z niego sypać, bez względu na to w czym się pierze.
  16. Jaka ona jest śliczna na tych zdjęciach!!! Piękna morda uśmiechnięta. Jakby co to my już jesteśmy i zgłaszamy gotowość do odbioru Luci ( o ile nie ma oznak cieczki i o ile Becia zechce nam ją oddać;)). Beciu, jakieś propozycje?
  17. Absolutnie nie ma to dla nas znaczenia w jakim Lucia jest wieku.Pytałam z czystej ciekawości. Mam bardzo ograniczony dostęp do netu w tej chwili i mogę być mało komunikatywna, ale zapewniam, że bardzo czekamy na Lucię i jesteśmy pewni naszej decyzji w sprawie jej adopcji.
  18. O, widzę, że Lucia postarzała się o rok...czyżby miała urodziny?
  19. Wyjdzie klucha, wyjdzie...I spacerków będzie miała pod dostatkiem. A ona już jest powiadomiona że wychodzi?
  20. Lucia już nie musi czekać... Teraz to my czekamy na Lucię. Najchętniej bym ją już odbierała..., ale jeszcze kilka dni i Lucia będzie z nami!
  21. Charly! Z radości że Niko dom znalazł przeczytałam cały wątek (bo mnie sumienie gryzło, że chciałabym a nie mogę) i wyszło szydło z worka ...Chciałaś mi wtulić mordercę kotów?!?!?!!:diabloti: Dobrze, że Jego Wysokość czuwał... Bardzo, bardzo się cieszę. Dwa słodkie gówniarze razem w nowym domu - WSPANIALE!:multi::multi::multi:
  22. Stadko piękna rzecz. One się nigdy nie nudzą. Chciałabym kiedyś zrobić takie zbiorowe zdjęcie wszystkich - z kotami, królikiem. Najlepiej na jednej kanapie... Teraz Sonieczka z mamą na tydzień przeprowadzają się do nas - będą się opiekować naszymi zwierzątkami, bo my sobie jedziemy w diabły. A jak wrócimy to przyjeżdża do nas Lucia vel Łucja...ale się będzie działo.
  23. [quote name='majka50']Boże mój Nasz kochany Luciak ma dom i to jeszcze tak blisko mnie. :laugh2_2::multi: Aż się pobeczałam. Florentyna czy mogę kiedyś Cię odwiedzić jak Luciak będzie już u Ciebie????Chciałabym zobaczyc sunieczkę kochaną.Proszę:modla::modla::modla:[/quote] No jasne, zapraszamy! Lucia jak już się u nas zainstaluje wystosuje oficjalne zaproszenie.
  24. No i już wiem, że suki nie chcieli ciachnąć ( Becia dzwoniła do mnie). Nic to. Trzeba ją będzie przyblokować hormonalnie, żeby mi nie wyskoczyła z cieczką, a potem załatwimy sprawę z naszą panią weterynarz - może to i lepiej, mam do kobiety zaufanie. Zaraz zresztą jadę do niej z moim stadem, to od razu porozmawiam o tym też. A, wychodzi na to, że na Lucię już czeka legowisko...Kupiłam dwa, jedno dla psa dużego, drugie dla suki małej, ale suka nie chce, korzysta z dużego wymiennie z mastifkiem. No to małe będzie dla Luci...(chociaż Lucia pewnie będzie wolała kanapę).
×
×
  • Create New...