Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Uff! Całe szczęście, że to nie jakieś złośliwe paskudztwo. A ten 1000 to mimo wszystko lżej zapłacić jak w efekcie otrzymuje się dobre wiadomości. Wczoraj spotkałam na ulicy w centrum Krakowa psa, który wyglądał jak kopia Pandy.
  2. [quote name='obraczus87'] Bubulcu gdybys Ty umiała czytac wątek o sobie, to bys z tej budy wylazła :) ze smiechu bys sie tarzała :D[/QUOTE] Jak umie czytać, to może jej "Playdoga"kupicie?
  3. Playdog z Mati na rozkładówce już do nabycia!!!
  4. Pamiętam o mojej deklaracji na Chojraka - wyślę jutro - dziś bank nie chciał współpracować (wrrrr!)
  5. Jak to dobrze, że coś drgnęło! Trzymam kciuki za dalsze postępy Myszki.
  6. Ja pamiętam o swojej deklaracji, przeleję jutro, dziś próbowałam, ale bank mi coś wierzgał.
  7. Ruszył bazarek na parówy - pierwsza na całym świecie gazeta dla psów - "Playdog"! Zajrzyjcie - link jest w banerku w moim podpisie.Zapraszamy!
  8. Uwaga!!! Zapraszam na bazarek - licytujemy "Playdoga" z Balbiną! Wystarczy kliknąć w banerek w moim podpisie!
  9. Ale rewolucja u Buby! No i rewelacja! Jak ja się cieszę! Cichutko kibicowałam Bubie, bo ona bardzo w moim typie jest. Buba jeszcze gotowa wprowadzić w UK modę na piękności importowane z Polski - przecież ona jest zachwycająca i jak się pokaże publicznie to ludzie będą wyć z zachwytu!
  10. Alinko - spróbujcie może zadzwonić do Andrzeja Kłosińskiego 607 427 171 - to dobry fachowiec. Pomysł z Pigwą - no nie wiem... Suczki dobrze funkcjonowały razem w schronisku, ale to nie znaczy, że teraz takie spotkanie zadziała pozytywnie.
  11. W marcu się będziemy pokazywali w Katowicach - będzie nam miło jak wpadniesz pokibicować.
  12. Generalnie wystawiamy, ale w Rzeszowie nas nie bedzie, bo nie wyslalam na czas zgloszenia. Mam nadzieje, ze w tym roku zrobimy uprawnienia reproduktora i Gjalpo bedzie mogl sie rozmnozyc - uwazam, ze warto bo jest piekny i ma wspaniala psychike. Klawiatura mi zdurniala, nie moge pisac normalnie. W dodatku tylko na dogo nie moge, bo gdzie indziej dziala normalnie...
  13. Ostrzegam - na poniższych zdjęciach nie ma ani kawałeczka Łucji, ani żadnej parówy. To coś dla fanów Jego Wysokości, który dziś paradował w specjalnej obroży, jaką tradycyjnie noszą mastify w swojej ojczyźnie. [URL]http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/GjalpoWKekhorze#[/URL] Parówy nie pojechały z nami na spacer, bo Łucja ma cieczkę, Matylda ma delikatne poduszki łapek - pękają jej na mrozie, a Flo nie pojechała, żeby było sprawiedliwie.
  14. Fart ma u mnie jeszcze kasę - 260 zł z bazarku - miało być na ogłaszanie i część na to poszła, a te 260 zostało i leży - można przecież tym pokryć niedobory hotelowe... Ja już nie mam pomysłu jak faceta wypromować...To znaczy jeden mam, ale najpierw sprawdzę czy się da, a potem będę pisać.
  15. Fajnie, że suczka się aklimatyzuje tak szybko. A Wasze koty mają chyba nerwy ze stali, żeby tak przy świeżym psie spać na kanapie. U nas każdy kolejny pies oznaczał kocią emigrację na lodówkę albo na szczyt kredensu, co najmniej na parę dni, mimo, że koty od zawsze mieszkały z psami. Macie rację z tą zabawką - i to szybko, zanim zacznie jeść buty! Psy jakoś nie lubią butów - właśnie przed chwilą Kubuś, który z racji podłej jakości zębów nic zjeść nie może nasikał mi do kapci...
  16. No pewnie pójdzie. Jego Wysokość nam powie, jak trzeba będzie Łucję wyrzucić z domu. Adam właśnie skończył naprawiać te zjedzone drzwi, będzie można jeść od nowa, uff. Wiosny się psiska jakoś nie mogą dogrzebać pod tym śniegiem, choć ostatnio grzebią ile wlezie - wymyśliłam zabawę z wrzucaniem chrupek w śnieg - można paść ze śmiechu - 5 psów ( bo my ostatnio często w rozjazdach, więc mama ze swoim kangurem u nas rezyduje) grzebie w śniegu jak stado kur...
  17. Z brzuszkiem Matyldy wszystko w porządku. A choróbsko zmieniło jakoś psychikę Matyldy. Zrobiła się słodka, bardzo czuła i przylepna. Przychodzi się przytulać, włazi na kolana i chce, żeby ją trzymać za łapkę. Może to dlatego, że jak była chora to siłą rzeczy poświęcaliśmy jej mnóstwo czasu? W każdym razie troszkę mniej kierowniczy, troszkę bardziej na luzie traktuje siebie i inne psy. Ostatnio parę razy została przyłapana na zarzucaniu łapek na szyję Jego Wysokości. Wygląda na naprawdę zadowoloną z życia sukę.
  18. No to mamy kolejny wysyp parówek...zaraz się biorę za porządki na pierwszej stronie w związku z tym
  19. Ubocze!!!! Kochani jesteście!
  20. Biedny Mrozik, zostaje sam... Majuska - jakbyś miała kogoś wozić do Krakowa, to ja Cię tym razem [U]nie zapraszam [/U];) na kawę i parówki, żeby nie zapeszyć, bo ile razy to robię to jakoś nic z tego nie wychodzi:eviltong:
  21. Tolu - możesz uzupełnić info o Muminku? W jakim pies jest wieku, stan zdrowia, stosunek do innych zwierząt, stosunek do ludzi, ewentualne umiejętności itp.
  22. Ja też mocno trzymam kciuki za Kaję. A Buba zostanie zaraz poprawiona - mam nadzieję, że ta pomyłka będzie dobrą wróżbą.
  23. Znajdzie się domek, na pewno. Mały lifting, przedłużanie sierści, dyskretny makijaż i suńka będzie wyglądała jak laleczka. Iksowate łapki Mirka są dokładnie takie jak u naszej Soni - efekt nieodpowiedniego żywienia w dzieciństwie, ale nie przeszkadza jej to szaleć i biegać. Beciu - jeśli mogę coś zasugerować - bo jak rozumiem gotujesz dla psinek - dużo chrząstek! Najlepsze kurze łapy, ale jak się nie uda ich dostać to ostatecznie gicz cielęca może być ( hehe- tylko drogie, cholerstwo). I wszystkie chrząstki z końcówek z kości z kurczaka. Te łapki potrzebują budulca - nie wyprostują się, ale mogą się wzmocnić.
  24. Dom sprawdzony - wysłałam Romce pw ze szczegółową relacją z wizyty.
×
×
  • Create New...